Przepraszam, ze zawracam Ci głowę. Znalazłam własnie artykuł tej niezyjącej
już Pani doktor i znalazłam fragment o leczeniu owsikow pyrantelum:
Rozpoczynam od usuwania:
Owsików. Podaje pyrantelum przed pierwszym śniadaniem jednorazowo i po 12
dniach powtórnie, w dawkach zależnych od wieku i wagi:
Od 6 miesiąca życia syrop - ½ łyżeczki
Od 6 miesiąca życia syrop – 2/3 łyżeczki
Od roku życia syrop – 1 łyżeczka
Od 2-6 roku życia – ½ - 2 tabletki
Od 10 roku życia – 2 i ½ tabletki
Od 40 kg do 60 kg wagi – 3 tabletki
Powyżej 70 kg – 4 tabletki
Lek podaje się przed śniadaniem, tabletki należy rozetrzeć dokładnie na puder
i
wymieszać z małą ilością wody. Leczeniem obejmuję całą rodzinę. W przeddzień
kuracji należy zmienić bieliznę pościelową. Na czas kuracji zaleca się
chodzenie i spanie w dodatkowych obcisłych, bawełnianych majtkach, które
trzeba
oddzielnie gotować. Bardzo ważne jest codzienne podmywanie się i obfite
smarowanie wazeliną okolic odbytu. Taką higienę zalecam w ciągu 5 tygodni.
Czasami stosuję lewatywy z czosnku (6 ząbków czosnku zmiażdżyć i gotować 5
minut w 1 litrze wody). Lewatywy stosuję się w wypadku, kiedy nie mogę
uzyskać
poprawy w stanie duszności po lekach konwencjonalnych. Po ustąpieniu
rozpoczynam podawanie leków przeciwrobaczycowych.
Wezmę ten artukuł cały interniście - ma 2kę z interny więc może coś wspólnie
wymyślimy.
Wynika z niego, że ta lekarka leczyła pyrantelum ale rzeczywiście jakieś mam
większe przekonanie do Zentelu lub Vermoxu. Przygotuję sie jakoś do tej
wizyty w poniedziałek.
A Ty nadal nierozdwojona? Chyba bym sobie nie poradzila bez Ciebie

)