chlebusia Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 14:58 I ZNÓW IMIĘ PRZEKRĘCIŁAM, MONALUIZO. A to dlatego, ze pomyślałam o tobie jak o obrazie da Vinci (pod obrazem "Monalisy" kryje się inna). Podejrzewałam Cię o taką grę, że tylko prowokująco do nas się uśmiechasz, jak bohaterka obrazu mistrza włoskiego renesansu, a w rzeczywistości, w głębi duszy lubisz te węglowodaniki. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 15:02 Chlebusiu, chyba sie nie obrazilas osobiscie na Monalize, ze potepia weglowodany ? Oj smiac mi sie chce ... K. Odpowiedz Link Zgłoś
chlebusia Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 15:12 Śmiać może i ci się chce. Ja się nie obraziłam, tylko nie cierpię jak ktoś plecie głupoty. Zdaję sobie także sprawę, że osoby które pierwszy raz korzystają z forum i szukają jakiejś pomocy, mogą niektóre rzeczy przyjąć jako jedyną słuszną teorię (np. ograniczenie do przesady węglowodanów). Rodzice, którzy tu trafiają, często są zdesperowani, bo szukają .... i znajdują... A nie daj Panie Boże wprowadzą w życie. Alergicznie reaguję na wszelkie skrajności i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 15:14 Ale mi sie chce smiac ze zbiegu okolicznosci zwiazany z twoim nickiem. K. Odpowiedz Link Zgłoś
chlebusia Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 15:18 Kurcze dopiero ty posunęłaś mi, że jestem jednym wielkim chodzącym węglowodanikiem (to pochodna częsci mojego nazwiska). Pozdrawiam! ))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
malagonia6 Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 21:17 Chlebusia, Wiesz co? Ona może tak głupio nie pisze (trudno to sprawdzić, bo nawet gdybym chciała, po prostu nie mam na to czasu, jestem zbyt zajęta dzieckiem), ale FORMA - jest absolutnie nie do przyjęcia. Jej mentorski ton, obraźliwe uwagi, że ktoś jest np. niedouczony (a czy jest to forum uczonych, czy rodziców dzieci z alergią?), już nie wspomnę o innych idiotycznych, personalnych uwagach, zupełnie bez związku z tym o czym pisze. Myślę, że cywilizowany człowiek jest w stanie powiedzieć absolutnie wszystko, ale nie w taki sposób. Poza tym poglądy odbiegające od ogólnie przyjętych z reguły wymagają większej ilości argumentów obronnych, ale w jej przypadku obroną jest atak, bo widocznie nie potrafi inaczej. Może szkoda, bo może akurat to co wnosi, jest dość istotne (poza wątkiem humorystycznym). Sama już nie wiem.... w zasadzie czytam te posty jako, przepraszam za wyrażenie, ciekawostkę zoologiczną. Pomijam już fakt, że na moje zadane pytanie, na które każdy normalny człowiek odpowiedziałby "tak" lub "nie", Mona w ogóle nie odpowiedziała, co przy jej "wnikliwej" analizie postów, jest aż nie do pomyślenia. Do tej pory forum było dla mnie, podobnie jak dla wielu mam, kopalnią prawdziwej, PRAKTYCZNEJ wiedzy (oczywiście mam nadzieję, że nadal takim pozostanie), bo teorie teoriami, a życie życiem..... Pozdrawiam serdecznie Malagosia Odpowiedz Link Zgłoś
patyska Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 15:13 absolutnie sie nie zgadzam! ani na weglowodany ani monaluize! winogrona sa pyszne a to forum bez indywiduum typu monaluiza czy izado nie bedzie mi dostarczac darmowej rozrywki (tylko zmartwien alergicznych )!!! DDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
chlebusia Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 15:16 To też prawda! Ale nie każdy ma poczucie humoru i nie każdy jak humorek traktuje wywody w stylu Monaluizy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna73 Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 16:26 uff, a myslalam, ze mnie jednej nerwy puscily i sie czepiam ekspertek biochemii. Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 16:29 Ja już się boję odezwać ) Mi się to już nawet na oczy i głowę rzuciło, za co raz jeszcze Gagie przepraszam. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
beba2 Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 17:33 Jasne, zacznijmy się bać. Wszystkie. Włącznie z tymi, które mają doktoraty w innej dziedzinie , oczywiście gorszej, bo nie z biochemii ( chemia czy farmakologia, to juz nie to). A tak naprawdę, to kazda mama wie co jej dziecku dobrze słuzy. Precz z ortodoksją, której i tak nie skapią nam kiepscy lekarze - kazdy ciagnie w swoją stronę i przeczą sobie nawzajem. Ech, nie dajmy się zwariować Odpowiedz Link Zgłoś
kado1 Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 19:02 Szkoda, bo mnie to akurat interesuje. Szkoda ,że na tym forum można pisać tylko rzeczy , które są " wygodne" dla innych Odpowiedz Link Zgłoś
hanna73 Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 20:54 nie martw sie, kado. Takie tam posty Mony nie złamią. Ona jest niezniszczalna Odpowiedz Link Zgłoś
izado Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 11.05.05, 21:48 No cóż, każdy radzi sobie z samym sobą jak potrafi. Dla niektórych, a właściwie większości, sposobem jest utwierdzanie siebie samego w przekonaniu, że wszystko jest w porządku. A najłatwiej przekonać samego siebie uciszając tego co próbuje uświadomić, że jednak nie wszystko jest w porządku. Ten w końcu kiedyś się zamknie, bo niby w imię czego ma wysłuchiwać impertynencji. A ten co się chciał utwierdzić, będzie żył dalej w słodkiej nieświadomości wprawdzie, ale za to w bezcennym świętym spokoju. I dobrze, każdy jest kowalem swojego losu. Muszę jednak przyznac, że w więksozści przypadków ja się nie dziwię ludziom. Co mają biedni myślec i robić skoro wszyscy dookoła wbijają im do głowy to co wbijają. Automatycznie wtedy się nasuwa, że pojedyncze przypadki śpiewające na inną melodię są świrusami. Za to Tobie Mona to ja się już naprawdę dziwię. Zamiast tracić czas na wyjaśnienia tym co nie chcą ich znać, lepiej wpadnij wreszcie na obiecane pogaduchy, bo Zosia już zapomina jak ciotka wygląda Iza. Odpowiedz Link Zgłoś
jamila precz z chlebusia czy tam izia30 11.05.05, 21:14 A ze lubie wsadzac kij w mrowisko, musze powiedziec jasno, ze chlebusia uzywa tych samych sformulowan, co np. izia30. A ze izia30 uznalala, ze monaluiza to izado, wiec chyba to nie jest dziwneMoze w ogole chlebusia to monalisa vide monaluiza i wszystkie inne razem wziete, a wszystkie cierpia na rozdwojenie jazni. Oj, namnozylo sie nam nowych nickow, a wszystkie mowia tym samym jezykiem swira I co, dziewczyny, trzeba sie bac mowienia na tym forum??? Jesli posty typu 'precz z kims tam' beda sie pojawialy, napewno znajdziemy moderatora - w koncu by sie przydal. A wypowiedzi takich osob jak kruffa czy patyska troszke mnie smuca - mialam do Was szacunek jako tolerancyjnych forumowiczek. Podpisujecie sie pod chlebusia...szkoda. To nie ten poziom A na koniec dodam, ze nadal bede sie zywic weglowodanami, wiec nie w tym rzecz. Po prostu takie watki budza we mnie mdlosci. Psuje sie nam to forum(( Jamila Odpowiedz Link Zgłoś
chlebusia Re: precz z chlebusia czy tam izia30 11.05.05, 22:34 Nie znam izii30, więc trudno odnieść się do Twojego zarzutu. Nie jestem żadnym klonem, mutacją, tylko chlebusią, która zagląda na to forum od czasu do czasu od jakiś 2 miesięcy. Moja gwałtowna reakcja na Monę... (wyjaśniałam już, że przekręciłam nick ze zdenerwowania) wynika z tego, w jaki sposób chciałabym być traktowana przez inne forumowiczki gotowe najczęściej do pomocy. Wykłady z biochemii mogę zafundować sobie u znajomej, która ma doktorat z tej dziedziny, ale nie czuję takiej potrzeby, bo wystarcza mi mój rozsądek. I naprawdę irytują mnie takie pouczające matrony, które nie widzą końca swojego nosa pochylonego nad klawiaturą. Nie rozumiem też skąd pomysły, by się czegokolwiek bać. Od kiedy to Matki-Polki są bojaźliwe? Bo ktoś użył słowa "precz"? Naprawdę trudno mi to zrozumieć. Trudno mi też zrozumieć, że Mona nigdy nie odpisała na moje zdanie, które przedstawiałam w kwestii "od kiedy banany" i o węglowodanach. Zdążyłam się zorientować, że Mona lubi "znęcać" się nad tymi, którzy mogą mieć inne zdanie. Nie było moim zamiarem nikogo obrażać, czy wywoływać bojaźń wśród forumowiczek, wyraziłam swoje zdanie na temat mentorstwa niektórych osób. Nie był to atak osobisty, tylko atak na styl niektórych postów. Myślę, że nie tylko mnie zirytowały. I ja także dalej będę używać w mojej kuchni węglowodanów - bez nich nie potrafię żyć!!!!!!!!!! Prowokacja chyba udana )))))))) Pozdrawia "nieświr"-owata chlebusia. Odpowiedz Link Zgłoś
chlebusia Re: precz z chlebusia czy tam izia30 11.05.05, 22:39 Poszukałam wypowiedzi izii30 i podpisuję się obiema rękami pod tym, co pisze. Młoda rozsądna mama i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: precz z chlebusia czy tam izia30 12.05.05, 07:08 Bo ludzie są tylko ludź mi i nie oczekuj od nich, ze będą kims więcej. Kazdem mogą puścić nerwy i każy ma prawo ostrzej zareagować lub odreagować, ale jak postępuje się tak nagminnie to czasami inni mają tego dość. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: do Jamila 12.05.05, 07:35 I po co te kolejne oskarżenia? Od razu uprzedzam, że nie bronię żadnej z osób. Zanim zaczniesz coś takiego pisać - wrzuć w wyszukiwarkę nicki i sprawdź jak sprawa wyglada. Mi wystarczyły 3 minuty, bo gazeta się "zawiesiła" ) Dziewczyny - jak chcecie mogę wam dopomóc w zrobieniu jeszcze większego zamieszania na tym forum. Jest taki program (zdaje się ogólnie dostępny - przynajmniej wg mojego małżonka) - wrzuca się w niego 2 teksty podobno róznych osób i komputer - zdaje się poprzez ocenę występowania czegoś tam ocenia czy pisała to ta sama osoba czy też nie. Tylko mam pytanie po co to wszystko robić? Chyba tylko po to aby nie pozostał kamień na kamieniu lub aby jedna pani drugiej pani mogła dokopać. Warto? Moim zdaniem nie. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
chlebusia Re: rozejm?! 12.05.05, 07:53 Ponieważ ja zaczęłam, to chciałabym to skończyć. Myślę, że z nowym dniem dajmy sobie już spokój z tym wątkiem. Powiedziałam, co chciałam powiedzieć, inni też wyrazili swoje zdanie. Więc może rozejm? Miłego dnia z pociechami! Jolka ps. Kruffa czasami nie wiem czy to do mnie czy do Jamila? Jeszcze nic nie jadłam dziś, więc może dlatego nie rozumiem.))))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izia30 Re: PRECZ Z WĘGLOWODANAMI I MONALISĄ 12.05.05, 11:16 któras z was, drogie emamy napisała ze to nie forum uczonych tylko mam alergików. a czymze jestesmy wszystkie, po ilus tam miesiacach walki z wysypkami, sluzowatymi kupami i czym tam jeszcze, mamy chyba doswiadczen wiecej w tej materii niz niejeden alergolog, podobno lekarz, moze dlatego ze problem dotyczy nas bezposrednio a nie kogos tam zupełnie obcego. tak drogie mamy, wszystkie jestesmy UCZONE. Odpowiedz Link Zgłoś
malagonia6 Re: Iziu30 ;-) 12.05.05, 15:47 W znaczeniu o jakim myślisz, UCZONYCH jak najbardziej. Natomiast moja poprzednia wypowiedź dotyczyła formy w jakiej wypowiada się Mona, a nie treści. Generalnie chodziło mi o "popisywanie" się ową wiedzą (cały czas mam wrażenie teoretyczną, bo jakoś nie mogę nic sensownego z jej wypowiedzi ułożyć), wytykanie niedouczenia itp.. Być może niewłaściwie użyłam słowa uczonych, nie chodziło mi o to by kogolwiek urazić. Wiedza jaką ja zdobyłam czytając to forum jest nieporównywalnie większa niż to co próbowałam zaczerpnąć z książek czy publikacji (w necie również). To wiedza PRAKTYCZNA, którą wykorzystuję na codzień. Pozdrawiam Cię serdecznie ) Odpowiedz Link Zgłoś