Małe, czerwone, pojawiają się nowe i znikają, od Kącika ust w stronę brody. Jakbym się śliniła albo co. Nie bolą, nie swędzą. Suche dookoła nich jest.
Cos ktoś wie?
Czym to posmarować, bo się jakby odnawia.
Jeżeli będzie trzeba, to pójdę do dermatologa, ale może są jakieś uniwersalne kremy, maści, które mogłabym wypróbować.
Ematka wszystko wie