Dodaj do ulubionych

leczyłam dziecko na alergię... a to...

09.03.06, 08:40
Od urodzenia leczyłam dziecko z powodu alergii. Najpierw lekarze orzekli "na
oko". Później były badania: IgE, próby wątrobowe i wiele innych, których nie
pamiętam. Orzekli: alergia tylko IgE niezależna. Mały nic nie mógł jeść
oprócz nutramigenu. Cokolwiek mu podałam pojawiała się wysypka, płaczliwość,
niepokój, odmawianie jedzenia na następny dzień... Takie same objawy były tez
po wit. D3, po probiotykach, po wit. c ...
Teraz okazuje się, że mały ma candidę+++, którą zaraził się już u mnie w
środku. Dostał leki antygrzybiczne, probiotyki, wit.c. Pierwszy tydzień był
okropny, objawy jw. Teraz poprawa, mała wysypka, "małe marudzenie", ale je
wszystkie warzywka, które potrafię znaleźć (eko lub ze słoiczka), je indyka,
dostaje wit. D3, probiotyki... "Wyrósł z alergii" na warzywa i wit.d3!!!

Nie twierdzę, że wszystkie dzieci tak mają, ale warto sprwdzić.
Sigvaris cały czas zachęca do badania w kierunku pasożytów, ja się
przelkonałam, że miała rację!!!
Zrobiłam badanie mykologiczne kału (prywatnie) i wyszła candida+++. Znalazłam
lekarza, który się tym zajął i chyba alergia przechodzi...
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 09.03.06, 08:48
      My także mówimy "pa,pa" alergii............zobaczymy tylko czy po leczeniu
      zostaną jakieś uczulenia.............mam obawy co do niektórych ryb i
      konserwantów m.inn. w lekach..ale zobaczymy co będzie po leczeniu.......jednak
      zauważama, że odpornośc malca zwiększyła się diametralnie.......przechodzimy
      mega przeziębienie a już teraz, po dwóch dniach widze, że zaczyna
      zdrowieć.........dawniej byłoby to niemożliwe.. synek chorował min
      tydzień............
    • kuleczek prosze napisz moze na priva cos wiecej jak 09.03.06, 17:37
      doszlas do tego odkrycia ze to grzyby, jakie badania musze zrobic , do kogo sie
      zglosic, moja coreczka tez je niewiele i jest na nutramigenie i boje sie jej
      podawac nawet nowe warzywa, je tylko marchewke, ziemniaki i buraczki, mieso jej
      szkodzi okropnie, od razu liszaje, a dawalam jej krolika z eko sklepu. mieszkam
      w warszawie wiec lekarz stad bylby wskazany, masz moze namairy na jakiegos
      specjaliste?
      • sigvaris Re: kuleczek 09.03.06, 17:41
        Jagoda wykonała 3 badania. 3 podstawowe badania kału, ponieważ objawy "alergii"
        mogą być powodowane pzrez 3 rózne "czynniki":

        1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
        nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
        ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
        tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
        przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
        (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
        mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
        można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
        dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
        zasady:
        - zero mleka
        - zero słodkiego
        - więcej tłuszczy
        - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

        2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
        terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
        kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
        laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
        przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
        powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
        Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
        pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
        taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
        lamblii:
        - Furazolidon u dzieci
        - Macmiror - u dorosłych
        - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
        warunkach.

        Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
        go podawać poniżej 12 roku życia.

        3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
        (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
        nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
        Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
        badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
        kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
        Robaki są ich dwa rodzaje:
        a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
        Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
        - Pyrantelum u małych dzieci
        - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
        - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
        Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
        głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
        wszystkich lęgów z jaj.
        b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
        kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
        nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


        Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
        Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
        (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
        parazytologicznych lub zakaźnych.


        Co do laboratorium, wrzuć w wyszukiwarkę hasło "Kamirska". W Wa-wie to
        sprawdzone laboratorium do tych trzech badań.
      • nowajulka Re: prosze napisz moze na priva cos wiecej jak 09.03.06, 17:49
        Nie wiem czy pytanie kierujesz do mnie czy do kleżanki powyżej, ale aby
        potwierdzić przerost drożdżaka musisz zrobic badanie mykologiczne kału.........
        Mnie na ten trop naprowadziła irydiolog, u której byłam..........
        • sigvaris Re: sprostowanie! 09.03.06, 18:05
          badanie mykologiczne - to nazwa używana praktycznie tylko przez specjalistyczne
          laboratoria. Dla ułatwienia i sobie i laborantom - to badanie ma polską nazwę.
          Nazywa się badaniem kału w kierunku grzybów i pleśni.
          • nowajulka Sprostowanie sprostowania 10.03.06, 13:22
            Niestety i tu Mamusiu nie masz racji.........w większości laboratoriów nazywa
            się to badaniem mykologicznym...........
      • jagoda9999 Re: prosze napisz moze na priva cos wiecej jak 22.03.06, 13:59
        Jeśli masz jakieś pytania odnośnie candidy chetnie odpowiem, jeśli będę
        wiedzieć.
        Pozdr.
        Jagoda
    • marki0 Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 09.03.06, 17:53
      ja też od urodzeniam walczę z alergia/ige615/jest fakjtycznie silnym
      alergikie/dziś wróciliśmy a testów a po mleku dostawał zapaści jak miał 2 latka
      zreszta do dziś nie jada jego przetworów/. Ale w pewnym momencie też pomyslałam
      o zrobieni badania kału. Nic nie wyszło a robiliśmy trzykrotnie. Czy to twoje
      badanie to było jakieś specjalisztczne i skoro robiłaś prywatnie jaki był jego
      koszt? Nasze badanie było na pasożyty czy to hjest to samo co mykologiczne. Nie
      znam się zbytnio na tym.
      • sigvaris Re: marki0 09.03.06, 18:03
        Uporządkuj sobie co jakie badanie oznacza. Ponownie wklejam skrót skrótów.
        Tu na forum jest trochę zamieszania z nazewnictwem. Więc warto to przeczytać:

        1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobić osobne badanie kału
        nazywane w kierunku grzybów i pleśni (lub "górnolotnie" mykologiczne). Powinno
        przy metodzie hodowlanej trwać
        ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
        tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
        przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
        (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
        mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpitalach zakaźnych. Czasami też
        można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
        dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
        zasady:
        - zero mleka
        - zero słodkiego
        - więcej tłuszczy
        - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

        2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
        terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
        kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
        laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
        przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
        powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
        Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
        pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
        taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
        lamblii:
        - Furazolidon u dzieci
        - Macmiror - u dorosłych
        - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
        warunkach.

        Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
        go podawać poniżej 12 roku życia.

        3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
        (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem), ale dotyczy TYLKO ROBAKÓW. Badanie kału
        można powtarzać ponieważ
        nie wychodzi baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
        Niektóre z nich np. owsiki składają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
        badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
        kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
        Robaki są ich dwa rodzaje:
        a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
        Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
        - Pyrantelum u małych dzieci
        - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
        - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
        Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
        głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
        wszystkich lęgów z jaj.
        b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
        kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
        nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


        Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
        Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
        (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
        parazytologicznych lub zakaźnych. Jednak na początek warto zrobić te 3 badania
        kału.


      • nowajulka Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 09.03.06, 18:04
        Trzeba zrobic badanie mykologiczne.........kał na pasożyty to co innego.........
        • jagoda9999 Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 10.03.06, 12:50
          Wszystko jest tak, jak pisała sigvaris.
          Zrobiłam 3 badania. Dostałam skierowanie od pediatry do poradni
          parazytologicznej. Tam na NFZ zbadano kał na pasożyty (robaki) i lambie.
          Badanie powinno być wykonane 3 razy. Tak też powiedział lekarz z poradni, ale
          skierowanie wystawił tylko raz.
          Prywatnie zrobiłam badanie mykologiczne kału czyli w kierunku grzybów i pleśni.
          Płaciłam 60zł w Poznaniu (teraz znalazłam lab. za 40zł). Wyszła candida+++.
          Poszłam prywatnie do pani alergolog, która leczy grzyby (wiedziałam z forum).
          Korzystając z okazji bardzo, bardzo mocno dziękuję SIGVARIS!!!! Gdyby nie Ty
          pewnie Mały dalej nic by nie jadł, a ja leczyłaby go z alergii. Teraz widzę
          świateło w tunelu!!!
          • sigvaris Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 10.03.06, 14:07
            A ja skaczę z radości pod sam sufit.
            Kolejna uśmiechnięta eMama.
            To najlepsze chwile.
            Dziękuje.
            • ja.aga77 Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 10.03.06, 14:55
              pyt. do sigvaris
              czyli podsumowując najlepiej jest zrobic te trzy rodzaje badań, o których
              piszesz (u mojego maluszka co jakis czas pojawiaja sie krostki i czerwone
              policzki, i zastanawiam sie czy nie zrobic takich badań)

              jaga
              • sigvaris Re: ja.aga77. 10.03.06, 16:09
                Tak i jak większości tutaj wkleje Ci info, czego które badanie dotyczy. Musimy
                to wiedzić. Inaczej trudno coś ustalać z lekarzami. Dopytywać w laboratoriach.
                Takie minimum mam nadzieję zawsze się przyda.

                3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
                Pasożyty przewodu pokarmowego to :

                1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
                nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
                ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
                tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
                przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
                (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
                mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
                można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
                dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
                zasady:
                - zero mleka
                - zero słodkiego
                - więcej tłuszczy
                - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

                2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
                terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
                kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
                laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
                przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
                powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
                Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
                pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
                taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
                lamblii:
                - Furazolidon u dzieci
                - Macmiror - u dorosłych
                - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
                warunkach.

                Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
                go podawać poniżej 12 roku życia.

                3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
                (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
                nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
                Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
                badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
                kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
                Robaki są ich dwa rodzaje:
                a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
                Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
                - Pyrantelum u małych dzieci
                - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
                - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
                Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
                głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
                wszystkich lęgów z jaj.
                b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
                kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
                nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


                Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
                Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
                (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
                parazytologicznych lub zakaźnych.



                • nowajulka I znowu te bzdury................ 10.03.06, 17:47
                  Pomijając kiszonki.....podstawą leczenia grzybów jest wykluczenie także
                  wszystkiego co zawiera drożdże oraz gluten (poza wyjątkami w postaci chleba
                  żytniego)
                • ja.aga77 Re: sigvaris 10.03.06, 18:33
                  jeszcze raz dzięki serdeczne za info,
                  mam tylko jeszcze takie pytanko,czy jak się okaze po tych badaniach,że maluszek
                  to ma, to to prawdopodbnie mogło byc przyczyna wysypek itp?

                  jaga
                  • sigvaris Re: sigvaris 10.03.06, 18:44
                    Tak. Objawów naprawdę może byc sporo. Wysypka, liszaje to kilka z "mniejszych".
                    Jak znajdziesz chwilę zerknij na wątek:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
                    Zbierałyśmy tam m.in. doświadczenia z różnych objawów u dzieci. Warto przejrzeć.
    • krasnoludekw Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 10.03.06, 16:14
      Witam
      gdzie można za 40 zł w Poznaniu?
      Ja oddałam za 60 zł na ul.Dojazd .CZy leczycie sie u DR.H?
      • jagoda9999 Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 13.03.06, 08:07
        Ja robiłam badania na Przybyszewskiego za 60zł, teraz byłam na ul. Dojazd
        (szpital MSWiA) i w laboratorium zapłaciłam 40 zł - badanie kału w kierunku
        grzybów i pleśni (czyli mykologiczne).
        A Ty zapłaciłaś tam 60zł?
      • jagoda9999 Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 13.03.06, 08:09
        Leczymy się u dr H.
        • ankas15 Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 21.03.06, 08:08
          Czy możesz mi podac namiar na dr H.?
          Gdzie przyjmuje, w jakiej cenie są wizyty?
          • krasnoludekw Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 21.03.06, 14:35
            Centrum alergologii na Bogusławskiego od pon -czw 10-18godz tel 061 8660430 061
            8661176 cena wizyty : 80zł
    • blueluna Re: leczyłam dziecko na alergię... a to... 11.03.06, 08:08
      U nas bylo takamo jak u Ciebie, choc o efektach to bede pewnie mogla mowic
      dopiero za jakis czas, bo leczymy sie od dwoch dni.
      Jednak u nas tez wyszla candida, objawy na nia wskazywaly od malenkosci jak sie
      okazuje (silne wzdecia przez pierwsze miesiace, ciagle zaczerwienienie kolo
      odbytu, swiad nawet normalnie wygladajacej skory, bardzo wysokie kwasochlonne,
      powiekszone stale wezly chlonne, bialy jezyczek przez pierwsze miesiace - duzo
      by jeszcze wymieniac...), lekarka jeszcze nie widzac wynikow na widok Przemka
      powiedziala ze jest zagrzybiony strasznie.
      I tez zarazilam Przemka jeszcze w ciazy.

      Do lekow przeciwgrzybiczych podawanych doustnie - dostalismy plyn na lojotokowe
      zapalenie skory - bo lekarka uznala ze zmiany stale utrzymujace sie ktore nasz
      synek ma w kilku miejscach - to wlasnie ten rodzaj zapalenia skory wywolany
      grzybem - a nie azs.
      Po jednym dniu smarowania widac duza roznice...
      Nawet sterydy podawane wczesniej tak skutecznie nie dzialaly...

      Mamy nadzieje ze wreszcie znamy wroga i go wytepimy z korzeniami smile
    • setia Re: jagoda9999 22.03.06, 15:17
      jakie leki antygrzybicze bralo Twoje dziecko?
      • jagoda9999 Re: jagoda9999 23.03.06, 13:37
        1.Flukonazol - zalecenie: 2 x 2,5ml i wizyta po miesiącu
        podawałam 1 x 2,5ml przez tydzień
        2. Cebion - 2 x 5 kropli
        podaję 1 x 4 krople
        3. Citrosept - 2 x 1 kropla i stopniowo zwiększać do 5 kropli
        podaję 1 x 1 kropla
        4. Aspargin - 2 x 1 tabl.
        podaję 1 x 1 tabl.
        5. Probiotyki - Lacidofil lub AC-Zymes 2 x 1 kapsułka
        podaję 2 x 1 kapsułka na zmianę
        6. Kąpiele w wywarze ze skrzypu polnego, rumianku, kory dębu, nagietku,
        7. Herbatki ze skrzypu, rumianku, nagietku -bez cukru
        8. Do smarowania maść na haskobazie z wit.a, maść z nagietkiem, jakiś puder
        (nie pamiętam) - nie stosuję, nie sprawdzało się to już wcześniej było zbyt
        tłuste, ciężkie, wit.a podrażniała
        smaruję elidelem przy więszym świądzie lub miejsca z wysypką, normalnie
        smaruję balsamem z SVR
        9. Jedzonka - wcześniej nie podawałam nic poza nutramigenem (nic nie przeszło)
        zalecenia - podawać wszystkie warzywka oprócz ziemniaków, nie podawać owoców,
        deserów, danonków, podawać mięso z królika, indyka, chyba kurczaka
        podaję wszystkie warzywa, jakie uda mi się znaleźć, niekiedy jest w nich trochę
        ziemniaków, podaję mięsko, nie podaję żadnych owoców, nie podaję cukru, nie
        podaję białka mleka krowiego, glutenu

        Jest duża poprawa. Mały je. Skóra jest czysta. Wysypka zdarza się sporadycznie,
        marudzenie i płaczliwość też sporadycznie.


        • jagoda9999 Re: jagoda9999 24.03.06, 13:45
          wklejam link o objawach candidy dla Jacka
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&a=27748150
        • jagoda9999 Re: jagoda9999 24.03.06, 13:47
          jeszcze jeden skrót dla Jacka
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&a=27807401

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka