Moje dziecko chudnie

10.02.06, 12:50
Właśnie ważyłam moje maleństwo - zeszłej środy z wagą 4865 spadła na siatce z
25 na 10 centyl. Strasznie wredy ulewała. Alergolog zalecił odciągać przed
każdym karmieniem 15-20 ml pokarmu. Ulewania są znacznie rzadsze, więc
pomyślałam że mała podskoczy na wadze, ale przeżyłam szok - dzisiaj waży
tylko 4800.Jestem załamana - jutro idziemy do dr Z. Podejrzewam że zaleci
mieszankę a tak chciałam karmić ją piersią. Skóra też coraz gorsza, mała
drapie się, we wszystkich fałdkach robią się już ranki - a podobno nie ma azs
tylko pokarmówkę. Wiem że teraz powinnam być silna ale nie potrafię - a Wy
skąd bierzecie siłę żeby pomóc dziecku?
    • nowajulka Re: Moje dziecko chudnie 10.02.06, 13:24
      Ja też nie miałam siły.........ale przebadałam dziecko wzdłuż i wszerz i
      wykryłam przyczyne "alergi".puk, puk.odpukac w nieamlowane..........teraz tylko
      sprawdzam nietolerancję pokarmowe..............
      • natela Re: Moje dziecko chudnie 10.02.06, 14:49
        Moje maleństwo nie miało jeszcze żadnych badań, będę robić dopiero usg
        brzuszka, chciałam zrobić badania na pasożyty i grzyby ale alergolog
        powiedziała że nie ma potrzeby bo mała ma na sto procent alergię pokarmową - to
        fantastycznie że u Ciebie to tylko nietolerancja - ja sama mam ją na niektóre
        produkty ale wiem że można z nią normalnie żyć. A możesz napisać jakie badania
        zrobić 3miesięcznemu dziecku?
        • sigvaris Re: Moje dziecko chudnie 10.02.06, 15:12
          Wiesz niesamowite, bo nam też na 100% powiedziano, ze nasze dziecko nie może
          mieć pasożytów w podobnym wieku. Mało tego była to Pani Profesor z Centrum
          Zdrowia Dziecka w Wa-wie.
          Wiesz jak wyszło, ze jej 100 % powiedziane na oko jest warte tyle co nic, bo
          100% to wyszło z badań, że mamy lamblię i grzybicę - to juz od roku nas
          unika... A tak bym chciała popatrzeć w jej prorocze oczy i zobaczyć te 100%
          partactwa!
          Nawet widać profesorskie oczy nie są w stanie wypatrzeć nic "na oko".

          Moje dziecko też chudło. Doszliśmy ok. "pół centymetra" poza siatkę centylową.
          • natela Re: Moje dziecko chudnie 10.02.06, 15:24
            Wiem że najlepiej wszystko sprawdzić ale myslałam że często wymieniana na tym
            forum dr Z to autorytet. I dla nas zupełnie niedoświadczonych w tych sprawach
            jej zdanie jest bardzo ważne. W końcu mała musi być pod opieką dobrego lekarza.
            Ale może rzeczywiście zacznę też robić maluchowi badania. Martwię się tylko jej
            wagą - skóra myślę że się kiedyś wygoi ale jak todziecko ma się prawidłowo
            rozwijać skoro niknie w oczach? I cały czas "boksuję się" z myslami: karmić
            piersią czy przejść na mieszankę. Rózne rzeczy doradzano mi , równiez na tym
            forum, ale ostatecznie to ja muszę podjąć decyzję. Tyle się mówi dobrego o
            naturalnym karmieniu ale skoro mała za każdym razem na samym początku odsuwa
            się od piersi to może zawierzyć jej instynktom - może nie uszczęśliwiać jej na
            siłę? Tylko czemu wszyscy mówią, że przy alergi należy karmić piersią jak
            najdłużej. Zastanawiam się jak długo można tolerować spadek wagi u malucha bez
            szkody dla jego zdrowia? Jak było u Was? Jesli możesz napisz proszę.
            • sigvaris Re: Moje dziecko chudnie 10.02.06, 15:51
              Wiesz u nas było inaczej. Mój mąż miał lamblie ale był zdrowy jak tur. Ja wręcz
              przeciwnie - po porodzie stwierdzono, że mam "wrzodziejące zapalenie jelita
              grubego". To był wyrok. Marta miała 5 tygodni jak wylądowałam w szpitalu.
              Straciłam pokarm..
              Ale Marta tez nie chciała jeść Nana na którym była od tego 5 tygodnia odsuwała
              się podobnie. Potem doszedł płacz w trakcie jedzenia. Potem jakiś lekarz po
              plamach, powiedział. że to alergia (też z Działdowskiej) i był Nutramigen. Ale
              plamy jakby były tylko mniejsze. Potem były inne rozpoznania u dziecka:
              onanizm, porażenie mózgowe, padaczka.. Potem w końcu ktoś mi powiedział o
              lamblii.
              Potem była M. i badania. I leczenie. Ale to było najgorsze 5 miesięcy mojego
              życia. I męża chyba też.

              I skończyło się. I moja alergia na pyłki komosy i bylicy i sierść psa. I
              wrzodziejące zapalenie znikło (też paru profesorów orzekło, to
              wrzodziejące...hmmmm). I onanizm dziecka. I wszystko inne.
              Została nietolerancja mleka, co mnie akurat nie martwi. Bo co dobrego jest w
              mleku krowim?
              • natela Re: Moje dziecko chudnie 10.02.06, 17:11
                No tak ale my jeszcze nie zaczęłyśmy żadnego leczenia - tylko ja próbuję z
                dietą z lepszym lub gorszym skutkiem. Cały czas mam nadzieję że może to ja
                robię jakiś błąd, ale na badania kału zdecydowałam się - na razie przebadamy
                się razem z mężem - on dosyć często w nocy zgrzyta zębami a to podobno też może
                być objawem pasożytów - mam rację?
                Ciesze się że wyszliście w końcu na prostą. Mi samozaparcia też nie brakuje -
                sama dietą i ziołami wyleczyłam się i dzięki temu mam swoje Maleństwo. Wierzę
                więc że to działa, tylko żeby ktoś mądry pomógł postawic prawidłowa diagnoze.
                • sigvaris Re: Moje dziecko chudnie 10.02.06, 17:17
                  Bingo. Badania zrób u Kamirskiej (telefony w wyszukiwarce pod tym nazwiskiem).
                  Nie daje to pewności na 100%, ale zwiększasz szanse znacznie na wiarygodny
                  wynik (zwłaszcza co do lamblii). Zgrzytanie zębami może być objawem pasożytów,
                  Fakt,
                  W "najcześciej zadawanych pytaniach" na początku forum jest taki post wklejony
                  przez Kerstink "Pasożty a alergia" - zerknij. Warto. Tam sporo jest o objawach.

                  Nie czekaj na cud, dopóki nie zdiagnozujesz dziecka (czasami w tak banalnych
                  badaniach jak te z kału) - nikt nie postawi diagnozy. Nigdy nie będziesz pewna,
                  czy jest prawidłowa. Diagnostyka - to podstawa. I jakaś szansa na dobrą
                  diagnozę.
            • aggula Re: Moje dziecko chudnie 10.02.06, 22:04
              Bardzo mi przykro, że Maleństwo nie urosło, wiem, co przeżywasz - dokładnie rok
              temu przeżywałam to samo. 14 lutego 2005 ostatni raz karmiłam piersią, za czym
              do dziś tęsknię, bo chciałam karmić długo. Odstawiłam od piersi, bo Mała nie
              rosła na pokarmie, jadła bardzo chętnie, ale króciutko - po kilka łyków - "na
              przeżycie". Więcej nie dało jej się wcisnąć. Dominika jest właśnie typowym
              przykładem dziecka z instynktem, zawsze wiedziała co jej szkodzi i demonstrowała
              jak potrafiła.Później były przygody z różnymi mieszankami i też zawsze odmawiała
              jedzenia tego co jej szkodzi. Dzieci mają instynkt.
              Przed Tobą bardzo trudna decyzja i trudne chwile. Mam jednak nadzieję, że
              wszystko się uda i mała zacznie rosnąć.
              Zrób wszystkie możliwe badania, zwłaszcza te nieinwazyjne, może coś znajdziecie,
              albo przynajmniej wykluczycie? Dr Zawadzka jest bardzo mądrym i doświadczonym
              lekarzem, ale to też człowiek.
              Moje dziecko miało kilka przygód z "nierośnięciem". pierwszą w okolicach pół
              roku, uczulało ją coś w moim pokarmie - straszna była z niej mizerotka (obie
              byłyśmy - ja po diecie cud matki karmiącej smile). Drugi raz w okolicach ósmego
              miesiąca - po odrobinie marchewki. Po każdym dnie odbijała się mocno i potem
              jadła jadła jadła! Co prawda niedowagę ma nadal, jest drobiazgiem z natury, ale
              przyrasta proporcjonalnie, a to najważniejsze.
              Życzę Ci byś znalazła dobre rozwiązanie dla Was... i skoków w górę na centylach!

              pozdrawiam, Aga
              • magi32 Re: Moje dziecko chudnie 10.02.06, 22:39
                Ja juz sie wypowiadalam,ale ...moze przydaCi sie to:ja mialam bardzo podobna
                sytuacje,ciekawa jestem ile ma Twoje malenstwo?moja wazylaok5kg,54,5cm jak
                miala4 mce,chyba ponad...Moge Ci powiedziec tyle ze ja dopiero teraz po jakiejs
                100analizie moich notatek(kt.prowadzilam,ale mimo to nic to nie dalo)doszlam do
                wniosku ze moja corka jest poprostu uczulona na ryz,tzn nie tylko ale ja jadlam
                kilka rzeczy,ktore sprawdzilam,tzn wylaczalam je z diety po kolei i
                nic..niestety nie wzielam pod uwage ryzu..najciemniej pod latarnia,moze to jest
                cos czego nigdy bys nie podejrzewala?A tak poza tym to wiem jak sie czujesz ja
                naprawde chcialam karmic,to bardzo przykre jak widzisz ze dziecku cos jest i to
                przez to zeTy cos zjadlas..ze odwraca gloke itd,z drugiej strony cudownie jest
                karmic i sa tez takie chwile kiedy jest dobrze,i czujecie sie wtedy oboje
                cudownie,jestescie jak 1osoba,wiesz,tego jednak nie da sie niczym
                zastapiccryingStraasznie za tymi chwilami tesknie,ale moje dziecko cuje sie mimo to
                wszystko jednak lepiej na nutramigenie i dla mnie to jest Najwazniejsze,juz o
                tym nie mysle,zycze madrych decyzji..i silywink
                • aggula Re: Moje dziecko chudnie 11.02.06, 11:31
                  przyłączam się do wypowiedzi magi32, która proponuje jeszcze zmianę w diecie. Ja
                  już pisałam - załatwiałam Małą marchewką i jabłkiem, które jadłam wciąż i wciąż.
                  Wiem, że przy kolejnym dziecku inaczej będę komponować dietę.
                  Ale zazwyczaj to są mądrości "po czasie"...

                  Napisz koniecznie co dr zaleciła na wizycie!
                  Aga
                  • natela Re: Moje dziecko chudnie 12.02.06, 00:00
                    Jesteśmy właśnie po wizycie u dr Z. Do tej pory jestem w szoku. Dzisiaj moje
                    maleństwo o 18:30 skończyło 3 miesiące i dzisiaj dr powiedziała, że nie mogę
                    już dłużej karmić bo dziecko z 25 centyla znalazło się poniżej 3 i że jak tak
                    dalej pójdzie wyląduje w szpitalu. Płakaliśmy z mężem razem ale zaufaliśmy
                    doświadczeniu dr. W domu przygotowaliśmy pierwszy nutramigen i wiecie co? Nasze
                    maleństwo po paru łykach próbnych zaczęło się uśmiechać od ucha do ucha tym
                    swoim bezzębnym uśmiechem po czym "wydoiło" całe 125 ml a teraz szczęśliwe śpi.
                    Masz rację aggula - dzieci mają instynkt - bardzo żałuję że nie mogę jej karmić
                    ale mała sama wybrała co dla niej jest dobre. I może rzeczywiście z tych kilku
                    produktów uczulało ją coś czego nie podejrzewałam - np. kasza jaglana albo
                    ziemniaki. Teraz zrobimy badania i będziemy tyć. No i czeka nas jeszcze
                    zmaganie się z AZS ale damy radę z pomocą również Waszą Dziewczyny. Dobrej Nocy
                    • aggula Re: Moje dziecko chudnie 12.02.06, 00:03
                      oj tak! Oby tak dalej!
                      Pijcie, tuczcie się i nie płaczcie. Wierzę w to, że będzie dobrze!
                      pozdrawiam, Aga
    • magi32 Re: Moje dziecko chudnie 10.02.06, 22:47
      A tak wogole to wydaje mi sie ze czasem waga moze byc rozna,troszke inaczej
      polozysz dziecko na szalke ,bedzie najedzone/nienajedzone itd,mysle ze moga byc
      takie male roznice,nawet na tej samej wadze,przeciez jak sie wazysz to tez nie
      zawsze jest idealnie,a moze wazylas na innej tym razem?Ja raz zwazylam dziecko
      sama w przychodi i wyszlo 5200,za tydzien pielegniarka je zwazyla i bylo...5200a
      bylo widac ze mala zaokraglila sie na buzi i wyrosla z ubranek,innym razem
      miala54,5 wzrostu,a za 3 tygodnie pielegniarka zmierzyla 60...ciekawe,a raczej
      niemozliwe,nie przejmuj sie ,glowa do gory w koncu to kilkadziesiat gramowwink
    • magi32 Re: Moje dziecko chudnie 12.02.06, 11:32
      Swietnie!winkCiesze sie,to taka historia podobna do naszej,mam nadz ze zakonczenie
      bedzie szczesliwsze,pozdrawiam!
Pełna wersja