nepal5
05.03.06, 22:26
Witaj,
Znowu mam do Ciebie prośbę. Wyjaśnij mi czy rozcieńczenie zawiesiny pyrantelum
w niewielkiej ilości soku np. jabłkowego będzie równie skuteczne? Mój syn
podczas pierwszego trzydniowego dawkowania dał się namówić na wypicie
zawiesiny (przez dwa dni), ale trzeciego dnia był taki szał, że rozcieńczyłam
mu w soczku i tak podałam. We wtorek zaczynamy drugą "trzydniówkę". Wiem, że
nie będzie łatwo. Wolałabym oszczędzić mu stresu i nie wmuszać zawiesiny -
lecz chcę mieć pewność, że rozpuszczona w niewielkiej ilości soku będzie miała
szanse zadziałać.
Czytam wszystkie wiadomości o robalach i prawie na wszystkie dolegliwości
zaczynam patrzeć przez pryzmat ich obecności w ciele. Każdego.
Mam nadzieję, że nie popadnę w obłęd. Jestem już taka zmęczona. Sama nie mogę
jeść. Czuję, jak wszystko więźnie mi w gardle, w brzuchu bulgocze. Nie mogę
spać. Jest paskudnie.
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc. Tę do tej pory i ew. przyszłą.