mamicycus 12.01.06, 08:11 Pisałam już na zdrowie, ale nikt nie odpisał...a ja nie wiem jak podać. Czy mozna tabletki rozgnieść, czy się rozpuszcza? Czy podać teraz przed śniadaniem? Proszę o szybka odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kerstink Re: Vermox-jak podać, pilne 12.01.06, 08:33 O ile dobrze pamietam, to na ulotce o tym nie ma zadnej informacji. Wiec chyba dowolnie. Dzieciom dalam do sniadania i do kolacji. K. Odpowiedz Link Zgłoś
mamicycus Re: Vermox-jak podać, pilne 12.01.06, 09:03 No własnie nie ma żadnej informacji...ja rozgniotłam na łyżeczce i dodałam trochę wody. Dałam przed śniadaniam. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia700 Re: Vermox-jak podać, pilne 12.01.06, 18:36 A jeśli ktos wie po ilu dniach powtarza sie pierwszą dawkę Vermox Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: Vermox-jak podać, pilne 12.01.06, 19:44 Nie za bardzo rozumiem pytanie. Powtarzanie pierwszej dawki? Odpowiadam więc może nie na zadane pytanie, ale o ogólnym stosowaniu leków odrobaczających. Najczęściej Vermox podaje sie przez 3 dni pod rząd (1 seria) - 10 dni przerwy- znów 3 dni (2 seria) - 10 dni przerwy - 3 dni (3 seria). Najlepiej wtedy tę drugą serię podawac nie Vermox a Zentel. Odpowiedz Link Zgłoś
mamicycus pytanie 13.01.06, 10:31 Nasz lekarz zalecił powtórzenie serii po dwóch tygodniach. Czy to też dobrze? Czy lepiej po 10 dniach? Leczymy glistę. Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: pytanie 13.01.06, 10:49 Nasz lekarz uważa (i dla mnie to logiczne), że dokładnie nie znamy cyklu robaków u danego człowieka. Tzn. nie wiemy dokładnie kiedy robal składa jaja i ile pokoleń i w jakich odstępach czasu je składa. Czekanie na max. cykl książkowy może być zbyt późne i z jaj zdążą sie wykluć nowe pokolenia, gotowe do składania kolejnego wysypu jaj. Dlatego 3-krotne, lecz częstsze o 4 dni przyjmowanie leku zwiększa prawdopodobieństwo, że wybije się wszystkie lęgi, wszystkich ewentualnych pokoleń i zablokuje błędne koło, że a nóż widelec któres zdąży się znów rozmnożyć... Z obserwacji widze też, że większośc lekarzy, którzy potrafią radzić sobie z problemem robaczyc (co widać po efektach, o których pisza eMamy) też podaje leki co 10 nie 14 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
mamicycus Re: pytanie 13.01.06, 11:29 Dziękuję za odpowiedź. Tak szczerze nasz lekarz kazał po dwóch tyg zrobić badania kału i dopiero przyjśc do kontroli. Poczytałam i sama doszłam, że trzeba kurację powtarzać. Myślałam o kupnie bez recepty...a tu nawet trzeba wcześniej. Ja zdaję sobie sprawę, że w kale mogą nie wyjść jaja...moja córka już długo zmagała się z bólami brzucha, ma sińce pod oczami, niejadek, blada...wyniki kału były zawsze negatywne. Dopiero teraz wyszły...ale córeczka męczyła się kilka dni i był to już "duzy" ból. Lekarza mamy takiego jakiego...przeprowadzilismy się do innego miasta(ciagle się przeprowadzamy). Mam nadzieję, że uda nam się to zwalczyć. Mam jeszcze pytanie...czy Zentel o którym piszesz jest dostępny bez recepty? Czy przy leczeniu glisty reszta domowników powinna się przeleczyć? Jeśli tak, czy powinna również powtarzać serie? Czy sprzątanie (super dokładne z przelewaniem wrzatkiem zabawek) jest tak samo niezbędne jak przy owsikach i lambiach. Proszę o radę...dobrze, że jest ktoś kto wie więcej na ten temat i rozumie . Lekarze ciagle bagatelizowali nasz problem...a w sumie mała uskarza się na bóle brzuch ponad dwa lata. Bardzo chciałabym ją wyleczyć , niezaniedbać, nie pominąć czegoś. Pozdrawuiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamicycus Re: pytanie 13.01.06, 11:32 I jeszcze, moja córka często zgrzyta zębami w nocy..czy to może świadczyć jeszcze o innych pasozytach? Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: pytanie 13.01.06, 11:38 Jeśli jest jeszcze inny robak z grupy robaków obłych (glista, owsik, włosogłowka - to ta grupa z grubsza) - to te leki powinny zwalczyc wszystko. Więc zgrzytanie powinno przejść już po leczeniu, nie od razu, ale do ok. 3 tygodni. Robaki płaskie leczy sie innymi lekami, ale i tak nie da rady teraz tego leczyć. Z resztą nic nie wyszło. W tej grupie są tasiemce i one czasami wychodzą w badaniach kału. Odpowiedz Link Zgłoś
mamicycus Re: pytanie 13.01.06, 11:47 Dzięki wielkie, naprawde dzieki. Czy mogłabyś odpisać jeszcze na moje pytanie wcześniej, bedę wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: pytanie 13.01.06, 11:48 Żadnego leku nie dostaniesz bez recepty. Musisz dusic i swojego lekarza o leki, nie tylko pediatrę. W przypadku glisty są dwie szkoły. Jedna, że leczyć tylko tego co mu wyszło w badaniach... Ale sama widzisz, że badania wychodzą b. rzadko.Druga szkoła (mnie bliższa) mówi leczyc wszystkich, bo nie wiadomo, czy zarażenie nie przyszło od rodziców, niani...? Albo, czy przez te dwa lata nie zaraziliście się od córki. Ta druga szkoła mówi, że dla dobra dziecka to najlepsze rozwiązanie. Nawroty są gorsze od zarażenia pierwotnego i to dotyczy WSZYSTKICH pasożytów (poza grzybami). Sprzątanie jak przy innnych robakach (patrz owsiki). Serie na pewno musisz powtarzać... W przypadku glisty (Matiuszka jest lepsza, więc mam nadzieję, że się tu wypowie) ale na niektórych ludzi niektóre leki nie działają. U jednych zadziałał tylko Zentel. U innych Vermox. U innych najsłabsze Pyrantelum. To obserwacje choćby z tego forum! Dlatego sądzę, że powinniście wziąć serię x 3 w układzie: Zentel - Vermox - Zentel. Przy tak długotrwałym stanie z tą glistą (bólami brzucha)- miedzy podawaniem leków powinnaś wspomóc dziecko dietą: czosnek, cebula, kiszonki. Pestki dyni. Tych glist może być trochę. Jednak w czasie podawania leków nie podawaj czosnku - obciąża za bardzo wątrobę. Po kuracji lekami też wróć do tych produktów (czosnku!). Odpowiedz Link Zgłoś
mamicycus Re: pytanie 13.01.06, 11:56 Niestety moja córka jest wielkim niejadkiem...nie jada w ogóle tych rzeczy Co do leków pediatra dała tlko dla córki, dla męża i dla mnie wyprosiłam internistę...ale musiałam skłamać, że owsica...żeby dali a dla syna wyprosiłam w aptece. Wszyscy bierzemy Vermox. Jestem więc w kropce...lekarka(pediatra) nie chciała wypisać. Czyli uważa że tylko córka ma brać. Co do skuteczności to masz rację, mąż jak był młody walczył z owsikami pyrantelum i dopiero verox zadziałał i jest spokój.W takim razie muszę chyba gnebić pediatrę...ale ona jest taka...ech, nie wiem co robić....i jeszcze mam jej sugerować lek. No nie wiem...trudno być pacjentem Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: pytanie 13.01.06, 12:10 Córce przemycisz, jak wszyscy będą jedli i będa zachwalać... Może sie uda. Co do pediatry. A może popytac o lokalnie dla Was jakiegoś lekarza z otwarta głową, tu na forum. Zadaj pytanie w odrębnym poście, może ktoś Wam wskaże jakieś sprawdzone nazwisko? Takie rzeczy się tu zdarzają... Odpowiedz Link Zgłoś
mamicycus Re: pytanie 13.01.06, 12:13 Dziękuję Ci bardzo za odpowiedzi i pomoc, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matiuszka Re: pytanie 13.01.06, 12:17 Ja nie mam właściwie co tu już dopisywać, wszystko zostało napisane. Jestem zwolenniczką podania min. 2 dawek leku w odstępie 10 dni - a jeśli objawy były duże ew. w kale w trakcie leczenia pojawia się dużo glist - to 3 dawek. Z leków Zentel i Vermox, z naciskiem na ten pierwszy. Dla dzieci jest Zentel w syropie. Jestem absolutnie za przeleczeniem całej rodziny (tych, którzy dzielą z dzieckiem łazienkę, kuchnię i łóżko). Co do sprzątania to jak najwięcej, ile się da. Zmiana bielizny pościelowej na każdym etapie leczenia. Leczenie wspomagające - również jak pisała Sigvaris. Można się wspomagać homeopatyczną Ciną, pestki z dyni są najlepsze świeże. Można je przyrządzić z przepisu Bonifratrów (podobno bardzo skuteczne, rusza także tasiemca i tęgoryjca): zmiksować 30-100g świeżych pestek dyni bez łupin i dodać do smaku miodu lub soku owocowego. Lub mleko. Zrobić gęstą papkę. Podzielić na 2 części i przyjąć na czczo w dwóch porcjach w odstępie 30 minut. Po 2-3 godzinach wypić 1-2 łyżeczki oleju rycynowego w zależności od wieku dziecka. W razie potrzeby powtórzyć po 2-3 dniach. Nie podawać ŻADNYCH słodyczy. I od teraz na zawsze bardzo dokładne mycie rąk, paznokcie na krótko i szczotkować. Życzę udanej kuracji. Ja też chyba zrobię powtórkę z rozrywki od niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
matiuszka Re: pytanie 13.01.06, 12:19 Acha, dla malutkich maluszków odpowiednie będzie Pyrantelum. Zdarzyło mi się dostać w aptece bez recepty - powiedziałam, że dla pieska. Odpowiedz Link Zgłoś
mamicycus Re: pytanie 13.01.06, 12:22 Dzięki wielkie...choć szczerze nie wyobrazam sobie do końca tych porzadków, już się za nie zabieram. Ale zabawek jest tak dużo..mnóstwo klocków...jak to ma wyschnąć? A przeciez wilgoć jest srodowiskiem sprzyjającym... Odpowiedz Link Zgłoś
matiuszka Re: pytanie 13.01.06, 12:34 Jeśli chodzi o sprzątanie to skoncentruj się na łóżkach i łazience. Na miejscach, w których był kontakt z bielizną, pościelą (szafki, pojemniki na brudną bieliznę), z pupą (kibelek, nocniki, wanna) oraz wilgotnych. Bardzo dokładnie wypierz, wypłukaj i wyprasuj bieliznę. A potem w zależności od tego, ile czasu i siły Ci zostanie - najważniejsze miejsca i przedmioty, w których przebywa i którymi bawi się dziecko. Ale musisz przyjąć, że skoro dolegliwości u dziecka utrzymywały się długo, to tych ew. zagrożeń będzie wiele. Więc staraj się sprzątać na wyrost. Ja zabawki pakowałam do wanny (po jej wyczyszczeniu) i lałam wrzątkiem. Potem rozkładałam na czystym ręczniku do wysuszenia - np. przy kaloryferze. Miśki prałam i płukałam dwukrotnie. Czego się nie dało zmoczyć to wyrzucałam. Głowa do góry, mnie też czeka sprzątanie. Odpowiedz Link Zgłoś
matiuszka Re: pytanie 13.01.06, 12:37 Do suszenia mokrych zabawek możesz użyć dmuchawy jakiejś. Szybko wysuszy w wysokiej temperaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
mamicycus Re: pytanie 13.01.06, 14:20 Jakoś sobie tego nie wyobrażam. łazienka sprzątnięta ...wczoraj nawet zaopatrzyłam się o dodatkowe środki czystości i leję dwa razy dziennie. Ale z zabawkami...nie wiem...wielkie skrzynie klocków, kolcki lego duze pojemniki, mnóstwo róznych autek, tory i pociag drewniany, puzzle, pudełka..pudełeczka...a to tylko synka...córka za to lalki, lekarze, fryzjerzy, ksiązki,...nie wiem nawet czy te plastikowe zabawki nie roztopią się pod wrzatkiem. I jak to wysuszyć...to mnie przeraża suszenie, mieszkanko malutkie, dwa malutkie pokoiki..czy to wyschnie...chyba będę siedzieć z suszrką ;p Odpowiedz Link Zgłoś