11.05.05, 11:05
"zmijo wyhodowana na mym łonie"!
teraz i to gdzies w ukrytym miejscu poszesz ze jest ok?!
hihihi
ciesze sie twoim szczesciem, ale rzeczywiscie lepiej nie zapeszac.
trzymaj tak dalej, nic na razie nie zmieniaj, jak sie utrzyma tak dobrze z
miesiac, to zacznij kontrolowane próby.
Obserwuj wątek
    • gagu3 Re: gagu3 11.05.05, 13:51
      rany słabo mi się zrobiło po pierwszym zdaniu!!!
      Widzisz już po jabłkach, coś się dzieje przy uszach , mało ale czerwone placki
      są, często natłuszczam , żeby nie popękało. dopiero w piątek będę miała
      materacyk , może na razie coś na niego położę , nic innego już nie mogę
      wyrzucić , mąż i rodzina dziwnie na mnie patrzą ( zobacz pyt. o książki o AZS).
      Jeżeli to woda to za siebie nie ręczę!!! Zastanawiam się jeszcze mimo wszystko
      nad krochmalem, po 1 łyżce ok, ale jak mi się sypnęło 2,5 to już jakoś te
      wszystkie miejsca bardziej czerwone.???? No i kurde katastrofa z pupą _ bo jak
      nie urok to sr...... Cała czerwona , nie wiem może jakaś felerna paczka
      pieluszek??? otworzyłam następną i obserwuję.
      Myślę , że jeszcze pokorespondujemysmile
      Pozdrawiam.
    • gagu3 Re: gagu3 11.05.05, 13:52
      mam nadzieję , że to przeczytasz!!!
    • izia30 Re: gagu3 12.05.05, 10:54
      sory za to pierwsze zdanie, to był zart.
      co do krochmalu to wypróbuj czysta wode, zrezygnuj na chwile z jabłek. poczekaj
      az pojawia sie tegoroczne, bo teraz juz wyciagaja stare zapasy mocno zsypane
      przed zmagazynowaniem. owoce takie jak jabłka nalezy przed obraniem nie myc ( bo
      wcierasz w nie pestycyd) tylko wrzucic na chwilke do wrzatku, to skutecznie
      usuwa duza czesc pestycydu.
      oczywiscie ze bedziemy nadal korespondowac, na forum jestem tylko w dni
      powszednie bo w domu maz okupuje komputer.
      • gagu3 Re: gagu3 12.05.05, 11:09
        wiem , no przecież się nie obraziłam smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka