monya33
05.04.06, 22:11
Moja kuzynka cierpi na candidie. Jaki to konkretnie grzyb nie wiadomo
wzniki beda za dwa tygodnie. Niestety neurolog stwierdzil bardzo duze zmiany
i ma podejrzenie ze grzyb ulokowal sie mozgu. Odsylaja nas od lekarza do
lekarza, nikt nie chce podjac sie leczenia, a jej stan pogarsza sie z dnia na
dzien. Jeden z neurologow stwierdzil ze jest to przypadek jeden na kilka
tysiecy. Podpowiedzcie gzie nam pomoga. Mieszkamy na Pomorzu.