jagoda9999
09.03.06, 08:40
Od urodzenia leczyłam dziecko z powodu alergii. Najpierw lekarze orzekli "na
oko". Później były badania: IgE, próby wątrobowe i wiele innych, których nie
pamiętam. Orzekli: alergia tylko IgE niezależna. Mały nic nie mógł jeść
oprócz nutramigenu. Cokolwiek mu podałam pojawiała się wysypka, płaczliwość,
niepokój, odmawianie jedzenia na następny dzień... Takie same objawy były tez
po wit. D3, po probiotykach, po wit. c ...
Teraz okazuje się, że mały ma candidę+++, którą zaraził się już u mnie w
środku. Dostał leki antygrzybiczne, probiotyki, wit.c. Pierwszy tydzień był
okropny, objawy jw. Teraz poprawa, mała wysypka, "małe marudzenie", ale je
wszystkie warzywka, które potrafię znaleźć (eko lub ze słoiczka), je indyka,
dostaje wit. D3, probiotyki... "Wyrósł z alergii" na warzywa i wit.d3!!!
Nie twierdzę, że wszystkie dzieci tak mają, ale warto sprwdzić.
Sigvaris cały czas zachęca do badania w kierunku pasożytów, ja się
przelkonałam, że miała rację!!!
Zrobiłam badanie mykologiczne kału (prywatnie) i wyszła candida+++. Znalazłam
lekarza, który się tym zajął i chyba alergia przechodzi...