Dodaj do ulubionych

Sigvaris Pomóż

19.12.05, 13:37
Badania dziecka wyszły takie: IgE całkowite 1,70 IU/ml, kwasochłonne 5.
Lekarz zlecił jeszcze próby wątrobowe,aminotransfery i oczywiście kał na
pasożyty 1 raz i antygen lambii. Co myślisz o tych wynikach, dzieciak dalej
nie chce jeść, ładuje ręce do buzi, czerwone policzki, i cały czas spocony.
Z góry dzięki za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • mavva Re: Sigvaris Pomóż 19.12.05, 13:57
      A dlaczego tylko 1 raz kał na pasożyty? Pobiera się co najmniej 3 razy,ja nawet
      4 próbki dałam.
      A owsiki to w ogóle na specjalne szkiełka, z 7 razem nawet.
      • sigvaris Re: Sigvaris Pomóż 19.12.05, 14:08
        Dobrze, dobrze już że jest lekarz co idzie w tym kierunku.
        Po badaniach z krwi niewiele wniosków można wyciągnąć. Najważniejsze więc przed
        Tobą. A to WYBÓR LABORATORIUM.
        Pytaj na forum o polecane w Waszej okolicy, lub sama pytaj czy miewają chorych
        na lambliozę.
        Zrób wszystkie trzy badania:
        -kał na lamblię
        - kał na grzyby i pleśnie
        - kał na robaki, powszechnie nazywa się to badanie "na pasożyty".
        Zrób jak radzi Mavva, dopytaj w laboratorium jak NAJLEPIEJ i ile razy donieść
        próbki (jeśli chodzi o robaki). Zapytaj czy kał na grzyby i pleśnie nie
        potrzymaliby ze 14 dni... Może ich uprosisz.
        Nie zwlekaj. Wiedz, że jeśli nie jesteś w stanie dac im świeżej próbki, to
        trzymaj ją do czasu w lodówce. Niech się tam nic nie rozkłada dalej. Powodzenia.
        Pisz co wyszło.
    • kasia9954 Re: Sigvaris Pomóż 30.12.05, 18:12
      Witam ponownie. Nareszcie wiem że miałam rację i niestety Pawełek ma glistę.
      Dzięki bogu że wyszła już przy trzecim badaniu, ale co się działo po drodze. W
      wigilię dostał 40 stopni gorączki okazało się że zakażenie układu moczowego -
      leczenie antybiotykiem, a przy okazji mało się nie odwodnił bo 2 dni kompletnie
      nic nie jadł. Zrobiliśmy również USG jamy brzusznej - wszystko ok. Za to
      badania wątroby i trzustki nie wyszły najlepiej. Jednym słowem wszystko to co
      czytałam w tym artykule zamieszczonym na forum się zgadza. Dobrze tylko że nie
      posłuchałam swojej teściowej która stwierdziła - co ty tam wyczytujesz, to same
      bzdury a dzieciak ma taką naturę że nie chce jeść- . Dzięki wam dziewczyny za
      to forum bo inaczej to dalej żyłabym w niewiedzy a dzieciak by mi się
      wykończył. W poniedziałek wizyta u p. doktor i będziemy walczyć. Mam jeszcze
      tylko jedno pytanie czy mógł zarazić dzieci z którymi się bawił, pił z jednej
      butelki, dawał buzi itd.?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka