dorismam
13.10.05, 13:10
We wtorek w zeszłym tygodniu byli u mnie znajomi z synkiem 7 lat. Okazało
się,że dziecko to w środę rano zostało wysypane przez ospę. No i teraz boję
się o Jaśka, bo starszy synek to nawet bym chciała żeby zachorował. Alergolog
radziła wczesniej by w war. szpitalnych zaszczepioć go p/ospie, a ja głupia
odkładałam - bo bałam się jakiegoś szoku albo zapaści. Po konsultacji z
Alerg. i Pediatrą obie stwierdziły, że jak najbardziej jest zagrożenie, no i
mnie nastraszyły jak takie dzieci ospę przechodzą - głównie chodzi o skórę
(AZS).Mam pytanie do mam, których alergicy z AZS przechodziły ospę - czy było
b.ciężko, jakie leczenie zastosowano i jak się zakończyło, no i co ze skórą.
Naprawdę się boję. A z drugiej strony jeśli po tych 2 tyg. od kontaktu nie
zachoruje, to czy szczepić go p/ospie - czy wy tak zrobiłyście i jakie skutki
uboczne po podaniu szczepionki i jakie efekty.
Dorota.