mamamonika2
23.07.12, 14:18
Witam,
Stwierdziłam że muszę poprosić Was o opinię. Chodzi o to że ciąglę słyszę od znajomych, od znajomych znajomych, od świeżo upieczonych babć i tych już z małym stażem i w ogóle od wszystkich na około jak to ich dzieci, wnuki, wnuczki WCALE nie płaczą, cały dzień się cieszą uśmiechają, nie mają problemów ze spaniem w dzień ani w nocy, aby je uspać wystarczy powiedzieć " Idziemy spać, i nasza Ewa zamyka oczy i śpi 12h", nie mają momentów marudzenia, znudzenia i tego wszystkiego co u nas matek budzi niepokoje mniejsze badz większe. Jak tak się nasłuchałam to poczułam sie jak najgorsza matka która nie potrafi zajać się dzieckiem bo mój maluch nie usmiecha się 12h a przez kolejne 12 nie śpi bez ruchu.
Mój synek- 8,5 miesiąca, ma humory ale też się potrafi bawić i cieszyć, raz ma apetyt raz nie, raz się wścieka przy przewijaniu a czasem nie itd itd itd itd itd- wydaje mi się że to jest u dzieci normale ze raz są takie a raz takie- zupełnie jak my dorośli. Ale gdy się ciągle słyszy jakie to innych dzieci są idealne to aż się w siebie wątpi...
Wiem ze zdarzają się dzieci naprawdę "łatwe" w obsłudze- ale czy wszystkie w moim miasteczku takie są, tylko mój nie?
Błagam niech ktoś mi napisze ze jego dziecko nie jest chodzącym aniołkiem i ideałem, i ze mimo najlepszych chęci rodzica dziecko czasem płacze i marudzi, nie chce spać, jeść, pić, ubierać się, przewijać itd.
Pozdrawiam