Dodaj do ulubionych

AZS, a homeopatia ....

10.04.06, 15:46
Witam, czy któraś z mam leczyła dziecko u homeopaty? Zgadałam się ze znajomą -
jej dziecko było alergigiem, zapalenie oskrzeli na okragło...Trafiła do
homeopatki, która Maluch postawiła na nogi...Miał wówczas 14 miesięcy,
dzisiaj ma 4 latka i prawie w ogóle nie choruje...
Dziewczyny, co myślicie o leczeniu AZS homeopatycznie?
Macie może jakieś doświadczenia?
Zadzwoniłam do pani doktor - homeopatki, opisałam przypadek i uznała, że jak
najbardziej jest do leczenia, mam zgłosić się w czwartek na wizytę...ale, tak
szczerze mówiąc waham się i zastanawiam czy to ma sens...
Obserwuj wątek
    • abumba nie polecam!!! 10.04.06, 18:34
      Hej!
      Ja jestem przeciwna lekom homeopatycznym. Już dawno udowodniono naukowo( seria
      długich, wieloletnich badań międzynarodowych), że leki homeopatyczne działają na
      zasadzie efektu placebo, czyli jeżeli wierzeysz, ze cos moze Tobie(czy Twojemu
      dziecku) pomóc to czesto to pomoże...
      Pozdrawiam!
      Kasia
      • kerstink Re: nie polecam!!! 11.04.06, 08:58
        Ha, ha, ha, ale sie usmialam, nie z tego co napisalas, tylko z jakim
        przekonaniem. Abumba, czy mozesz mi podac tytuly tych publikacji ? Dopisz
        rowniez, kto je sfinansowal, o ile wiadomo.

        Jedyne metody, ktore mozna tu ew. stosowac to metody statystyczne. Musi to byc
        bardzo duza grupa ludzi, z taka sama historia choroby, odzywiajaca sie tak samo,
        zyjaca ogolnie w bardzo podobnych warunkach, nie i genetyka musi byc podobna.
        Uwierzysz, ze to jest realne ? Bo ja nie.

        Nie doczytalam sie jeszcze innej metody badania niz statystycznej w przypadku
        homeopatii.

        Mysle, ze z nia jest podobnie jak z biorezonansem, nie ma jak to zbadac.

        Ale o tym, ze homeopatia COS powoduje, przekonalam sie doslownie na wlasnej skorze.

        K.
    • lena99 Re: AZS, a homeopatia .... 10.04.06, 21:45
      Ja leczę i jestem zadowolona.

      Starszy (5 lat) miał alergię m.in. na mleko, gluten, niektóre warzywa, orzechy.
      Był okres, gdzie jadł sam ryżsad. W tej chwili je w zasadzie wszystko oprócz
      czekolady, jogurtów z mlekiem w proszku, mleka w czystej postaci, kupnych
      ciastek itp. Prawie wcale nie choruje choć chodzi do przedszkola, w życiu wziął
      raz antybiotyk na anginę. Raz-dwa razy do roku ma suchy kaszel (prawdopodobnie
      alergia na brzozę), też leczony homeo.

      Młodszy (15 mies.) w wieku 6 tyg. zachorował na zapalenie płuc (leczone
      tradycyjnie-2 antybiotyki), po 3 tyg. na zap. oskrzeli, i po kolejnych 3 tyg.
      kolejne zap. oskrzeli. Wtedy poszliśmy do naszej homeopatki. Nie wiem, czemu
      nie wcześniej, nie pamiętam co nami kierowało. Ale od czasu wizyty nie był
      chory ani razu! Przez cały rok! Raz miał stan podgorączkowy, 2-3 razy katar,
      wszystko leczone jedynie "kulkami". Teraz niestety po odstawieniu od piersi
      wyszło na skórze uczulenie najprawdopodobniej na mleko (chociaż pije
      nutramigen, ale on też może uczulać). Dzisiaj właśnie byliśmy u homeo,
      zobaczymy, czy będzie poprawa.

      I nie mogę się zgodzić, że to sugestia. U 3-mies. dziecka? Albo u 1,5-rocznego
      starszego syna, gdzie po podaniu jednej pierwszej dawki zmienił się (na lepsze)
      wygląd kupki? Mój mąż do dziś jest pod wrażeniem i opowiada tę historię
      niedowiarkom "homeopatycznym", bo to on się tymi brzydkimi kupkami zajmował i
      od razu zauważył różnicę.

      Ale się rozpisałam.... Pozdrawiam
      • kerstink Re: AZS, a homeopatia .... 11.04.06, 09:00
        Prawda, ze to az strach chodzic do lekarza konwencjonalnego, ktory strzela z
        grubej rury ? No ale ta strzelba naukowa jak najbardziej przebadana i
        potwierdzona ...

        K.
    • ndowson Re: AZS, a homeopatia .... 11.04.06, 09:44
      My leczy mała u pediatry homeopaty. Kiedyś bardzo sceptycznie do tego
      podchodziłam, dziś już nie. U nas sprawdza się wyśmienicie. Zapewne ważne jest
      by trafić na dobrego lekarza. Ja swoją lekarkę szanuje, gdyż wielokrotnie
      wyciągnęła nas z dołka.
      • kate_05 Re: AZS, a homeopatia .... 11.04.06, 10:28
        Dziekuję Wam bardzo za podzielenie się ze mną swoimi opiniami. Umówiłam sie na
        wizytę na najbliższy czwartek.
        Znajoma, o której piałam, leczy u pani doktor homeopatki całą rodzine. Również
        twierdzi, ze już wielokrotnie wyciągała ich z dołka...
        Pozdrawiam serdecznie! Kasia
        • 5_monika Re: AZS, a homeopatia .... 11.04.06, 11:02
          powinnaś również wiedzieć,że na początku leczenia może być pogorszenie objawów,
          później już z górki
          • kate_05 Re: AZS, a homeopatia .... 11.04.06, 11:11
            póki co, jedynymi objawami jest drobniutka wysypka - kaszka, w kolorze
            cielistym , na rączkach i na udach...
            Buzia była szorstka i chropowata, ale czy to w wyniku zmodyfikowania diety, czy
            też smarowania topialyse, zmiany ładnie ustąpiły i buzia wyglada całkiem
            OK ... :-
            Mam więc nadzieję, że nie pogorszy się zbytnio ... smile
            • 5_monika Re: AZS, a homeopatia .... 11.04.06, 11:17
              najbardziej pogarsza się wtedy jeśli zmiany były tłumione sterydami.
              Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka