Dodaj do ulubionych

grzyby- wysyłkowo

28.03.06, 10:30
dziewczyny czytałam gdzieś taki wątek ale teraz nie mogę znależć.Czy i
ewentualnie gdzie można wysłać kał do badania w kierunku grzybów.Mieszkam w
połowie drogi między Białymstokiem i Warszawą u mnie w mieścinie nie robią
takiego badania.I jeszcze kiedy od pobrania trzeba wysłać itp.
Obserwuj wątek
    • mamanastusi Re: grzyby- wysyłkowo 30.03.06, 09:45
      nikt mi nie pomoże?????
    • sigvaris Re: grzyby- wysyłkowo 30.03.06, 12:12
      Od razy zaznaczę, ze nie do końca Ci tu pomogę.
      Nie wiem co to za jazda z badaniem samych grzybów i nie do końca to rozumiem.
      Na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji tego forum prawie od roku
      polecam Ci pełną diagnostykę w kierunku wszystkich pasożytów łącznie. Gzryby
      wsród nich to i tak najmniejsze zło z możliwych.

      Polecam Ci dobre sprawdzenie lamblii, robaków i szybkie grzybów (gdzie
      dostaniesz odpowiedź są/niesą - ale to na początek naprawdę wystarczy).
      Wykluczysz za to pozostałe rzeczy bardzo istotne dla diagnostyki.

      Wklejam Ci skrót info o badaniach u Marty Kamirskiej. Jest w trakcie zmiany
      lokalu. Więc trzeba dzwonić.
      Trzeba konkretnie dogadać miejsce i dzień "dostawy", zasady przesyłki i
      przekazania opłaty (tego nie wiem, niestety):
      TTELEFON ( 0 - 501-752-315 )

      Sposób na zbiory kału do niej akurat jest taki (opisuję, bo będzie taniej niż
      podczas rozmowy telefonicznej:

      Kupujesz w aptece 3 pojemniki na kał (mają taką szpatułkę w zakrętce
      ułatwiającą pobranie fragmentu do badań). Na jedną osobę wypadają 3 pojemniczki.
      Koszt ok. 70 gr za szt.

      Zbierasz kał do poszczególnych pojemników tak:
      - z co drugiego dnia, czyli np. w sobotę, w poniedziałek, w środę.
      - dzwonisz do P. Marty (telefon podałam powyżej), że próbki będziesz miała
      gotowe np. na środę - zapytasz o adres, na który dostarczyć na ten dzień.
      Kał do każdego pojemnika nakładasz ok. 1/2 do 3/4 zawartości pojemnika.
      Jeśli kupki są wodniste ile Ci się uda wysączyć z pieluchy.
      - każdą próbkę do dnia wywozu (opisujesz : imię nazwisko i data
      pobrania) i trzymasz w lodówce. Nie zamrażarce.

      Najlepiej zlecić lamblie, robaki i grzyby - koszt takiej pełnej diagnostyki
      (bardziej się opłaca) - 75 zł. W tym jest 3-krotne badanie robali (bo z 3
      próbek) więc chyba warto.


      • mamanastusi Re: grzyby- wysyłkowo 30.03.06, 14:17
        bardzo Ci dziękuję
      • sigvaris Re: grzyby- wysyłkowo 30.03.06, 14:31
        Nie wysyłaj próbek "na weekend" (najdalej w środę jakimś priorytetem, kuriem),
        bo nie wiadomo gdzie będa leżeć i w jakiej temperaturze. Jak masz torbę
        termiczną (taką z marketu) owiń schłodzone próbki w paczce. Będą
        bezpieczniejsze i pewniejsze do badań. Powodzenia.
        • bosgosia Re: grzyby- wysyłkowo 30.03.06, 14:37
          Sigvaris , zdaje mi się, że Wy dajecie te próbki do badania l.weterynarii tak?
          kurcze a może popytam u mnie w miescie czy zgodzili by się sprawdzić? jeśli
          mają większa wiedzą na temat pasożytów to moze warto!

          oddałam 2 próbkę i czekam na wyniki do jutra.
          • sigvaris Re: grzyby- wysyłkowo 30.03.06, 14:49
            Kamirska jest lek. wet. ale to dośc osobliwy przypadek. Robi doktorat z
            parazytó. Więc sama rozumiesz, ze mamy tu doczynienia z nieczęstym przypadkiem
            pasji i pracy.

            Kiedyś (przyznaję się) w rozpaczy tych testów Elisa i labów co trzymały próbki
            na parapetach (w słońcu i na kaloryferze, a jakże) po kilka dni - radziąłm
            matkom, żeby szukały pomocy w labach weterynaryjnych. Ale...
            1. Nie zawsze trafisz na kogoś kto umie tych lamblii szukać, aczkolwiek szanse
            sa większe niz u laborantów po maturze i kilkumiesięcznym kursie (standart
            obsługi labów w Polsce).
            2. weterynarze ze względu na kasę robią badania mikroskopowo, co eliminuje
            Elisa i błędy tego testu
            3. weterynarze robią jednak badania u ludzi niechętnie. Czasami wręcz
            odmawiają. Jeszcze może uprosisz o lamblie, robaki ludzkie robią niechętnie, a
            grzyby wcale.
            4. Inna sprawa to podejście lekarzy (niektórych), co nie honorują tych wyników
            od weterynarzy. Jest to o tyle bzdura, że przyrzekam, ze przeciętny weterynarz
            wie o parazytach 1000 razy więcej (także o ludzkich!) od lekarza "ludzkiego".
            Lekarz medycyny ma parazyty na 1 roku w ramach zajęć z biologi (i TO KONIEC!!),
            lekarz weterynarii wałkuje temat co i rusz w ramach kilku różnych zajęć (w tym
            ma zajęcia z leczenia i stosowania leków!!).

            Tak to wygląda. Próbować zawsze jednak warto. Najgorzej to siedzieć i biadolić.
            • bosgosia Re: grzyby- wysyłkowo 30.03.06, 15:02
              tak masz rację, jeśli drugi wynik wyjdzie ujemny popytam w lecznicach dla
              zwierząt,
        • mamanastusi Re: grzyby- wysyłkowo 30.03.06, 15:49
          strasznie ci dziękuję,naprawdę bardzo mi pomogłaś bo w mojej mieścinie niczego
          dowiedzieć się nie można.Mała ma szorstkie poliki ,na pewno nie toleruje jabłek
          (po pół godziny kaszel),brzoskwiń i kazano nam odstawić mleko.Od kiedy bierze
          wziewnie salbutamol i budesonid jest ok,śpi spokojnie nie kaszle ale ciągle te
          poliki więc postanowiłam sprawdzić i te nieszczęsne robale

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka