Dodaj do ulubionych

Już mi ręce opadają...

05.05.06, 00:22
Myślałam, że wychodzimy na prostą. Po zastosowaniu maści z mocznikiem rączki
mojej córeczki stały się w miarę ładne. Aż tu nagle znowu się zaczęło.
Bawiła się w pisakownicy (nowej), rączki zaczęły się robić czerwone, drapała
ze wszystkich sił. Odstawiliśmy piasek. Poprawy nie było. Ale zdarzyło się,
że bawiła się monetami. Nie wiem, czy to coś z tych rzeczy jej tak
zaszkodziła? Fakt, faktem, że od 3 tygodni nie mogę sobie poradzić z jej
rączkami. Ma pełno strupów, pękającą skórę. Mała drapie jak oszalała.
Codziennie zmieniam pościel bo jest we krwi. Bluzeczki też kilka razy
dziennie bo mankiety zakrwawione. Aż mi ciarki przechodzą jak na to patrze.
Nie potrafię jej zagoić tych rączek. Pisek, monety odstawione i nic.
Smarowałąm tydzień sterydem, zero poprawy. Odstawiłam. Później antybiotykiem
też nic.
Nie mogę teraz pójść do dermatologa. Smaruję ją aktualnie bepanthenem maścią.
ZObaczymy. Ale ja nie mam już siły.
Obserwuj wątek
    • konkubinka Re: Już mi ręce opadają... 05.05.06, 10:28
      grzybice wykluczyłas?albo gronkowca?
      • pasmo30 Re: Już mi ręce opadają... 05.05.06, 14:54
        Nie wykluczyłam, ale chyba jeśli by to była grzybica bądź gronkowiec to Triderm
        by pomógł, czy nie?
        Jak to wykluczyć, tylko za pomocą wymazu?
        • konkubinka Re: Już mi ręce opadają... 05.05.06, 14:59
          moja córka miała takie objawy w zeszlym roku.Pomogl baneocin.Co nie znaczy ze
          pozbylismy sie problemu.
          Podobne rany tez miala na pupie, uwazalam je zawsze za zmiany po pieluchach
          dlatego szybko ja z pieluch wyciagnelam.Jednak teraz okazalo sie ze ma candide
          a mylenie takich objawow candidy z odparzeniami jest bardzo czeste.
          Dopiero teraz zrozumialam , ze wszystkie nagłe i nienagłe problemy mojej corki
          sa zwiazane z candida ,gronkowiec takze doczepil sie do nas z tego powodu
          podejrzewam.
          • pasmo30 Re: Już mi ręce opadają... 05.05.06, 15:02
            Badanie na grzyby jej robiłam i nic nie wyszło. Ona nie ma i nigdy nie miała
            problemów z odparzoną pupą, tylko te rączki cały czas niemal.
            • konkubinka Re: Już mi ręce opadają... 05.05.06, 15:07
              gronkowca bym sprawdzila na Twoim miejscu.Poza tym może woda?Trudno mi gdybac
              ale nieciekawie wyglada to co opisujesz dlatego sie zainteresowalam.
            • mamaku Re: Już mi ręce opadają... 11.05.06, 21:27
              dziewczyny!
              Skoczcie na forum:
              www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Forum_dyskusyjne
              tam znajdziecie odpowiedzi na większość Waszych pytań i wątpliwości, a może
              jeszcze więcej, goraco polecam i pozdrawiam serdecznie!
    • sigvaris Re: Już mi ręce opadają... 05.05.06, 15:49
      Pasmo30, nie czekaj tylko zrób wymaz ze skóry! Koniecznie z tych ran. Na
      gronkowca złocistego lub wiele paciorkowców - może być tak, ze nie działa
      większośc antybiotyków. Albo wręcz żaden. Wkleję Ci wykaz dobrych labów w
      Polsce, któe robią wymazy i jednocześnie jak wyjdzie coś opornego na leki z
      apteki - mogą zrobić autoszczepionkę. Robiąc tam badania zwyczajnie nie
      stracisz pieniędzy, bo będziesz zawsze na drodze dalszej diagnostyki. Wybierz
      najbliższe swojego miejsca zamieszkania.


      Wymazy w tych polecanych labach robią bakteriolodzy. To niebolesny zabieg.
      Jednak dziecko musi byc na miejscu. Masz pełen wykaz labów w Polsce - tych
      polecanych:
      - oni nie zadają pytań skąd brać wymaz - pokaż im problem (obie rączki lub inne
      zmienione miejsca), w przeciwieństwie do zwykłych laboratorów - wiedzą o co
      chodzi, bo tam pracują bakteriolodzy z wielkim doświadczeniem).


      Te laboratoria robią też autoszczepionki na swoje znaleziska (w tym gronkowce,
      paciorkowce), często to jedyne wyjście, ponieważ antybiotykoterapia nie zawsze
      sobie z nimi radzi:
      - Kraków Instytut Mikrobiologii przy UJ, ul.. Czysta (naprzeciwko AGH, róg al.
      Mickiewicza).
      - Laboratorium "ALAB" we Wrocławiu przy szpitalu klinicznym. Trzeba mieć
      skierowanie od lekarza. Wrocław ul. Chałbińskiego 4 ( Akademia Medyczna ) -
      ZAMKNIĘTY LAB - chyba na korzyśc Instytutu od fag - najlepiej dzwonic i pytać.
      - Liliana Jeżowa, Poznań, ul. Włodkowiaka 34-mikrobiolog. Specjalistyczny
      Gabinet Mikrobilogi Pediatrycznej ul. Włodkowica 34 60-334 Poznań tel (0 61)
      867-33-89
      - Dorota Kostrzeńska, gabinet- Warszawa, ul. Inżynierska 1/17, naprzeciwko
      studia TVp, tel.0226192394-bakteriolog
      - Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej Akademii Medycznej im Prof.
      Feliksa Skubiszewskiego, Lublin, ul. Chodźki 1 tel.0817405839-zajmują się
      leczeniem przewlekłych zakażeń gronkowcowych i paciorkowcowych, wykonują
      autoszczepionki.
      - Pracownia Mikrobiologii Sl. Akademii Medycznej ul. Medyków, Katowice-
      Ligota".

      A tu wyjaśnienie pojęcia autoszczepionka, które pada w tym zestawieniu:
      www.cbm.com.pl/autoszczepionki_opis.html

      Badanie nie jest tanie (ok. 100 zł bez autoszczepionki) , ale warto. Szkoda
      dziecka!
      • pasmo30 Re: Już mi ręce opadają... 05.05.06, 20:55
        W najbliższym czasie nie będę miała możliwości aby odwiedzić któreś z
        polecanych labów. Czy w takim razie jest sens robić ten wymaz w "pierwszym
        lepszym" laboratorium czy też szkoda kasy?
        • sigvaris Re: Już mi ręce opadają... 05.05.06, 22:20
          Pierwsze lepsze nic Ci nie poradzi jak wyjdzie coś z wymazów.
          Trudno mi radzić, musisz ocenić sama, czy chcesz na szybko coś ustalić, jaki
          jest stan dziecka, jak wyglądają te podrapania i czy z taką wiedzą na już - coś
          możesz dziecku pomóc. Gdybyś zdecydowała na "tak" pytaj czy zrobią antybiogram
          do tego wymazu/zeskrobka ze skóry. Muszą/powinni.
          • pasmo30 Re: Już mi ręce opadają... 05.05.06, 23:00
            Chcę wiedzieć czy to gronkowiec czy nie. Bo jeśli nie, muszę nadal wykluczać
            kolejne rzeczy z otoczenia córki, co oznacza, że wkrótce zamknę się z nią w
            izolatce i wogóle niczym się nie będzie mogła bawić. Już odpadły jej ulubione
            zabawy (piaskownica i pieniążki). Dziecko jest nieszczęśliwe, a ja jeszcze
            bardziej.
            Jak już będę wiedziała czy to gronkowiec, wówczas będę kombinowała z leczeniem.
            • sigvaris Re: Już mi ręce opadają... 05.05.06, 23:07
              Gronkowce i paciorkowce - o to trzeba pytać w labach. Te z tej listy po
              oglądzie same wiedzą czego szukać. Ale w tych innych próbuj prosić o te
              dwie "rodziny" bakterii. Lub inne tzw. trudne bakterie, pytaj też o to, czy
              nie widzą potrzeby oglądu grzybów i pleśni z tego samego co bakterie wymazu
              (przy takim obrazie ran jak piszesz mogą to być też i grzyby, ale raczej inne
              niż candida). Te laby z listy też sprawdzają grzyby - zawsze przy sprawdzaniu
              bakterii. Ale jak to wyglada w "pierwszych lepszych" na 100% nie wiem.
    • kasia9641 Re: Już mi ręce opadają... 05.05.06, 23:15
      Polecam laboratorium w Warszawie, oczywiście za Sigvaris!!! Rączki zaatakowało
      pewnie jakieś świństwo i tylko wymaz pomoże dokładnie ocenić sytuację i
      zastosować odpowiednie leczenie.
      Sigvaris dzięki Tobie korzystam z fachowej pomocy p. Kostrzeńskiej, bardzo fajna
      babeczka, widać, że chce pomagać ludziom. Gdyby nie to forum, to najpierw moje
      dziecko, a teraz niestety ja marnie byśmy skończyły...
      • sigvaris Re: Kasiu! 05.05.06, 23:27
        A co (jeśli możesz) wykryła p. Kostrzeńska? Tak sie cieszę, że znów komuś się
        udało uciec przed problemami! Możesz napisać coś więcej?
        • kasia9641 Re: Kasiu! 05.05.06, 23:42
          Sigvaris chętnie opiszę Ci wszystko, może i Ty mi coś podpowiesz, ale tego jest
          trochę... Jutro wysłałabym Ci maila, bo dziś już padam. A tak szybko to u mnie
          poniekąd standarcik: gronkowiec złocisty, candida i paciorkowiec fekalis, niezły
          zestawik!!!
    • agmes1 Re: Już mi ręce opadają... 06.05.06, 03:23
      Witaj napisalam do ciebie na priva,o raczkach nie ale podobnie jest u nas,
      raczki czerwone ,pupcia czesto wyglada jak odparzona i tez drapanie, m-c temu
      bylo badanie i nie wykazalo grzybow ale ostatnio jadla miod bo testy wykazaly
      ze moze, oprocz tego wiecej weglowodanow, sokow i owocow i pogorszlo sie,
      bedziemy robic znow badanie na candide,
      • konkubinka Re: Już mi ręce opadają... 06.05.06, 20:17
        ale ja tez jestem ciekawa tej dr Kostrzenskiej.Nie piszcie sobie na privasmile
    • pasmo30 Re: Już mi ręce opadają... 08.05.06, 22:35
      Spróbowałam ponownie z Tridermem i zadziałał. Posmarowałam 3 razy i rączki juz
      niemal dobre. Wydaje mi się, że wcześniej nie wykluczyłam alergenu i dlatego
      nei było efektu nawet po tygodniowej kuracji.
      Zatem czy to może być gronkowiec, czy tylko zwykła reakcja alergiczna?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka