Dodaj do ulubionych

W sprawie Sigvaris

21.09.05, 13:18
Witajcie,
jestem mamą 3,5 letniej dziewczynki, która takze ma problemy z paskudna
Candidą, ale ja nie w tej sprawie. Ja W SPRAWIE SIGVARIS. Chciałabym,
korzystając z pośrednictwa kompa, podziękować tej wspaniałej osobie za jej
zaangażowanie w tematykę robaków, grzybów i innych podobnych paskudztw.
Dzięki niej dowiedziałam się co to takiego, jak należy się z tym obchodzić i
na spotkaniu z panią M nie byłam już taką ignorantką, jaką niewątpliwie
byłabym bez wiedzy otrzymanej od Sigvaris. Jest to niesamowita dziewczyna, z
porażającym ogromem wiedzy, którą dzieli się z nami, forumowiczkami . Potrafi
pocieszyć, oswoić się z problemem. Jest rzeczą zdumiewającą, jak osobą,
której, z tego co mi wiadomo, temat pasożytów nie jest zawodowym pasją, tak
świetnie orientuje się w tej tematyce. Ona jest po prostu pasjonatką. I
jeszcze bardzo ważna rzecz. Swojej wiedzy nie zatrzymuje tylko dla siebie,
ale dzieli się nią z innymi forumowiczkami. Staram się na bieżąca śledzi to
forum i z tego co udaje mi się zauważyć, nie zostawiła jeszcze żadnego postu
bez odpowiedzi. A należy przy tym zaznaczyć, że sama jest mamą malutkiej
jeszcze dziewczynki, która na pewno wymaga opieki i zaangażowania. Ja
osobiście jestem pod wielkim wrażeniem tej osoby, jej wiedzy, doświadczenia i
zaangażowania. Jeszcze raz dziękuję Ci Sigvaris.
Obserwuj wątek
    • bim-bam-bom Re: W sprawie Sigvaris 21.09.05, 15:14
      podpisuje sie pod tym oboma łapkami. Po raz kolejny dzięki Sigvaris.
      • nowajulka Re: W sprawie Sigvaris 21.09.05, 15:29
        Ja tez podpisuje sie obiema rekami..........
    • b-e-a-t-k-a Re: W sprawie Sigvaris 21.09.05, 19:34
      A ja ośmioma (całej naszej rodzinki) smile
      • matiuszka Re: W sprawie Sigvaris 22.09.05, 10:16
        Tak, tak, ja też dużo zawdzięczam. I o wiele więcej wiem.
        • misia_mama_ptysia Re: W sprawie Sigvaris 22.09.05, 22:33
          Tak Sigvais, jesteśmy Tobie bardzo wdzięczne.

          Nie błądzimy już po omacku i nie musimy już wierzyć tak bez jakichkolwiek badań,
          tylko na oko, że to na pewno alergia i kiedyś z niej wyrośnie.

          Pozdrawiam cieplutkosmile)
          Dzięki
          misia
    • sigvaris Re: W sprawie Sigvaris 25.09.05, 01:27
      Martynko i dziewczyny!
      1. Był już taki podobny wątek i oczywiście powiem Wam, że łza się w oku kręci..
      Wtedy i teraz też. Jak się czyta tyle dobrych słów o sobie. Człowiek nawet nie
      podejrzewa..., że jednak taki internet może coś tu zdziałać.
      2. Jest mi tym bardziej miło, że wiecie, że nie jestem jakimś "cudotwórcą" i
      innym szamanem, tylko zwykłą MAMĄ po przejściach. Fakt mamą Martuni.
      3. Jednak powiem Wam, że to wszystko trochę z egoizmu. Cierpienie mojego
      dziecka było takie bezsensowne samo w sobie, że postanowiłam "nadać" temu jakiś
      sens. Nie mogłam inaczej się pogodzić: ani z onanizmem (absurdalnym
      orzeczeniem z CZD, w 4-miesiącu życia Marty!!!), ani z padaczką (podejrzenia 4
      neurologów), ani z kolejnym domniemanym porażeniem mózgowym, ani ze wzmożonym
      napięciem, które powstało z obniżonego napięcia, ani z alergią!! Moje dziecko
      miało tyle rozpoznań, co lekarzy... Nie mogłam sie pogodzić z tą indolencją, bo
      przecież wyszły pasożyty i po leczeniu wszelkie objawy ustały...
      Stąd może te posty, z egoizmu, żeby "złapać" sens tej paranoi.
      4. Ponieważ nas wpuszczano w kanał... chciałabym, żeby Wam to sie nie
      przytrafiło. Może właśnie po to tyle mysieliśmy przebrnąć. Chciałabym ,żeby tak
      było.
      Dziękuje Wam bardzo.
      Martusia właśnie miała roczek i z wielką radością podejmowaliśmy gości. My i
      nasze ZDROWE dziecko.
      Dziękuję.
      • matiuszka Re: W sprawie Sigvaris 26.09.05, 11:48
        Sigvaris, to nie egoizm.
        Podziwiam Cię za dwie rzeczy:
        - że doszłaś do tego, do czego nie doszedł cały sztab lekarzy
        - że dzielisz się swoją wiedzą z nami, czego nie robi większość mam po
        przejściach, bo łatwiej zapomnieć niż grzebać cały czas w bolesnych
        wspomnieniach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka