Dodaj do ulubionych

Lamblia-a jak się nie udało wyleczyć?!

29.06.06, 15:48
Mam pytanie. Jutro odbieram wyniki dziecka po leczeniu lambli mertonidazolem
3x po1/2 tabletki przez 7 dni. Nie powiem, strasznie się obawiam czy się udało
tego pozbyć. Tak na wszelki "odpukać" wypadek chciałam spytać co w sytuacji
jeżeli lamblia nadal jest, czym teraz to leczyć? dalej metronidazol? Pytam bo
lekarz pediatra zbytnią wiedzą na ten temat nie grzeszy. O ile pamiętacie
musiałam bój z nim stoczyć o leki dla nas, bo uważał,ze my nie musimy się leczyć.
Obserwuj wątek
    • mama.misia Re: Lamblia-a jak się nie udało wyleczyć?! 29.06.06, 18:48
      Mój pediatra zapisał dziecku (1,5 roku) nastepującą kurację. 6 razy pyrantelum,
      tzn. 2,5 ml rano 12 dni przerwy, 2 dawka to samo 12 dni przerwy i tak 6 razy,
      potem po 3 dniach furazolidon 5 ml 3 razy dziennie przez 7 dni 10 dni przerwy i
      tak 4 razy i potem po ostatniej serii furazolidonu po 3 dniach przez 7 dni 1/4
      tabletki metronidazolu 3 razy dziennie. Po miesiącu zrobiłam wyniki i mały jest
      czysty.

      Dodam, że wcześniej lekarze zapisywali po jednorazowej kuracji furazolidonem
      alo metronidazolem i nic to nie dawało.

      Pozdrawiam
      AGA
    • kerstink Re: Lamblia-a jak się nie udało wyleczyć?! 29.06.06, 21:30
      Czasami jest tak, ze leki nie wybija lamblii, nawet po sensownym leczeniu, lub
      gdy dziecko np. zaraza sie powtornie (dlatego te porzadki sa takie wazne). Jest
      malo lekow powiedzmy 'chemicznych', rowniez stosuje sie roznego typu lekow
      ziolowych, jak Vernicadis, Balsam Kapucynski. Znajomej np. dopiero Balsamem
      udalo sie wyleczyc corke, po dwukrotnym stosowaniu lekow tradycyjnych.
      K.
      • kajaa27 Re: Lamblia-a jak się nie udało wyleczyć?! 30.06.06, 15:04
        Uff, odebrałam, narazie wynik ujemny. Badanie robiłam po 4 tyg. od zakończenia
        kuracji. Ale chyba za jakieś 3 tyg. powtórze tak dla pewności. Dziewczyny gdzie
        mogę kupić ten balsam kapucynski?
        • kerstink Re: Lamblia-a jak się nie udało wyleczyć?! 30.06.06, 15:13
          U Kapucynow:

          www.balsamkapucynksi.pl/
          K.
    • sigvaris Re: Mamo.misia 30.06.06, 22:35
      Nie powtarza się dawek w taki sposób jak zlecił Wam to lekarz.
      Po pierwsze lamblia rozmnaża się przez podział, więc nie ma ryzyka "nie wybicia
      jaj" jak w przypadku robaków i dawka jednokrotna jest wystarczająca a wręcz
      wskazana. Chodzi tylko o podanie np. furazolidonu we właściwej dawce, czyli
      trwającej 10 dni, a nie 7 jak przy biegunkach.
      Po drugie takie podanie leków (jeden po drugim bez badań) może tylko dany
      szczep lamblii uodpornić na oba leki. Co jest o tyle kłopotliwe, że dziecku nie
      ma potem co podać.

      Wasz problem był inny. U Was były jakies robaki. I czasami tak jest, że jak one
      są lamblie nie da sie wyleczyc - jest to napisane w artukule dr Werpachowskiej
      załączonym w nagłówku tego forum ("odpowiedzi poszukaj tutaj").
      Jednokrotna dawka pewnie ich nie wybiła, ale nie było osobników dorosłych i tym
      sposobem pozbyliście się lamblii. Bo uwierz mi, ale Pyrantelum lamblii nie jest
      w stanie zabić nijak! Może zabic tylko robaki obłe i to tylko ich postać
      dorosłą.
      Prosze Cię nie polecaj swojego leczenia innym. Ono nie było dobre pod żadnym
      względem. Przepraszam, że pisze to wprost, ale chodzi o to, że "cud" przy takim
      leczeniu jak u Was może się u innych nie powtórzyć.

      Ważne jest przy leczeniu lamblii także porządkowanie otoczenia w końćówce
      dawek i leczenie się solidarne z dzieckiem całej rodziny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka