Dodaj do ulubionych

Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilonie-

03.03.06, 23:15
czy ktoś tego doświadczył. Tak moje dziecko reagowało na te mleka. Do tej pory
brak odważnych, aby spróbować. Co ciekawsze jak karmiłam cycusiem to jadł i
ewentualnie były tylko wysypki, a po odstawieniu takie oto sensacje. Nikt nam
w to nawet w szpitalu nie wierzył, aż sami się przekonali.Szkoda tylko że
pzrez ten niedowiarski personel skończyło się trzy godzinną kroplówką.
Wystarczy go tym mlekiem/co niby nie jest mlekiem/ posmarować opi policzku aby
odrazu dostał na nim wysypki. Jesteśmy na sojowym. Ma 4,5 roku i nie zna smaku
mleka ani żadnego sera. Radzimy sobie jednak jakoś dzielnie. Mój lekarz nie ma
takiego silnego alergika. A może ty masz podobne dziecko. Mama Czarka z Łodzi
Obserwuj wątek
    • jusytka Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.03.06, 10:16
      Kolejny przykład na to jaki zbawienny wpływ na nasze alergiczne dzieci ma nasze
      mleko ....
    • bb12 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.03.06, 15:38
      Może uczulony jest na jakiś składnik Bebilonu pepti i Nutramigenu.
      Być może nigdy nie będzie spożywał nabiału.
      Jedni nigdy nie będą jedli glutenu,inni nie znaja smaku mleka ,są i
      tacy ,którzy maja bardzo skomplikowane życie przez dietę
      [np.fenyloketonuria],ale stosując dietę - są zdrowi!!a to chyba najważniejsze.

      Moja córka po ukończeniu 5 lat miała prowokacje glutenem ,w wieku 5,5 roku
      zaczęłam wprowadzać mleko pod postacią przetworów.Udało się.

      Ścisła dieta powinna trwać ok. 2 lat ,później wykonuje się testy [zwykłe
      skórne]a nastepnie prowokację w warunkach szpitalnych.

      Na pewno nie jest Ci łatwo [to ciągłe polowanie na mleko,bo najmniejsza ilość
      grozi wstrząsem].Może znajdziesz tutaj kogoś ,kto ma podobny problem.We
      wspólnoie łatwiej .
      Trzymaj się!!!

      PS
      A jak wyszły testy ?





    • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.03.06, 16:18
      Testy robiliśmy, ale mleko sobie darowaliśmy, bo jego wystarczy musnąć po
      policzku tym mlekiem, albo posmarować masłem, żeby po ok 5 minutach zaczął się
      tam drapać a potem wyłazi tam wysypka i trzeba użyć fenistilu, sterydu itp. To
      mleko zakłóciło by obraz innych testów. A tak ma alergię jeszcze silną od
      ubiegłego roku na trawy.
      Mój lekarz mówi że nie ma takiego pacjenta jak my, tzm ma jednego który reaguje
      tak jak Czaruś tzn silnym obrzęęm twarzy na sam zapach mleka ale nutramigen
      pije! Ja doznałam pierwszy raz szoku gdy podałam mu ok roczku danonka. Nie
      spodziewałam się takiej reakcji.Cudem unikneliśmy szpitala, nasz alergolog
      ratował nmas przez telefon i uratował, a potem jak po południu przyjechał śmiał
      się że zrobiłaam mu typowy test prowokacyjny jak robią w szpitalach. Ale skąd
      miałam wiedzieć że się tak skończy. niby miał skazę białkową i ja podczas
      karmienia miałam dietę eliminacyjną ale miałam nadzieję że skaza trwa jedynie do
      roku. Zresztą jak go karmiłam cycusiem, to pił czsem Pepti Bebilon i tragedi
      takich nie było. Zresztą wówczs stawialiśmy pierwsze kroki w alergi /chociaż
      oboje z mężem jesteśmy alergikami ale nie aż tak silnymi/ i nie miałam pojęcia
      że moje dziecko moze na cos zareagować zapaścią!!!!!
      • bb12 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.03.06, 17:11
        Współczuję Ci.W takim wypadku skazany jest na dietę bezmleczną na bardzo długo.
        Wielu lekarzy uważa ,że po okresie dojrzewania może dojść do remisji alergii.

        Mam prawie 17 latkę z alergią wieloważną [dosłownie na wszystkie wziewne z
        panela]oraz uczulona jest na jajka [silnie],fasolę i groch.Nigdy nie miała
        wstrzasu anafilaktycznego [najwyżej obrzęk warg po zetknieciu z jajem ].

        Jak będziesz chciała pogadać to mój nr gg 7086423
        Moja 6 latka wcina już wszystko!
    • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 03.04.06, 23:09
      szukam mamy mającej podobnego delikwenta. Czy naprawdę jestem jedyna na świecie????
      • mata_haari Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 03:10
        My co prawda aż takich przejść nigdy nie mieliśmy. U nas problem polega na tym,
        że dziecko reaguje na masę produktów pokarmowych - prawie wszystkie zboża,
        owoce, nabiał, leki i inne oraz alergeny wziewne. Poza tym ma nasilony AZS.
        Jesteśmy z Łodzi i ciekawi jesteśmy u kogo się leczycie. Jaki alergolog prowadzi
        Wasze dziecko?
        • asia_nie do marki0 i maty_haari - Lodz 04.04.06, 09:53
          Moze to z zupelnie innej beczkismile ale gdybyscie byly zainteresowane
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=38661987&a=39697937
          my sie wybieramysmile

          J&Kajutek

          ------------------------------
          Quand le doigt montre le ciel,
          l'imbécile regarde le doigt.
        • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 10:35
          My chodzimy na sporna do dr Wlazłowskiego już od czterech lat i sobie go chwalę.
          Jest zawsze dostępny, czy to w szpitalu czy na wizycie domowej, czy też dostępny
          telefonicznie. Na sporną wyznaczają nas dwa razy do roku, a tak chodzimy
          prywatnie na retkini. Opóczt tego że jest alergologiem jest też pediatrą.
          Przerabialiśmy też Gwardysa, Dr Przyk, prof Ruszczaka/nieżyjhącego już/ ale
          jakoś do niego mam najwieksze zaufanie. I wiem że jak on go obsłucha i zbada to
          jest to zrobione porzadnie.
          A Was kto prowadzi?
          • mata_haari Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 11:30
            Dzięki za linka. Fajna sprawa z tym kinem. Szkoda tylko, że to tak przed świętami.

            A co do lekarza, to my o Gwardysie słyszeliśmy niepochlebne rzeczy, u Przyk
            byliśmy na konsultacji przed komisją lekarską i jakoś nam się nie spodobała. W
            zasadzie od samego początku problemów z Michałem chodzimy do dr Kaczmarek
            (pediatra-alergolog) ze szpitala Barlickiego. Chodzimy zarówno państwowo, jak i
            prywatnie. Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo z każdym problemem możemy do niej
            zadzwonić i zawsze pomoże. Każda wizyta u niej (prywatnie), to godzina rozmowy +
            badanie dziecka. Ma super podejście do dzieci. My jesteśmy baaardzo zadowoleni.
            Sprawdzaliśmy kilku lekarzy i ona nam najlepiej odpowiada.
        • wac48 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 08.04.06, 01:20
          "Ludzie błagają Boga o zdrowie. Nikt jednak ze śmiertelników nie myśli, że
          zachowanie zdrowia leży w jego własnych rękach." (Demokryt)
          To nie puste słowa. Proszę sprawdzic moje pozostałe posty.
          Walka z alergiami moze być wygrana!!!
          Proszę sie przekonac!
          www.alveo.to.pl
          Mogę o tym porozmawiac na skype / wacław48/ lub GG 7211152
          Pozdrawiam
    • isma Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 09:36
      Owszem - obrzek i wymioty zarowno po Nutramigenie, jak i Bebilonie Pepti.
      IgE kilkutysieczne.
      • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 12:31
        Ige mojego z 2004 roku to 615. teraz już nie robimy. Jeżdzimy tylko raz do roku
        na Sporna na testy, ale mleka nie robimy, bo wystarczy go posmarować i efekt
        murowany.
        • anetta771 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 12:54
          Witam,
          Moja córka 3,5 roku jest na bebilonie, nie może zjeść nic w czym znajduje się
          się choćby odrobina mleka lub laktozy.
          Rok karmiłam ją piersią. Pierwszy raz podałam jej mleko modyfikowane w 3
          miesiącu życia kiedy lekarz powiedział, że trzeba ją dokarmiać. Po jednym łyku
          (nie chiała pić, na szczęście) dziecko zrobiło prawie odlot, straszne wymioty i
          wylądowaliśmy w szpitalu, potem próbowałam mleka hypoalergiczego ale było to
          samo. Tolerowała tylko bebilon ale nie chciała go jeść i do tej pory mam
          problemy z jej karmieniem.

          Teraz co 4-5 miesięcy testujemy łyżeczką jogurtu czy mija alergia, ale niestety
          cały czas ją mamy. Zmieniły się tylko objawy. Po godzinie dziecko kicha, kaszle
          i dusi się sad
          od kilku miesięcy dostaje deserki sojowe, moze też teraz jeść mleko sojowe, ale
          przekonać ją do tego graniczy z cudem. potrafi wyczuć to nawet w budyniu.
          dodatkowo rok temu w maju miała pierwszy napad astmy. dostała katarku ,a
          następnego dnia kiedy jechałam na wizytę do lekarza już się dusiła. Istny
          koszmar.
          Pozdrawiam i życzę szybkiego pozbycia się alergii.
          • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 13:11
            A już myślałam, że jestem jedyna. Mój też juz ma astme i leki typu
            berodual,singular czy pulmikort to u nas norma.Mleka krowiego wogóle mu nie daję
            gdyż jegoorganizm wyczuwa śladowe ilości i mamy zapaść. Zatem ciacha czy inne
            rzecy podobne odp[adają.Piekę sama, wypróbowane many jesynie niektóre pierniczki
            i ciacha Holendersie. Sojowe na szczęście może i je sery sojowe, jogurty sojowe,
            deserki sojowe. Pije też mleko ryżowe i owsziane.To wszystko z nabiału. Zadnego
            Pepti Bebilonu, Nutramigenu.Cysia jadł 18 m-cy, ale nie ucroniłam go niestety
            przed alergią.
            • anetta771 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 13:25
              nie wiedziałam że są też jogurty sojowe, mleko ryżowe ?
              moja córcia dostaje budesonid, brała też singular, ventolin.

              gdzie kupujesz wszystkie te sojowe i ryżowe produkty ?


              • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 13:35
                W zdrowej żywnosci, ale to musi być dobrze zaopatrzony sklep. Jeśli jesteś z
                Łodzi to powiem Ci gdzie kupuje.Daj znać. Są też twarożki sojowe/sama to
                wszystko jem bo mam druhiego baka z niemniejszym azs-em ma 6-my/ Te produkty sa
                firmy rosaro.www.rosaro.pl tam mozesz zobaczyć co maja w ofercie. Mleko ryżowe
                wczoraj widziałam w Rosmanie 7,45 za litr. Problemem sa tu tylko ceny bo mleka
                są rzędu 8-12 zł, a te sery serki czy jogurty rzedu 3 zł. W Lider Price też maja
                produkty sojowe. Toleruje też ich pierniczki lukrowane te najtańsze za ok 1 zł.
                Są na bank bez mleka!
                • anetta771 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 21:52
                  niestety mieszkam pod warszawą. wstyd przyznać zakupy robiłam zawsze w dużych
                  hipermarketach a tam wybór jest marny, stąd nie wiedziałam o serkach i
                  jogurtach z soji. ja kupuję mleko sojowe i deserki alpro soja.
                  poszukam w warszawie jakiegoś dobrego sklepu.
                  dobre te twarożki ?
                  w Geant widziałam serki sojowe tofu ale nie wyglądały apetycznie, moja córka
                  widząc je nie tknęła by ich (ogólnie jest strasznym niejadkiem sad

                  dziękuję i pozdrawiam
                  • mata_haari Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 22:05
                    W naszym, łódzkim Geancie ostatnio kupowałam deserki sojowe - coś w rodzaju
                    Monte, Danonków. Były w dziale ze "zdrową żywnością".
                • mata_haari Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 22:08
                  A czy mi mogłabyś podać namiar na ten sklep? Jestem z Łodzi. Do tej pory
                  zdarzało mi się kupować na Wólczańskiej, ale sklep ten jakoś mnie nie zachwycił,
                  a szczególnie obsługa.
                  • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.04.06, 22:17
                    proszę bardzo
                    Ja jezdzę na Piotrkowską.Idąc od centralu w strone placu wolności mijam
                    Zamenhofa, mijam sklep z indyjskimi ciuchami i zaraz za nim w bramie po lewej
                    stronie jest sklep ze zdrową żywnością. Jest tam w sumie wszystko co potrzebuję
                    i innego nie szukam, no chyba że był by na retkini to miała bym bliżej. a
                    najchętniej znalazła bym hurtownię z tymi rzeczami aby troszkę odciążyć kieszenie.
                    • mata_haari Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 06.04.06, 10:59
                      Dzięki za info. Muszę tam przy najbliższej okazji zajrzeć. Nie wiesz, czy w
                      sobotę mają tam otwarte?
              • tarka Re: gdzie kupić 09.06.06, 20:10
                : www.malyalergik.com.pl/index.php
                emarket MAŁY ALERGIK TORUŃ UL.ŻÓŁKIEWSKIEGO14
    • izaipiotr Alergolog z Łodzi 06.04.06, 08:20
      Dziewczyny dajcie namiary do jakiegoś dobrego alergologa z Łodzi. Może być
      prywatnie. Jestem mamą 5 miesięcznego Dawidka! Cały czas mam problemy z
      wysypkami. Już nie daję sobie rady. Dzięki z
      • asia_nie Re: Alergolog z Łodzi 06.04.06, 09:29
        Nie wiem czy ktos znajdzie Twoj post "podczepiony" do tego watkusmile
        Takie pytanie pojawialo sie juz wielokrotnie; wpisz "łódź" albo "w łodzi" w
        wyszukiwarke a na pewno znajdziesz interesujace Cie informacje.
        Ja chodze z synem "panstwowo" do poradni alergologicznej w szpit. Kopernika,
        ale z tego co wiem mozesz miec problemy z zapisaniem sie na wizyte, ew czeka
        Was bardzo dlugi czas oczekiwaniasad Tak jest zapewne we wszystkich panstwowych
        poradniach (CZIMP, Sporna, Barlicki, Czechoslowacka). Prywatnie polecani sa
        najczesciej alergolodzy "od Buczylki" albo dr Gwardys, na ich temat tez juz tu
        wielokrotnie pisano.

        tel. do rejestracji poradni alergologicznej w szpit. Kopernika 689 58 71

        pozdr
        J

        ------------------------------
        Quand le doigt montre le ciel,
        l'imbécile regarde le doigt.
        • efi13 Do marki0 10.07.06, 13:01
          witaj!
          teraz przeczytalam, ze udzielasz sie tutajsmile. nie zdawalam sobie, ze macie
          Dziewczyny az takie problemy ze swymi dziecmi-goraco wspolczuje.
          napisalam na maila gazetowego do Ciebie, z prosba o kontakt na dr
          Wlazlowskiego. jesli mozesz, odpisz na efi13@op.pl
          bede wdzieczna, pozdr
      • mata_haari Re: Alergolog z Łodzi 07.04.06, 00:49
        My chodzimy do dr Kaczmarek ze szpitala Barlickiego. Przyjmuje ona zarówno
        państwowo, jak i prywatnie. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Oczywiście jest
        pediatrą-alergologiem.
      • wac48 Re: Alergolog z Łodzi 08.04.06, 01:03
        Pani Izo ! "Ludzie błagają Boga o zdrowie. Nikt jednak ze śmiertelników nie
        myśli, że zachowanie zdrowia leży w jego własnych rękach." (Demokryt)
        Pani problemy z pewnoscią rozwiaże ALVEO!!!
        Prosze nie zwlekac. Dużo informacji znajdzie Pani na stronie
        www.alveo.to.pl
        To chyba najlepszy , najskuteczniejszy i najbezpieczniejszy sposób dla
        Dawidka.
        My podawalismy Alveo naszemy Kamilkowi /6-mcy/ po 2 ml/dziennie. Podziałało w
        100%
        Pozdrawiam.
        p.s. Odpowiem na każdego meila w tej sprawie
    • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 06.04.06, 13:35
      Ja juz przerabiałam tych obu lekarzy. Profesora w swoim przypadku a u Gwardysa
      robiliśmy testy. Natomiast wierni jesteśmy lekarzowi ze spornej. Raz na pół roku
      ma sie tam wizytę państwową a tak chodzimy prywatnie. Nie jest az taki drogi a
      dobry i zawsze pod telefonem w razie czego, a dla nas to bardzo ważne.Chodzimy
      do dr Wlazłowskiego juz od 4 lat i sobie chwale. Nie zawodzi.
      • izaipiotr Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 06.04.06, 14:23
        A czy mogłabyś mi podać dokładniejsze namiary do dr Wlazłowskiego??? Chciałabym
        pójść do niego prywatnie!! Bo podejrzewam że państwowo są kosmiczne terminy!
        Dziękuję
        • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 06.04.06, 21:09
          mam tylko na komórkę, w gabinecie prywatnym nie ma telefonu, a tu na forum nie
          chcę podawać jego osobistego telefonu. Rozumiesz, prawda? Odezwij się na moją
          pocztę to ci dam. A jak nie to skontaktuj się z poradnią alergologiczną na
          spornej i tam ci na pewno podadzą 617-77-77 wewn 257 lub 617-79-50 i ten sam
          wewn. Pozdrawiam.
    • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 07.04.06, 20:33
      walczę teraz z kupami. Może coś znajdą. Już całkiem zgłupiałam.
    • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 10.04.06, 13:07
      podnoszę.Widż że ktoś ma podobny przypadek.
      • ewa1715 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 10.04.06, 17:00
        witam,
        ja już kiedyś pisałam, że moje dzecko miało wstrząs anafilaktyczny po próbie
        prowokacji na białko mleka krowiego. Było strasznie...
        Bebilonu także nie tolerowała, ale Nutramigen idzie nam wspaniale. To znaczy
        mógłby, ale trochę mało go pije, bo jej nie smakuje. Miałam kilka stresujących
        sytuacji (np. raz karmiąc moje drugie dziecko podałam mojej chorej córce łyżkę
        pomidorówki ze śmietaną, albo wczoraj wysmaowała się masłem w sklepie...).
        Niedługo ide z nią do szpitala na badania. Bo nasza alergolog twirdzi, ze nie
        był to wstrząs. Nie wiem, co prawda na jakiej podstawie. Ale zobaczymy. IgE
        całkowite ma nkiezbyt duże (ok. 60), II klasa uczulenia na białko mleka
        krwoiego i biało jaja kurzego. Poza tym b. silne AZS. Ciągle się drapie. Jest
        ciężko...
        pozdr. Ewa
        • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 10.04.06, 17:05
          A jakie objawy daje taki wstrząs u nas naszą prowokację /przypadkową zreszta/
          nazwano zapaścią, ale wydaje mi się że to też była reakcja wstrząsowa! Czy u Was
          były takie same objawy jak u nas/masz je powyżej/U nas ige robione dwa lata temu
          było 615. A na jakie badania idziesz?
          • ewa1715 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 10.04.06, 17:12
            Przeczytałam Twój post o obrzeku. U mojej córki było dokładnie to samo,
            wymioty, slina, spłycenie oddechu, rumień uogólniony i ... prawie śmierć.
            Na badaia idę dokładnie nie wiem jakie, na pewno nie będą jej podawać nabiału
            doustnie. Tylko jakieś plastry przyklejać i coś jeszcze. Pozdr Ewa
            • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 10.04.06, 21:43
              Mam prośbę jak już bedziesz po to daj znać co Wam robiona, jakie badania co to
              za plastry itp. Może coś od Was skorzystamy.My chodzimy do alerologa ale na
              szczęście nie pakuje nas do szpitala. Ale może jednak powinien. Choć raz co
              prawda leżeliśmy juz na alergologi-dla mnie koszmar był na tym oddziale i
              zwialiśmy na własne rządanie! aLE NA INNYCH oddziałach nie było az tak żle!
    • bursztyn3 do Marki0 11.04.06, 14:26
      Witaj!
      proszę powiedz mi, ila trawł taki atak u twojego Dziecka? Zdążyłaś wezwać
      pogotowie? Czy sama interweniowałaś (podawałaś lek) czy przechodziło
      samoistnie? Czy zauważyłaś, że te napady są coraz gorsze? Jest to dla mnie
      wazne, bo nie wiem, czego mogę sie spodziewać. Pozdrawiam!
      • marki0 Re: do Marki0 11.04.06, 14:52
        Atak taki trwa ok 1 godziny. Wygląda on strasznie/objawy masz powyżej opisane/
        ale w miarę szybko mały z niego po lekach wychodzi.Pierwszą taką reakcję miał
        jak ukończył rok i zjadł 2 łyczeczki pepti danonka.Zadzwoniłam do alergologa i
        kazał natychmiast podać 5 ml tego co mam tzn Clarytiny czy Clemastinu i 5 ml
        wapna i po 10 min to samo i dzwonić co się dzieje a jak będzie brak reakcji
        natychmiast do niego na oddział. Na szcżęście mój na te leki reaguje i po
        godzinie jest po ataku.
        Teraz taki atak miał w ubiegłym tygodniu w przedszkolu bo pani pomyliły sie
        jogurty sojowy z krowim i leciałam ja z lekami a za mną pogotowie które wezwały.
        Obecnie jest bez wymiotów i bez tego ogromnego ślinienia,a inne objawy bez
        zmian. Teraz jeszcze mu robię wziewnie podczas ataku berodual/wówczas mieliśmy
        tylko alergię pokarmową a jak skończył 2 latka doszły jeszcze duszności/.
        Raz mnie tylko atak zaskoczył a było to po sezamku z Lider Preice, w którym w
        składzie było tylko ziarno sezamu i cukier.Kompletnie nie wiem co wywołato
        wówczas atak który niestety ale nie poddawał się leczeniu i trwał ponad 5
        godzin, a nie chcieliśmy jechać do szpitala bo już raz tam miał taki atak
        wywoływany i niestety na podanie leków musiałam bardzo długo czekac, bo lekarz
        musiał najpierw powypełniac jakieś tam zlecenia na podania leków.Myślałam że ich
        tam pozabijam!!!!!!Nigdy więcej tego oddziału!Nawet nasz alergolog kazał nam
        wiać! A cha nie dodałam jeszcze że podczas ataku są też silne wymioty/to jest
        reakcja obronna organizmu na podany alergren, ale teraz jako 5 latek też już nie
        zwraca/. Zatem radzę sobie we własnym zakresie ale niestety muszę bardzo uważać
        na to co mu podają.A cha i przestrzegam na produkty gotowe, gdyż producenci
        niedokładnie podają ich skład na opakowaniu.Dot to np chrupek kukurydzianych o
        smaku truskawi, Krówek Sojowych-dr Soja poleca, nie wspomnąę już o tych
        sezamkach! Tam niestety ale jest serwatka. Mój alergik to odkrył a producent
        potwierdził, jednak nie podaję go jako składnik na opakowaniu. Nie jest nam
        łatwo, ale staramy się żyć normalnie!
        Pozdrawiam
        • bursztyn3 Re: do Marki0 12.04.06, 15:44
          Czy w czasie tych napadów dochodzi do obrzęku krtani?? Czy Synek sie dusi? Jak
          podajesz mu leki doustne, skoro pisałaś, że wymiotuje? Pozdrawiam!
          • marki0 Re: do Marki0 12.04.06, 16:03
            Wymituje zaraz po spożyciu. Natychmiast są/a raczej były bo jako 5latek juz ich
            nie ma/ silne torsje a po chwili podaję leki i już ustają. Raz tylko po tym
            nieszczęsnym sezamku wymiotował jak kot i już żeśmy z mężem bali się ile tych
            dawet przyjąła a ile zwrócił. Byliśmy o włos już od szpitala. Ale lepiej, jak
            jest małe dziecko i nie ma się przy zapaściach praktyki nie ryzykować samemu z
            żadnymi lekami. Ja przy pierwszej zapaści natychmiast dzwoniłam do
            alergologa/mąż był w pracy/ i stosowałam sie ściśle to jego zaleceń.Samemu nic
            broń boże nie praktykuj! Nawet nie wolno! W szpitalu podają dożylnie encorton w
            kroplówce lub z tego co wiem domięśniowo.Jest też w tabletkach do użytku
            domowego. A do żłobka na w razie czego mieliśmy podany zestaw :Hydrocortizon,
            berodual i encorton.Na szcęsie nie przydał sie!
            A ile ma twoje maleństwo?
            I wiesz nie bierz pod uwagę odrazu najgorszego, gdyż nie każdy ma takiego super
            alergika. Mój alergolog ma dziecko które na sam zapach nabiału reaguje zapaścią
            natomiast nutramigen i pepti bebilon mu słuzy. Co przypadek to
            inaczej.Pozdrawiam.Kaśka.
          • marki0 Re: do Marki0 12.04.06, 16:06
            A ja się jeszcze zastanawiam czy obrzęk Qicka, zapaść czy wstrząs anafil to to samo?
            Wczoraj wyczytałąm że przy wstrząsie jest bladość skóry. Inne objawy tak
            samo.Ale bladość? Mój jest czerwony jak indor przez tą godzinę!
            • bursztyn3 Re: do Marki0 12.04.06, 20:09
              Moje Dziecko skończyło 5 m-cy. Zareagowało tak po raz I (w zasadzie 2x dzień po
              dniu, ale I raz był na tyle słabo wyrażony, że myslałam, że się poprostu
              zachłysnął). U niego dochodzi do obrzęku krtani - dusi się, sinieje...to
              niestety obrzęk Quinckego, który w tym przypadku dotyczy też śluzówki jamy
              ustnej (choć nie musi...). Niestety to stan zagrożenia zycia wymagający podania
              leków drogą pozajelitową...bardzo sie boję, bo I raz może oznaczać powtórkę, a
              że było 2x i to coraz gorzej, więc...Pogotowie nie ma szans zdążyć przy silnym
              obrzęku, który całkowicie obejmie krtań uniemożliwiając wymianę powietrza...
              ...żeby chociaż można było na 100% ustalić, na co tak zareagował - w grę
              wchodzą 2 rzeczy: Bebilon Pepti, który pił systematycznie 1 x dziennie od 8
              dni, czy wit D, którą dostawał (ten sam preparat) od 2 tyg. życia...badania w
              toku, ale obawiam się, że nie odpowiedzą na nurtujące mnie pytania...Akurat
              jestem ze służby zdrowia i mam pełną świadomość wielu rzeczy. Niestety zestawu
              do intubacji i sztucznej wentylacji nie posiadam, a tracheotomii (przecięcia
              tchawicy) swojemu dziecku nie zrobię - nie mam w tym
              doświadczenia....Pozdrawiam!!!
              • marki0 Re: do Marki0 12.04.06, 23:14
                E, to widzę że Twoje dziecko ma fachowca w domu, skoro jesteś ze służby zdrowia!
                Zatem pewnie doskonale wiesz jak postępować i masz świadomość zagrożenia. Czyli
                z tego co widzę obrzęk a zapaść to chyba coś innego, gdyż mój może oddychać, tzn
                ja mam wrażenie że z wiekiem z tymi objawami coraz lepiej sobie radzi.Najgorszy
                był ten jak miał 13m-cy gdyż wówczas też wyglądało jakby się dusił do tego te
                wymioty itd...Zresztą teraz to jajuż doskonale wiemn co mu podać i jak już widzę
                że mi puchnie /a teraz to już mówi że mu duszno/ to natychmiast podaję leki i
                atak nie rozkręca się dalej.Wówczas zanim zadzwoniłam do lekarz, opisałam co się
                dzieje poszukałam dane leki trwało to znacznie dłużej! Współczuję Ci bo nie
                wyobrażam sobie robić dzieciątku tracheotomi! Może jek będzie starszy nie bedzie
                tak silnie reagował, tylko żeby człowiek wiedział na co?Prawda? J bym jednak
                stawiała na Pepti Bebilon. A próbowałaś go posmarować tym mlekiem, bo mój w
                miejscu kontaktu z nim dostaje po 5 min wysypki. Zresztą my wszystko mu tak
                testujemy.Najpierw smaruję przy uchu/tam przeważnie ma je naderwane, lub
                zadrapane/, jeśli nic nie wylizie potem bliżej ust jeśli nadal nie daje mu to
                polizać aż w końcu jeśli nie zareaguje mi negatywnie może w małej ilości zjeść.
                Niestety ale na nabił nadal reaguje mi wysypką i na białko jaja kurzego również
                a jak zje zapaść murowana.U niego samo smarowanie wystarczy i wiem czy mu to
                podać czy też lepiej nie. Ostatnio testowałam go Bebilonem Amino i jakoś mu nic
                nie wyszło ale brak odważnych aby spróbować mu je do zjadzenia.Wszuwa sojowe
                produkty i tyle.Na szczęscie może, przynajmniej mam taką nadzieję, bo czy je je
                czy też nie wygląda tak samo. Teraz mu to przeszło na astmę a skóra już jako
                tako.A Twój też miewa zmiany skórne i jak nasilone. A wogółe skąd jesteś, bo ja
                z Łodzi. Musisz poprosić lekarza o jakieś leki dożylne aby w razie czego można
                było mu pomóc, jesteś ze służby zdrowia to najwyżej podasz mu w zastrzyku. U
                mnie porzez tą zapaść jest zupełnie inna chierarchia tej alergi. Wysypki przy
                takich atakach to w sumie pikuś! Choć w okresie od 3 tygodnia do 3 lat był
                wywalony niesamowicie mocno -sterydy, sterydy i jeszcze raz sterydy a poprawy i
                tak za wielkiej nie było.Alantany i inne natłuszczae mogłam sobie w nos wszdzić
                w stanach zaostrzenia a nocą cały czas jadł cycola bo jak nie jadł to się
                strasliwie drapał, więc cycka z buzi mu nie wyjmowałam i tak do rana, a w pracy
                oczy mi sie same powlekały.
                A jeszcze jedno.Mówisz że pepti Bebilon jadł od 8 dni a jakie mleczko pił
                wcześniej? A może cycolka? Jeśli tak to u mnie tez tak było, że dopóty dawałam
                mu cycolka i podałam w buteleczce pepti bebilon lub nutramigen zapasci mi wcale
                nie dostawał.Natomiast jak go tylko odstawiłam na kaszkę kukurydzianą na wodzie
                z 1 malutką łyżeczką nutramigenu zareagował mi zapaścią, a w szpitalu na
                łyżeczkę od herbaty pepti bebilonu. w naszym mleczku jest tyle przeciwciał, że
                chronia one dzieci nawet przed takimi sytuacjami! Trzymaj sie bo siły nam
                potrzeba dużo! Ja mam jeszcze córę 6miesieczną i modlę się aby nie miała tak
                ciężkiej postaci alergi jak jej braciszek. A póki co ja na diecie a ona i tak
                wysypana! Teraz od wczoraj dostała mi jeszcze 38,5 i spada tylko po apapie.Był
                dziś lekarz i to ponoć od gardła. Martwię się jednak czy to nie ucho bo jak
                wieczorem zasypia to się strasznie wierci muska rączką przy uszku, trze oczka
                itd. Natomiast z jedzeniem kompletnie nie ma problemu, a z tego co czytałam
                połykanie sprawia im bół i płaczą.Ona cały dzień się rechocze tylko ten wieczór
                tak jakoś dziwnie mi nagle zaczął wyglądać.Sma nie wiem.jak nie urok to
                przemarsz wojsk! Oj dają nam popalić te bąble, oj dają! Najważniejsze to nie
                panikować!Pozdrawiam!
                • asia_nie do Marki0-oddzial alergologiczny 13.04.06, 08:14
                  Czy mozesz napisac w ktorym szpitalu lezeliscie?

                  dzieki
                  J&K

                  ------------------------------
                  Quand le doigt montre le ciel,
                  l'imbécile regarde le doigt.
                  • marki0 Re: do Marki0-oddzial alergologiczny 13.04.06, 09:50
                    Chodzimy do lekarza ze spornej, tam robimy testy i atkie inne pierdoły z
                    ubezpieczenia państwowo raz na 6m-cy a jak trzeba częściej/a niestety trzeba/ to
                    prywatnie do odzwiedzamy albo on nas. Leżeliśmy na Gastroenterologi i Alergologi
                    Dziecieceja a nasz lekarz jest z pulmonologi i alergologi.
                • bursztyn3 Re: do Marki0 13.04.06, 16:27
                  Też jestem z Łodzismile. Wiem, że leczysz się u dr Wlazłowskiego - świetnie, że
                  jest lekarz, który już spotkał się z tak nietypowym przypadkiem, jak Twój czy
                  mój. Czy mogłabym poprosić Cię o nr komórki tego doktora? Moi znajomi, którzy
                  mają dziecko pod jego opieką są tak zapracowani, że nie są w stanie znaleźć mi
                  tego numeru, a mnie zależy na czasie. Będę bardzo wdzięczna! Pozdrawiam!
                  • marki0 Re: do Marki0 13.04.06, 16:41
                    Fajnie ze mam w końcu o tym z kim pogadać a do tego też z Łodzianką! Podam Ci nr
                    ma meila gazetowego tylko daj znać czy przeszło bo ja tu az tak nie śmigam w tym
                    internecie.A ty u kogo do tej pory sie leczyłaś?
                    • bursztyn3 Re: do Marki0 13.04.06, 18:27
                      niestety nic nie doszłosad
                      • marki0 Re: do Marki0 13.04.06, 21:21
                        wysłałam ci meila.
                        • bursztyn3 Re: do Marki0 14.04.06, 12:18
                          Bardzo Ci dziękuję, mail dotarł. Pozdrawiam!!!
    • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 14.04.06, 22:03
      To dobrze.
      Wesołych Świąt i aby te nasze maluchy jak najszybciej wyrosły nam z tej alergi!
      Pozdrawiam mamo bursztyn3!
      • bursztyn3 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 17.04.06, 12:14
        Pozdrawiam również i życzę tylko samych pogodnych dni (takich, jak dzisiejszy)
        w walce z alergią!
    • bursztyn3 do Marki0 19.04.06, 22:17
      Witaj! Proszę, powiedz mi, ile kosztuje wizyta u dr W..... Pozdrawiam!
      • marki0 Re: do Marki0 19.04.06, 23:02
        my chodzimy już jak wiesz bardzo długo i ja ciągam ze sobą już teraz dwójkę
        zatem traktowani jesteśmy nieco ulgowiej. Ale z tego co się orientuje to chyba
        60 albo 80 zł.Ale nie chcę Cię skłamać.Wiem że jak ostatnio był u nas w domu to
        za dwójkę raz wziął 80 zł a drugi raz 100 zł.Najwyżej jutro zapytam sie
        dziewczyn ile od nich bierze. Zresztą w gabinecie prywatnym wisi oficjalny
        cennik. A jak tam maluch. Lepiej juz. U swojego powoli próbuję jaja i gotowe
        ciastka na jajkach. Do tej pory z gotowych jadł tylko Holendersie i nigdy
        zadnych innych ze wzgledu na te jaja i mleko. A dziś mu podałam takie kupne i co
        najważniejsze, zapaści nie było! A to w naszym przypadku jest
        najniebezpieczniejsze! Natomiast co do mleka to w chwilach depresji boje się ze
        nigdy nie bedzie mógł, choc zaraz staram odpedzać się te mysli. Mażę aby mi na
        to mleko zareagował tylko wysypka!
        • bursztyn3 Re: do Marki0 20.04.06, 19:34
          Witaj!
          Wysłałam Ci odpowiedż na maila gazetowego, żeby nie uskuteczniać na forum
          prywatnej dyskysji.
    • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 25.04.06, 12:20
      podniosę.
      • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 04.05.06, 22:31
        wróciłam.Podnoszę
        • marki0 Re: Z A P A ś ć po Nutramigenie i Pepti Bebilon 09.06.06, 11:48
          podnosze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka