Dodaj do ulubionych

problemow ciag dalszy

04.07.06, 08:28
wciaz diagnozujemy z jakiego powodu nasz 2 latek ma na raczkach i nozkach strasznie swedzaca wysypke. Trwa to juz miesiac, diagnozowany jest w kier. alergii pokarmowej. Nigdy dotad alergii nie mial. Zostalo mu odstawione wszystko podejrzane o alergie, w tej chwili maly ma b.uboga diete, a zmiany wręcz sie nasilają. Pozostaje mi ew. mleko lub pieczywo.
Ale czytajac wasze posty przyszlo mi do glowy ze to moga byc lamblie. Czy faktycznie tak sie moga objawiac? Czy 4 roznych lekarzy nie poznałoby sie na tym?-nikt nawet nie sugerował pasożytow, mimo ze wyraznie zaznaczylam ze zaczelo sie wszystko od ladnej pogody a co za tym idzie pobytu synka w piaskownicach-niestety publicznych, zarowno dla dzieci jak i zwierząt.
Plisss podpowiedzcie czego jeszcze moge sie czepic?, jak mam mu pomóc?
W tej chwili stosuje Zyrtec 2 razy dziennie i masc z hydrokortyzolem.
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: problemow ciag dalszy 04.07.06, 12:28
      Przede wszystkim zrobić badania w kierunku robali i grZybów
      badanie mykologiczne kału, antygen lamblii i profilaktyczne odrobaczenie + dla
      pewności przedtem badanie kału w kierunku pasożytów.
      Po badaniach zobaczysz czy tu leży przyczyna. Jeśli nie w pierwszej kolejności
      odstawiłabym glieczywo - czyli gluten.
      • sigvaris Re: problemow ciag dalszy 04.07.06, 14:52
        Podaję Ci skrót info o badaniach. Są 3 badania kału w kierunku pasożytów.
        Najlepsze info - bo zawiera w sobie usestymatyzowany problem i zarys CO jest
        badane:

        Są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
        Pasożyty przewodu pokarmowego to :

        1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
        nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
        ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
        tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
        przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
        (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
        mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
        można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
        dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
        zasady:
        - zero mleka
        - zero słodkiego
        - więcej tłuszczy
        - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

        2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
        terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
        kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
        laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
        przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
        powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
        Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
        pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
        taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
        lamblii:
        - Furazolidon u dzieci
        - Macmiror - u dorosłych
        - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
        warunkach.

        Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
        go podawać poniżej 12 roku życia.

        3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
        (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
        nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
        Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
        badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
        kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
        Robaki są ich dwa rodzaje:
        a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
        Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
        - Pyrantelum u małych dzieci
        - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
        - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
        Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
        głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
        wszystkich lęgów z jaj.
        b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
        kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
        nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


        Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
        Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
        (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
        parazytologicznych lub zakaźnych.

    • leli1 Re: problemow ciag dalszy 06.07.06, 12:06
      w kierunku pasożytów nic nie wyszło, ale z tego co piszecie to o niczym nie swidczy i powinnam na lamblie zrobic ponownie badanie?
      Dzis byłam na wymazie z łapki (nie bardzo chcieli pobrać bo rana sie nie sączy, ale uparłam sie - beda hodowac grzyby i bakterie).
      Brak mi pomysłów, synkowi zaczyna juz skkóra z dłoni sie łuszczyć, schodzi plackami a wewnetrzna strona dłoni jest az bordowa.
      Dziewczyny moze któras z Was jest ze Sląska - poradźcie jakiegos dobrego lekarza.
      • luty71 Re: problemow ciag dalszy 06.07.06, 21:00
        cześć ja robiłam wymaz synkowi z suchej niesączącej sie skóry i wyszedła
        gronkowiec - jesteśmy w trakcie leczenia. wiem, że się powtarzam ale badanie na
        pasożyty to podstawa!!! Jesli nie czytalaś przeczytaj naszą historię.
        Ps jestem ze Śląska i niestety nie miałam szczęścia do lekarzy. Ktoś polecal mi
        dr Halkiewicza alergologa z Katowic, nr do poradni 2580232, ul. kiedys
        Kasprzaka teraz chyba Wyszyńskiego, koło kościoła Oblatów. Osobiście nie byłam
        u niego więc nic więcej nie mogę powiedzieć.
        • leli1 Re: problemow ciag dalszy 07.07.06, 07:59
          dzieki za odp.
          dzis jedziemy do Chorzowa na Drzymały-ponoc jest tam p. dermatolog ktora b.dobrze diagnozuje takie schorzenia.
          Mysmy w koncy wymaz zrobili, czekamy na wynik, tyle ze ze pani doktor powiedziala ze fakt istnienia np. gronkowca moze byc wtorny, bo dziecko drapiac sie (z innej przyczyny) powoduje u siebie zakazenie skory, dlatego najpierw trzeba znalezc przyczyne wysypki.
          Na Oblatów zapisy do alergologa na koniec sierpnia, na Powstancow na wrzesien - paranoja, przeciez ja mam dziecko chore teraz!!
    • leli1 Re: problemow ciag dalszy 14.07.06, 08:33
      po lekkiej poprawie podczas stosowania nowego leku, teraz jednak wraca stan poprzedni. Nózki całe w krostach, na rączkach wysypka zmieniła sie w rumień o przeróżnych kształtach, na dłonaich skórka zdarta od ciągłego drapania - dłonie gorące jak ogień.
      Dzis do tego wszystkiego doszła dorączka, prawie 39. Nie wiem czy moge ją połączyc z tym uczuleniem. Czy jest to możliwe?
      dziewczyny podpowiedzcie prosze, co jeszcze moge zrobic.
      Zrobiłam mu badanie kału - w porządku, zrobiłam wymaz z rączki - ok, dalej jest na diecie, zażywa claritine i masc z hydrokortyzonem a wieczorem diphergan, czyli to co ma przepisane.
    • maladorotka Re: problemow ciag dalszy 14.07.06, 12:17
      wiesz co, to mnie bardzo zaciekawilo, ze piszesz, ze maly nie mial wczesniej
      takich objawow i mysle, ze pokarmowka ujawnia sie wczesniej, i moze to jest
      alergia na pylki, zwlaszcza, ze zaczela sie w okresie pylenia. Zmiany atopowe
      skory nie musza miec etiologii pokarmowej, moze byc to zwiazane z alergia
      pylkowa. dobrze by bylo wziac malego nad morze. troche mnie dziwi, ze na Slasku
      nie mozesz znalezc dobrego lekarza.
      • leli1 Re: problemow ciag dalszy 07.08.06, 15:08
        no i problem sie rozwiazał... w zasadzie zgodnie z moimi przypuszczeniami. Po wizytach u 4 roznych dermatologow, mając wciaz diagnoze ze to alergia poszlam w koncu do alergologa. I tam uslyszalam na dzien dobry "mam dla pani dobra wiad.-to nie jest alergia". Cała ta wysypka to jest coś co sie nazywa osutka rumieniowa grudkowa. Nikt z lekarzy u ktorych wczesniej bylam, zarowno pediatrow jak dermatologow na to nie wpadł. To jest prawdopodobnie wynikiem jakiejs infekcji wirusowej, ktora mały musiał przejsc (chyba bezobjawowo bo kiedy pojawily sie zmiany skorne chory nie był), a ktora samoistnie po okolo 6-8 tyg przechodzi. Tak ze niepotrzebne byly te wszystkie leki i smarowidła.
        Jeszcze z wysypka pojechalismy na wczasy, tam 2 dni wysypki (przerzuciła sie na plecy i tors) a potem jak ręką odjął. Tak ze nasza tajemnicza alergia sie wyjasniła.
        Moze sie komus przyda ta informacja, bo jak sie okazuje u nas z diagnoza u lekarzy jest przeróznie, tylko jedna lekarka wpadła na trop co małemu dolega.
    • agusia_ra Re: problemow ciag dalszy 07.08.06, 15:56
      czy to dr kańtoch wpadła na ten trop??
      mój synek ma candide a pediatra to, szczerze mówiąc olewa
      • leli1 Re: problemow ciag dalszy 07.08.06, 19:03
        tak, to ta pani doktor!, bylam w szoku szczerze mowiac bo naprawde poprzedni specjalisci byli b. renomowani na naszym terenie, a jednak.....
        Gorco polecam ta pania, fantastyczne podejscie do dzieci i super diagnosta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka