Dodaj do ulubionych

wyniki wymazu-do Sigvaris, Dziuni f

09.05.06, 22:59
Odebrałam wymaz z gardła córki i swój od pani Kostrzeńskiej (dla przypomnienia
córka- pasożytów, lamblii brak, candida jeden plus-baadania u pani Kamirskiej,
kał na grzyby metodą hodowlaną w toku. Objawy-osad na języku, brzydki zapaach
z ust, uporczywe zajady).
Wynik:
W rozmazach bezpośrednich barwionych metodą Grama stwierdzono:
-leukocyty
-nabłonki
-śluz
W posiewach po 24 godzinach inkubacji wyhodowano:
-staphylococcus aureus-obfity wzrost
-streptococcus sp. hemolizujący typu alfa 1

Mój wynik-posiew z gardła(pasożyty, lamblia-brak, candida-śladowe-u p.
Kamirskiej):
W rozmazach bezpośrednich barwionych metodą Grama stwierdzono:
-leukocyty
-nabłonki
-śluz
W posiewach po 24 godzinach inkubacji wyhodowano:
-staphylococcus aureus-słaby wzrost
-staphylococcus epidermidis
-neisseria spp.
-streptococcus viridans
-candida sp.

W posiewie z nosa -staphylococcus aureus-bardzo obfity wzrost.

Proszę o wypowiedzi, co oznaczają te wyniki? Czy to trzeba leczyć?
Obserwuj wątek
    • dziunia_f Re: wyniki wymazu-do Sigvaris, Dziuni f 10.05.06, 00:46
      Jestescie wraz z corka nosicielkami gronkowca zlocistego. Tak naprawde to dosyc
      czesto sie to zdarza. Czy sa jakies niepokojace objawy, tzn. nawracajace
      infekcje gornych drog oddechowych, chroniczny katar itd.?
      • agata9991 Re: wyniki wymazu-do Sigvaris, Dziuni f 10.05.06, 09:55
        nie mamy kaataru, nawracajacych infekcji.córce robiłam dlatego, że ciągle mamy
        problemy z zajadami, nalotem na języku, brzydkim zapachem z buzi, tak więc
        pomyslałam, że może w gardle coś siedzi co jest za to odpowiedzialne.
        Ja mam te same problemy (oprócz zajadów), caandida w kale ślad, rentgen zatok
        ok, stomatologicznie bez zarzutu, więc też zrobiłam wymaz.
        U mnie w gardle jest candida sp.-co to znaczy "sp" i czemu nie ma zaznaczonej
        ilości? dzięki za odpowwiedzi.
        • dziunia_f Re: wyniki wymazu-do Sigvaris, Dziuni f 10.05.06, 11:13
          Opisywane przez Ciebie obajwy wiazalabym raczej z Candida a nie z gronkowcem.
          Poczekajmy na wynik badania kalu i zobaczymy.
          Candida sp. znaczy, ze wyizolowano rodzaj Candida, ale nie okreslono w badaniu
          jaki to dokladnie gatunek (jest ich okolo 150), np. albicans, glabrata itd.
          Czemu nie okreslono ilosci-nie wiem. Moze jest jej po prostu niewiele, ale
          mysle, ze lepiej zadzwonic do laboratorium i sie zapytac.
          • sigvaris Re: wyniki wymazu-do Sigvaris, Dziuni f 10.05.06, 15:35
            Dziunia jest jak wiadomo mikrobiologiem. Ja laikiem, nazwanym przez Dziunię
            samoukiem. smile))
            Ale ja jako laik i były nosiciel gronkowca złocistego zrobiłabym tak:
            - pogadała z Kostrzeńska co robić? Gdzie iść, do jakiego lekarza
            (nazwisko,imię, konkret)? I dlaczego tam?
            - czy wyhodowane ilości kwalifikują się do autoszczepionki na to dziadostwo. U
            Ciebie? U córki?
            - czy ona jako bakteriolog uważa, że tego dużo, czy mało. I w ogóle co wyniki
            oznaczają w języku ogólnoludzkim!? Ona to świetnie opisuje i tłumaczy!
            Tam jest tez chyba wśród tych na "s" jakiś paciorkowiec, po ilości Kostrzeńska
            powie czy patogenny.

            Candida olej - jak K. napisała sp, tzn. no problem. Jest jakiś nie patogenny, w
            mizernej ilości i nawet go nie izolowała gatunkowo, olać.

            Co do gronkowca zł. Jako były użytkownik tego gada - jedno wiem na 100% - jak
            sie nic nie dzieje to siedzi cicho (może dawac brzydki zapach na bank, u mnie
            też był, ale przy gronkowcu w układzie moczowym, był okropny zapach moczu,
            przepraszam). Jak cokolwiek zacznie szwankować ruszy ze zdwojoną siłą. Jeśli K.
            go wyhodowała i zaznaczyła obfite wzrosty - moim laickim zdaniem - jest coś na
            rzeczy. I lepiej tego dziada wykończyć teraz, jak organizm jest silny i nic się
            nie dzieje. Jak jest osłabiony - wszystko wtedy gorzej działa.

            Dodam, ze 2 tyg. temu u mnie też wyhodowała K. gronkowca zł, ale śladowe
            ilości. Ustaliłyśmy że nic z tym nie robimy. W ciąży to norma. Ale po
            rozwiązaniu - pójdę raz jeszcze i zobaczę, czy jest czy nie.
            • agata9991 Re: wyniki wymazu-do Sigvaris, Dziuni f 10.05.06, 17:30
              dzwoniłam do K. i ona powiedziała, że u Majki to raczej olać sprawę, można robić
              szczepionkę, ale zrozumiałam, że raczej by nie robiła. Natomiast u mnie
              powiedziała, że może mi dać namiary na dobrego laryngologa, ale ten na pewno
              antybiotyk zapisze, a po nim to candida może się rozrosnąć, no i że proponuje tą
              szczepionkę -2 tygodnie hodowania, 6-7 brania. Mam sie zastanowić, ale chyba się
              zdecyduję, chociaż cała impreza jeszcze 300 zł będzie mnie kosztowała.
              Jeszcze jedno, dziewczyny, czy ten gronkowiec jest zaraźliwy? Tzn. jakbym
              planowała ciążę, to mogę zarazić dziecko?
              • dziunia_f Re: wyniki wymazu-do Sigvaris, Dziuni f 10.05.06, 21:53
                Antybiotykoterapia rzeczywiscie moze pogorszyc sprawe z Candida, wiec bym sie
                wstrzymala.
                Terapie autoszczepionkami popieram, wiec jesli mikrobiolog z taka praktyka i
                wiedza jak K. mowi "robic" to na pewno wie co mowismile
                Co do zarazliwosci gronkowca-zwykle jesli jeden czlonek rodziny jest nosicielem,
                to gronkowca maja tez inni, mieszkajac pod jednym dachem nietrudno go od siebie
                wzajemnie podlapac. Przyklad masz u siebie w domu - Ty i corka.
                Co do ciazy-bedac w ciazy, dziecka w swoim brzuchu nie zarazisz. W ciazy rozne
                bakterie i grzyby sie "czepiaja", to w zasadzie nie jest niebezpieczne, bo
                dziecko w lonie matki jest dobrze chronione. Jedyne zagrozenie, to peknety
                pecherz plodowy (przez jakis okres czasu)-stwarza to mozliwosci wnikniecia
                bakterii i moze plod ulec wowczas zakazeniu. No i sam porod, w warunkach
                fizjologicznych, jesli wszystko przebiega bez komplikacji, tez nie powinno byc
                zagrozenia zakazeniem. Poza tym w mleku mamy znajduja sie przeciwciala, ktore
                rowniez chronia malucha. Wiec niezle to natura wszystko pomyslalasmile
                • sigvaris Dziuniu f 10.05.06, 21:58
                  Jesteś Wielka!
                  • dziunia_f Re: Dziuniu f 10.05.06, 22:04
                    Nie az tak bardzo Kochana.. Zaledwie 164 cmwink Ale tak na serio, to malo wciaz
                    wiem i ciagle sie ucze...Buziaki
                    • sigvaris Re: Dziuniu f 10.05.06, 22:08
                      Ja nawet nie śnię, żeby zgłębić bakterie do poziomu laicko - krzyżówkowego.
                      Więc jak Ty piszesz, że mało wiesz, to ja mam już wyrzuty sumienia, że sie w
                      ogóle odważyłam tu coś napisac w tej sprawie.
                      • dziunia_f Re: Dziuniu f 10.05.06, 22:20
                        No,no no, tylko bez takich mi tutaj prosze. Twoje poradnictwo na forum jest
                        nieocenione!
              • sigvaris Re: wyniki wymazu-do Sigvaris, Dziuni f 10.05.06, 21:57
                Jak każda bakteria może się przenosić z człowieka na człowieka. Możemy się nimi
                zakażać.
                Gdyby K. dała namiary na laryngologa - to może z nim wtedy przegadać i
                przenoszenie gronkowca na dziecko i sprawę córki (może leczenie tylko
                kierunkowo antybiotykiem wg. antybiogramu od K ?) i ewentualnie przebadanie np.
                męża?
                • malka21 Re: ja też mam pytanie n/t gronkowca i candidy 10.05.06, 22:42
                  Przepraszam, że wchodzę w wątek ale aktualnie mam podobny problem i teraz
                  zastanawiam się czy dobrze zaczęłam leczenie. Sytuacja wygląda tak: córka 4-
                  letnia - ma przewlekłe stany podgorączkowe ok. 37,6 od pół roku. Dodatkowo
                  zaczęła się u niej alergia skórna na rękach (prawdopodobnie na tle pokarmowym).
                  Obecnie jest przeleczona na pasożyty, lamblie (bo u brata i męża je
                  stwierdzono). W międzyczasie byliśmy w szpitalu na diagnostyce w związku ze
                  stanami podgorączkowymi i egzemą i w wynikach córka ma gronkowca złocistego w
                  gardle oraz candide w gardle i przewodzie pokarmowym. Z gardłem córka nie miała
                  większych problemów, generalnie jej choroby ograniczają się do katarów, raz
                  angina ropna no i trzy razy zakażenie dróg moczowych. Teraz podejrzewam, że
                  mogą być one na tle grzybicznym, bo posiewy nic nie wykazują.
                  Zaczęłam dietę i flumycon na 14 dni. Wiem, że antybiotyk to nie najlepszy wybór
                  ale ze względu na te stany podgorączkowe chciałabym podziałać czymś szybko.
                  Oczywiście dieta i probiotyki. Z lekarką umówiona jestem na badanie za 2
                  miesiące, żeby sprawdzić grzyby i gronkowca. No i właśnie. Czy to dobra
                  kolejność? Czy leczenia nie powinnam zacząć od gronkowca? Dodam, że grzyby
                  wyszły liczne. Dzięki z góry za rady.
                  • sigvaris Re: ja też mam pytanie n/t gronkowca i candidy 10.05.06, 23:00
                    Malko21, ja nie odpowiem Ci może "naukowo", nie wytłumaczę zależności i
                    dokładnego schematu współistnienia żadnego z tych "gadów".
                    Ale daję słowo, że sporo czytam, obserwuję i jak dotąd sporo korespondowałam z
                    eMamami. Z tych przeróżnych źródeł wyciągam jeden konkretny wniosek:
                    - wszędzie tam, gdzie nie szło leczenie grzybic - wychodziły bakterie typu
                    gronkowce lub paciorkowce.
                    - leczenie grzybic nie szło choć było prowadzone przez lekarzy typu polecana tu
                    dr M, przy zastosowaniu dobrych preparatów, ścisłych diet i NIC.
                    Jedna z eMam opisała nawet kiedyś przejścia z 3 miesięcznym nieskutecznym
                    leczeniem grzybicy u córki na forum - była to Annakamila. Pewnie jak poszukasz
                    jej posty - znajdziesz i tę historię - zakończoną znalezieniem gronkowca
                    złocistego i leczeniem go autoszczepionką.

                    Grzyby najczęściej leczy sie na samym końcu.
                    Jednak jeśli już rozpoczęłaś tę kurację flumyconem, to przemyśl kilkakrotnie
                    czy to przerywać. Obawiam się, ze nie bedzie specjalnie trwałego efektu, ale
                    nie zawsze przerwanie kuracji jest dobre...

                    Masz za to czas, zeby przemyśleć powtórne badania poprzez laboratoria
                    wykonujące autoszczepionki i leczenie tego gronkowca w taki sposób.
                    A gardło i przewód pokarmowy - to jakby jedna i ta sama siedziba gronkowca
                    złocistgo, więc wystarczy tu jeden posiew. Egzema może byc też spowodowana li
                    tylko obecnością gronkowca zł - to drugi posiew! Jest duże prawdopodobieństwo,
                    ze wszystko wyleczysz za jednym zamachem i kosztem. A grzyb? Grzyb w zdrowym
                    organiźmie może sam się wyregulowac do fizjologicznej ilości. Tzn. zdrowy
                    organizm już sam nad tym zapanuje.
                    • konkubinka Re: ja też mam pytanie n/t gronkowca i candidy 10.05.06, 23:48
                      Sigvaris.Urodzilas juz?Sorry ze tak bezposrednio ale juz nosze ciaze razem z
                      Tobasmilesmile
                      • sigvaris Re: Konkubinko! 11.05.06, 10:13
                        A skąd!
                        Trwam mimo tego, ze termin minął!
                        Kiedy Ty masz termin?
                  • dziunia_f Re: ja też mam pytanie n/t gronkowca i candidy 11.05.06, 08:01
                    Opisywane przez Ciebie objawy, a przede wszystkim stany podgoraczkowe sa
                    prawdopodobnie spowodowane obecnoscia gronkowca wlasnie, egzema rowniez moze
                    byc spowodowana przez ta bakterie. Candida to, jak na moj gust, sprawa wtorna.
                    Jak wiadomo Candide ma prawie kazdy, nie u kazdego sie ona jednak rozrasta.
                    Dlaczego? Dlatego, ze zdrowy organizm potrafi utrzymac ja w "ryzach". U corki
                    mamy gronkowca, ktory niewatpliwie wplywa na zaburzenie odpornosci, i stwarza
                    dobre warunki do rozwuju Candidy. W ogole Candida+gronkowiec to zgrany duet.
                    Candida znowu przez produkowane przez siebie enzymy
                    proteolityczne, "rozpuszcza" tkanki gospodarza i stwarza korzystne warunki dla
                    gronkowca z kolei.
                    Teraz leczysz Candide. Pamietaj jednak o gronkowcu, ktorego lekami na Candide
                    nie wybijesz. Moze warto przemyslec terapie autoszczepionkami, wzmacniac tez
                    odpornosc dziecka
                    • malka21 Re: ja też mam pytanie n/t gronkowca i candidy 11.05.06, 19:26
                      Bardzo dziękuję za rady. Rzeczywiście pociągnę ten lek i dietę a za jakiś
                      miesiąc, półtora pomyślę o autoszczepionce. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
    • agata9991 Re: wyniki wymazu-do Sigvaris, Dziuni f 11.05.06, 11:22
      Dziewczyny, bardzo, bardzo dziekuję za wszystkie rady-zdecydowałam się na
      sczepionkę i zobaczymy co będzie dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka