Dodaj do ulubionych

do sigvaris

05.05.06, 19:25
Przepraszam, ze zawracam Ci głowę. Znalazłam własnie artykuł tej niezyjącej
już Pani doktor i znalazłam fragment o leczeniu owsikow pyrantelum:

Rozpoczynam od usuwania:
Owsików. Podaje pyrantelum przed pierwszym śniadaniem jednorazowo i po 12
dniach powtórnie, w dawkach zależnych od wieku i wagi:

Od 6 miesiąca życia syrop - ½ łyżeczki
Od 6 miesiąca życia syrop – 2/3 łyżeczki
Od roku życia syrop – 1 łyżeczka
Od 2-6 roku życia – ½ - 2 tabletki
Od 10 roku życia – 2 i ½ tabletki
Od 40 kg do 60 kg wagi – 3 tabletki
Powyżej 70 kg – 4 tabletki

Lek podaje się przed śniadaniem, tabletki należy rozetrzeć dokładnie na puder
i
wymieszać z małą ilością wody. Leczeniem obejmuję całą rodzinę. W przeddzień
kuracji należy zmienić bieliznę pościelową. Na czas kuracji zaleca się
chodzenie i spanie w dodatkowych obcisłych, bawełnianych majtkach, które
trzeba
oddzielnie gotować. Bardzo ważne jest codzienne podmywanie się i obfite
smarowanie wazeliną okolic odbytu. Taką higienę zalecam w ciągu 5 tygodni.
Czasami stosuję lewatywy z czosnku (6 ząbków czosnku zmiażdżyć i gotować 5
minut w 1 litrze wody). Lewatywy stosuję się w wypadku, kiedy nie mogę
uzyskać
poprawy w stanie duszności po lekach konwencjonalnych. Po ustąpieniu
rozpoczynam podawanie leków przeciwrobaczycowych.


Wezmę ten artukuł cały interniście - ma 2kę z interny więc może coś wspólnie
wymyślimy.
Wynika z niego, że ta lekarka leczyła pyrantelum ale rzeczywiście jakieś mam
większe przekonanie do Zentelu lub Vermoxu. Przygotuję sie jakoś do tej
wizyty w poniedziałek.

A Ty nadal nierozdwojona? Chyba bym sobie nie poradzila bez Ciebie smile)
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: do sigvaris 05.05.06, 20:51
      Cogens,
      artykuł p. Dr jest świetny, bo uświadamia, ze chociaż Pyrantelum ma wpisane w
      ulotce: "od 2 roku życia" sosuje sie wcześniej. Że robaczyce występują u
      niemowlaków, co zdaje sie negują pediatrzy w większości co pokazuje choćby to
      małe forum.
      Jednak artykuł ten był napisany dawno temu. Nie wytępują tam leki w tej chwili
      powszechnie stosowane. Występuje tam leczenie wspomagające, w tej chwili rzadko
      stosowane. Chcesz robic wlewki/ lewatywy czosnkowe - rób. Przez 5 tygodni.
      Na pewno jest to skuteczne. Wtedy faktycznie leczenie wygląda inaczej. Seria
      jest jednodniowa, dwie powtórki, zażywane jest Pyrantelum przez dorosłych i
      wszyscy biora lewatywy.

      Smarowanie wazeliną zakłada, że owsiki cały czas są (powoli wybijane
      lewatywami) i chodzi o to, żeby nie było już świądu...Klej na jajach owsików
      nie jest w stanie "poparzyć" skóry przez tłusta wazelinę i nie klei się wtedy
      nic do pupy tylko wpada do majtek, stąd koniecznośc gotowania bielizny. Te
      stare metody były i są na prawdę skuteczne.
      Czy tego chciałaś się dowiedzieć? Pytaj jeśli coś nie tak.
      • cogens Re: do sigvaris 05.05.06, 22:57
        Masz jak zwykle racjęsad((.
    • sigvaris Re: do sigvaris 05.05.06, 23:16
      Nie chciałam Cię rozczarować.
      Wiem, że z leczeniem i metodami lekarzy nie jest najlepiej.
      Wiem, ze wiele z nas łapie się czego się da. I szuka potwierdzenia w arykule
      Werpachowskiej, w ulotkach, gdzie sie da.

      Z drugiej strony powiem Ci, że polecana tu dr M. dała naszemu dziecku 2 serie
      po 3 dni każda (miało wtedy 6,5 msc) Pyrantelum, a nam Zentel na zmianę z
      Vermoxem w tym czasie. I jeszcze sugerował te wlewki... z czosnku, bo jak
      twierdziła: z owsicą wcale nie jest tak łatwo!

      Musisz znaleźć jakieś rozwiązanie dla Was optymalne i najlepsze. Najlepiej
      lekarza. Z doświadczeniem.
      • cogens Re: do sigvaris 05.05.06, 23:27
        Błagam, odezwij się do mnie na gadugadu mój nuerm; 8779828. Jak ja ci sie moge
        odwdzięczyć?
        Idę jutro o 8 rano do internisty i musze postawić na swoim.
        • sigvaris Re: do sigvaris 05.05.06, 23:39
          Nie ma mowy o oddwdzięczaniu!
          Jedyne jakie chodzi w grę - to siać dalej to co sama już wiesz.
          To jedyna metoda. Im więcej zdrowych dzieci, tym mniejsze ryzyko, że nasze znów
          coś złapią. Może to przewrotna teoria, ale coś w tym jest - pomyśl sama.
          Prawda?
          Wychodzi, ze jestem egoistką!
          Z gg jest tak, że nie bardzo wiem jak to obsługiwać. Bardzo rzadko z tego
          ustrojstwa korzystam. Poza tym ze mną umawiać się teraz to ... też wiesz, że
          bez sensu.
          Nie daj się z tym leczeniem. Spokojnie porozmawiaj z lekarzem.
          Zawsze mozesz zadać pytanie:
          - jak Pan doktor widzi mozliwość zadziałania Pyrantelum na jaja owsika?
          Jak Ci powie, ze jaj w ustroju nie ma. To zapytaj jak to sie dzieje, że owsiki
          mają ciągle nowe pokolenia (przecież nie tylko z autozarażeń) i że czasami
          jaja "wchodzą" nawet z samcami do tegoż ustroju...

          Tylko uważaj w ulotce Zentelu jest napisane, że działa na jaja i larwy robaków.
          Niestety to taka bzdura, że łomatko! Więc lepiej Zentelu do tej dyskusji nie
          włączać, bo jak lekarz sie uprze, to tą ulotką Cie może "zbić z pantałyku".
          Ale po tej ulotce Zentelu, to mam pewność, ze tam warto tylko sprawdzać dawki
          wagowo/dzienne. Nic więcej z dawkowania.
          • cogens Re: do sigvaris 05.05.06, 23:42
            To tu piszmy.
            więc tak mam 15 ml pyrantelum czyli że by dac małemu tak jak ty 2 serie po 3
            dni to wychodzi po 2 ml dawka czyli 6 razy to potrzebuje 12 ml a mam 15 ml
            czyli mi wystarczy.
            • cogens Re: do sigvaris 05.05.06, 23:43
              Teraz tak ten Zentel albo Vermox mamy wziąż 3 razy po 3 dni to ile tabletek
              potrzebuję dla osoby - wiem, zę w opakowaniu jest 6 tabletek.
              • cogens Re: do sigvaris 05.05.06, 23:44
                Generalnie mam już dla nas to pyrantelum na 2 dni czyli tego zentela albo V.
                potrzebuję na 1 dzień i na dwie serie powtórek, tak by to można ująć, bo to
                pyrantelum już kupiłam i szkoda mi go, bo nie mogłam go w ogóle kupić.
                • cogens Re: do sigvaris 05.05.06, 23:46
                  Już mam taką koncepcję, ze może bym poszła jutro do internisty i jej powiem, ze
                  nic nie mam i mi przepisze a w poniedziałek pójdę do pediatry i powiem, ze nie
                  dałam rady kupić tego pyrantelum to jest dopiero pomysł i potrzebuję receptę na
                  coś innego.
                  • sigvaris Re: do sigvaris 06.05.06, 00:15
                    Pyrantelum bywa w aptekach - zawsze. Więc to może nie przejść.
                    Kombinuj zmianę P- Z- P, Lub P-V - P.
                    Poproś o lek - mówiąc że to dla Was i MUSISZ chronic dziecko przed nawrotem.
                    Ty jednak biorąc leki musisz byc pewna, ze nie jesteś w ciąży. Te leki
                    KATEGORYCZNIE nie są do łykania przez ciężarne, na żadnym etapie ciąży.
                    Czasami Zentel w aptece można dostac dla psa, jeśli go masz. Bez recepty.
                    rzekomo Zentel działa na lamblie... I można go dostać na lambiozę u zwierząt.
                    Zentel i Vermox są po dawce dziennej w opakowaniu (czyli po 2 sztuki) - z tego
                    co pamiętam na 90%. Na lamblie u zwierząt najczęściej (bo skutecznie) podaje
                    sie metronidazol, ale o tym Zentelu nie dawno mi pisała jakaś eMama.... I
                    faktycznie jest na liście leków przy giardiazie.

                    Przy tych porządkach warto zrobić to naprawdę raz a dobrze.
                    Lepiej także robić to raz, a nie wciąż powtarzać.
                    Niań, innych osób zajmujących sie dzieckiem nie masz? Oby nie. Przy tym
                    systemie współpracy z lekarzem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka