Dodaj do ulubionych

dr Mikołajewicz - jasnowidzka

17.05.06, 12:45
Poczytajcie tutaj:
www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=2854275e442763d0ccc532608be15be2;act=ST;f=12;t=461;st=20

A oto co pisze mama dziecka:

No tak wink Robakami tak umownie nazywam sobie wszelkie pasożyty wink Lambie,
owsiki, glisty i cała reszta towarzytwa o skomplikowanych nazwach wink
Wyszły nam na badaniu PRO MORA.

Chociaż ostatnio Pani doktor zajżała małej do buzi, w oczy, obejżała skórę,
osłuchała - i orzekła, że znowu "robaki". Nie wiem po czym poznała.
Obserwuj wątek
    • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 12:46
      A teraz singwaris moze mi nie powiesz, ze to szarlatanka. Gratuluje! Glupota, i
      jeszcze raz glupota Naciagaczka naiwnych mam chorych dzieci
    • kerstink Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 12:58
      Po pierwsze - skazuje twoj post.

      Po drugie - M. ma cos takiego jak doswiadczenie zawodowe. Pracowala przez lata w
      szpitalu i wiele widzi. Jest to normalnie i nie ogranicza sie to tylko do M.

      Po trzecie - radze e-mamom wejsc na szukanie zaawansowanie, wstukac autorke
      maladorotka i sprawdzic samemu, jak bardzo sie wymadrza na innym forum i jaki ma
      braku stylu.

      K.
      • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:01
        Maładorotko
        Napisalam w watku lalisi do Ciebie.
        Co do tego co piszesz nie wiem po co to robisz?Jak ktos szuka alergologa lub
        innego specjalisty i czesto powtarza sie jedno nazwisko to tez tak cie denerwuje?
        A do szarlatanki wiele dr M brakuje.
      • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:01
        a co ty masz do skasowywania, fanatyczko jedna, to sobie wrzuc w wyszukiwarke dr
        Mikołajewicz, jak ty sie boisz innych opinie, to zle swiadczy o tobie. Normalnie
        jak sabat czarownic, kazdy ma tanczyc jak ty zaspiewasz? Ty chora jestes.
        • kerstink Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:04
          Zglaszam do skasowania kazda twoja wypowiedz w powyzszym stylu, bo obrazasz mnie
          i innych. To wbrew regulom forum, poczytaj sobie w regulach.
          K.
          • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:05
            kasuj, szybko, bo zagrozenie to dla ciebie wielkie. NIKOGO NIE WYZYWALAM, TO WY
            NAZWALYSCIE MNIE TROLEM, BO MAM INNE ZDANIE!!!!!!!!!!!!!!1
            • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:08
              troll brzmi ładniej niz fanatyczka czy chora.Nie sadzisz?
              Poza tym to potoczne swierdzenie tu na forum jesli ktos specjalnie kieruje
              dyskusje w odwrotnym kierunku, ty robisz to dosc czesto.Poza tym obrazasz ludzi
              z nazwiska a o to dr M moze Ci juz sprawe wytoczycsmile
              • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:09
                OJ, NIE MOZE, BO SPRAWDZCIE DOBRZE, CZY MA JESZCZE PRAWO DO WYKONYWANIA ZAWODU
                JAKO LEKARZ.
                • ewelina78 Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:19
                  Zamin drugi raz cos takiego napiszesz najpierw to poprzedz jakims konkretnym
                  dowodem.
                • kerstink Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:20
                  Aah, napewno jestes izia30, bo to ona rowniez chciala chinczyka wzywac do sadu.
                  Niesamowite, a myslalam, ze zmadrzala.
                  K.

              • bea2222 do malejdorotki 17.05.06, 19:34
                Wiesz , czytam twoje wypowiedzi i sądzę że bawią ciebie posty obrażające ludzi.
                Jak masz inne zdanie to nie w takiej formie kochana , jakaś kultura obowiązuje
                (no może nie jesteś dobrze wychowana )?.
                Pozdrawiam
    • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:10
      i nie w odwrotnym kierunku, tylko z innym punktem widzenia, ale do jasnej
      anielki, nie mozna go miec?!
      • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:12
        własnie obrazilas moja corke, bo tak mana imiesmile
        jesli masz inne zdanie to czemu krzyczysz?nie wierzysz w metody dr M to z nich
        nie korzystaj ale czemu wplywasz na poglady innych?POza tym warto pojac
        jedno-dziewczyny na tym forum maja duze doswiadczenie i wiedze , dziela sie z
        nia z dobrej woli .Za to nalezy sie chyba podziekowanie a nie nazywanie ich
        mądralami.
        • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:24
          Dobra poddaje sie, robcie dalej ludziom wode z mozgu, niech Pani ktorej tu
          imienia nie wolno wymieniac, zajrzy waszym dzieciom do gardla i powie, ze maja
          robale, a wy dawajcie im metronidazol. Konkubinka, nie dziwi cie, ze WAM
          WSZYSTKIM WYCHODZA LAMBLIE U TEJ PANI k.
          • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:26
            nie wszystkimsmilesprawdzilam zanim poszlam , bo tez o tym myslalam.Poza tym u nas
            w domu wszyscy mamy inne nazwiska i nie kazdemu wyszly.
      • ewelina78 Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:16
        Nie rozumiem czemu ma słuzyc to twoje pyskowanie przeciez kazdy jest tu dorosly
        i zrobi tak jak uwaza za słuszne i dobre dla swojego dziecka, jesli masz jakies
        watpliwosci do dr M mozesz je oczywiscie wyrazac ale nie w ten sposób, czemu
        ma to slyzyc ???
        Takimi tekstami stresujesz tylko te e-mamy ktore postawily na swoja ostatnia
        deske ratunku i zwróć uwage ze wiele osob dzieki tej lekarce wychodzi na
        prosta. Nie pasuje ci to forum to poprostu przestan sie wypowiadac!
        • gosiek70 Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 13:59
          no właśnie, ja mam wizytę w piątek i od paru dni czytam wszystkie wątki o dr M.
          Takie "informacje" powodują zamęt (nikt nie chce wydawać pieniędzy bez sensu).
          Najlepiej byłoby gdyby wypowiedzi opierały się na doświadczeniu. Pozdrawiam, G.
          • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 14:17
            Gosiek wez ze soba meza, zobaczysz, czy mu sie spodoba. Mezczyzni sa bardziej
            rozsadni, a informacje wez sobie o tej pani tez z googli, i o maszynie, ktora
            bada promora, wiem, ze jestes rozsadna.
            • kerstink Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 14:20
              Dobra rada z tym mezem. Jest to chyba jedyna lekarka, ktorej sie slucha moj maz,
              bo go wyciagnela z tych jego wiecznych przeziebien - poprzez odrobaczanie, diete.
              K.
    • agnes351 Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 14:13
      A czy ja moge poprosic o informacje, gdzie przyjmuje ta Pani doktor? Wiele
      czytalam dobrego o niej na tym forum, i moze skorzystam ze swoim dzieckiem.
      z gory dziekuje za podanie na miarOw.

      aga
      • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 19:17
        co do meza - poszedl ze mna dla towarzystwa i na jego widok poradzila badania na
        pasozyty (jest bardzo chudy , ma brzydka cere i juz nie bede go oczerniacsmile)
        co do wizyty-ide jutro i tez napisze cos od siebie ale i tak maładorotko
        przesadzasz.Dziewczyny pisaly tu zawsze ze M jest dobra jesli chodzi o pasozyty
        ale np nikt nigdy nie chwalil jej jako lekarza zajmujacego sie alergia.Wiec?Nic
        tu chyba dziwnego.
        Alergia moze byc wywolana przez pasozyty i po odrobaczeniu ustapi, ja na to
        licze .Nie chce znowu dziecka faszerowac chemia - wiem , ze ona mysli tak samo.
        Wiec uwazasz ze to szarlatanka?Jesli tak to ja tez jestem z deka walnieta , bo
        od pol roku trzymam corke na medycynie chinskiej a ze szpitala z nia ucieklam ,
        bo szykowal sie kolejny antybiotyk w kroplowce.I co?Od tamtej pory przytyla 3 kg
        i w 2 miesiace wyszla z glebokiej anemii.Bo wierzylam w to co robie.I nadal
        wierze.Jessli po odrobaczeniu wciaz beda problemy bede chodzic do alergologa i
        innych .jednak robakow chce sie pozbyc u parazytologa i nie widze w tym nic
        dziwnego.
        • monibiel Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 17.05.06, 20:04
          Dziewczyny!Czy wiecie jak fatalnie czyta się takie wymiany zdań bez żadnych
          konkretów, a jedynie pełne negatywnych emocji? Tym bardziej kiedy się nie wie o
          co chodzi, a ja jestem nowa i nie wiem. Kim jest dr M., o której tak dużo na
          forum piszecie, jaką ma specjalizację i czym się zajmuje? Uświadomcie mnie,
          please!
          • konkubinka po mojej wizycie 19.05.06, 11:17
            1.jest nadzieja
            2.mam aprobate wlasnych metod i przekonan a to dla mnie wazne bo dotychczas mimo
            poprawy po moich metodach slyszalam tylko uwagi
            3.nie czuje sie naciagnieta a raczej rozwiala Pani Doktor moje watpliwosci
            cierpliwie sluchajac i tlumaczac.Zreszta kilka razy powtorzyla ze zalezy jej
            bysmy to zrozumieli
            4.Zajela sie cala rodzina - a nie wszyscy mamy te same wyniki
            5.Pani DOktor to osoba zyciowa, opanowana i nie ma w niej nic z przemadzralosci
            - jesli tak to mozna nazwac.
            6.Pani Doktor liczy sie z portfelem pacjenta.
            7.Pani Doktor przyznaje sie do porazek , ktore jej sie zdarzaly .
            8....i mowi ze ona jak i jej Pani Profesor uczyly sie na bledach.Tak robi kazdy
            lekarz ale nie kazsy sie do tego przyznaje
    • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 11:28
      tez bym byla mila za taka kase, ale jestes przekonujaca, pani doktor poglaskala
      po glowce, powiedziala, ze dobrze robisz, super. pani doktor jest dobrym
      psychologiem.
      • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 11:34
        za jaka kase?
        100 zl przy badaniu 4 osob to duzo?
        Ty naprawde niereformowalna jestes.
        Pisalam wyzej ze ucieklam ze szpitala , bo podali memu dziecku antybiotyk
        dozylnie na wirus Rota przy głębokiej anemii .W dwa miesiace pozniej po anemii
        nie bylo sladu i corka przytyla dwa i pol kilo , bo stosowalam metody
        niekonwencjonalne.Napisalam "moje" ale zleciła mi je Profesor Medycyny z
        Łotwy.O tym , ze metody sa skuteczne wiem i mam wiele tego dowodow wsrod
        znajomych osob z ciezkimi schorzeniami tylko , że ciezko jest powiedziec
        pediatrze z przychodni , ze ufam lekarce zza wschodniej granicy a nie jej.Gdy
        podalam nazwe preparatow powiedziala mi pediatra , ze toleruje wylacznie leki z
        apteki i umywa rece od leczenia mojej corki.Dziwsz sie ze szuakalam osoby ,
        ktora nie bedzie patrzec na firme a na wyniki dziecka?
        Ponadto jesli chodzi o kase-Pani Dr powiedziala ze zna preparaty , ktore podaje
        ale one sa wedlug niej drogie, podala namiar na tansze zamienniki i nie zalecila
        odstawiania na rzecz chocby SANUM, z ktorym wspolpracuje.
        Maladorotko
        Na sile chcesz cos udowodnic?
    • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 11:32
      Post ponizej:


      Byłam wczoraj u M na wizycie z małą (badania Lamb.+ , Cand++)i doastałam
      lekarstwa dla niej Pyrantelum(wcześniej brała metronidazol) bo M wydaje się
      na "oko" że może mieć owsiki

      Na oko, czy jak popatrzyla w szklana kule, na oko!!!! widzi owsiki na
      oko!!!!!!!!!!!!1
      • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 11:36
        "na oko"-tak napisal ktos nie ona.Ona nie patrzy na oko , a na skore, dziasla ,
        objawy.A metronidazol to chyba nie dr M zalecila.
    • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 11:39
      Byłam wczoraj u M na wizycie z małą (badania Lamb.+ , Cand++)i doastałam
      lekarstwa dla niej Pyrantelum(wcześniej brała metronidazol) bo M wydaje się
      na "oko" że może mieć owsiki i po skończeniu Pyrantelum czopkiExmykehl a
      pózniej Albicansan na zmianę z Sankobi. My z mężem Zentel bez powtórzeń.
      Mam pytanie do Was kobietki ponieważ naczytałam się przeróżnych opinii na
      tamat lekarstw od M czy faktycznie mam się obawiać skutków ubocznych (wiem że
      różne organizmy reagują na lekarstwa), czy jesteście zadowolone z
      pokierowania leczeniem dr M?

      • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 11:42
        nie rozumiem o co ci chodzi.Z postu wyraznie wynika ze dr M zalecila Pyrantelum
        i prawidlowo.Nie wiem czy wiesz ale weterynarze i pracownicy sluzby zdrowia
        odrobaczaja dzieci regularnie tym lekiem .Raz na rok, raz na pol roku.Taka maja
        zasade , bo siedza w temacie.
        Co do stwierdzenia na oko: tak jak pisalam nie jest to na oko a po objawach , po
        obejrzeniu zmian skornych i wygladu dziąseł.
      • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 11:48
        przeciez nie chodz mi o pyrantelum, tylko podaje ci cytat:
        doastałam lekarstwa dla niej Pyrantelum(wcześniej brała metronidazol) bo M
        wydaje się na "oko" że może mieć owsiki .
        Rozumiesz, czy tylko udajesz, ze nie rozumiesz : M WYDAJE SIE NA OKO ZE MA
        DZIECKO OWSIKI.
        To jest poprostu cos niesamowitego.
        • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 11:51
          wedlug mnie tak mozna napisac ale ja Ci pisze ze ona nie mowi na oko-bo
          dokladnie tak wczoraj diagnozowala mego syna.Najpierw opowiadalam jej o jego
          objawach, potem badala mu dziasla, gardlo i migdaly -w kazdym razie całą
          paszcze, potem skórę rąk i wygląd cery.Zapach z ust.Pytała o wygląd odbytu,
          apetyt itd.Pytała o kupe.Wedlug mnie stwierdzenie "na oko" dotyczyło tego ze bez
          badan kału.
          • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 11:52
            BZDURA, JESZCZE RAZ BZDURA
            • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 11:59
              a iwesz ze nie bzdura?bo owsiki u niego znalazlam, nie robilam dlatego badan.A
              slowa jej o tym nie wspomnailam.No ale ty wiesz swoje wiec przekonywac Cie nie bede.
              Wiem jedno-narazie nie wierze w alergie u moich dzieci.Jak wylecze pasozyty ,
              bede sie nad tym zastanawiac.
            • dziunia_f Re: Maladorotko 19.05.06, 12:51

              Nie ukrywam, ze Twoja watpliwa "misja" zaczyna mnie irytowac. Kim Ty jestes aby
              kwestionowac wiedze, doswiadczenie dr M?! Bylas u niej z wizyta?
              Zainteresowalas sie statystykami-ile na koncie ma wyleczonych dzieci i calych
              rodzin dr M.?
              Poza tym Maladorotko masz podstawowe braki w dziedzinie parazytologii i
              immunologii. Zasada jest taka, ze potepiamy, krytykujemy cos, o czym mamy
              pojecie. Poczytaj sobie do podusi troche fachowej literatury, na nauke nigdy
              nie jest za pozno.
              • maladorotka Re: Maladorotko 19.05.06, 13:16
                Ty dziunia tez z nauka niewiele masz wspolnego, tylko paranauka. ja juz z
                ciemnogrodem dyskutowac nie bede, juz mi sie nie chce.
                • dziunia_f Re: Maladorotko 19.05.06, 13:28
                  "Ty dziunia tez z nauka niewiele masz wspolnego"
                  Oczywiscie Maladorotka z forum alergie doskonale orientuje sie w moich
                  naukowych, badz pseudonaukowych poczynaniach. Zna mnie bowiem z imienia i
                  nazwiska i jest wierna czytelniczka moich publikacji (czy tez pseudopublikacji-
                  niepotrzebne skreslic). No i kto tu jest jasnowidzemwink?

                  "ja juz z ciemnogrodem dyskutowac nie bede, juz mi sie nie chce."
                  Do dyskusji potrzebne sa argumenty Maladorotko. Od Ciebie nie uslyszalam (nie
                  przeczytalam) zadnego, poza malo merytorycznymi stwierdzeniami typu "to
                  bzdura".
                • mavva Re: Maladorotko 19.05.06, 13:58
                  Maladorotko, ja niestety nie mogę się z Tobą zgodzić w tej kwestii. Bywa bowiem,
                  że diagnostyka tak się musi właśnie odbywać, a leczymy objawy, w ten sposób tez
                  diagnozując (jest poprawa znaczy bingo)
                  Sama alergia jest tego dobitnym przykładem. Jeśli byśmy czekali, aż nam wyjdzie
                  coś w testach, a lekceważyli objawy, to daleko byśmy nie zaszli.
                  • maladorotka Re: Maladorotko 19.05.06, 14:00
                    Boze, ale nie na oko! i nie u hopsztaplerki z medycyny holistycznej!
    • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 14:06
      Mava, czy ty wiesz, ze one wysylaja kal do Warszawy, do weterynarza i nie dziwi
      ich, ze wszyscy maja lamblie i grzyby, a tam, juz slyszalam taki tekst, ze to
      nieprawda, przeciez bylo nas dajmy na to puiecioro, a tylko 3 ma lamblie.
      jasne, wazne, ze te troje znow przyjdzie zrobic badania.
      • mavva Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 14:32
        Maladorotko,
        nie zgadzam się, co do pasożytów, akurat dr M. leczy je prawidłowo i tak jak
        powinno się leczyć. Nie zarzucajmy rzeczy, które nie są prawdziwe. Ja też mam
        się o co czepnąć, ale nie o to akurat. Jest w tym dobra.

        Laboratorium. Tak się składa, że ja też dawałam próbki do niej. Dawała cała moja
        rodzina i nieprawdą jest, że u wszystkich coś wykrywa. Nieprawda.
        U nas była tylko nieliczna kandyda - i to nie u wszystkich!!. Co więcej osoby,
        które oddawały miały nawracjącą owsicę i też nie wyszła w zwykłych próbkach.
        To, że jest to weterynarz mnie akurat nie przeszkadza, bo jeśli umie badać
        materiał i zna się na tym, to co z tego? Przecież nie leczę się u niej! Czy
        fakt, że laborantka ze zwykłego laboratorium jest po technikum ma mnie jakoś
        bardziej przekonać?
        Czy wiesz, co ja słyszałam od pań w rejonowym sanepidzie w stolicy naszego
        kraju? Włos się jeży na głowie, totalna niewiedza i prymityw!!!
        Wyłapujmy z tego rzeczy wartościowe, weryfikujmy, ale nie na zasadzie nie bo nie.
    • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 14:36
      czxy ty wiesz, ze przez to obsesje grzybiczo - robalowa, inne mamy zapominaja,
      ze sa jeszcze inne choroby, ze trzeba pojsc zmezem, ktory robi 5 kup dziennie
      do gastrologa, ze nadkazenie azs byc moze gronkowcem tez trzeba leczyc, ze nie
      wszystcy ludzie na swiecie maja lamblie i grzyby! ze sa jeszcze inne choroby!
      • kerstink Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 14:41
        Mysle, ze uwaznie czytajaca osoba zdaje sobie sprawe z tego. Widocznie ty
        popadlas w jakas histerie.
      • mavva Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 14:42
        Spokojnie smile my tu wielokrotnie na ten temat dyskutujemy i całkiem niedawno
        przetoczyła się dyskusja w obronie rozsądku, bywają one zresztą cykliczne.wink
        Nie nazwałabym tego obsesją. Po prostu temat pasożytów jest przemilczany przez
        lekarzy.
        Poza tym każda matka, która staje wobec wyzwania jakim jest alergia szuka innej
        przyczyny, co nie jest też niczym złym, jeśli przy okazji wyleczy pasożyty.
        Naprawdę o tym jest mowa cały czas, także o szczegółowych problemach, które
        wymieniłaś, są mamy ekspertki, które się na tym znają, przeszły to.
        A co do obsesji, to dotyczy to jednak marginesu, nie jest to norma, do tego
        ciągle na forum omawiana. Myślę więc, że może nie jest tak źle. wink
        • nowajulka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 15:46
          O tak.........WY tu prowadzicie często dyskusję w obronie zdrowego rozsądku.
          Oczywiście żonglując słowami na swoja korzyśc. Raz potępiacie niekonwencjonalne
          metody leczenia, innym razem wręcz przeciwnie. Co ? Znalazłyście sobie nowego
          kozła ofiarnego ?
          P.S. To tak w odniesieniu do słów Dziuni o tym, że należy potepiać to, co się
          zna. i o czym ma sie pojęcie.
          Trzymaj się Maladotko !!!!!
          • mavva Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 17:16
            Ty piszesz Małejdorotce żeby się trzymała. A niby w czym?
            Przecież to z Tobą są głównie problemy i to co piszesz na forum Maladorotka
            musiałaby uznać jako MEGAciemnogród.
            A może popierasz tylko dlatego, że się awanturka rozkręciła? To mnie nie dziwi,
            bo jak wiesz, Twoją działalność odbieram jako złośliwą, upartą i podłą.
      • dziunia_f Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 14:49
        Mam wrazenie Maladorotko, ze wybiorczo czytasz i widzisz tylko posty o tym o
        czym chcesz.
        Widzisz, ja sobie tak mysle, ze to w zasadzie powinien byc standard przy
        pierwszej wizycie u alergologa z dzieckiem-skierowania na badania kalu pod
        katem pasozytow. Odwiedzilam wielu alergologow, nikt sie nawet nie zajaknal na
        ten temat. Powod? Niewiedza? Podazanie utartymi schematami jest w koncu
        latwiejsze, lepiej zlecic diete (bo nie zaszkodzi przeciez), leki
        antyhistaminowe, niz poszukac moze jakiejs innej przyczyny? Badania kalu sa
        przeciez nieinwazyjne, proste...
        Nikt nigdy na tym forum jednoznacznie nie stwierdzil, ze kazda alergia to
        skutek robali. I ze robale to problem kazdego. Zachecamy tylko do dokladnej
        diagnostyki. A diagnostyka to chyba powinien byc paczatek kazdego leczenia, nie
        uwazasz? A o zwiazku gronkowca z AZS bylo tu nie raz. Poszukaj przez
        wyszukiwarke.
        • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 14:59
          Dziuniu wiec ja jestem wyjatkiem.
          U nas alergolog odrazu kazala zrobic lamblie.Ale to nie wszystko.Powiedziala ,
          ze na miejscu je zrobie i wystarczy jedna probka.Oczywiscie lamblie nie wyszly
          wobec czego zaczela leczyc alergie chemia.
          Mnie tylko dziwi czemu Maładorotka jest tak zbulwersowana wlasnie tym tematem a
          nie np tym , ze u wiekszosci dzieci niegrzecznych stwierdza sie ADHD , u dzieci
          robiacych bledy z niedouczenia - dysleksje, u dzieci z wysypka, AZS , a prawie
          kazdy ortopeda juz na oko bez przeswietlen widzi skolioze.
          Przeciez tak jest wszedzie.
          Uwazam , ze naciaganie ludzi na korektywy, baseny, rehabilitacje, wizyty u
          psychologow i testy alergiczne z krwi nijak sie nie da porownac do tego , ze dr
          M poprostu wyklucza najpierw robaki jako podstawe objawow, ktore potem moga
          zaprowadzic nas do alergologa, gastrologa itp.
          Dodam, ze bylam kiedys u pediatry i wspomnialam ze zdaje mi sie , ze dziecko
          moze miec owsiki bo sie drapie i odrazu dostalam leki na owsice.
        • pibrokmarys Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 15:03
          Dziewczyny, musze Malejdorotce pozazdroscic wolnego czasu (prowadzi podobną do
          tej kampanie "antyrobalową" na forum Zdrowie Dziecka). Myślę, że jej nie
          przekonacie. Szkoda Waszego czasu. Pozdrawiam. Marysia.
          • konkubinka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 15:06
            moze poprostu jest to jakas pani doktor z przychodni, ktora wobec tego , ze nie
            ma sie czym pochwalic w leczeniu , nie ma co robic.
    • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 15:19
      No, no Marysiu, ale z ciebie niezły szpieg
      • pibrokmarys Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 19.05.06, 15:21
        Z Krainy Deszczowców smile
    • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 22.05.06, 11:35
      Boże, ja dopiero teraz sie naczytalm o tej hopsztaplerce, Jezu co za ciemnogrod,
      to sie w glowie nie miescI- ONA BADA ALERGIENY ZA POMOCA WAHADELKA!!!!!!!!!!!

      a OTO POST Z KWIETNIA JEDNEJ Z MAM:

      Ona natomiast
      zajela sie robieniem testow alergicznych nie pytajac mnie nawet o zdanie czy ja
      chce czy tez nie?Po prostu zaczela machac przed dzieckiem wahadelkiem i
      wyliczac alergeny na podstawie wczesniej preprowadzonego ze mna wywiadu.Jak
      poweidzialam ze dziecko raz na jakis czas ma kontakt z psem to powiedziala ze
      uczula ja siersc psa.Siersc kota tez niby wychodzila ale jak powiedzialam ze z
      kotem nie ma kontaktu to nagle pani doktor ten alergen wyeliminowala i go nie
      zaznaczyla jako uczulajacy moje dziecko.wiec chyba cos nie tak!dlatego sie
      rozczarowalam.nie wierze ponadto w metode biorezonansu.juz tu na forum ktos
      wlasnie o niej pisal o tym ze to kompletne bzdury,ze za kazdym razem wychodzi
      cos innego.wiec ja w to rowniez nie wierze.co do lekow ktore moje dziecko
      dostalo to po to pytalam na forum bo chcialam sie dowiedziec czy sa one dobre i
      czy podobnie leczy dr M?
      • kerstink Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 22.05.06, 11:39
        Prosilam o skasowanie twojego postu.

        Gdybys umiala czytac, to bys sie doczytala, ze to nie ona macha 'wahadelkiem',
        no ale co tu mozna w ogole oczekiwac.

        K.
      • justinezg Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 22.05.06, 12:19
        Mama się pyta ,czy dr M leczy podobnie, wiec to co opisuje ta mama nie dotyczy
        dr M.

        Czytanie bez zrozumienia nazwya sie dyslekcją.Więc czytaj małaladortoko
        uwaznie, a jak czegos nie rozumiesz, to przeczytaj 10 razy.
    • maladorotka Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 22.05.06, 12:27
      Ja byłam u dr M która po wywiadzie wywnioskowała że dziecku zyrtec nie
      potrzebny, dziecko nie jest alergiczne, kazała odstawić sterydy na
      duszności....Więc ja mam mieszane zdanie. A nadeszły mrozy i dziecko prawie
      przez mies. miało duszności-typowe dla astmatyków przy takich mrozach. Więc bez
      sterydów chyba udusiłby się. Dziecko do wizyty u Pani od sierpnia nie
      chorowało. Pani zastosowała odrobaczanie w ciemno i przy każdym odrobaczaniu
      było ostre zapalenie gardła po czym potem duszności, których już pół roku nie
      było. I jak od tamtej pory zaczął chorować to do teraz skończyć nie może.
      Duszności miały być od candidi i robaków. Candidia powtarzana badaniami co
      jakiś czas łącznie z pasożytami lambliami-których nigdy nie wykryto. To niby
      miała być przyczyna alergii, a teraz wszystko pyli i mamym katar...Wróciłam do
      alergologa bo według mnie alergia powinien się zajmować lekarz mający
      specjalizację w tej dziedzinie.Plus że wyleczyliśmy candidię. To tyle.Iwona
      --
      • kerstink Re: dr Mikołajewicz - jasnowidzka 22.05.06, 13:24
        Wlasnie i takie glosy sa, poparte wlasnym doswiadczeniem. W dobrym tonie byloby
        napisac, ze cytujesz glos kogos innego.
        I tak sie ciesze, ze to M. nie musiala sie z Toba zadawac.
        K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka