Hej,
Po pierwsze - Driadea, nie denerwuj się. Wiem, że o wysypce było milion wątków, ale żadne dziecko nie ma takiej wysypki jak moje, więc pozwól mi zadać milion pierwsze pytanie o wysypkę
Do rzeczy. Wysypka zapowstała Glutowi w dolnej części pleców (tam, gdzie pieluszka ma "talię") ze trzy dni temu. Najpierw mały placek czerwonych krostek, potem coraz większy, i teraz ma takie pasmo dwucentymetrowe nad dupką, tylko z tyłu. Początkowo myślałam, że to może pieluszki (używamy pampersów), zanim jednak się udałam do sklepu po nowe pieluchy, przesypywałam odpowiednie miejsce w pieluszce zasypką. Ale dziś w kąpieli zauważyłam ślady podobnej wysypki na ramionkach, też z tyłu dziecka.
Jak sądzicie - biec do lekarza, czy "obserwować otoczenie" (proszek do prania, jedzonko)?
Dzięki z góry za wskazówki i pozdrawiamy serdecznie,
Joanna z Glutusiem Wysypanym