Dodaj do ulubionych

gronkowiec na skórze

14.11.05, 09:43
moja 6,5 miesięczna córka ma gronowca złocistego na skórze. Leczenie, które
jest oczywiste dla lekarzy to antybiotykoterapia, a wiadomo, ze dziadostwo
szybko się uodparnia na antybiotyki. Dla mnie odpada. Szukam innych sposobów
leczenia, może miałyście podobny problem? Ja kąpię małą już 2 miesiące w
nadmanganianie potasu i zaczynam w soli. słyszałyście jeszcze o czymś?
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: gronkowiec na skórze 14.11.05, 09:53
      srebro kolidalne............nie zaszkodzi stosowanie okładów z niego...........
    • patyska Re: gronkowiec na skórze 14.11.05, 09:56
      hmmm... trzeba miec niezle samozaparcie, zeby gronkowcowi nie przysunac antybiotykiem. no i nie
      wiem, czy jest sens czekac na wyleczenie wobec tego. no nic, to twoja sprawa. w kazdym razie moje
      dziecko z powodu nadkazen gronkowcem wiecznie mialo tragiczna skore - zawzielam sie, packalam go
      bactrobanem na zmiane z antybiotykiem i sterydem az do skory idealnej i od tego czasu mam spokoj.
      po roku ropnych strupow cykanych byle jak i byle czym "dla dobra dziecka", zalosne. twoj wybor, ale
      unikanie leczenia nadkazen uwazam za szczyt glupoty. bez urazy wink
      • maj55 do patyski!!!! 14.11.05, 10:06
        antybiotyk i szczepionkę zostawiam do walki ostatecznej.
        Moja decyzja wynika z tego, że po kąpielach gronkowiec wycofał się z 3 plusów
        na 2 plusy i to daje mi nadzieję, że może nie trzeba sięgać po antybiotyk. Do
        nadkażeń nie doszło ani razu, skóra jest ogólnie sucha, raz bardziej raz
        zupełnie zdrowa. zaostrzenia zdarzają się raz na 3 tygodnie. po ogromnym
        efekcie kąpieli w nadm. potasu mam nadzieję, że damy radę.
        Ale mam prośbę do ciebie, napisz jak wyglądało u Was leczenie, jaki antybiotyk
        (wiadomo, ze z antybiogramu, ale co wam pomogło) i jak częśto i długo był
        stosowany. Zbieram i takie doświadczenia.
        i przekonuje mnie Twoje zaangażowaniewink wcale mnie nie uraziłaś! jak mama TAK
        mówi, znaczy że jest święcie przekonana, że robi dobrze dla własnego dziecka.
        więc czekammmmmmm
        • matiuszka a jaki to gronkowiec? 14.11.05, 10:40
          Maj55, a czy to jest gronkowiec złocisty? I czy był robiony antybiogram? Jaka
          jest tego odporność na leki?
          Z leczeniem antybiotykami jest tak, że niekoniecznie to, co wychodzi w
          antybiogramie to jest to, co zatłucze gronkowca. Dlatego, że w laboratorium
          wyizolowana bakteria jest osłabiona, w obcym środowisku. A w organiźmie
          człowieka jest silna. I zdarza się czasem, że bakterię się tylko chwilowo
          osłabi lekiem, a potem ona się uodparnia i wraca jeszcze gorsza do wyleczenia.
          Dlatego jeśli nie daje objawów lekarze nie chcą tego leczyć.
          • matiuszka Re: a jaki to gronkowiec? 14.11.05, 10:42
            Przepraszam, umknęło mi że to złocisty... Ale pytanie o antybiogram ponawiam.
        • dziunia_f Re: do patyski!!!! 14.11.05, 10:42
          Wez pod uwage,ze nosicielem (nawet bezobjawowym) gronkowca mozesz byc Ty, Twoj
          maz, stad i dziecko ma z tym problem. Nie pozbedziesz sie gronkowca tylko u
          dziecka, bo znow moze podlapac go od czlonkow rodziny. Nosicielstwo gronkowca
          na skorze jest dosyc rozpowszechnione. Piszesz, ze skora wyglada ladnie, zmiany
          alergiczne nie sa nadkazone. Wiec moze i corka jest bezobjawowym nosicielem...
          Choc skora u alergikow jest delikatniejsza, sklonna do nadkazen. Ale poki co,
          jak na moj gust oczywiscie, nie ma co wchodzic z antybiotykoterapia. Zachowaj
          to na ewentualnosc pojawienia sie nadkazen na tle gronkowca. Generalnie ta
          bakteria szybko sie robi oporna na antybiotykoterapie, wiec pozniej moze byc
          problem. Na razie sprobuj wzmacniac odpornosc dziecka, stosuj probiotyki,
          kapiele lecznicze.Pozdrawiam
          • maj55 do dziunia 14.11.05, 11:06
            u nas jest błędne koło bo albo mała na alergię IgE niezależną i dlatego są
            zmiany skórne, albo wywołuje je gronkowiec. I dlatego zależy mi na szybkim
            zwalczeniu gada,
        • patyska Re: do patyski!!!! 14.11.05, 11:53
          walilam tak: rano bactroban, w poludnie fucidin, wieczorem triderm (o ile dobrze pamietam). wiem,
          wiem, masakra. ale nie mialam wyboru - zolte strupy to nie zarty, zwlaszcza przez tak dlugi czas.
          opieprzyly mnie lekarki w koncu i zajarzylam, ze glupio sie upieram. wiec wzielam sobie to co mowia
          do serca i DO CALKOWITEGO USTAPIENIA ZMIAN!!! stosowalam silne leki. oplacilo sie, bo teraz juz
          takich problemow nie mam, a minelo pol roku. nawet jak zalatwie czyms Jeremiego i go wysypie, albo
          sie po prostu wydrapie jak to atopik, to juz nadkazenia nie wracaja. jesli mam byc szczera to ta terapia
          nie trwala dlugo, po kilku dniach sie wygoilo. najwazniejsze to doprowadzic sprawe do konca, bo to co
          nie doleczone mutuje wink i trzeba coraz silniejsze masci sad
          ciesze sie, ze sie nie gniewasz wink
    • maj55 Re: gronkowiec na skórze 14.11.05, 10:59
      antybiogram był robiony, podobno jest nieźle, czyli jest czym leczyć
      co do nosicielstwa rodzicow, to właśnie dziś robimy wymazy
      wspieramy się probiotykami podawanymi 3ci miesiąc, ale czy ich skuteczność
      odnosi się także do skóry? no i kąpiemy, a sami polewamy się nadm. potasu z
      butelek - nie mamy wanny.
      • dziunia_f Re: gronkowiec na skórze 14.11.05, 11:09
        Probiotyki m.in.wzmacniaja odpornosc calego organizmu, wiec takiemu
        wzmocnionemu organizmowi latwiej bedzie pokonac gronkowca lub utrzymac go "w
        ryzach". Mozna sprobowac takze podniesc odpornosc przy pomocy gotowych
        preparatow dostepnych na rynku, chodzi mi o Was-rodzicow. Bo u dziecka wszelkie
        podawanie preparatow trzeba jednak skonsultowac z lekarzem.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka