Dodaj do ulubionych

Pytania do logopedy..

20.09.10, 12:31
Drogie Mamy,

w związku z wątpliwościami, jakie pojawiają się w rozwoju mowy Waszych dzieci, postanowiłam, że (jeśli chcecie) chętnie odpowiem na Wasze pytania... Jeśli coś Was niepokoi, coś chcecie wiedzieć - czekam... Odpowiem (po pracy, czyli koło 21.00 tongue_out).

Pozdrawiam,
Kasia
Obserwuj wątek
    • zabulin Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 13:20
      Świetnie. Z góry dziękuję za pomoc.

      Mój syn (obecnie 2 lata i 8 m-cy) nagle w wieku lat dwóch zaczął się jąkać. Poraziło mnie to ze względu na nagłość tego faktu wink (przepraszam za marną konstrukcję stylistyczną).
      Tzn mówil, mówił i od ktoregoś zdania zaczał się jakać>

      Mamamamamusiu (tzn powtarzanaie pierwszej sylaby), czasem wydłuzanie np.
      "Aaaaaa co to jest?"

      Było tak, ze rozplakal się bo nie umiał powiedzieć tego, co chciał.
      Nigdy (za radą pediatry i bardziej doświadczonych rodzicow) nie zwracał mu nikt uwagi na to, ze się jąka.
      Po jakimś czasie problem zniknął, ale wraca. Już nie tak intensywnie, ale wraca.
      Bywa, ze syn jąka się kilka dni a potem przez 2 tygodnie nie.

      Obecnie bardziej wydłuża sylaby niż je powtarza.


      I jeszcze jedno ostatnio odwiedzieliśmy znajomych. Ich synek jest 4 miesiące starszy od naszego i tez się jaka.
      Zauważyliśmy jedną zbiezność. Obaj zaczęli mowić bardzo wcześnie, barzdo dużo. W Wieku 1,5 roku obaj komunikowali się zdaniami.I maja slownictwo bogatsze od dzieci w ich wieku.

      W zasadzie trudno mi "pokazać" problem logopedzie, bo nawet lekarzowi pediatrze nie udalo się wychwycić tego. Akurat jak idziemy to się nie jąka.

      Czy mogę mu jakoś pomoc?
      W przyszłym roku chcemy posłać go do przedszkola i obawiam się, ze dzieci moga mu dokuczać sad
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 16:06
        Z tym jąkaniem to jest tak "dziwnie". wink Między 2 a 3 r.ż. dziecka następuje gwałtowny rozwój mowy. To, że Synek mówił dużo wcześniej, to jedno. A drugie to to, że teraz chce powiedzieć jeszcze więcej. Ponieważ jego mózg rozumie już bardzo dużo, a Synek nie może jeszcze tego powiedzieć buzią (bo głoski się nieprawidłowo ustawiają, bo nie wychodzi to tak jak chce on żeby wyszło), on zaczyna się jąkać. Jest to tzw. jąkanie rozwojowe i dla pocieszenia powiem, że "cierpi" na nie ok. 80% dzieci w wieku 2 - 6 lat.

        Jest jeszcze inny typ jąkania: jąkanie patologiczne spowodowane niewłaściwym napięciem mięśni twarzy (w skrócie). Konkretniej, w tym zaburzeniu nie działa prawidłowo koordynacja pomiędzy oddechem, fonacją i artykulacją. Tutaj możemy wyróżnić m.in. jąkanie kloniczne, które objawia się właśnie powtarzaniem sylaby w nagłosie (czyli Pani "mamamamamusia").

        Nie jestem pewna (bo nie widziałam dziecka), ale wydaje mi się, że Pani Synek cierpi na tę pierwszą przypadłość. Co należy robić? Przede wszystkim, tak jak radzi pediatra, nie naciskać na dziecko... Nigdy! To doprowadza do tego, że on się denerwuje i jeszcze bardziej jąka. Błędne koło. Takie jąkanie powinno samo przejść. Dla usprawniania można z dzieckiem ćwiczyć oddech przeponowy i dużo śpiewać smile

        Pozdrawiam,
        Kasia
        • prestonka Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 16:59
          Witam,
          Mam synka 2 latka i 8 miesiecy. Jest zywym, radosnym dzieckiem. Jest ze mna w domu( nie pracuje) a w tym miesiacu zaczal chodzic do przedszkola na 3 godz 3 razy w tygodniu.
          Mieszkamy w Irlandii, nie mam zbyt wielu znajomych z dziecmi, wiec kontakt z dziecmi byl mocno ograniczony.Plac zabaw tez raczej odpada bo tu ciagle pada i wiecznie mokro,wiec wychodzimy jak juz do przydomowego ogrodka.
          Ciezko u niego z mowa, bylismy w Polsce u logopedy jak mial 2,5 roku, wtedy mowil koncowki sylab niektorych wyrazow i do tego pare calych tych latwiejszych mama tata baba i o dziwo np .ciuchcia.Pani logopeda zadala mu pare prostych pytan na ktore maly ladnie odpowiadal,bylo widac ze rozumie(np odglosy zwierzatek, cztery kolory, ksztalty), powiedziala ze powinien rozkrecic sie tak w ciagu 6 miesiecy.

          Minelo 3 miesiace i rzeczywiscie jest duzo lepiej, mowi wiele wyrazow calych(niektore niewyraznie, sklada zdania, ale mam wrazenie ze sam od siebie mowi za malo. To znaczy nawet jesli mowi to tak jakby trzeba bylo mu wkladac te slowa do buzi, malo mowi od siebie.
          Dodatkowo jak mu zadaje pytanie to albo powtarza ostatni wyraz albo odpowiada nie bardzo z sensem.
          Dochodzi teraz jeszcze nowy jezyk, mam wrazenie ze lapie o wiele szybciej niz po polsku, co mnie dziwi, bo nie znal angielskiego wcale, a juz powtarza proste slowka po paru dniach, umie sie przywitac i pozegnac.Moze angielski jest latwiejszy, no sama nie wiem.Z tutejszym jezykiem tez sie musi oswoic a przede wszystkim z dziecmi,dlatego zdecydowalismy z mezem ze pojdzie do przedszkola juz teraz.

          Synek urodzil sie 10 dni po terminie, mialam juz zielone wody i musialo byc cesarskie ciecie bo owinal sie w pepowine.Rozwijal sie prawidlowo, no moze nie ksiazkowo( bo czekalam na kazdy nowy postep),ale nadrobil wszystko jest bardzo zywym dzieckiem.Smoczek odrzucil w wieku 6 miesiecy, karmilam piersia.
          Dostaje tran.

          Mamy plyty Wianeckiej, mamy od obrazka do slowa. Pracujemy na tym i bardzo duzo powtarza z tych plyt( moze jeszcze nie tak wyraznie, ale stara sie).
          Co jeszcze moge zrobic? Czy moge cos zrobic?
          Czy echolalie zdarzaja sie jeszcze na tym etapie rozwoju mowy?
          Nie mam kompletnie porownania do innych dzieci, jest to moje pierwsze i dlatego nie chce czegos zaniedbac, na co mam wplyw.
          Mam nadzieje ze przebrnela Pani przez ten post, chcialam dokladnie przedstawic nasza sytuacje bo jest dosyc zlozona.
          Prosze o pomoc i dziekuje za taka mozliwosc.
          Moze inne mamy cos napisza...
          Pozdrawiam.
          • asmina Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 19:00
            Witam Pania

            Moja coreczka ma 3 latka i 3 miesiace i mam pytanie , czy czekac z wizyta u logopedy czy nie ?
            Mała nie mówi W , podaje przyklady wyrazów BUTÓCH , WARZYWóCH ( to jej wersja warzyw ) koncowki zamist W sa CH .
            Druga sparwa W na pocztaku wyrazu tzn zamisat WŁĄCZYC mowi DŁĄCZYC i takie podobne wyrazy.
            Czy czekac az bedzie miala 4 latka czy juz dzialac? teraz zaczela chodzic do przedszkola moze tam miedzy dziecmi sie nauczy?? Dodam , ze jak ja poprawiam to powtarza poprawnie wyraz ,po czym za chwilke znowu " po swojemu" mowi .
            Bede wdzieczna za odpowiedź i pozdrawiam
            • beyon Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 20:06
              witaj wink
              jesli to mozliwe poprosze o kilka słów co myślisz o mowie mojego synka
              Ma 25 miesięcy, nigdy nie był rozgadanym dzieckiem, świetnie sie rozumielismy za pomocą hhhmm, yyyoo i tak dalej, rozumienie mowy bardzo wcześnie, cały rozwój książkowo. Zaczął mówić mama, baba.. tak około 10 miesięcy , potem dosżło jescze klika wyrazów, mając 20 miesięcy mówił ich około 15. Kiedy skończył 2 lata nagle język mu sie rozwiazał i zaczał gadać wink "mama daj ,. co to, mama czytaj. Powtarza bardzo duzo zdań, nawet całe wierszyki ale w specyficzny sposób np wyglada to tak."Jani ee ać" (jaś nie chce spać).,.....eo ee ue ziam(jedno serce które mam), kocha mówi "oa," czasem wskoczy mu "k" ale rzadko. Generalnie posługuje sie samogłoskami, z pełnych wyrazów mówi moze ze 20, co smieszne wspalniale mów słowo Kopalka(koparka). Czasem jak zacznie nawijać w swoim języku to łapie sie za głowe wink))
              Pytałam pediatre czy nalezy gdzieś iść i skonsultować mowe mojego synka , mówiał ze stanowczo za wcześnie, tez tak myśle, ale jesli dajesz mozliwośc zapaytania , więc pytam. Co o tym myslisz
              • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 21:40
                Daj mu chwilkę smile

                tak przynajmniej z 6 miesięcy... Możesz sama z nim ćwiczyć, powtarzajcie te wierszyki w "normalnym" języku, ale... pomiędzy 2 a 3 r.ż. pojawia się najwięcej głosek w języku dziecka. Naprawdę znam strasznie dużo dwulatków, które mówią tylko samogłoski, a po roku śmigają jak burza smile
                • beyon Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 22:06
                  dzieki za odpowiedź,Tak jak piszesz poczekam na piekne zdania wink, jeszcze trochę. Mysle ze młody tak mówi z powodu nagłego skoku mowy, bo tak jak wcześniej pisałam ,mówil tylko kilka wyrazów. Nagle zaczał całymi zdaniam
            • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 21:37
              A "woda" powie?
              Jeśli tak - wszystko w porządku. Podała Pani przykład "włączyć", tam jest zbitka spółgłoskowa i może być trudna do wypowiedzenia jeszcze przez dziecko. Proponuję poczekać aż się rozkręci w przedszkolu (albo aż zobaczy ją przedszkolny logopeda).
              Jeśli "woda" ("wata", "weto", "wyjąć") jej nie wychodzi to trzeba to "w" wywołać. I znów: albo zrobi to przedszkolny logopeda albo proszę wziąć Małą do siebie na kolana, schowajcie obie dolne wargi za górne zęby i powtarzajcie "wa", "wo", "wu", "wi", "we", "wy". Jak już to opanuje to próbujcie "awa", "owa", "iwa", "ywa", "uwu", "ewe". Na początku może Pani przytrzymać Córce wargę palcem i w odpowiednim momencie puścić, jeśli nie będzie umiała jej sama trzymać ząbkami. Na samym końcu ćwiczcie wygłos "af", "of", "if", "uf", "yf", ef" (bo na końcu wyrazów nie wymawiamy "w", ale "f" wink ).

              Żeby Córeczka zaczęła mówić to od siebie w mowie spontanicznej, trzeba robić takie ćwiczenia codziennie dotąd aż się przyzwyczai smile
          • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 21:26
            Kurcze.. tych echolalii to już nie powinno być. One się pojawiają w (mniej więcej) 10 m.ż. i trwają do ok. 2 lat. Żeby je wyeliminować należy zrobić z nich komunikaty czyli: jeśli Mały powtarza "to jest kot" to wtrącić "co to jest?", tak aby jego echolalia była odpowiedzią, żeby miała jakiś sens. Na początku będzie to trudne, ale z czasem powinna się Pani tego nauczyć..

            Czy on się jakoś "dziwnie" wg Pani zachowuje? Lubi się dużo kręcić dookoła własnej osi, mówi z nieprawidłowym akcentem, patrzy w oczy kiedy rozmawia z kimś?

            Czy ma Pani dostęp do polskiego psychologa lub logopedy w Irlandii? Nie chce siać paniki, ale powtarzające się echolalie są niestety częstym przejawem Zespołu Aspergera. Proszę spróbować przeczytać ten tekst: Jak rozpoznać Zespół Aspergera i ten Problemy rozwojowe osób z Zespołem Aspergera i w zgodzie z własnym sumieniem zastanowić się czy nie udać się do specjalisty jeszcze raz. Powtarzam: echolalie MOGĄ, ALE NIE MUSZĄ oznaczać Z.A.

            Póki co polecam zestaw książeczek Cieszyńskiej "Kocham Czytać" (dostępne w Internecie) i nadal sluchać płyt Wianeckiej... ot co..
              • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 22:56
                [url=http://www.logopedia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=436&Itemid=35]Echolalie[/url] to powtórzenia smile Polegają na zapamiętaniu przez dziecko jakiegoś wyrazu, frazy, zdania (w skrajnych przypadkach tekstu) i gadanie nimi cały czas, choć w danym momencie nie mają one kompletnie sensu. Na przykład Maciek (jeden z moich podopiecznych) kilkanaście razy z rzędu jest w stanie powtórzyć całą reklamę Dania (z tą samą intonacją), choć w ogóle jej nie rozumie.

                A Wy ćwiczcie język, a przede wszystkim jego czubek. Liżcie czubkiem języka wszystko, co się da: lizaki, lody, sok z talerzyka (jak kotek). Oblizujcie językiem wargi (obie), spróbujcie dotknąć nosa (pewnie nie wyjdzie, ale chodzi o próby). Bawcie się w "malarza" (język to malarz, który musi pomalować buzię w środku). Tu są inne fajne ćwiczenia na pionizację języka smile A przede wszystkim sprawdźcie u pediatry czy Synek ma odpowiednio długie i nieprzyrośnięte wędzidełko języka. Wszak zapytać nigdy nie zaszkodzi smile

                Milych zabaw!
            • prestonka Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 23:15
              Dziekuje za odpowiedz.
              Moze nie do konca jasno sie wyrazilam w moim pierwszym poscie z tymi echolalaliami, co to wlasciwie jest? Podam przyklad jak to wyglada u nas np.Pytam:byles dzisiaj w przedszkolu,
              Odp: byles, albo w przedszkolu( u niego w olu), kiedy pytam tak czy nie: odpowiada roznie, ale nie zawsze zgodnie z prawda.(na poczatku kompletnie nie wiedzial o co chodzi,teraz po kilkakrotnym pytaniu zaczyna rozumiec slowo byles ze to cos co bylo(chyba tak jest, tak to widze) Nie mowiac o tym zeby opowiedzial jak bylo.Mam wrazenie ze jak nie rozumie pytania to wtedy wlacza mu sie to powtarzanie pytan(tylko ostatnie slowo przewaznie)
              Poza tym bardzo dobrze nazywa rzeczy ,odnalazl sie swietnie w grupie przedszkolnej, nie boi sie ludzi,bawi sie zabawkami zgodnie z ich przeznaczeniem albo tematycznie, dzisiaj np udawal ze kocyk to auto i bawilismy sie w wymyslone auto,zna imiona czlonkow rodziny,gdzie mieszkaja, kolory, cyferki, niektore litery .To wszystko umie jak zapytam i odpowiada dobrze,gorzej jak pytanie jest troche inne i wtedy sie gubi.Dzisiaj co mnie bardzo ucieszylo jak tata schodzil po schodach powiedzial dokladnie "tatusiu uwazaj". Czasami mowi tez dziekuje. Ostatnio przerabiamywink wlazl kotek na plotek i calkiem niezle nam to idzie(zaczynamy od rymow).
              Pozostaje wlasnie ta kwestia pytan i nie do konca rozumienie ich sensu. Nad tym najbardziej chce popracowac tylko prosze podpowiedziec jak. Czy dziecko w wieku 32 miesiecy juz tak swietnie odpowiada na pytania nie zawsze zformulowane tak samo.Bo u nas jest z tym problem.Z utesknieniem czekam na to kiedy zacznie mowic wiecej od siebie, bo na razie wszystko trzeba wyciagac. Chociaz szczerze powiem ze postepy widze z tygodnia na tydzien.np mama chodz otworz zobacz, mama je, tata jest w pracy, taty nie ma i takie proste,ale ciesza niesamowicie. Jak mozna jeszcze pomoc synkowi, dziekuje za odpowiedz.

              • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 08:59
                A to zrobiłam zamieszanie tym Aspergerem. Przepraszam, mea culpa.

                W jakim języku mówi Syn? (zrozumiałam, że w obu i chcecie Państwo, żeby mówił w obu, ale wolę się upewnić, żeby znowu nie namieszać smile)

                To jest tak: Mały jest jeszcze mały, ma jeszcze chwilkę czasu, tym bardziej, że ma do opanowania dwa języki. Jak ćwiczyć? Weźcie sobie historyjki obrazkowe i je opowiadajcie (najpierw dziewczynka, zrobiła to i to, potem poszła tu i tu, itd.), a potem proszę zadawać Synkowi pytania na temat tej historyjki (z tego, co zostało powiedziane: Gdzie poszła dziewczynka?). Opowiadajcie też obrazki, bajki, wiersze itp. A przy najbliższej wizycie kupcie Kocham Czytać. To zestaw książeczek do Wczesnej Nauki Czytania metodą prof. Cieszyńskiej. W środku jest też podręcznik dla rodziców, jak uczyć dziecko poprzez zabawę. (Dodam, że to nie żadna reklama, te książeczki naprawdę pomagają). Nawet jeśli za 3 miesiące Syn zacznie gadać tyle, że go Pani nie opanuje, to te kilka książek uspokoją jego ciekawość. I słuchajcie Wianeckiej, bo warto wink

                Pozdrawiam i życzę powodzenia!!
                • prestonka Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 12:59
                  No wlasnie , mamy teraz utrudnione zadanie bo dochodzi jeszcze drugi jezyk ale na razie delikatnie w przedszkolu(chodzi na 9 godz w tyg), pojedyncze slowka no i osluchanie sie z angielskim. Najbardziej cieszy mnie ze bedzie w koncu mial wiekszy kontakt z dziecmi. Nie wiem, ale mysle ze moze to opoznienie mowy wynika z braku znajomych z dziecmi nad czym bolejecrying My go po prostu rozumielismy w lot i pewnie dlatego zbytnio sie nie wysilal a przy innych dzieciach musialby wiecej kombinowac. 1)Czy to mozliwe? Teraz zrobilam sie wymagajaca i wyciagam od niego co sie da.
                  Zakupilam serie Wianeckiej "pytam i odpowiadam". 2)Czy jest pani znana? 3) Chcialabym zapytac jak zachecic dziecko do wspolpracy? Ta pozycja wydaje sie naprawde swietna, to nowosc ale mam wrazenie ze stworzona dla mojego dziecka. Bo wlasnie z tym mamy najwiekszy problem. Mam taka nadzieje, ze z czasem sam zacznie mnie zasypywac pytaniami Ech, tylko kiedy?wink
                  Jeszcze raz dziekuje za wirtualna pomoc.
                  Pytanka ponumerowalam zeby znowu nie namieszac.
                  • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 14:33
                    smile
                    1. Tak, to możliwe, zwłaszcza jeśli musiał cały czas przebywać w tym samym towarzystwie osób, które go rozumieją. A jeszcze bardziej prawdopodobne, jeśli Państwo zwracaliście się do niego w tym "jego" języku, a nie "po dorosłemu". Sama Pani pisze, że teraz (po wizytach w przedszkolu) jest lepiej wink A wyciągać proszę jak najwięcej, ale pamiętać proszę jednocześnie, że dziecko może nie rozumieć dlaczego nagle zrobiła się Pani wymagająca i może zacząć się buntować wink także ostrożnie.

                    2.Znam serię Wianeckiej i lubię ją. Choć jakoś tak byłam pewna, że ma Pani "Słucham i uczę się mówić" smile To samo ćwiczenie proponowałam Pani w poprzednim poście na "zwykłych" obrazkach i z Pani pytaniami smile Ale skoro macie "gotowca", to uczcie się! i pytajcie smile

                    3.Jak zachęcić dziecko - nie wiem. To Pani zna najlepiej Syna. Bo rozumiem, że "zwykłe": Chodź, pooglądamy obrazki nie działa? Proszę pamiętać o tym, żeby nie pokazywać mu codziennie tych samych obrazków, albo wszystkich naraz. Bo wtedy szybciej się zniechęci, wszak ileż razy można oglądać w kółko to samo?smile Można też wykorzystać "naturalne" sytuacje, np. na spacerze: O, zobacz! Ta czarna kura patrzy na zielonego królika. 1.Na co patrzy kura? 2.Jaki kolor ma kura?/Jaka jest kura? 3.Która kura? 4. Na jakiego królika ona patrzy? Przykład oczywiście z mojej wyobraźni, w której ciężko z granicami. smile
                    • prestonka Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 16:07
                      Mamy plytki tez i ostatnio zakupilam te pytania, wlasnie dostalam paczuszke, wiec pomocy bez liku, checi tez wiec chyba to musi zaowocowac predzej czy pozniej Mam nadzieje ze predzej oczywisciewink
                      Zawracam Pani glowe, ale chcialam jeszcze zapytac o ta serie Kocham czytac ale glownie o ten poradnik, bo dostalam od kolezanki pare zeszytow ale bez poradnika i kompletnie nie wiem jak sie za to zabrac. 1)Czy moglaby Pani przyblizyc bardziej konkretnie jak to ugryzc?
                      Wiem ze mam sporo tego wszystkiego, ale czasu tez duzo wiec chcialabym wszystkiego po trochu sprobowac zeby nie bylo monotonii. No i zeby sukces byl. Pojedzie za rok do Polski i nie bedzie sie mogl z dziadkami nagadacwink
                      Bawimy sie tez "normalnie" zeby nie bylo ze taka nudna jestemwink
                      Pozdrawiam
                      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 22:51
                        Oj, to proste smile
                        Proszę wziąć pierwszy zeszyt: samogłoski. Najpierw przyjrzeć się rysunkom dzieci wymawiających samogłoski i spróbować naśladować ułożenie ich ust. Potem przechodzicie do obrazków. Na pierwszym obrazku ma Pani chorą dziewczynkę i chłopca patrzącego na termometr: Zobacz, Synku: Ola (Ala, Ela, Jagoda) leży chora i mówi A (chybatongue_out). A obok siedzi Janek (Igor, Michaś, Adaś) patrzy na termometr i mówi O. Piszę w tej chwili z pamięci, nie pamiętam, co mówi chłopiec, a co dziewczynka. Zadaniem Pani Synka jest powtórzyć po Pani samogłoskę. Potem pyta Pani Synku, co mówi chora Ola?. Mały powinien spojrzeć na obrazek i powiedzieć właściwą samogłoskę. I tak ze wszystkimi obrazkami.
                        Na ostatnim obrazku są dzieci czytające książkę i mówiące wszystkie samogłoski. Pani zadaniem jest przeczytać je Synkowi, a potem pytać Gdzie jest A/O/E/U/I/Y??. Zadaniem Syna jest pokazywać właściwe znaki. Możecie też zamienić się rolami i to on pyta, gdzie jest A/O...itd. smile Proszę przeczytać wstęp do pierwszej książeczki. Tam w miarę czytelnie prof. Cieszyńska naznaczyła o co tam chodzi smile

                        Jeśli dalej Pani będzie ciężko, proszę się odezwać do mnie na prywatnego maila: logopeda.w.krakowie@gmail.com. Coś dla Pani skombinujęsmile
                        • ciocia_ala Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 17:52
                          Ale sie wystraszylam tym aspergerem!! Moja mala ma 28 miesiecy i podobnie jak kolezanki zamiast na pytania odpowiadac czesto je po prostu powtarza, lub ignoruje. Z rzeczownikami i opiwyaniem przedmiotu nie ma problemu (w dwoch jezykach), ale juz z czasownikami gorzej. Nie umie powiedziec co robi dziewczynka np.

                          Zakupie wymienione podreczniki. U nas dodatkowo wystepuje wada sluchu.

                          Fajnie, ze powstal taki watek i ktos ma ochote sie zajac.
                          • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 20:27
                            Kup, choć wiem, że nie są najtańsze. Kup dlatego, że w pierwotnych zamiarach były one pisane dla dzieci z niedosłuchem. Dopiero potem okazało się, że są fajną i dobrą receptą dla dzieci z autyzmem, aspergerem, dysleksją i dwujęzycznością smile A także tych zdrowych big_grin

                            Ja teraz w Krakowie prowadzę warsztaty z nauki wczesnego czytania tą metodą maluchy już 2,5letnie i efekty są zaskakujące. smile
                            • ciocia_ala Re: Pytania do logopedy.. 30.09.10, 09:36
                              Mamy Cieszynska (akurat kolezanka kupila kiedys dla swojego dziecka, ktore jest nieslyszace) i faktycznie baardzo fajne. Mala bardzo lub te ksiazeczki. Tylko nastapil pewien dysonans. Dziecko jest dwujezyczne i zna literki, ale po angielsku. Pierwsza ksiazeczka wiec byla dla niej trudna. Potem jakos poszlo. Sylaby sa latwiejsze. Wyrazy dzwiekonasladowcze tez ok (oprocz zjezdzalni bo dla niej ewidentnie jest to wiiiiii). Ja sama teraz nie bardzo wiem co zrobic z tym problemem...
                              W jezyku angielskim czytac ucza zupelnie inaczej, np. calych wyrazow. Wiadomo, ze to jezyk zupelnie inny. Np. reklamuja taka metode:
                              www.yourbabycan.co.uk/default.aspx
                              Co pani o takiej metodzie sadzi? Zdaje sie, ze jest to po prostu zapamietywanie.
                              Dziekuje za podpowiedzi.
                              • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 30.09.10, 20:25
                                Powiem tak: Wy to macie dobrze z tym angielskim. Niefleksyjny jest, nie ma dodawania końcówek: "dog" to zawsze "dog". A po polsku: "tu jest PIES", ale "tu nie ma PSA". I spamiętaj tu człowieku, ot cosmile
        • zabulin Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 07:51
          Dziękuję PAni Kasiu.

          W sumie zbieram się jednak do wizyty u logopedy, tylko się zastanawiam jak utrafić w wizytę, żeby logopeda zobaczył, w czym problem.

          Jak mówilam- Mały nie jąka się codziennie.

          Numer do Pani zapisalam. Jesteśmy z okolic Krakowa, więc być może do zobaczenia smile


          Pozdrawiam i dziękuję smile
    • evi78 Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 22:35
      Dobry wieczór,
      mam pytanie o niedomkniętą buzię u 17 miesięcznego dziecka. Czy może być przeszkodą w rozwoju mowy ?
      Byliśmy z córeczką u laryngologa przy okazji badania słuchu (wszystko w normie) kiedy Młoda miała ok 8 miesięcy i tam doktor zwróciła nam uwagę na niedomkniętą buzię Młodej, i od razu wysłała nas do logopedy. Logopeda stwierdził, że w tym wieku jedyne co możemy zrobić to masaże wewnątrz buźki - masowanie policzków, języka, podniebienia itp szczypanie oraz "domykanie" ust Młodej. O ile na tamtym etapie rozwoju było to możliwe, to później wraz z pojawianiem się kolejnych zębów stawało się to coraz trudniejsze. W tej chwili jedyna szansa to masowanie podczas mycia zębów smile Córeczka ma 17 miesięcy, mówi bardzo dużo ale "po chińsku wink po polsku pojedyncze słowa - czasem je totalnie przekręcając lub "zjadając" początek, ale słówek jest coraz więcej szczególnie że ostatnio przynosi je z przedszkola. ALE usta nadal najczęściej niedomknięte ! Walczyć z tym ??
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 20.09.10, 23:02
        A ze zgryzem (zębami) wszystko w porządku? I z trzecim migdałem? Z podniebieniem? Bo te niedomknięte usta mnie niepokoją.

        Masaże to ona sobie teraz może robić samabig_grin Wystarczy, że dacie jej coś bardzo kwaśnego do picia (sok z cytryny), a miny, które będzie po tym robić, będą jednocześnie masażem twarzy smile Wiem, brutalna jestem smile

        Co do rozwoju mowy: Mała będzie miała problem z [m], [n], [w], [f], [p] i [b] na pewno. Tak więc: ja bym walczyła.
        • evi78 Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 10:20
          Młoda podniebienia ma w porządku, 3 migdał został wykluczony przez laryngologa, bo pięknie oddycha przez nos oraz nie choruje. Co do zgryzu, to nie wiem czy przerwy między zębami można w tym wieku nazwać wadą ?
          W takim razie jak "walczyć" biorąc pod uwagę jej wiek ?
          • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 11:14
            To zależy skąd te przerwy się wzięły. Jeśli macie taką możliwość zabierzcie ją do stomatologa dziecięcego. Dziecko powinno oddychać przez nos, otwarta buzia prowadzi do infekcji górnych dróg oddechowych...

            Żeby ją domykać spróbujcie z Małą ćwiczyć mówienie: "ma", "mo", "mu", "mi", "me", my", a potem z [p], [b], [w], [f], [n]. To są głoski, które wymawiamy przy użyciu warg, więc może tak ją nauczymy mówić prawidłowo...

            Życzę cierpliwości!
    • truscaveczka Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 11:09
      Fajnie, że chcesz pomagać smile Logopedka w przedszkolu bywa w jakichś nieludzkich godzinach i nie mam jak jej dopytać - a chciałabym wiedzieć, co można robić z dzieckiem pięcioletnim, które lekko sepleni przy s z c dz - jakie ćwiczenia oprócz przypominania o wymowie (córka umie wymówić mniej więcej poprawnie te głoski ale wymaga to od niej wysiłku, a przeważnie i tak zapomina. Jakieś pomysły?
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 11:35
        ha! a co to znaczy "sepleni"? Wkłada język między zęby czy zamienia je na "ś", "ć", "dź" czy jakoś tak?

        W pierwszym przypadku przypominaj jej, żeby mówiła z zaciśniętymi ząbkami. Wtedy język jest za nimi, nie ma prawa się "wydostać" i nie ma prawa odbyć się seplenienie smile Ja niektórym (takim "zbójowatym") dzieciakom mówię, że jak zobaczę język między zębami to utnę i.. biorę nożyczki do ręki. Efekt natychmiastowy smile ale polecany tylko dzieciom o mocnych nerwach ;P

        Jeśli natomiast zamienia je na głoski miękkie (czyli "ś" itd.) to ćwicz z nią wymowę "sa", "so", "su", "se", "sy" (zawsze w sylabach!!). Najpierw ćwiczysz wszystkie głoski, które napisałaś w sylabach otwartych (czyli z samogłoską na końcu), potem obudowane samogłoskami ("asa", "osa"..itd.), a potem "c" i "s" w sylabach zamkniętych ("as", "os", "us" itd.). Pamiętaj, żeby w zamkniętych nie ćwiczyć "dz" i "z" (spółgłoski dźwięczne na końcu wyrazów "zamieniają się" w bezdźwięcznewink ).
        Te ćwiczenia możesz wykonywać też w pierwszym przypadku, czyli wtedy, kiedy język Małej jest między ząbkami.

        Poza tym zmuś wychowawczynię Córki, żeby zabrała od logopedki (fajny wyraztongue_out) przedszkolnej ćwiczenia do domu. Ona powinna coś takiego mieć! W najgorszym przypadku powinna takie przygotować. W chwili, kiedy nie ma możliwości spotkania się oko w oko z rodzicami, musi kontaktować się z Wami przez wychowawcę. Tego wymaga dobro dziecka, prawda? wink
        • truscaveczka Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 15:49
          Zdecydowanie pierwszy typ - i właśnie o zamykaniu ząbków jej przypominam smile Dzięki za wskazówki - poproszę o te ćwiczenia, może coś się poprawi. Zdaje się, że w wieku 6 lat dziecko powinno wszystkie głoski artykułować poprawnie?
          Problem z wysuwaniem ozorka wynika z tego, że córka niestety w nerwach ssie język - od zawsze. I ciężko ją odzwyczaić, staramy się pilnować, ale wiadomo - jak zasypia czy się zdenerwuje, język leci do przodu.
    • ewcia1980 Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 11:17

      W takie internetowe porady nie wierze smile ale co tam.

      moja córka (prawie 4 lata) pare razy była u logopedy bo ma problem z wymowa litery K.
      zamiast "kot" mówiła "tot"
      zamiast "kura" była "tura" itd

      logpeda pokazała jak ćwiczyc i córka łądnie zaczeła wymawiac K
      tyle, ze teraz pojawił sie problem ... w druga strone
      smile
      czyli naduzywa K
      wiec jest "kukan" zamiast "tukan"

      kolejna wizyte mamy dopiero w połowie paxdziernika wiec co moge do tej pory zrobic??
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 11:38
        nicsmile

        Mała jest zafascynowana swoim "k" i na razie będzie go nadużywać, bo umie to wreszcie powiedzieć. Zobaczysz jakie będą "gararetki", jak zacznie mówić "r" wink

        Porady internetowe nie zastąpią wizyty u specjalisty. Pewnie. Ale... co szkodzi zapytać?smile
        • ewcia1980 Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 11:52
          Dzieki za odpowiedz smile

          Z tym K to nie tak, ze ona specjalnie je wymawia zamiast T, bo ona wie ze mówi żle.
          Ogromnie sie wysila zeby wymówic to "tukan' a tu ... "kukan' i koniec.
          smile
          Biedna próbuje
          Mysli co zrobic z tym jezykiem i nic.
          No zobaczymy ... moze faktycznie minie

          A z r nigdy nie mielismy i nie mamy problemu.
          Wiec tyle dobrze smile

          pozdrawiam
          • czarka77 Czy logorytmika ma sens? 21.09.10, 14:59
            A ja chciałam zapytać o taką rzecz - mój prawie 5-letni synuś ma trochę problemów z mówieniem (jest po wycięciu 3. migdała), więc - oprócz braku r - słabe jeszcze sz, cz itd., lekkie seplenienie (język między zębami). Ćwiczymy w domu (opornie to idzie), raz na jakiś czas z panią log. w przedszkolu. Ostatnio dowiedziałam się o grupowej logorytmice przy pianinie, z zabawami, z jakimiś ćwiczeniami przed lustrem. Mały lubi muzykę, śpiewa troszkę, czy logorytmika to dobry pomysł?
            • niedosniona Re: Czy logorytmika ma sens? 21.09.10, 22:55
              Tak, to dobry pomysł, choć nie liczyłabym na to, że w czasie ćwiczeń w grupie nastąpi jakaś wielka i natychmiastowa poprawa. Logorytmika ma raczej zadanie profilaktyczne, wyuczenie prawidłowego oddechu, dobrych orientacji przestrzenno-czasowych, usprawnianie mięśni twarzy. Te ćwiczenia na pewno pomogą Synowi "ogólnie", natomiast nie zastąpią ćwiczeń z logopedą.
    • leojoa1 Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 15:22
      ja tez proszę o opinięsmile
      córka (3,5 roku) była badana w tamtym tyg. w przedszkolu. Oto opinia badającej:
      zaburzenia artykulacji: zamiana spółgłosek dzwięcznych na bezdźwięczne, upraszczanie grup spółgłoskowych), zalecenia: indywidualne zajęcia
      Córka wcześnie zaczęła mówić, mówi bardzo duzo i ma duży zasób słów. Czy ta opinia jest niepokojąca, czy warto, żeby chodziła na zajęcia już teraz? I jeszcze co dokładnie mówi ta opinia z czy dokładnie córka ma problem?
      dziękuję i pozdrawiam
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 23:03
        Lepiej żeby zaczęła chodzić teraz, bo terapia będzie trwała krócej. Jeśli nadal córka będzie mówić bezdźwięcznie, to bez odpowiednich ćwiczeń, ta mowa jej się utrwali i trudniej ją będzie odzwyczaić smile
        Mowa bezdźwięczna przejawia się tym, że zamiast głosek dźwięcznych, Córka realizuje tylko te bezdźwięczne, czyli:
        1) zamiast b mówi p
        2) bi : pi
        3) d : t
        4) z : s
        5) ż : sz
        6) ź : ś
        7) dz : c
        8) dż : cz
        9) dź :ć
        10) w : f
        11) wi : fi
        12) g : k
        13) gi : ki

        Przyczynami ubezdźwięczniania są:
        1.Zaburzenia słuchu fonemowego (Córka nie odróżnia głosek)
        2.Upośledzenie słuchu, niedosłuch lub głuchota
        3.Brak koordynacji między pracą wiązadeł głosowych, a pracą narządów jamy ustnej (kinestezja artykulacyjna)
        4.Inercja wiązadeł głosowych oraz zakłócenia w koordynacji mięśni fonacyjnych i oddechowych, które utrudniają napięcie wiązadeł głosowych, warunkujących ich drgania
        5.Uszkodzenia centralnego układu nerwowego.

        Tak więc: do logopedy marsz! smile

        I proszę pamiętać, że diagnoza mowy bezdźwięcznej to jeszcze nie koniec światasmile

        Pozdrawiam!
    • kocurbury_inc Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 16:27
      Witam,

      Moja corka ma 25 miesiecy i baaaaardzo malo mowi. Powtarza (albo raczej probuje powtarzac), slowa gdy sie ja o to poprosi, wtedy zazwyczaj mozna ja zrozumiec, ale wlasciciwe nie mowi nic sama od siebie. Zdarza sie, ze zaczyna nagle duzo opowiadac, ale jest to zupelnie niezrozumiale. Nie potrafie nawet ocenic czy "opowiada" po polsku czy po angielsku. Mieszkamy za granica, mala spedza 11 godzin dziennie w zlobku (angielski), w domu mowimy po polsku (wieczorem ze mna, w weekendy rowniez z ojcem). Pediatra (mieszkamy w USA), podczas wizyty kontrolnej na 2 lata, powiedzial ze jesli chodzi o rozwoj mowy jest opozniona o 3 miesiace i kazal przyjsc na kontrole za kolejne 3 miesiace jezeli nie bedzie zadnego postepu (lub bardzo nieduzy). W ciagu 2 miesiecy, ktore od wizyty minely postep jest taki, ze probuje mowic wiecej wyrazow (poproszona), ale nadal nic od siebie. Bardzo duzo czytalam na temat objawow aspergera i innych chorob ze spektrum autyzmu i raczej to wykluczam. Jestem ta sytuacja kompletnie zalamana, corka nie powie nawet "mama daj" gdy cos chce, tylko pokazuje palcem. Gdy prosze powiedz mama poczytaj, mama daj sok, albo krzyczy "nie" albo zaczyna plakac. Nadrobi sama od siebie, czy powinnam isc do specjalisty? Przepraszam za tak dlugi post, ale chcialam jak najwiecej wyjasnic. Dziekuje.
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 21.09.10, 23:09
        Iść do specjalisty. I to szybko. Tylko pytanie brzmi jakiego specjalisty? Z tego co przeczytałam, Córeczka będzie miała problemy dwujęzyczności (to znaczy, że ma ciężej niż inne dzieci, bo musi się uczyć dwóch języków na raz, a jej mózg nie jest na to przygotowany). Proszę sprawdzić lateralizację dziecka (która ręka jest dominująca? Które oko? ucho? Metody sprawdzenia: którą ręką Mała je zupę, jeśli położy Pani łyżkę przed nią po środku, a nie po jej prawej/lewej stronie? Proszę położyć przed nią lunetę - choćby taką z kartki papieru - i poprosić ją, żeby przez nią popatrzyła. Po czym uważnie się przyjrzeć, do którego oka ją przykłada). Jeśli córeczka jest lateralizowana na lewą stronę (lewa ręka- lewe oko) lub ma tzw. lateralizację skrzyżowaną (lewa ręka- prawe oko lub prawa ręka - lewe oko), trzeba natychmiast rozpocząć terapię. Najlepiej po angielsku (bo to będzie codzienny język Córki?). Logopeda poradzi też w jakim języku Państwo powinniście się do niej zwracać.

        Powodzenia!
        • kocurbury_inc Re: Pytania do logopedy.. 22.09.10, 15:51
          Dziekuje za odpowiedz. Sprawdze laterizacje dzis wieczorem. Sugeruje pani pojscie do logopedy i rozpoczecie terapii jak najpredzej. Czego to mialaby byc terapia? Czy (skrzyzowana) laterizacja to diagnoza czy objaw czegos innego? Jedna rzecz chcialam dodac, corka rozumie wszystko co sie do niej mowi, zarowno po polsku (w domu), jak i po angielsku (w zlobku). Rozumiem ze o dwujezycznosci corki mozemy zapomniec, czy bedzie w stanie mowic poprawnie po angielsku?
          • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 22.09.10, 19:49
            Nie postawię diagnozy online, ale skrzyżowana lateralizacja + opóźniony rozwój mowy wskazują na zagrożenie dysleksją. Jeśli moje przypuszczenia się potwierdzą, Mała może mieć problemy z opanowaniem obu języków w tym samym stopniu, ponadto języki mogą się mylić. Tu jest artykuł na ten temat, proponuję przeczytać.

            Sugeruję iść do logopedy, przede wszystkim na diagnozę. A potem dostosować się do jego wskazówek. Internet nie zastąpi "obejrzenia" dziecka vis-a-vis smile

            Pozdrawiam
    • dzoaann do poczytania:) 21.09.10, 17:51
      się wtrącę i wkleje linkasmile
      www.benc.pl/czytelnia/118/wady-wymowy-u-przedszkolaka/
      a pytanie mam takiesmile
      moja 2 letnia corka bardzo ładnie mówi zdaniami, ale nie wymawia gloski h, zamiast mówi f. Kiedy ta gloska powinna sie pojawic? ma czas, czy zaczac jakies cwiczenia?
    • linkap_wawa Re: Pytania do logopedy.. 22.09.10, 10:04
      Witam,
      Synek ma w tej chwili 1 rok i 9 miesiecy. Bardzo malo mowi o ile wogole mozna to mowa nazwac. W tej chwili najczesciej uzywanym slowem jest Dida (imie psa - zazwyczaj wypowiadane z takim piskiem, krzykiem jakby, choc zdarzylo mu sie powiedziec je normalnie - ale moze dwa, czy trzy razy), czasem mama, czasem tata. Na tapecie jest tez sylaba "ba" ( w ten sposob nas straszy). I to wszystko. Ma tez etapy walkowania jakiejs sylaby: pa, ta, ma, ne, itd. Pierwsze slowa wypowiedzial ok. roczku zeby zaraz potem jakby zapomniec o ich istnieniu - takich etapow bylo kilka ale nigdy nie rozwijaly sie poza tych kilka podstawowych slowek (mama, tata, baba, dida, co to, to, daj). I zazwyczaj bylo tak, ze jesli byl etap na jakies slowko cala reszta nie funkcjonowala. Potem nastepowala cisza i kolejny etap z kolejnym slowkiem. Rozumie bardzo duzo i potrafi sie z nami fantastycznie porozumiewac za pomoca gestow i min, zakrzykow, odglosow. Sluch ma dobry, wylapuje genialnie nawet najcichsze odglosy. Jesli jednak probuje go zachecic do powtorzenia jakiegos slowa - nie chce albo nie potrafi. Powtarzam wielokrotnie w zabawie rozne proste wyrazy. Nazywam rozne rzeczy w domu, na ulicy. Duzo mu opowiadam, o tym co aktualnie sie dzieje. Np. ogladamy ksiazeczke - mowie to jest kotek, pytam: gdzie jest kotek - synek pokazuje paluszkiem, ja wskazuje na kotka i pytam, co to jest - synek patrzy na mnie i sie usmiecha, albo otwiera buzie jakby chcial cos powiedziec ale oczywiscie nic niemowi, albo pokazuje na kotka i mowi "to".
      Nie wiem kiedy powinnismy odwiedzic logopede? Czy taki rozwoj mowy to jeszcze norma?
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 22.09.10, 19:55
        Jeszcze wszystko ok. Proszę poczekać do 2. urodzin Krzysia i jakieś 3-4 miesiące po nich zacząć się niepokoić, jeśli nic nie ruszy do przodu.

        A żeby było łatwiej, to zamiast mówić: to jest kotek, proszę spróbować: to jest kotek miau.. I poprosić Syna, żeby powtórzył właśnie miau. Wyrazy dźwiękonaśladowcze są łatwiejsze do wypowiedzenia i zrozumienia przez dzieci. Są także kamieniem milowym w ich rozwoju mowy.
    • landrynka00 pieciolatek 22.09.10, 13:43
      mój pieciolatek urodzil sie przez vacum. wiec tak: nie mowi ,,r,,mowi np jowej.u logopedy wyszlo bvrak pionizacji jezyka itd.mam pytanie: jesli ćwiczenia np.malowanie ścian -dotykanie jezykiem ząbków itd.nic nie daje co zrobic??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
      • niedosniona Re: pieciolatek 22.09.10, 20:03
        Ćwiczyć dalej. Nie od razu Kraków zbudowano. Te ćwiczenia są naprawdę trudne i niełatwe do wykonania przez dziecko.
        Jest taki sposób, żeby przekonać Syna do ćwiczeń. Otóż należy mu posmarować górną wargę miodem/dżemem/nutellą i kazać zlizać czubkiem języka. Motywacja dobra, więc czasem się udaje smile
        I pokochać.

        Tu mnie zjedzą wszystkie koleżanki po fachu, ale...:
        nie wszyscy mówią piękne [r], a [l] da się też wypowiedzieć (niestety) środkiem języka.
    • martalo Re: Pytania do logopedy.. 22.09.10, 14:33
      Witam. Mój syn ma 25 miesięcy. Nie mówi prawie nic, wydaje różene odgłosy ale nie mówi żadnych wyrazów, ostatnio zaczął mówić na pożegnanie pa pa. Na wszystko mówi tata, mama mówi tylko w sytuacji wielkiej rozpaczy. Próbuje powtarzać jakieś wyrazy typu kot, pies ale robi to swojemu. Syn ma lekki niedosłuch na lewe ucho (nie nosi aparatu), nie wiem czy ma to wpływ na brak mowy. Czy powinnam chodzić z nim na spotkania z logopedą? Proszę o pomoc.
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 22.09.10, 20:07
        Niedosłuch może mieć wpływ, ale nie aż taki, jak Pani mówi. Przy niedosłuchu dzieci mówią, tylko niewyraźnie. Pani Synek ma dopiero 2 latka, nie musi już mówić pełnymi zdaniami.
        Proponuję iść na diagnozę do logopedy, aby być pewną na 100%, że Mały rozwija się prawidłowo. Dodatkowo można go samemu stymulować w domu serią "Kocham czytać" Cieszyńskiej, na początek czterema pierwszymi zeszytami. Jeśli stymulacja będzie dobrze przeprowadzona (proszę poprosić logopedę o pokazanie "jak to działa"), to mowa Synka powinna ruszyć.

        Powodzenia!
    • nike123 Re: Pytania do logopedy.. 22.09.10, 15:53
      Witam,
      Pozwolę sobie skorzystać z Twojej wiedzy smile
      Córka ma 3 lata 2 m-ce, "biegle" mówić zaczęła jak skończyła 2 lata.
      Problem polega na tym, że nie wymawia "k" i "g" w wyrazach - tzn. k zastępuje t, g - d np. tot, itp. (wymawia "ki" kichać)
      Same głoski wymawia. Wie, że język powinien być z tyłu.
      Proszę o radę czy należy umówić się na spotkanie z logopedą? Ćwiczyć w domu, jeśli tak to w jaki sposób? Czy też czekać aż się rozkręci (troche długo jej się schodzismile)
      Będę wdzięczna za odpowiedź.
      Pozdrawiam, m.
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 22.09.10, 20:14
        Kurcze, z [k] i [g] to trudno powiedzieć jak ćwiczyć. Należy język Córki trzymać z tyłu palcem/szpatułką. Choć w sumie jak głoski wymawia powinno być łatwiej.

        Weź ją sobie na kolana, i zacznij z nią ćwiczyć (niech powtarza po Tobie): "ki", "ka", "ko", "ku", "ke" i to samo z [g]. Cały czas trzeba jej przypominać o języku z tyłu. Potem przejdźcie do obudowywania głosek samogłoskami: "aka", "oko", "eke", "iki", "uku" i to samo z [g]. Zauważ, że nie napisałam sylaby "ky" i "gy" ponieważ nie występują one w języku polskim! Jak Mała opanuje śródgłos przejdźcie do wygłosu "ak", "ok", "ik", "yk", "uk", "ek". Tu bez [g] smile W międzyczasie mówcie wyrazy na [k] i [g], po których są samogłoski - kasza, kobieta, kawałek, kichanie, kula itd., potem coraz trudniejsze np.: okulary ([k] i [g] w środku wyrazów), a na koniec najtrudniejsze: mak ([k] i [g] na końcu wyrazu). Finiszem będą wyrazy, w których [k] lub [g] występują w okolicach spółgłosek.... GŻEGŻÓŁKA wink

        Życzę cierpliwości, bo się pewnie przyda wink
    • witaszyca1980 Re: Pytania do logopedy.. 22.09.10, 16:03
      Witam,

      Mam córeczkę 19-to miesięczną, która wydaje mi się że mało mówi. Pierwsze sylaby w stylu „mamamama” czy „tatatata” zaczęła mówić w wieku 8-9 miesięcy co nas ucieszyło, że szybko zacznie mówić. Niestety tak się nie stało. Do niedawna ulubionymi „słowami” było „dadej” – jak chciała coś dostać i „tati” – na wszystkie ulubione zabawki a czasami też na tatę. Teraz tata stał się „tatą” albo czasami w rozczuleniu „tatiiiii”. Mówi też „didi” na smoczek i czasami „tuti” na picie i bezbłędnie i z zamiłowaniem powtarza dźwięki jakie wydają zwierzątka. Ostatnio ulubione „dadej” przekształciło się w „dej” co poprawiane przeze mnie przez kilka dni na „daj” już dało pozytywny rezultat. Wszyscy (tj. ja z mężem oraz babcie które się małą zajmują) dużo z nią rozmawiamy po „dorosłemu” czyli bez żadnych zdrobnień, młoda w lot wszystko pojmuje i rozumie, bo np. wykonuje wszystkie polecenia jakie zostają wypowiedziane. Czytamy książeczki, pokazujemy obrazki, ona nam każe powtarzać co jest na obrazkach, co my robimy do upadłego, ale już za moment zapytana co to jest, nie mówi nic tylko się uśmiecha i wraca do pokazywania rysunków. Gdzieś kiedyś przeczytałam czy usłyszałam, że bajki oglądane w nadmiarze mogą spowodować opóźnienia w mowie u dziecka. Więc teraz nawet jak już siedzi i ogląda te bajki to siadam z nią i komentuje co się pojawia na ekranie i zagaduję do niej. Ona oczywiście nie próbuje powtarzać tylko pokazuje na ekran jak dana postać się pojawi i z dzikim okrzykiem radości mnie o tym informuje. Ma też stały kontakt z dziećmi, najczęściej starszymi bo do takich na placu zabaw ciągnie. Bawi się z nimi jak umie, biega, ale nie próbuje powtarzać. Ostatnio też często widujemy się z 2 i pół letnią córeczką koleżanki, która ślicznie już i dużo mówi i mam nadzieję, że młoda zacznie powtarzać. Na razie jednak potrafią się razem bawić bo tamta mała mówi coś do naszej, a ta ją rozumie i się dogadują bez konkretnego słowa ze strony naszej córki. Oczywiście wszystkie możliwe okrzyki, dźwięki i jej paplanina są obecne podczas każdej z możliwych czynności jakie młoda wykonuje. Problem w tym, że nie próbuje nawet powtarzać żadnych słów.
      Czy ja przesadzam i nie wymagam od niej za dużo? Bo wydaje mi się że powinna już mieć większy zasób słów.
      Z góry dziękuję za odpowiedź i przepraszam za tak długi post.
      Pozdrawiam
      • witaszyca1980 Re: Pytania do logopedy.. 22.09.10, 16:34
        Zapomniałam jeszcze dodać, że mała jak chce to woła "baba" i "dziadzia" ale jak nie za bardzo chce to jest tylko "ba" i "dzia". A od jakichś dwóch tygodni mówi ładnie i wyraźnie "mama" każdorazowo obserwując moją reakcję a ja zawsze jej na to odpowiadam i zachęcam słownie do dalszych wypowiedzi. W odpowiedzi otrzymuję kolejne zadowolone z siebie "mama". Też dobrze wink
        • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 22.09.10, 20:25
          Mowa dziecka najszybciej rozkręca się między 2. a 3. r. ż., więc po prostu proszę chwilkę poczekać. Możliwe, że Mała dopiero po 2. urodzinach rozkręci się na całego. Mam takie dzieci pod opieką. Rodzice byli przerażeni, że dzieci nie mówią, a one zaczęły spokojnie swoim rytmem. Najważniejsze słowa odpowiednie dla swojego wieku, Córka mówi. Czyli jej rozwój jest w normie.

          Spokojnie.. smile
    • z_iza Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 08:50
      Chciałabym wspomóc mojego synka w nauce mówienia poprzez ćwiczenia. Chłopiec 2,5 roku wreszcie zaczyna się rozgadywać i z dnia na dzień pojawiają się nowe "słowa" więc z wizytą u logopedy mogę się jeszcze wstrzymać. Ale ponieważ wyraził chęć do ćwiczeń m.in przed lustrem (co wcześniej nie miało miejsca) chcę wykorzystać możliwość i potrenować. Mam tu na myśli różne ćwiczenia z pokazywaniem języka, robienie min, proste ćwiczenia oddechowe, itp.
      Mam w związku z tym pytanie ile czasu powinny trwać takie ćwiczenia. Czy lepiej dłużej a raz dziennie czy może lepiej krócej np. 5-10 min i 2-3 razy dziennie?
        • kanga_roo Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 10:27
          mam pytanie: mój syn ma prawie pięc lat. zaczął mówić bardzo wcześnie, mówił i mówi dużo i wyraźnie. w ubiegłym roku poprosiłam o diagnozę przedszkolnego logopedy, tak dla własnego spokoju - rozwój mowy był w normie, zamiany zgłosek typowe dla wieku. w tym roku diagnoza była obowiązkowa - pani w przedszkolu twierdzi, że logopeda zalecił lekcje indywidualne. dla mnie oznacza to, że wada wymowy jest poważna, ale nic konkretnego mi nie powiedziano. poprosiłam o opinię na piśmie, jednak nie dostanę jej przed końcem przyszłego tygodnia. moje pytania:
          - czy możliwe jest, że dziecko bez problemów logopedycznych nagle staje się dzieckiem z problemami
          - czy niewymawianie "r" jest w tym wieku (4 lata 10 miesięcy) wadą, która trzeba korygować

          więcej pytań zadam pewnie po "odsłuchaniu" synka dziś po południu smile
            • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 11:41
              [sz] i [cz] jest trudne do nauczenia zarówno przez dzieci, jak i przez przekazanie rodzicom wiedzy jak ćwiczyć wink

              Ogółem, czubek języka powinien znajdować się na wałku dziąsłowym i w momencie wymówienia głoski, szybko opadać. Ponadto usta powinny być złożone w tzw. "dziubek".
              Zaczynamy od "cz":
              a)ćwiczenia wstępne:
              ·ćwiczenia w szybkim powtarzaniu głoski llllll..., przy szeroko otwartych ustach,
              ·ćwiczenia w szybkim powtarzaniu głosek: ttttt..., dddd..., nnnn..., (przypominamy dziecku, że czubek języka ma uderzać o wałek dziąsłowy), uświadamiamy różnicę w sposobie wymawiania głosek t,d,n zębowych i t,d,n dziąsłowych.
              b)etap wywoływania głoski:
              ·głoskę „cz” można uzyskać ze spółgłoski „t” dziąsłowego, przedłużając nieco jej eksplozję,
              ·wargi powinny być zaokrąglone i wysunięte do przodu (tak jak przy o),
              ·dziecko musi podnieść czubek języka w okolice wałka dziąsłowego, znacznie zbliżyć zęby do siebie i powiedzieć „t” dziąsłowe,
              c)wymowa głoski „cz” w sylabach:
              ·spółgłoska „cz” w nagłosie:
              czu czo cza czy cze
              ·spółgłoska „cz” w śródgłosie:
              uczu oczo acza ecze yczy iczy
              ·spółgłoska „ cz” w wygłosie:
              ucz ocz acz ecz ycz icz
              d)głoska „cz” w wyrazach:
              ·dziecko powtarza wyrazy po rodzicu (jeśli dziecko ma trudności, to dzieli wyraz na sylaby),
              ·nazywanie obrazków , w których „cz” występuje na początku, w środku, na końcu wyrazu,
              ·wyszukiwanie rysunków, których nazwy zawierają głoskę „cz”,

              Najrozsądniej jednak będzie udać się do logopedy (w przedszkolu powinien być!) i poprosić, aby on pokazał jak wykonywać te ćwiczenia.

              Pozdrawiam
          • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 11:35
            Tak, jest to możliwe. Po pierwsze dlatego, że pewne "wytyczne" są inne dla trzylatków, inne dla czterolatków. I tak np. w zeszłym roku Pani Synek miał prawo mówić "siosienka", bo do 4. r.ż. dziecko ma prawo nie różnicować opozycji [ś] - [s]. Natomiast jeśli mówi tak nadal, to to już jest wada wymagająca terapii.
            Zdarza się również, że dziecko mówi prawidłowo, ale pod wpływem słuchania sepleniących dzieci w przedszkolu, zaczyna seplenić tak jak i onesmile

            Syn nie mówi w ogóle [r] czy mówi go jakoś "inaczej"?
            Wczesne [r] powinno pojawić się do 4. r.ż. Między 4. a 5. powinno się utrwalić. Jeśli nie pojawi się do 6.r.ż. należy ćwiczyć i czekać. Logopedzi nazywają to niezakończonym rozwojem mowy. Jeśli natomiast [r] nie pojawi się ok. miesiąca po 6. urodzinach, wtedy mamy już opóźniony rozwój mowy. Dodam, że "inne" [r] (np. francuskie) jest wadą, którą powinno się rehabilitować jak najszybciej.
            Jeżeli zatem ma Pani możliwość wysłania Syna na zajęcia logopedyczne w celach chociażby wywołania [r] (potem utrwalenia), powinna Pani go posłać. Lepiej teraz, niż za rok, gdy pójdzie do zerówki i będzie problem 1. z innymi dziećmi, 2. z motywacją (u dzieci mniejszych jest lepsza).

            Pozdrawiam!
            • kanga_roo Re: Pytania do logopedy.. 24.09.10, 08:24
              posłuchałam wczoraj synka i już wiem:
              - "r" nie występuje wcale
              - jest "s" zamiast "sz", "c" zamiast "c", "z" zamiast "ż". czyli sepleni smile najlepsze jednak, że po trzech próbach potrafił powiedzieć "sz" prawidłowo.
              ciekawa jestem tylko, czy - gdyby nic z tym nie robić - zacząłby mówić poprawnie sam, czy nie.
              • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 24.09.10, 13:35
                Spokojnie!

                To, że zamienia głoski na inne (czyli zamiast [sz] jest [s]) to jeszcze nie seplenienie. To niezakończony rozwój mowy, co w przypadku Twojego Synka nie jest jeszcze wadą. Bo [sz] pojawia się między 4. a 5. r.ż.

                Seplenieniem nazywamy nieprawidłową realizację głoski. Czyli wtedy, kiedy np. język wysuwa mu się spoza ząbków przy tym nieszczęsnym [s] lub ucieka na boki. Logopeda raczej zauważy seplenienie.

                I jeszcze jedno: opóźniony rozwój mowy to nie wada, a zaburzenie - wymaga terapii.
                Wada wymowy (seplenienie, brak [r]) - też wymaga terapii.
                Niezakończony rozwój mowy w niektórych przypadkach powinien być rehabilitowany, ale wzbudza mniejszy niepokój u rodziców i logopedów.

                Ja wiem i rozumiem, że rodzice nie mają obowiązku rozróżniać tych trzech pojęć, ale najważniejsze: ani nie panikować ani nie bagatelizować uwag logopedy.

                To, co poczekamy na pisemną diagnozę? smile
        • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 11:27
          Samogłoski nosowe (ą, ę), są strasznie trudne dla dziecka, dlatego nie warto na razie się przejmować -om na końcu wyrazu. Natomiast zamiana [s] na [ś] jest w tym wieku jeszcze normą. Do 4. urodzin poczekałabym z logopedą.smile
        • motylek-28 Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 13:15
          a ja mam pytanie dotyczące ćwiczeń dla dzieci po operacji podniebienia miękkiego i częściowo twardego.. kiedy najlepiej zacząć ćwiczyć i jakie to ćwiczenia..młody ma 2 latka, prawie 2 miesiące po zabiegu..wybieramy się do logopedy ale póki co chciałabym już teraz coś zacząć..wiem że coś w stylu dmuchanie świeczki dobrze wpływa ale co jeszcze?synek np. mówi jajo (na jajko)ale zamiast DAJ mówi DAŃ..
          • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 20:23
            Prawie wszystkie głoski latwiej jest wypowiedzieć na początku i w środku wyrazu. Stąd jest JAJO i DAŃ. Głoska [j] polega na przesunięciu środka języka do podniebienia i uniesieniu go. To nie jest łatwe wbrew pozorom smile

            A co do Twojego pytania: dmuchajcie na wszystko (na zapaloną świecę, gorącą zupę, zimne ręce, piórka). Rozegrajcie mecz na stole piłeczką do ping-ponga (Waszym zadaniem jest dmuchać przez rurki/słomki na te piłeczki, tak aby wleciały to "bramki" przeciwnika). I proszę pamietać, że Syn musi wydychać powietrze buzią.

            Nie powiem nic więcej, bo nie widziałam Małego, nie wiem czy jeszcze (a jeśli tak to jak) nosuje. W przypadku rozszczepów MUSI być genialna współpraca między logopedą a foniatrą.

            Pozdrawiam i życzę duuuuużo zdrowia Synkowi!
            • mikaaan Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 20:46
              To i ja poproszę o odpowiedź, chociaż mam dopiero niemowlaka.
              Synek ma 9 miesięcy i nie gaworzy. Na przesiewowych i według pediatry słuch ok.
              Młody wydaje dźwięki, ej, hej, bu, buch, ju, ale nie ma, ta, da, ba.
              Zacynam już wariować. Czy powinnam prywatnie gdzieś z nim pójść?
              • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 20:53
                Prof. Maria Zarębina mówi, że spółgłoska:
                - t pojawia się w 10.m.ż.
                - d - w 9.m.ż.
                - p - w 11.m.ż.,
                - b - w 10 m.ż.,
                - ś - w 11 m.ż.,
                - ć - w 11 m.ż.
                - dź - w 11.m.ż.

                Mały nie mówi "ta, da", ale "buch, bu" idzie mu całkiem całkiem? Ja bym poczekała do 1.r.ż. i jeśli sytuacja się nie zmieni dopiero wtedy wariowałasmile

                A na razie polecam mleczną czekoladę na odstresowanie. Mamiewink
    • motylek-28 Re: Pytania do logopedy.. 23.09.10, 22:01
      dziękuję pięknie za propozycje ćwiczeń...mam jeszcze jedną prośbę- tytuły, bądź link do stronki z krótkimi wierszykami-rymowankami które mogłabym małemu nad uchem powtarzać a co może w maleńki choćby sposób nakłoniło go do powtarzania za mną słówek..
      co do rozszczepu jeszcze to u nas akurat był niewielki...lekarz mówił że najprawdopodobniej nie będzie mówił TATA a mówił bardzo wyraźnie (przed zabiegiem); trudno mi jednak określić jak i czy nosuje? wiem jednak że duuużo ćwiczeń przed nami, ale będzie dobrze!! smile
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 24.09.10, 07:16
        Pewnie, że będzie dobrzesmile nawet nie ma innej opcji. Co do rymowanek: Te są proste i na pewno je znasz Nie szukaj daleko i głeboko w głowie, to co najbardziej potrzebne teraz Twojemu Synkowi - znasz wink
        A! i jeszcze jedno. Dzieci lepiej powtarzają piosenki. Wiąże się to z ich uwarunkowaniami w mózgu, lepszym przyswajaniem przez prawą półkulę. Dlatego albo śpiewaj z Synem (dla Syna), albo kup jakąś płytkę z piosenkami dla przedszkolaków (My jesteśmy krasnoludki itp.). A najlepiej jedno i drugiebig_grin
    • kava81 Re: Pytania do logopedy.. 25.09.10, 23:55
      Droga pani Kasiu!Obecnie moj synek ma 27,5 miesiąca i jak narazie ciężko mu idzie porozumiewanie się ze mną.W sumie nie mówi dużo ,tylko: mama ,tata,baba ,niania(ciocia),nie(nie umie powiedzieć tak), bumbum(auto)mniamniam(jedzenie),lala(radio ,muzyka)często jednak mówi jakby w innym języku z ktorego ciężko co kolwiek zrozumieć i przez to czasem się denerwuję ,bo zamiast mówić zrozumiale co chce to jęczy ,albo mówi po swojemu.Zastanawiam się czy przyczyną tego nie jest to,że calymi dniami jest tylko ze mną.Zachęcam go do rozmowy , ale ciężko to idzie,bo jak np.pokazuję mu na rysunku pieska i powtarzam ciągle to jest piesek to on tylko naśladuje jak szczeka piesek,a nie próbuje powtarzać za mną wyrazów.Dużo za to pokazuje rękami,gestami i przeważnie po tych gestach domyślam się co chcę.Widząc dzieci w jego wieku zauważyłam ,że więcej mówią.Czy myśli pani ,że w tym wieku powinien już więcej mówić,bardzo się tym martwię ,bo nie wiem czy wszystko jest dobrze z jego mową.Proszę bardzo panią o odpowiedź.Z góry dziękuję.
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 26.09.10, 10:51
        Mowa dziecka najdynamiczniej rozwija się pomiędzy 2. a 3. r. ż.
        Czy Synek mówi tylko te wyrazy dźwiękonaśladowcze, które Pani tutaj napisała czy też prawie każdy rzeczownik jest w stanie takim wyrazem opisać?
        Czy Synek rozumie Pani polecenia, pytania? (proszę to sprawdzić zadając mu konkretne polecenie. np. przynieś autko, bez pokazywania mu, o co Pani chodzi).
        Proszę o odpowiedzi na moje pytania, wtedy powiem Pani coś więcej
        • kava81 Re: Pytania do logopedy.. 26.09.10, 14:33
          Dzień dobry !Mówi jeszcze myjumyju (jak idziemy myć ręcę),umie powiedzieć : mam ,no,tam,to ,tu,mam,lalam(alarm do samochodu)..Te wyrazy dźwiękonaśladowcze używa jak chce tą rzecz np.radio ,albo jak chce jechać samochodem ,ale nie umie powiedzieć np.pociąg lub powiedzieć jaki odglos wydaje pociąg, wówczas nic nie mówi.Może za malo go uczę naśladowania dźwiękow jakie wydają różne zwierzęta ,bo chociaż wie jak robi piesek to u niego to nie jest wyraźne hau ,tylko to mówi jak by kogoś straszył,nie umie powiedzieć jakie odgłosy wydaje np.krowa. Wymienione tu i wcześniej wyrazy dźwiękonaśladowcze używa tylko do tych odpowiednich wyrazów np .na odkurzacz i szuszarkę do wlosów mówi wum,ale innychrzeczy już tak nie nazywa.Może mi pani jeszcze powiedzieć do czego powinnam przywiązać większą uwagę czy do tego żeby uczył się nowych wyrazów czy potrafił naśladowć różne odglosy przypisywane konkretnemu np.zwierzęciu.A może jedno i drugie ?Co do poleceń to rozumie bez pokazywania ,pytania też rozumie tylko nie umie na nie odpowiedzieć ,przeważnie używa nie lub tak (z tym tak to jednak je mówi ,bo dzisiaj bardziej się przysłuchałam).Ostatnio też podczas zabawy mówi tak jakby gaworzył :ga,gu ,ka.Proszę bardzo o odpowiedź.POZDRAWIAM I DZIĘKUJĘ.
          • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 26.09.10, 20:40
            Mały musi umieć mówić wyrazy dźwiękonaśladowcze. To podstawa w rozwoju mowy. Dlatego proszę go nie zmuszać do wypowiadania całych nazw, tylko niech mówi jak najwięcej dźwięków. Nazwy proszę wprowadzać jako drugoplanowe.

            Proponuję kupić jakieś książeczki ze zwierzątkami, ze sprzętami domowymi i uczyć go, uczyć, dźwięków.

            Powodzenia!
            • kava81 Re: Pytania do logopedy.. 26.09.10, 22:30
              Dziękuję bardzo za odpowiedź .Bo już martwiłam się ,że jest coś nie tak z jego mową .Tak, więc od jutra bierzemy się do nauki dźwięków.Dziekuję za pomoc . smilesmile w imieniu swoimsmile i synka smilepozdrawiam .
    • mama-sylwia Re: Pytania do logopedy.. 26.09.10, 14:40
      Moja córcia ma 1 rok i 9 m-cy. Ma duży zasób słów, dużo mówi i ogólnie nie mamy problemów z wymową. Jak na dziecko w jej wieku normalnym jest że czasami nieprawidłowo wymawia końcówki albo używa nieodpowiedniej formy np: zamiast pisałam - "pisiowałam", zamiast zrobiłam - "zrobiłem" itd. itp. Pytanie moje jest takie. Czy powinno sie poprawiać po dziecku czy dać mu spokój i poczekać aż sam sie osłucha z poprawną wymową i zacznie jej używać?

      Pozdrawiam
    • ebony80 Re: Pytania do logopedy.. 27.09.10, 13:32
      MOj synek ma 2 latka i 3 miesiace, bardzo niewiele mowi. Jest jeden mały zakres słow ktorym podluguje sie od jakiegos czasu (mama,tata, baba,dziadzia, koniec) i tyle. Mowi duzo we wlasnym jezyku, moge sie domyslac o czym mowi ale nie rozumiem. Zastanawiam sie czy powinnam sie juz niepokoic?
      • ewelajnawrocek Re: Pytania do logopedy.. 27.09.10, 14:37
        Witam,

        synek 21 mcy urodzeniowych, niecałe 19 mcy korygowanych, wczesniak, 4 pkt apgar, rozwój wolniejszy od rowiesnikow, ale na razie bez wiekszych problemow, poza tym, ze je duzo rzeczy miksowanych, pozno zaczal gryzc..
        co do mowy to mowi tylko kilka slow - mama, tata, baba, iś (mis), kółko, kuła (kura), nie, tuto (auto), kaka ( na wiekszosc zwierzat), pytany o zwierzatko za chiny nie chce powiedziec pies czy kot tylko nasladuje dżwieki..duzo mowi po chinsku wink
        czy czekac czy juz dzialac? mowa bierna bardzo dobra, w buzi wszystko ok, prawie wszystkie zeby
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 27.09.10, 22:06
        A mówi wyrazy dźwiękonaśladowcze?

        Proponuję pobawić się z nim dźwiękami: jak mówi kotek?, jak mówi piesek? jak mówi konik? (iha). Jeśli mówi wyrazy dźwiękonaśladowcze, to w sumie jeszcze z 3 miesiące może się Pani nie martwić. Jeśli za 3 miesiące nie będzie żadnej poprawy, to należy się zgłosić do logopedy, żeby wykluczyć ewentualne braki smile

        Pozdrawiam i cierpliwości!
          • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 28.09.10, 07:44
            Nie, nie wystarczy sad Jeśli nie umie naśladować psa, kota, kury, krowy, kozy itp. to 1. spróbuje go Pani tego nauczyć, lub 2. zgłosi się z nim Pani na terapię.

            Język nabywany przez dziecko jest najbardziej dynamiczny między 2. a 3. r. ż. Jeśli w tym okresie jego rozwój (języka) nie następuje, są powody do niepokoju. Jasne, że są dzieci, które "zaczynają gadać" przed samymi trzecimi urodzinami. Ale w celu uspokojenia siebie i sprawdzenia Synka proponuję diagnozę kontrolną u logopedy. Powinien on sprawdzić:
            - lateralizację dziecka,
            - język (jako mięsień, czy nie jest przyrośnięte wędzidełko),
            - umiejętność rozumienia mowy przez dziecko,
            - słuch fonemowy.
            Jeśli te czynniki są w normie, wszystko powinno być w porządku smile
            • ebony80 Re: Pytania do logopedy.. 28.09.10, 10:01
              pewnie dla pewnosci sie przejdziemy ...
              dzis po kilku probach nasladuje weza i lokomotywe, hmm domowe zwierzeta ma w nosie (kot, pies,krowa,kura)tego nie bedzie nasladowal.

              Rozumienie mowy wydaje sie mi ze ma dobre, nie wiem jak z budiowa aparatu mowy (to powinien pewnie zobaczyc specjalista) lateralizacja - z takiej zwyklej domowej obserwacji wydaje mi sie ze dominuje praworecznosc, w rodzinie meza dzieci zaczynaly mowic bardzo pozno, ale w mojej za to bardzo wczesnie- mysle ze wizyta u logopedy nei bedzie wielkim stresem dla Małego a nas uspokoi albo na narzedzie do pracy zeby sytuacje unormowac
              dziekuje za rady
              pozdrawiam smile
        • ewelajnawrocek Re: Pytania do logopedy.. 27.09.10, 22:24
          Jesli chodzi o nasladowanie zwierzatek to potrafi nasladowac: psa(hał), koguta (kukuuuuu), zabke (kum), owce (bee), krowe (muu), sowe (huhu), przy niektorych zwierzatkach robi tylko miny. Nie chce za bardzo powtarzac slow, chyba troche z przekory, widze, ze jak nie potrafi powtorzyc to sie zawstydza albo zaczyna gadac chinszczyzna. Jest oburęczny, nie interesuje się gdy czytam, w ogole nie zwraca uwagi, ale uwielbia bajki i muzyke, duzo tanczy. W zwiazku z wylewami, niedotlenieniem, wczesniactwem jest zagrozony roznymi dysfunkcjami i neurolog nalega na wczesna terapie.
          • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 28.09.10, 07:37
            "Jest oburęczny" - w tym miejscu zaniepokoiłam się. Na Pani miejscu poszłabym do logopedy sprawdzić lateralizację dziecka i w przypadku nie stwierdzenia jej lub stwierdzenia skrzyżowanej, podjęła terapię. Najlepiej metodą krakowską.
            Dlaczego?
            Nowa rzeczywistość wymaga skonstruowania odmiennej metody dla nowego pokolenia. Współczesne dzieci inaczej uczą się języka mówionego i pisanego. Przewaga stymulacji obrazem (telewizor, komputer, billbordy, reklamy, emotikony) uniemożliwia całkowicie stosowanie metod analitycznych (głoskowanie). Dla tych dzieci pojedyncze litery tworzą wzory bez znaczeń.
            Dziecko w XXI wieku ma:
            znacząco krótszy czas rozmów z dorosłymi,
            zaburzony język mediów (postaci z kreskówek z wadami wymowy),
            opóźniony rozwój mowy z powodu przedłużającej się oburęczności, braku pionizacji języka, minimalnych uszkodzeń słuchu (alergie, katary, zapalenie ucha, hałas), obniżenia ogólnej sprawności ruchowej.
            Fakty te wpływają na nabywanie języka i skutkują trudnościami w nauce czytania i pisania.
            (prof. Cieszyńska). To jest metoda, która naprawdę pomaga dzieciakom, a przy okazji spełnia założenia wczesnej interwencji.

            Gdyby chciała Pani znaleźć logopedę - terapeutę, chętnie pomogę.
    • martita1987r Re: Pytania do logopedy.. 27.09.10, 22:16
      mój synek w październiku będzie miał 2 lata wydaje mi się że bardzo mało mówi bo zaledwie 15 słów nie łączy w zdania.Dzieci koleżanek już mówią a my jeszcze nie słuch ma dobry bo słyszy jak mówię szeptem rozumi co się do nie go mówi lecz wogóle nie chce powtarzac i nie słucha (właściwie to nie zwraca uwagi jak próbuje mu coś powiedziec) wogóle to go nie interesuje czy powinnam się martwic
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 28.09.10, 14:20
        Spokojnie!!!

        Proszę się zacząć martwić za 5-6 miesięcy, jeśli nie będzie żadnego postępu z mową. Na razie Synek rozwija się prawidłowo z tego, co Pani pisze smile
        Ale... trzeba jednak stymulować powtarzanie. Śpiewać z nim piosenki, uczyć prostych wierszyków. Niech powtarza melodię, Pani ruchy, klaskanie w rytm, układzik taneczny - cokolwiek. Bez powtarzania nie nadawania mowy...
      • niedosniona Re: Pytania do logopedy.. 28.09.10, 23:41
        Tak sad

        Powinna Pani zacząć jak najwcześniej terapię. Pani Synek ma prawdopodobnie tzw. opóźniony rozwój mowy. Nie jestem w stanie tego stwierdzić w 100% bez zobaczenia dziecka, ale z krótkiego Pani opisu, tak wnioskuję. Wiele jest przyczyn tego "zjawiska", najpopularniejszą (najczęściej spotykaną) jest tzw. zagrożenie dysleksją.
        Należy stymulować rozwój lewej półkuli mózgu Synka. Proszę się udać do logopedy, żeby ustalił lateralizację dziecka i jak najszybciej przystąpił do terapii.

        Pozdrawiam i wytrwałości życzę!
        • ola33333 Re: Pytania do logopedy.. "r" 02.10.10, 07:46
          mam pytanie o "r".

          Moja coreczka ma 3 lata i 8 miesiecy. Mieszkamy w Niemczech. Mowi w obu jezykach, ladne zdania buduje choc i niegramatyczne sie zdarzaja. Ale uwazam, ze jej rozwoj mowy jest ok.

          Jedyne co mnie zastanawia. Ona mowi od dawna niemieckie r, takie gardlowe. Jak mowi po polski to tez uzywa tego gardlowego. Czy jest szansa, zeby nauczyla sie poskiego r takiego rolowanego, jak my mowimy? Czy to mozna jakos wycwiczyc?

          Wymowe ma generalne dobra i potrafi wszystko wymawiac oprocz tego polskiego r.
          Dziekuje z gory za odpowiedz!

    • zxcvbnmasd Re: Pytania do logopedy.. 23.05.19, 19:25
      Witam serdecznie!!
      Chciałam prosić o pomoc. Jestem mamą 5 letniej Juleczki.

      Proszę mi podpowiedzieć, jakie ćwiczenia i zabawy powinnam stosować kiedy 5 letnie dziecko powtarza sylaby i głoski kiedy rozmawia zemną?
      bardzo bm prosiła choć po dwa przykłady ćwiczeń i dwa przykłady zabaw.

      Jeszcze moja koleżanka ma synka 6 lat, który wypowiada międzyzębowo głoski t,d,n -choć ma prawidłową budowę narządów artykulacyjnych i je zdrowo, to stale ma otwartą buzię.
      Jakie w tym przypadku należy stosować ćwiczenia i zabawy ?
      z góry bardzo dziękuję !!!!
      KASIA
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka