Pojawiły się już młode warzywa,a w mojej okolicy w sklepach eko jest przestój.
Marchewka przychodzi nadgnita, piertuszki wogóle już nie dostarczają. Na
kalafior trzeba polować. Mam więc pytanie czy podajecie już młode warzywa. Czy
są one na maxa pędzone i lepiej chwilowo przerzucić się na mrożonki aż do
pełnego sezonu?
Proszę o dobre rady