Dodaj do ulubionych

Pytanie do Sigvaris

16.03.06, 14:06
Pisałaś kiedyś o badaniach na różne pasożyty itp. Mój syn jest ciągle chory.
wszystko zaczyna się od kataru. Kiedyś miał ollllbrzymi katar. Odkąd bierze
Flixonase katar zmniejszył się znacznie. Ale i tak zawsze doprowadza to do
kaszlu. Leczony jest w por. aler. na astmę. Ale on nie ma objawów duszności.
Od kiedy zmniejszył mu się karar przesypia też noce bez kaszlu. Zastanawiałam
się czy przyczyną jego wiecznych infekcji(poza tym, żę chodzi do przedszkola)
nie jest coś innego niż astma. Dodam, że czasami narzeka na to, że swędzi go
pupa. Napisz mi coś o objawach zarażenia jakimiś pasożytami, które
przekładają się na układ oddechowy.

Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Pytanie do Sigvaris 16.03.06, 16:05
      Gdybym zaczęła tu pisać o przełożeniu objawów oddechowych na pasożyty,
      musiałabym Ci wkleić chyba prawie wszystkie wątki o gliście, wiele o owsikach,
      mnóswto linków do postów o lamblii. Także grzybice mogą dawać kaszel. W ten
      sposób wymieniłam wszystkie trzy grupy pasożytów ludzkich, zauważ. Takze
      ostatni przypadek z forum o tokokarozie (choroba - efekt zarażenia pasożytami
      zwierzęcymi) - to były komplikacje oddechowe u dziecka przede wszystkim w
      pierwszym etapie choroby.
      Zerknij na ten podstawowy link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
      Za chwilę wkleję Ci info o 3 podstawowych badaniach z opisem skrótowym o co
      chodzi:
      3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
      Pasożyty przewodu pokarmowego to :

      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
      nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
      ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
      tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
      przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
      (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
      mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
      można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
      dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
      zasady:
      - zero mleka
      - zero słodkiego
      - więcej tłuszczy
      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
      powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
      lamblii:
      - Furazolidon u dzieci
      - Macmiror - u dorosłych
      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
      warunkach.

      Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
      go podawać poniżej 12 roku życia.

      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
      (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
      nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
      Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
      Robaki są ich dwa rodzaje:
      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
      - Pyrantelum u małych dzieci
      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
      wszystkich lęgów z jaj.
      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
      kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
      nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
      parazytologicznych lub zakaźnych.


      • mamanikoli8 Re: Pytanie do Sigvaris 21.03.06, 16:42
        czesc smile nawet nie wyobrazasz sobie ile przeczytałam postow od Ciebie i ile
        nauczyłam sie w sprawie pasozytow nie jestem juz taka zileona jak na
        poczatku gdy dowiedziałam sie ze moja coreczka ma gliste ludzka. Od razu
        zostały jej podane leki vermox 2 razy dziennie po 1 tab. i po 2 tygodniach
        powtorzyc napisz prosze czy według twoich doswiadczen to dobre leki i dobra
        dawka dla dziecka 8 letniego? mam jeszcze jedna prosbe napisz czy ja tez
        powinnam brac ten vermox profilaktycznie bo u siebie dowodow nie mam obeznosci
        glisty ale wolałabym wyeliminowac ryzyko zarazenia sie glista i pozniej tak
        zwanego łancuszka bez konca. I ostanie moje pytanko widze tez po
        przeczytaniu kilku opisów objawow lambrii ze moje dziecko moze zaliczac sie
        i do grupy osbob posiadajacych tego pasozytasad Jezeli mała bierze teraz vermox
        i pozniej ma przerwe 2 tyg do drugiej dawki tego leku czy miedzyczasie moge
        zrobic jej wynik z kału na obecnosc lambrii? nie bedzie on jakis przeklamany w
        zwiazku z zazywaniem niedawno vermoxu? dziekuje Ci ze jestes tu z nami i ze
        miałm szczescie znalezc Cie na forumsmile pa
        • sigvaris Re: Pytanie do Sigvaris 21.03.06, 23:36
          A. Z glistą jest różnie. Tylko doswiadczeń tego forum wiem, że u jednych
          działa Vermox, u innych tylko Zentel, u innych Pyrantelum... Częsciej lekarze
          doświadczeni w leczeniu glisty dają leki naprzemiennie, np raz Zentel, raz
          Vermox lub Pyrantelum. Ale nigdy chyba nie ma gwarancji co zadziała. Musisz
          obserwować dziecko po objawach. Pogorszenie stanu zdrowia w czasie leczenia
          często jest potwierdzeniem, że lek działa.
          Więcej o gliście i dawkowaniu wie Matiuszka. Może jeszce zapytasz u niej? Ja
          nie leczyłam dziecka z glisty, ona i F-kasia - wiedzą więcej z autopsji.

          B. Leczy się wg. takich zasad (to dotyczy pytania czy masz się leczyć Ty):

          1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

          2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
          domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
          dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

          3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
          otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
          przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
          Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
          Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
          nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
          spłukiwanie wszystkiego.
          Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
          Wymiatanie ciemnych kątów.
          Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
          nie daje..

          Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
          leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
          Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.

          C. Lamblia (pozwól, ze zwróce Ci tu uwagę, ze nie lambria). Bada sie ją
          najwcześniej po 3 tygodniach od:
          - ostatniej dawki antybiotyku
          - kuracji pzreciwrobalowej
          - dawki sterydu
          - dawki innego leku o działaniu nieobojetnym dla organizmu.
          Niezwykle ważne jest tu laboratorium - musi mieć chorych. Pytaj sama , albo na
          forum o polecane w Twojej okolicy.

          Nigdy nie leczymy lamblii i robaków w międzyczasie. Leczymy w kolejności
          robaki, lamblie, bakterie, grzyby (o ile nie ma innych wskazań, o czym może
          zdecydować doświadczony lekarz).

          Dzięki za ciepłe słowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka