pytkasia
02.06.06, 22:54
Byłam dziś u alergolog polecanej wielokrotnie na tym forum. Mój synek nie
miewa zbyt dużych zmian - wysypka na twarzy, szyi, trochę na ramionkach i
torsie. Ale miewa je prawie po wszystkich pokarmach, które wprowadzałam sobie
lub jemu. Swędzi go, drapie. Alergolog powiedziała, że
- jeśli jest reakcja alergiczna na coś raz, to o niczym nie świadczy. Trzeba
powtórzyć, aby uznać, że dany pokarm uczula; może być wiele różnych czynników.
Przygnębiające - jak można dojść w takim razie do tego co uczula, jak dużo
zdaje się uczulać?
- jeśli wysypka jest tylko na twarzy i szyi, nie należy odstawiać produktu.
Tylko wtedy, gdy obejmie całe ciało. Nie wyobrażam sobie, żeby Kajtek miał
mieć swędzącą skórę na twarzy i szyi cały czas! A co z teoriami, że
wystawiając dziecko na działanie alergenu uruchamiamy "marsz alergiczny" itd?
Nie wiem co zrobić. Zastosować się, czy nie. Co Wy myślicie?