wróciłam....

29.05.06, 23:42
.....z dwumiesiecznego ‘wygnania’ czyli znad polskiego, zimnego,
nieprzyjemnego, ale ‘zbawiennego’ morza...... i choc do tej pory nie za
bardzo lubilam nasze wybrzeze (bo zimno, drogo, ponuro, kiczowato,tloczno
itditd) chcialabym wszystkim walczacym z alergia mamom polecic taki
eksperymentalny wyjazd...

Oczywiscie, jak zawsze, nie kazdemu i nie zawsze pomaga to samo, ale w naszym
przypadku zadzialalo- z silnej alergii niewiele zostalo. Udalo mi sie tam
wprowadzic produkty, o ktorych wczesniej moglismy jedynie marzyc, takie jak:
wszystkie warzywa, jajko, gluten a nawet odrobine masla (!)

Malej nadal szkodzi wszelaka chemia i niektore produkty, ale to nic w
porownaniu z tym co bylo... juz nie drze cala, ze cos chapnie z talerza
starszego brata.

Moim zdaniem pomoglo nam kilka rzeczy jednoczesnie:
- dlugi pobyt nad morzem w okresie wysokiego stezenia jodu
- kuracja probiotykowa
- dieta antygrzybiczna i odkwaszajaca

Oczywiscie taki pobyt sporo nas kosztowal, ale biorac pod uwage efekty, bylo
warto.
A teraz kombinujemy zeby jak najszybciej tam wrocic smile


pozdr
    • jk64 Re: wróciłam.... 30.05.06, 09:38
      witaj prosze napisz cos wiecej bo rowniez przymierzam sie wyjechac z synkiem
      nad morze ale dopiero za miesiac w jakim wieku jest twoje dziecko bo moj ma 12
      mies
    • patyska Re: wróciłam.... 30.05.06, 09:43
      hej Inus wink a my jedziemy za pare dni, ale tylko na miesiac (i tak cudem kombinuje zwolnienie polaczone z
      urlopem wink). Jeremiemu zawsze morze pomagalo, moze nawet uda nam sie powprowadzac male co nieco
      do diety wink ziab straszny nad tym naszym morzem, ale warto sie pomrozic. w przyszlym roku - poniewaz
      Jeremi ma juz wziewke - bedziemy tak kombinowac wyjazd, zeby uciec przed brzoza (czyli maj).
      • nowajulka Re: wróciłam.... 30.05.06, 11:14
        Patyska, a gdzie jedziesz ? Ja chcę wybieram się nad morze z Synkiem koło 5-6
        czerwca. Tylko nie mam pomysłu gdzie.
        • patyska Re: wróciłam.... 30.05.06, 11:16
          ja polubilam Karwie, bo to bardzo "dzieciowa" wiocha. jade tu:

          www.julia.wczasowicz.pl/index.php
          jesli bedziecie gdzies w poblizu, to mozemy sie spotkac wink bedzie tez z nami noemip smile
    • kruffa Re: wróciłam.... 30.05.06, 10:26
      Zazdroszczę okrutnie. Mała w tym roku będzie nad morzem tylko miesiąc, bo ja nie
      dam rady do niej dojeżdzac z małym, a więcej niż 2 tygodnie bez niej nie wytrzymam.
      Dobre i to, choc u nas to już raczej ugruntowanie dobrego stanu. W zeszłym roku
      po tym jak była tam ponad 1,5 miesiąca - było rewelacyjnie i tak zostało, tylko
      nabiał na razie jest beee.
      Trzymam kciuki aby już tak u Was zostało.

      Kruffa
      • xxxinkaxxx oby tak juz zostalo.... 30.05.06, 10:48
        dzieki Laski za zyczenia, oczywisice trzymam kciuki aby nam ten 'blogostan'
        pozostal, ale teraz jestem tak pozytywnie nastawiona, ze nawet jesli
        pomoglo 'na troche' to tez bylo warto...

        Patysiu- ja tez, tak jak Twoj maly, jestem uczulona na brzoze i to baaardzo
        silnie, niestety - poniewaz bylismy w sopocie, gdzie brzozki i owszem sa- nadal
        cierpialam, ale zrobilismy sobie w tzw miedzyczasie wypad na polwysep do naszej
        ulubionej juraty- i tam raj po prostu- zero objawow= wiadomo tam sa wylacznie
        sosny, poza sezonem nie jest tam az tak dramatycznie drogo, wiec moze sie
        wybierzecie? ja na 100% w przyszlym roku tam sie ulokuje smile, jesli sie uda to
        na kwiecien/maj

        co do szczegolow - bo ktos pytal- to prosze o konkretne pytania, bo nie wiem co
        pisac, a nie chce 'zasmiecac' forumka smile

        • patyska Re: oby tak juz zostalo.... 30.05.06, 11:14
          Inus, drogo nie drogo trzeba na przyszle pylenie brzozy spi.eprzac, gdzie pieprz rosnie wink teraz
          jedziemy do jakiegos pensjonatu (nie pytaj o cene za dobe, bo moje wrodzone skapstwo oniemialo z
          wscieklosci wink) ale za to mamy miejscowke przystosowana dla ciezkich alergikow z lekarzem na
          zawolanie etc. Jeremi nad morzem nie ma zadnych objawow, no ale my piechury jestesmy, glownie na
          plazy i w sosnowym pasie lasu wink przebywamy. ale mysle, ze gdyby glebiej w lad, czyli w trawy to bysmy
          kichali rowno. zeby podkrecic Inusiowy dobry nastroj napisze, ze u nas "nadmorska poprawa" nie
          mija smile wiec bedzie ok, spoko.
          PS. a wiesz, ze "naszego" znachora porwali Szwedzi?! kurcze... ale powiedzial, ze jak bedzie w Polsce to
          do ciezkich i zawilych wink przypadkow bedzie przyjezdzal.
          • magda-lis Re: oby tak juz zostalo.... 30.05.06, 12:09
            Patyska, a ile tam kosztuje pobyt? Napisz może na priv.
            Bardzo to ładnie wygląda... może byśmy się tam wybrali - jeśli nie masz nic
            przeciwko że skorzystam z namiaru? Sa jakieś zniżki za długie pobyty?
            pozdrawiam
            • malka21 Re: oby tak juz zostalo.... 30.05.06, 12:27
              Ja też jestem zaiteresowana tym miejscem. Jeśli mogę również proszę o info na
              priva, będę wdzięczna.
            • patyska Re: oby tak juz zostalo.... 30.05.06, 12:32
              na priva, ok? wink
              • jolecka-22 Re: oby tak juz zostalo.... 30.05.06, 15:19
                ja też poproszę smile
              • jk64 Re: oby tak juz zostalo.... 30.05.06, 22:04
                ja tez poprosze-z gory dziekuje
          • xxxinkaxxx do Patyski-jak to?!!!????!!!!!! 30.05.06, 14:17
            znachor wyjechal????!!!!!???? na stale???!!!!???? to prawdziwa kleska, cholera!

            Zuzi moze za duzo nie pomogl, ale starego [to oczywiscie synonim
            okreslenia 'najukochanszy maz na swiecie'] od zawalu mi uratowal!!!! a choc ma
            swoje wady (moj stary- wiesz o co chodzi...) to stracic bym go napewno nie
            chciala smile tylko nie wiem- bo wlasnie mielismy sprawdzic- co dalej mamy
            robic sad

            oj fatalnie, fatalnie....

            co do mojej brzozy to w sopocie na wydmach rosna i nawet siedzenie na molo mi
            nie pomagalo... ale w karwii tez chyba same sosny, prawda???

            pozdr

    • dziunia_f Re: a gory? 30.05.06, 13:04
      Morze mam rzut beretem, wiec chcialabym zmienic nieco krajobraz i ruszyc z
      Mlodym w gory. Mam nadzieje, ze jest juz na tyle duzy, ze troche sobie
      polazimy. Po raz pierwszy bylismy jak Mlody mial 1,5 roku, tylko wtedy to ja go
      nosilam, uffffsmile Macie jakies sprawdzone namiary? Sluza gory Waszym alergikom?
      • xxxinkaxxx Re: a gory? 30.05.06, 14:20
        nam gory nie posluzyly, ale:
        1. bylismy krotko
        2. byly mrozy i w Rabce trafil nam sie smog, za co zreszta Rabka dostala u mnie
        dozywotnia dyskwalifikacje smile
      • jagandra Re: a gory? 30.05.06, 20:32
        Moja jest bardzo lekką alergiczką, ale fakt faktem, że rok temu w górach miała
        idealną skórę! Jak nigdy. Byliśmy tylko 2 tygodnie, za to na stuprocentowym
        łonie natury, mieszkaliśmy pod namiotem, myliśmy się w strumyku, zero chemii i
        te rzeczy wink Miała półtora roku i rzeczywiście nie dało się za bardzo
        pochodzić, w tym roku może pojeździmy na rowerach po Beskidzie Niskim.
        • monibiel Re: a gory? 01.06.06, 13:00
          Z synalkiem jeżdżę w góry regularnie, ale zimą - na bałwanki i narty. W tym
          czarodziejskim miejscu znikał mu katar, kaszel, kichanie, chrypienie i co tam
          tylko jeszcze w domu go męczy. Całe dnie na dworze, tarzając się w śniegu... No
          raj po prostu.Dziunia, jak chcesz namiary - pisz na priv.
          Wszyscy przestrzegali mnie przed wyjazdem na Mazury z małym uczulonym na
          pleśnie. A on miesiąc na wodzie (żagle) spędza w iście górskiej kondycji.
          Podobnie mój chrześniak ( też Alternaria).I co wy na to?
    • puza1 Re: dieta odkwaszająca 04.06.06, 22:57
      Inko, na czym polega dieta odkwaszajaca?
      Przypuszczam, że mój maluch ma obecnie dietę "zakwaszajacą" - sporo kasz,
      trochę mięsa, mąki, za to mało warzyw i owoców bo jakos nie przechodzą.
      Napisz proszę jak odkwaszać organizm
      Z góry dziękuję
      Puza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja