Dodaj do ulubionych

Maść 999 Piyang Ping

10.05.05, 12:23
Wyciągam osobny wątek na temat tej maści aby nie wprowadzać zamętu w wątku o
Chińczyku.
Maść ta zawiera steryd - deksametazon. Nie na każdej ulotce jest to napisane,
ja np. miałam ulotkę wyłącznie w języku chińskim - całą napisaną "krzaczkami".
Ale na forum Atopowe.pl jedna dziewczyna przyznała że informację o zawartości
deksametazonu wyczytała w ulotce. Myślę więc że może być kilka źródeł
dystrybucji tej maści i np. o dopuszczeniu do oficjalnej sprzedaży w Polsce
decyduje PODANIE SKŁADU.
Nie chodzi mi sianie sterydofobii, bo myślę że większość mam z tego forum na
temat sterydów wie, pisaliśmy tu o tym wiele, każda ma swoje własne kryteria
CZY, KIEDY I W JAKIM STĘŻENIU ich użyć.
Chodzi wyłącznie o informację że maść zawiera steryd. Inaczej jej użyjecie
mając tę świadomość.
Proszę więc mamy posiadające 999 w swojej apteczce aby przeczytały ulotkę, i
jeśli jest skład - podały jej treść na forum.
Pozdrawiam
Aga
--
Nie ma ze smalcem! Z dżemem jest puree!
Obserwuj wątek
    • izia30 Re: Maść 999 Piyang Ping 10.05.05, 12:58
      słuchajcie! czy to masc dostepna w aptekach? czy tylko w jakichs konkretnych
      punktach np u tego chinczyka? chodzi mi o to czy jest oficjalnie dopuszczona w
      Polsce, bo jezeli nie to odradzałabym jej stososwanie, tym bardziej ze jest u
      nas dopuszczonych pare masci ze sterydem,
      • aga_piet Re: Maść 999 Piyang Ping 10.05.05, 14:01
        Deksametazon stosowany miejscowo przenika do krwi w niewielkim stopniu, nie ma
        więc co porównywać do tego samego środka podawanego np. dożylnie.
        Podobnie jest np. z Protopikiem, którego główny składnik - tacroclimus jest
        również stosowany we wspomaganiu leczenia po przeszczepach (w zupełnie innej
        formie i stężeniu).
    • kerstink Re: Maść 999 Piyang Ping 10.05.05, 13:38
      Wiec mi to trudno powiedziec, czy to jest lepszy lub gorszy steryd - moze ktos
      sie zna ?
      Swojego syna w najgorszych momentach tez smarowalam sterydem - ale innym.
      Przypuszczam, ze chinczyk po prostu bardziej ufa swoim lekom, to moze byc czyste
      przyzwyczajenie. Watpie, ze dziecko ma byc smarowane przez dluzszy czas.

      K.
      • yola33 Re: Maść 999 Piyang Ping 10.05.05, 14:18
        Ale wiecie co na naszej maści nie ma nazwy Piyang Ping tylko samo 999, czy to
        to samo? No i Chińczyk kazał smarować tą maścią zmiany włącznie z twarzą
        2xdziennie codziennie bez ograniczeń. Czy to nie dziwne?
        • kerstink Re: Maść 999 Piyang Ping 10.05.05, 14:25
          Tam w ktoryms z linkow ktore podalam jest troche zdjec tej masci, sprawdz, czy
          twoje tak wyglada. (Na forum wietnamskim w Niemczech.)

          Pewnie wszystko zalezy, jakie dziecko ma zmiany. U mojego syna na szczescie nie
          bylo w twarzy, a cialo mu smarowalam przez pare dni. Nie wiem, co bybylo, gdybym
          musiala smarowac ciagle. Gdy ja mialam objawy AZS (szkola srednia), dostalam
          masci z hydrokortyzonem i sie smarowalam - ale znowu nie w twarzy. Nikt nie
          mowil o sterydach i o tym, ze leki moga szkodzic.

          W kazdym razie mysle, ze te sterydy sie daje tylko po to, zebym ulzyc dziecku
          gdy np. sie drapie. One lecza tylko objawy. Jesli objawy nie sa uciazliwe, nie
          swedzi, to bym nie smarowala. Zreszta fakt jest tez, ze pare dni smarowania
          sterydem czesto juz pomaga na jakis czas. W tym czasie u was byc moze zaczna
          dzialac ziola i inne.
          K.
        • kruffa Re: Maść 999 Piyang Ping 10.05.05, 14:38
          Sprawdź dokładnie z 1000% pewnością co zawiera ta maść - żebyś przypadkiem nie
          zrobiła dziecku krzywdy.
          Tak jak już pisałam - tego rodzaju maści też nalezy czasami zastosować, ale w
          oststeczności. Nigdy nie spotkałam się z zaleceniem myślącego lekarza, który
          zalecałby smarowanie czymś takim dłużej niż kilka dni. Na buzi jeszcze w miarę
          bezpiecznym miejscem do smarowania sterydem sa boki policzków-poniżej skroni,
          ale też nie nalezy przesadzać.

          Kruffa
        • kruffa Re: Maść 999 Piyang Ping 10.05.05, 19:28
          cmn.pl/index.php?m=page&s=a8o03h5vgoed9yk9e61zgumjb2e7p7xw&id=2761
          Zadałam na tej stronie (przez kontakt) pytanie o skład. Wiedzą tylko tyle ile
          było napisane na ulotce.
          Ulotka na stronie pochodzi z pierwszego zakupu przez firmę handlującą tą
          maścią. Czyli można sobie napisać wszystko - bo nie jest to przez nikogo
          sprawdzane ani weryfikowane. Na pytanie o jakiekolwiek zezwolenia, atesty czy
          też dopuszczenia - odpowiedź była negatywna. Wg nich można ją kupić legalnie
          (cokolwiek to znaczy w tym przypadku)na targach medycyny naturalnej.
          Tak więc tak naprawdę wychodzi na to (z odpowiedzi, którą otrzymałam), że nie
          wolno jej sprzedawać - nie jest dopuszczona do na rynek polski.
          Strach się bać uncertain

          Kruffa

        • izado Re: Maść 999 Piyang Ping 10.05.05, 21:18
          Z wszelkimi wątpliwosciami, również tą, powinnaś dzwonić do Chińczyka. Powinnaś
          zapytać go skład i o to czy maśc ta jest dopuszczona do sprzedaży w Polsce
          (choć to ostatnie dla mnie osobiscie wartości zbyt dużje nie ma - w Polsce
          dopuszczonych do obrotu jest wiele świńst). Jeśli nie wspomni nic o sterydzie
          wprost powiedz mu co wiesz na temat składu maści.
          Zrób to, zanim wyjdzie, ze Chińczyka należy wsadzić do więzienia, bo jak już tu
          zdążyłam się doczytać "zataja skład leku przed pacjentem" i "sprzedaje lek
          nielegalnie". I wtedy już na pewno nie będziesz wiedziała co czarne, a co białe.

          Iza.
    • gagia Prosba do yoli i sta.ania - w sprawie masci 10.05.05, 21:27
      Prosba do Ciebie, Jolu - czy masz skaner? Czy moglabys zeskanowac chinska
      ulotke i przeslac do sta.ania??? Jesli dobrze zrozumialam, sta.ania zna chinski
      i moglaby nam to wszystko wyjasnic.

      Mnie interesuje takze, jakie jest stezenie tego sterydu...Jak wiemy, laticort
      ma minimalny procent hydrocortisonu, wiec trudno go porownywac z np. elocomem i
      cutivate (choc to zupelnie inne sterydy)
      Pozdrsmile
    • gagia Re: Maść 999 Piyang Ping 11.05.05, 10:18
      A moze - jesli sta.nia przetlumaczy nam te chinskie znaki, dowiemy sie jeszcze
      jakie LECZNICZE substancje sa w te masci? Bo napewno sa (jakies ziola,
      podobno), a niewykluczone, ze jest tak skomponowana, zeby neutralizowac skutki
      sterydu.
    • izia30 Re: Maść 999 Piyang Ping 11.05.05, 10:20
      po tym wszystkim co tu własnie przeczytałam, utwierdzam sie w przekonaniu,
      bardzo negatywnym odnosnie tego chinczyka. moze i jest lekarzem, ale liczy sie
      dla niego tylko kasa. sprzedaje wam masc z bardzo silnym sterydem, to prawda ze
      deksametazon jest syntetyczny, i podawany tylko w bardzo ostrych
      przypadłosciach, ma bardzo ograniczone stosowanie. hydrokortizon jest naturalnym
      sterydem produkowanym przez gruczoły dokrewne ssaków, ma dobre działanie ale
      jest słabszy i znacznie bezpieczniejszy. do tego pan chinczyk nie raczy nawet
      wspomniec o składzie masci, smie wam wmawiac ze mozna ja stosowac bez
      ograniczen, bazuje na wierze w medycyne niekonwencjonalna i cuda (po tej masci
      zapewne zmiany znikaja po paru minutach). dodatkowo ( to juz moja dedukcja) daje
      ziólka zawierajace zapewne naturalne immunosupresory, hamujace układ
      immunologiczny, wiec kontakt z alergenem pozostaje bez objawów. ale niestety to
      całe "leczenie" nie jest obojetne dla organizmu człowieczka. pozostawi slad, za
      pare lat wyjdzie na jaw spustoszenie które teraz jest czynione, i wtedy ów pan
      powie, przeciez nikt wam niczego nie kazał, robiłyscie to własnej nie
      przymuszonej woli.
      mam prosbe do emam małych alergików, dajcie sobie spokój z tym człowiekiem zanim
      bedzie za pózno.
        • gagia Re: Maść 999 Piyang Ping 11.05.05, 10:31
          Tym bardziej, ze jesli mowa o 'kasie', Chinczyk nie bierze pieniedzy za wizyte
          (niespotykane w Polsce, gdzie kazdy lekarz-nie lakarz liczy sobie minimum 50-70
          zl za sam fakt wejscia do gabinetu). Jedyne, za co Chinczyk bierze pieniadze to
          ziola, co jest chyba ligiczne.
            • hanna73 Re: Maść 999 Piyang Ping 11.05.05, 10:44
              moja siostra byla u jakiejs Chinki (na co innego, niz alergia, ale niewazne, bo
              oni wszystko lecza). za ziola zaplacila cos miedzy 100 a 200 zl. Tylko nie
              pamietam na jaki okres czasu, miesiac czy dwa.
            • izado Re: Maść 999 Piyang Ping 12.05.05, 00:41
              My za zioła i wizytę płacimy 50PLN. Ziół dostajemy 3 opakowania, w każdym 30
              kapsułek, więc wcześniej wystarczało nam to na miesiąc, teraz na 45 dni.
              Nie jestem w stanie powiedzieć dokładnie ile w tym przypadku za zioła, ile za
              wizytę i czy za wizytę w ogóle płacimy. Jednak ja np. przy okazji akupunktury
              na wściekle bolące ramię, kilka razy szłam do niego jeszcze na konsultację z
              pytaniami i za każdym razem płaciłam tylko za akupunkturę.

              Iza.
          • hanna73 Re: Maść 999 Piyang Ping 11.05.05, 10:42
            hehe. nie gniewaj sie, ale rozbawilas mnie tekstem, ze Chinczyk nie bierze
            pieniedzy za wizyte tylko za ziola. Nie jestem ani za ani przeciw Chinczykowi.
            Nie twierdze, ze to, co robi robi tylko dla pieniedzy. Ale tez na pewno nie
            robi tego, tylko z powolania. te ziola na pewno niezle kosztuja. Choc w tym nie
            widze nic zlego. Z czegos musi facet zyc.
            • gagia Re: Maść 999 Piyang Ping 11.05.05, 10:52
              Wlasnie. A gdyby byl Polakiem, zapewne szybko z racji popytu podnioslby cene
              wizyty za 70 na 120 zl za wizyte, do tego cena ziolek wzroslaby dwukrotnie.
              Poniewaz obserwuje, jak pieknie kasuja pseudo-lekarze w naszym rejonie, mam
              troche po uszy tych cynicznych hien, ktore nic nie potrafia.

              A ze facet z czegos musi zyc, to chyba jasne! dziwia mnie wasze skrajne
              wypowiedzi - dzialalnosc charytatywna??? Kto tu o tym mowi? Musi na czyms
              zarabiac, dziwie sie, ze nie wiecej.
              Co do ceny ziol, to wszytsko zalezy jakie i na co, z tego o czym ja wiem, to
              koszt ok. 80 zl na min. miesiac.
    • sta.ania Re: Maść 999 Piyang Ping 11.05.05, 16:03
      cześć, poprosiłam moją sąsiadke-kolezankę - chinkę o przetłumaczenie. Ona nie
      ma nic wspólnego z medycyną, ja też nie, a z chińskiego tłumaczyła na włoski,
      ja teraz postaram się to przekazać w kilku zdaniach aczkolwiek nie ma w tym nic
      odkrywczego. I tak, w składzie wspomniany steryd (również w nazwie leku) kwas
      octowy, mięta, kamfora. Skutki uboczne min, to co dało się rozczytać
      odbarwienia skóry, poszerzenia naczyń, grzybica?
      stosowanie przy alergiach,egzema, stanach zapalnych skóry wynikających z
      reakcji stresowych-DOSŁOWNIE. 2xdziennie, przy nasileniu po kons. z lekarzem -
      5 do 8 x dzien. Zastrzeżenia: Nie stosować przy zmianach z wysiękiem?
      wyciekiem? (domyślam się przy - pęknięciach skóry) Nie na duże powierzchnie i
      Nie przez dłuższy okres - nie podano jaki. nie wskazane łączenie innych maści,
      nie stos. przy zakażeniach bakteryjnych, Natychmiast odstawić jeśli zmiany
      powiększają się lub zaogniają, nie dla karmiących i ciężarnych i NIE DLA MAŁYCH
      DZIECI!
      Tyle na szybko, czyli chyba nic nowego, zastanowiło mnie tylko zdanie o małych
      dzieciach - (dla rozmawiających z Chińczykiem - 7 wers od dołu).
      Pozdrawiam
      ania
      • izia30 Re: do staania 12.05.05, 11:31
        deksametazon to fluorkowa syntetyczna pochodna jednego z naturalnie
        wystepujacych glikokortykosteroidów produkowanych przez kore nadnerczy
        (prednizolonu).
        oprócz tego ze jest to bardzo silny srodek, to poniewaz jest to postac
        fluorkowa, dodatkowo dosc toksyczny dla organizmu.
        hydrokortizon jest tez sterydem produkowanym przez kore nadnerczy, w dosc duzych
        ilosciach, jest znacznie łagodniejszy, mniej szkodliwy, ponadto w 100 %
        naturalny wiec łatwiej przyjmowany, dlatego to własnie on wchodzi w skład
        dopuszczonych dla dzieci masci i smarowideł.
        co do tłumaczonej ulotki:
        mieta - czesto uczulajaca, powoduje znieczulenie miejscowe zakonczen nerwowych
        na skórze przez ich bardzo silne podraznienie, stad uczucie chłodu po
        zastosowaniu i zniesienie swiadu
        kamfora - ma podobne działanie, tyle ze pozostawia uczucie goraca, ponadto
        rozszerza miejscowo naczynia krwionosne, nie nadaje sie do stosowania u dzieci
        ponizej 3 roku zycia
        kwas octowy - w zasadzie nie wiem po co , chyba po to zeby zakwasic
        wszystko razem moze rzeczyswiscie pomagac w rozwoju grzybicy.
        wysieki to nie rany ale stany kiedy z babelków saczy sie bezbarwny płyn
        surowiczy, tym bardziej nie mozna tego stosowac przy zranionej, czy zadrapanej
        skórze.
        podsumowujac, tak jak przypuszczałam niektóre mamy w dobrej wierze uzywaja
        kosmetyku czy leku, jak go zwał tak go zwał, którego nie wolno uzywac, i
        lekarzowi dajacemu to dziecku powinien grozic prokurator, ale zyjemy niestety w
        Polsce, gdzie jak widac wszystko jest mozliwe.
        • sta.ania Re: do izia30 12.05.05, 12:15
          czyli jakby zamknęłaś od strony "fachowej" moje tłumaczenie i chyba właśnie tak
          to wygląda - a wygląda nieciekawie!
          pozdrawiam
          ania
          • izado do wszystkich 12.05.05, 13:14
            Nie wnikam już w wiarygodnośc i obiektywizm tego co pisze izia30, bo szkoda mi
            na to czasu.

            Tak czy inaczej skład i ewentualne działania niepożądane maści 999 wyglądają
            nieciekawie. Mimo to kolejny raz jestem trochę skołowana tym co nazywacie
            zdrowym rozsądkiem. Tyle razy apeluje się tu o zdrowy rozsądek, oczywiście
            najczęściej krytykując to co inne od tego co robią wszyscy, lub prawie wszyscy.
            Ale widzę, ze ten Wasz niby zdrowy rozsądek ewidentnie zalezy od "punktu
            siedzenia".
            O co mi chodzi? A która z Was przytoczyła tu treść ulotek leków, które
            aplikujecie swoim dziecom? Jakoś sobie nie przpominam. I co? Niby wszysko co
            podajecie, bo lekarz zalecił, nie ma żadnych sensacji w tych ulotkach?

            Proponuje quiz, zgadauj zgadyua, z ulotki czego pochodzą następujace działania
            niepożadane (żeby było ciekawiej celowo nie przepisałam ich dosłownie):
            "uczucie ciepła i pieczenia, uczucie kłucia, suchość skóry oraz obrzęk,
            zapalenie mieszków włosowych, podrażnienie, swędzenie, ból, moze dojśc do
            zaostrzenia choroby, wystąpienia infekcji skórnej, w tym opryszczki, mięczaka
            zakaźnego, czyraków, opryszczkowego zapalenia skóry itd. itp."
            Ciekawa jestem czy osób, które powyższego leku nie stosowały lub nie stosują
            można policzyć tu na palcach obu rąk, czy tylko jednej.

            Powtórzę jeszcze raz to co już pisałam, chińskie leki to LEKI. I tak nalezy je
            traktować. Podchodzenie do nich inaczej jest rzeczywiściem nierozsądne. Jeżeli
            ktoś kupuje takie środki na bazarze, przez internet czy w innych tajemniczych
            miejscach, a potem podaje je dziecku to już jego sprawa. Co innego jeśli środki
            te aplikowane przez lekarza, a zdaje się od tego to się zaczęło.

            Jeszcze raz do Yoli33 - zanim Ci wmówią, ze upadałaś na glowę podając cokolwiek
            z leków zaleconych przez Chińczyka, lub zaczną wychwalać pod niebiosa, bo to
            wszystko wyrzuciłas do kosza, zapytaj tego co Ci to dał i się na tym zna.

            Iza.
    • izia30 do izado 12.05.05, 13:36
      co do tego lekarza, to uwazam ze ma duza wiedze, oj duza. i potrafi ja
      wykorzystac....do swoich celow, wrecz karygodne postepowanie, stosowanie lekow
      niedopuszczonych do stosowania w danym kraju jest zdaje sie karalne, ciekawa
      jestem czy dałoby sie ta sprawa zainteresowac prokuratora! tez przy okazji ty
      mozesz dostac, bo to ty tak zaciekle reklamujesz tego człowieka, czyzbys tez
      miała jakies korzysci?
      juz raz opisywali jednego takiego lekarza, chyba w niemczech o ile sie nie myle,
      leczył z duzym skutkiem otyłosc, dawal 1 tabletke. wszyscy chudli, tyle ze pan
      nie zdazył zwinac interesu, bi szybciej niz sie spodziewał jego ofiary zaczeły
      chudnac ponad miare, odczuwac silne bole podbrzusza. okazało sie ze podawał
      ...jajeczka tasiemca nieuzbrojonego, swietna kuracja odchudzajaca, polecam
      znamy tez przykład lekarza amerykanskiego leczacego bezpłodnosc, stosujacego
      zapłodnienie poprzez inseminacje....swoim nasieniem, fakt płodny był bardzo.
      • izado Re: do izado 12.05.05, 19:43
        izia30 napisała:

        > co do tego lekarza, to uwazam ze ma duza wiedze, oj duza. i potrafi ja
        > wykorzystac....do swoich celow, wrecz karygodne postepowanie, stosowanie lekow
        > niedopuszczonych do stosowania w danym kraju jest zdaje sie karalne, ciekawa
        > jestem czy dałoby sie ta sprawa zainteresowac prokuratora! tez przy okazji ty
        > mozesz dostac, bo to ty tak zaciekle reklamujesz tego człowieka, czyzbys tez
        > miała jakies korzysci?

        Skarbie, prokuratora nasyłasz na mnie już od kilku lat. Masz na mnie już
        podobno sporą "teczkę", zebraną z wielu forów i grup dyskusyjnych. Czekam i
        czekam aż po mnie przyjdą i nic. Czyżbyś, kochana, miała aż tak dobre serce, że
        jednak nie realizujesz swoich gróźb wobec mnie? Czym sobie zasługuję na to
        miłosierdzie? Błąd! Złóż na mnie wreszcie to doniesienie o popełnieniu
        przestępstwa.
        Bez względu na to jak siebie nazwiesz, w której częsci świata umiejscowisz, na
        co chore zrobisz sowje rzekome dziecko i z czego wykształcenie sobie wymyślisz,
        zawsze pozostaniesz sobą, ze swoimi niezmiennymi, poważnymi i najwyraźniej
        nieuleczalnymi problemami, które czynią Cię trudną do pomylenia z kimkolwiek
        innym.

        Iza

    • tolka3 Re: Maść 999 Piyang Ping 12.05.05, 14:19
      Izado, ale powiedz szczerze, czy podawanie leku, który jest a) bardzo silnym
      sterydem, b) zabroniony w przypadku małych dzieci (wyraźnie chyba jest to
      napisane na ulotce) nie jest nierozsądne??? No nie wiem, jak inne mamy, ale
      wierzę, że podobnie jak ja, zanim podam jakikolwiek lek swojemu maluchowi,
      czytam ulotkę dokładnie (dokładnie to w moim przypadku, skutki uboczne,
      działania nieporządane, komu leku zażywać nie wolno). Z tego nawet powodu nie
      podałam mojej miesięćznej wówczas córeczce Fenistilu, bo może powodować bezdech
      jeśli dobrze pamiętam i jako niedoświadczona mama przestraszyłam się. Do
      sterydów zawsze podchodziłam jak do ognia i stosuję je tylko w razie najwyższej
      konieczności. A gdybym dostała maść (tzn moje dziecko by dostało) i ulotka
      byłaby po chńsku, po prostu bym jej nie użyła.
      • izado Re: Maść 999 Piyang Ping 12.05.05, 19:53
        Tolko, mnie zarówno pediatra, jak i alergolog zaleciły dla Zosi kilka leków
        niedozwolonych dla tak małych dzieci (Zosia miała wtedy kilka miesięcy) -
        Elidel, Zyrtec, Tormentiol. Dostając leki zwłaszcza dla dziecka ZAWZSE pytam o
        informacje na ich temat, zarówno lekarza konwencjonalnego, jak i Chińczyka, a
        dodatkowo sama szukam takich informacji. W przypadku tych 3 wymienionych
        usłyszałam zapewneinie, ze mogę je spokojnie zastosować, mimo ze ulotka mówi co
        innego. Małym dzieciom zaleca sie rownież preparaty zawierające sterydy.
        Nie piszę tego jako argumentu, że nic się nie dzieje bo Chińczyk zalecił tą
        maśc dziecku tylko po to żeby pokazać, że lekarze konwencjonalni robią to samo,
        a nikt ich tutaj jakoś na stos ani do prokuratora nie wysyła. Dlaczego?

        Gdyby Chińczyk zalecił tą maść mojemu dziecku przepytałabym go na tą
        okoliczność gruntownie. Tyle mam w tym temacie do powiedzenia.

        Iza

        • tolka3 Re: Maść 999 Piyang Ping 13.05.05, 08:57
          A no widzisz, myślałam, że Chińczyk zalecił ją Twojemu dziecku. Ja Cię nie
          atakuję. Raczej nawołuję (wszystkich) do stosowania zasady ograniczonego
          zaufania. Tak w przypadku Chińczyka jak i innych lekarzy (wszystkich), tak w
          przypadku maści 999 P.P. jak i jakiejkolwiek innej. Tylko tyle. Całe szczęście,
          że jest forum... Pozdrawiam i życzę zdrowia.
          • izia30 Re: Maść 999 Piyang Ping 13.05.05, 10:03
            cały problem z mascia od chinczyka jest taki ze ona wogole nie jest dopuszczona
            w polsce do uzytku, wiec dyskusje czy sie nadaje dla dzieci sa jałowe,
            nic co zawiera najsilniejszy ze znanych sterydow nie moze byc uzywane dla
            dzieci, jezeli zachodzi potrzeba stosowania sterydu to jest cala masa masci z
            hydrokortyzolem, znacznie bezpieczniejszym, chociaz jego stososwanie musi byc
            ograniczone.
            • izado Re: Maść 999 Piyang Ping 13.05.05, 21:25
              A tak z ciekawości, skąd wiadomo, że nie jest dopuszczona w Polsce? I do czego
              nie jest dopuszczona? Oświećcie mnie proszę, bo naprawdę nie wiem.
              Ale jeżeli nie jest dopuszczona (cokolwiek macie na myśli) to powiedz mi iziu,
              skarbie, dlaczego nie wysyłasz do prokuratora setek, o ile nie tysięcy, osób
              sprzedających ją na prawo i lewo w naszym kraju, przez internet, na targach
              medycyny naturalnej i Bóg wie gdzie jeszcze??? Do roboty!

              Iza.
    • yola33 Re: zadzwoniłam do Chińczyka 13.05.05, 14:31
      i zapytałam czy ta maść 999, zawierająca steryd jest bezpieczna dla tak małego
      dziecka i czy rzeczywiście mozna ją stosować bez ograniczeń?
      Chińczyk odpowiedział twierdząco i dodał, że trzeba smarować bardzo cieńko 2 x
      dziennie i do wyleczenia czyli przez kilka miesięcy...
      Nie wiem na ile są to precyzyjne wyjaśnienia, ponieważ mogą być tu jakieś
      językowe przekłamania.

      Pozdr.
      jola
      • izado Re: zadzwoniłam do Chińczyka 13.05.05, 21:20
        yola33 napisała:

        > i zapytałam czy ta maść 999, zawierająca steryd jest bezpieczna dla tak
        małego
        > dziecka i czy rzeczywiście mozna ją stosować bez ograniczeń?

        A czy pytałaś czy zawiera steryd? Czy też sama to powiedziałaś, że zawiera?
        Pytam, bo pisałaś na poczatku, że zapytałaś go o to czy zawiera steryd, a on
        zaprzeczył. Wyparł się tego sterydu w maści 999 czy nie?

        > Chińczyk odpowiedział twierdząco i dodał, że trzeba smarować bardzo cieńko 2
        x
        > dziennie i do wyleczenia czyli przez kilka miesięcy...

        Powiedział dokładnie tak, że smarować nią przez kilka miesięcy dzień w dzień???

        > Nie wiem na ile są to precyzyjne wyjaśnienia, ponieważ mogą być tu jakieś
        > językowe przekłamania.

        Co masz na myśli? Przeciez Chińczyk dobrze mówi po polsku.

        Iza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka