Dodaj do ulubionych

Lekarstwa na robactwo

15.03.06, 17:47
Właśnie wróciłam od lekarz i dostałam takie specyfiki:
Pyrantelum , Nystatynz(przepraszam jak żle napisałam), dodam że mała ma
lamb.+ i grzyby++.
My dostaliśmy Vermox.
Lekarz powiedział że można brać specyfiki razem.Jak sądzicie czy mała może
chodzić w tym czasie do przedszkola.
Obserwuj wątek
    • dziunia_f Re: Lekarstwa na robactwo 15.03.06, 17:55
      No to lipa. Bo Pyrantelum ani Vermox lamblii nie ruszy. Nystatyna tez nie jest
      najlepszym pomyslem w walce z grzybem (jakim tak w ogole?), grzyb sie uodporni i
      tyle. Poczytaj sobie w "najczesciej zadawanych pytaniach" w naglowku forum o
      leczeniu lamblii (dzieci Furazolidon, dorosli Macmiror) i grzybicy. Jak nie
      bedziesz mogla znalezc, to pozniej Ci napisze
      • amarilla1 Re: Lekarstwa na robactwo 15.03.06, 17:58
        Dzięki zaraz znajdę , jeszcze nie wykupiłam lekarstw więc mogę coś zadziałaś ,
        może u innego lekarza.
      • amarilla1 Re: Lekarstwa na robactwo do Dziuni 15.03.06, 19:09
        Dzunia , nie bardzo mogę znależć. Dzięki za inf.
    • sigvaris Re: Lekarstwa na .... 15.03.06, 19:17
      No to mamy lekarski rekord! Były juz tu różne przypadki, ale Pyrantelum na
      lamblie to REKORD.
      Czy można wiedzieć coś więcej o tym lekarzu? Bo należałoby przestec przed nim
      wszystkie matki!
      Zazwyczaj nie jestem skora do przesady, ale to KURIOZALNE co ten pan zrobił.
      To tak jakby na katar przepisał Ci szampon przeciwłupieżówy.

      Grzybice (moim zdaniem po wyleczeniu lamblii macie szanse, ze sama zniknie) -
      na razie olej. Nystatyna to antybiotyk (hmmm) średnio skuteczny do leczenia
      akurat przewodu pokarmowego.

      Teraz wkleję Ci skrót, przyjrzyj się są bowiem leki (stosowne ) przy opisie
      każdego pasożyta (a ja sie kiedyś zastanawiałm, czy dobze zrobiłam wpisując je
      tam, Twój post mnie całkowicie wyleczył z obaw):

      są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
      Pasożyty przewodu pokarmowego to :

      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
      nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
      ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
      tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
      przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
      (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
      mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
      można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
      dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
      zasady:
      - zero mleka
      - zero słodkiego
      - więcej tłuszczy
      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
      powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
      lamblii:
      - Furazolidon u dzieci
      - Macmiror - u dorosłych
      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
      warunkach.

      Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
      go podawać poniżej 12 roku życia.

      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
      (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
      nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
      Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
      Robaki są ich dwa rodzaje:
      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
      - Pyrantelum u małych dzieci
      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
      wszystkich lęgów z jaj.
      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
      kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
      nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
      parazytologicznych lub zakaźnych.



      --------------------------------------------------------------------------------



      • amarilla1 Re: Lekarstwa na .... 15.03.06, 19:22
        Dzięki sigvaris za opinię. Wiesz jesteś uważana za góru więc bardzo mi
        pomogłaś. Co do lekarza to może namiary podam na priv. jeżeli zechcesz
    • sigvaris Re: Niezbędne info poza lekarstwami: 15.03.06, 19:19
      • sigvaris Re: Niezbędne info poza lekarstwami: 15.03.06, 19:20
        Wow, wrażenie jakie zrobił na mnie ten lekarz - jest piorunujące. Za szybko coś
        kliknęlam.

        Miało być to:

        generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
        zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
        Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
        pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
        stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

        1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

        2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
        domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
        dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

        3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
        otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
        przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
        Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
        Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
        nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
        spłukiwanie wszystkiego.
        Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
        Wymiatanie ciemnych kątów.
        Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
        nie daje..

        Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
        leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
        Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.



    • dziunia_f Re: Lekarstwa na robactwo 15.03.06, 19:34
      Wlasnie mialam pisac, ale widze, ze nasza nieoceniona Sigvaris wkroczyla juz do
      akcjismileWiec juz dokladnie wiesz z ktorej strony uderzac w lamblie. I tak sobie
      mysle, ze dla lekarza lamblie to robale oble, sadzac po zastosowanej kuracjiwink
      Echhhh....
      • sigvaris Re: Lekarstwa na robactwo 15.03.06, 19:50
        Tak przyślij. Założę sobie jakiś folder, czy co na wszelki wypadek.
        Dziuniu, wkroczyłam, przepraszam, ale z przerażenia.
        No tego jeszcze nie widziałam.
        Cały czas jestem pod wrażeniem.
        • dziunia_f Re: Lekarstwa na robactwo 15.03.06, 19:57
          Kochana, alez ja sie ciesze, ze wkroczylas!!!!! Jakze mogloby byc inaczej???
          A wiesz, ze mi sie ostatnio przypomnialo, ze przy pierwszej kuracji na lamblie
          cala rodzina dostala Zentel (Mlody co prawda Furazolidon). I zezarlismy to w
          pelnej wierze w nieomylnosc lekarska. Nic dziwnego, ze lamblie z nami zostaly...
          • sigvaris Re: Lekarstwa na robactwo 15.03.06, 21:57
            Ciebie chyba też poproszę o nazwisko lekarza. Zentel do Furazolidonu - mówisz.
            To też niezły orzeł musiał Was leczyć.
            Aż musze przeprosić, że sie śmieje, bo to nic śmiesznego.
            Ale to tak irytujące, że chyba to taki objaw na odreagowanie.
            Zobacz konsekwencje tego Zentelu przy lambliach ciągną się już dwa lata prawie?
            A niedouczony (...wycinam..) leczy sobie dalej.
            Łomatko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka