dorotaa3
15.03.06, 11:15
Dziewczyny u mojej malutkiej (8 tyg)zauważyłam taką wysypkę (niewidoczna ale
wyczuwalna taka "kaszka"na policzkach, czole i bródce trwa ona około 2 tyg.
nie wiem czy to nie ma akurat związku z tym ,że właśnie od tego czasu
zacząłam jeść orzechy ziemnie niesolone .
Wczoraj pediatra powiedziała ,że mała może mieć skazę białkową ale wg mnie to
raczej nie możliwe bo ja nie jem nic praktycznie mlecznego:mleka nie piję
(tylko trochę koziego do kawy zbożowej czy też herbaty),jogurtów w ogóle nie
jem,czasami plasterek sera żółtego,mięso też sporadycznie (czasami skuszę się
na gotowane),czasami jajka,no i z owoców to jabłka i gruszki,acha wędliny jem
także sporadycznie.Jedynym moim posiłkiem jest śniadanie czyli dwie kanapki z
serkiem topionym lub mozzarelą czy też z dżemem (własny wyrób)i wspomniane
orzechy ,te meni miałam także w ciąży (oprócz orzechów ziemnych bo wtedy
jadłam włoskie)dodam ,że mofologia była IDEALNA .
Orzechy odstawiłam już przedwczoraj (przed wizytą u pediatry)i w ten sam
dzień zacząłam małej przemywać twarz ruminkiem i dzisiaj jest znaczna poprawa
na buźce .
Sama nie wiem co o tym myśleć może Wy mi pomożecie jakoś to wszystko
odszyfrować. Do alegologa chcę iść w przyszłym tygodniu.
Pozdrawiam.