Dodaj do ulubionych

atak astmy?

30.09.05, 07:35
jak wygladają napady astmy u waszych dzieci?
moje starsze dziecko ma lekką astmę, ale postac kaszlową, tzn. nigdy nie
miało takiej typowej duszności, raczej ogolne kłopoty z oddychaniem.
za to młodsza córeczka, która przez ostatnie dwa lata prawie wciąż jest
chora, miała wczoraj trzy ataki paniki zwiazanej z problemami w oddychaniu -
tzn. płacz, niemożność odkrztuszenia i zaczerpnięcia głębszego oddechu -
zakończone wymiotami. wszystko trwało po kilkanaście minut.w przerwach między
tymi atakami wprawdzie kaszlała i słychać było furczenie w oskrzelach, ale
poza tym bawila się, jadła.podałam jej salbutamol, ale pierwsza dawka pomogła
nieiwiele, a drugą zwymiotowała.
mała ma trzy latka i miała juz obturacyjne zapalenie oskrzeli, jak i
zapalenie płuc, Ige całkowite w weiku 2 lat 94, ale do tej pory nie była
diagnozowana w kierunku alergii.

idę z nia dziś do lekarza , ale to dopiero w południe.
byłabym wdzięczna, gdyby ktoś zechciał odpowiedzieć.
pozdr.anka.
Obserwuj wątek
    • nowajulka I jak po wizycie ? 01.10.05, 21:52
      Ja tez się bardzo boję astmy..........lekarka, którą w końcu o to zapytałam,
      jak wyglada taki atak dusznosci, odparła, że dziecko kaszle coraz bardziej i
      świszczy mu w oskrzelach chyba............
      Ale.ostatnio bylam u idrydiolog i ta stwerdziła, że mój syn reaguje skurczem
      oskrzeli.......na stres............
      Jednak z tego co pamiętam ta ataki astmy także potęguje zdenerwowanie.......
    • zgagusia Re: atak astmy? 02.10.05, 10:45
      przede wszystkim: w ataku astmy nie podawaj leku rozszerzajacego oskrzela
      doustnie! Zanim on sie wchlonie i zacznie dzialac mija przynajmniej pol
      godziny. trzeba podac lek wziewnie (np. Ventolin) przez tube koniecznie! bo
      kaszlac dziecko nie jest w stanie zsynchronizowac wdechu z podaniem leku (nawet
      jesli 'normalnie' to potrafi). Lek podany wziewnie zaczyna dzialac natychmiast,
      pelne dzialanie osiaga sie po ok. 10 min.
      pozdrawiam
      Aga
    • dziubelek2 Re: atak astmy? 02.10.05, 12:45
      byłyśmy.lekarz stwierdził zapalenie oskrzeli , i niestety powiedział, że
      wszystko idzie w tym samym kierunku, co u starszego dziecka.
      na razie mamy berodual przez aeroscop - mała radzi sobie dobrze, nawet sama
      domaga się "oddychania".
      pozdr.anka
    • sigvaris Re: atak astmy? 03.10.05, 11:29
      a czy zastanawiałaś się, czy to może nie pasożyty powodują takie duszności i
      ataki kaszlu?
      Czy wykluczyłaś (lub lekarz) ich obecność?
      • dziubelek2 Re: atak astmy? 03.10.05, 16:40
        niestety, tak.Piszę "niestety", bo chyba wolalabym, zeby to były robale.
        oprócz badan i tak dzieciaki dwa razy do roku "odrobaczam" na wszelki wypadek.
        pozdr.anka
        • sigvaris Re: atak astmy? 03.10.05, 18:51
          strasznie mi szkoda, ze to nie robale..Czasami byłoby lepiej, żeby to były one.
          Czym odrobaczasz i kiedy (wiosna, jesień?)?
          Też się zastanawiam czy nie przyjąć jakiegoś systemu w przyszłości, na razie
          będą to badania (córka ma 12 msc).
          • dziubelek2 Re: atak astmy? 03.10.05, 20:41
            pażdziernik i kwiecień, mniej więcej - zentelem. dosyć drogo wychodzi, bo
            kuracja i dla dzieci i dla nas, ale wychodzę z założenia, że skoro trzeba
            odrobaczać domowy zwierzyniec, to tym bardziej dzieciaki, które wszystkiego
            dotykają i z higieną też nie zawsze u nich w porządku ( szkoda czasu na mycie
            rąk).
            pozdr.anka
            • sigvaris Re: atak astmy? 03.10.05, 22:19
              dzieki, też tak typowałam: październik i kwiecień.
              A Zentel faktycznie ma chyba najszersze spectrum rażenia...
              smile)
              Życzę Wam, żeby to jednak nie była astma. Nie wiem co, ale nie astma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka