Dodaj do ulubionych

Pokonałyśmy gronkowca!!!

02.08.06, 10:45
W maju pisałam, że Majce w posiewie kału wyszedł aureus ++. W wymazie z gardła
u Kostrzeńskiej też. Pediatra odradziła w naszym konkretnym przypadku
autoszczepionkę, a zleciała kurację 2 miesięczną: Lyphomyosot 3x5 kropli i
Echinacea 2x0,5 tabletki. Probiotyki bierzemy non-stop. Odebrałam dziś posiew
kału-nie wyhodowano drobnoustrojów chorobotwórczych, tylko florę jelita
grubego. Bardzo się cieszę. Myślicie, że w takim razie z gardła też sobie
poszedł? Czy powinnam robić jeszcze wymaz?
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Pokonałyśmy gronkowca!!! 02.08.06, 22:56
      1 telefon do Kostrzeńskiej! Wydaje mi się, że skupiska gronkowca mogą zasiedlać
      się niezależnie. Niby gardło to fragment przewodu pokarmowego... Ale dla
      pewności zadzwoń do Kostrzeńskiej - nie naciągnie na bezsensowne badanie, a
      raczej rzetelnie doradzi.
      Gratulacje! Czy zmiany są widoczne?
      • agata9991 Re: Pokonałyśmy gronkowca!!! 03.08.06, 20:28
        zmiana jaką widzę na razie, to to że nie ma od miesiąca zajadów. pediatra
        powiedziała też, że gardło i śluzówka ładniejsze, choć przedtem nigdy nie
        mówiła, że brzydkiesad
        Język obecnie z nalotem i brzydki zapach, ale córka przechodzi właśnie łagodną
        infekcję gardłową, miała 1,5 dnia wysokąa tem., która sama przeszła, lekarka
        twierdzi, że właśnie dzięki Lymhomyosotowi. Zobaczymy co będzie dalej.
        Ja już wypiłam całą szczepionkę, teraz lecę z kroplami do nosa. Na razie nie
        widzę spektakularnych efektów.
        • sigvaris Re: Pokonałyśmy gronkowca!!! 03.08.06, 23:08
          Nie znam leków, którymi Was leczą. Ale frapuje mnie jeszcze jedno pytanie.
          Dlaczego były przeciwskazania do autoszczepionki na złocistego?
          Jak czytam o autoszczepionkach nie miewają skutków ubocznych, więc jak
          uzasadniał to lekarz? Bardzo mnie to interesuje.
          • anita_bm Re: Pokonałyśmy gronkowca!!! 03.08.06, 23:54
            Nam np. pediatra powiedziała (nie pamiętam, czy pisałam o tym w swoim poście),
            że po pierwsze nie zawsze są skuteczne autoszczepionki a po drugie bywa, że
            pacjent po autoszczepionkach gorzej znosi infekcje, jeżeli złapie ponownie
            gronkowca. To mnie przekonało, aby też podać na razie Lymphomyosot (nie wiem,
            czy dobrze napisałam). Jutro mam zamiar kupić i zacząć podawać.
          • kerstink Re: Pokonałyśmy gronkowca!!! 04.08.06, 08:15
            Sigvaris, byc moze tu chodzi o to, ze u dziecka ? M. bardzo popierala, abym ja
            brala autoszczepionke na Gronkowca. Od jednej z mam na forum wiem, ze odradzila
            jednak w przypadku jej dziecka. Oczywiscie moze byc kompletnie inna sytuacja i
            dlatego, a moze u dziecka trzeba jednak byc bardziej ostrozny ?
            K.
          • agata9991 Re: Pokonałyśmy gronkowca!!! 04.08.06, 09:50
            Akcja z tym gronkowcem toczyła się w maju, jak szalała brzoza. Moje dziecko
            miało wysypkę na całej buzi, czerwone oczy, podpuchnięte. Lekarka mówiła, że
            autoszczepionka jest ok, ale nie w tym momencie, kiedy jej system immunologiczny
            jest tak rozchwiany przez pyłki, no i zleciała tak jak mowiłam.
            Lyphomyostot, to krople homeopatyczne na zaburzenia odporności, obrzęk
            limfatyczny. Echinacea-wyciąg z jeżówki wąskolistnej-na wzmocnienie odporności.
            • anita_bm Re: Pokonałyśmy gronkowca!!! 08.08.06, 09:49
              Agata9991 mam do Ciebie pytanie. Kupiłam mojej małej Lymphomyosot, jak radziła
              nam pediatra. Na razie jednak nie daję. Ma on w składzie alkohol. Smakuje, jak
              to powiedział mój mąż, jak wódasmile Czy to na pewno TEN Lymphomyosot (jeżeli tak,
              to z czym go podawałaś?), czy jest może jakiś inny dla dzieci?
              • agata9991 Re: Pokonałyśmy gronkowca!!! 14.08.06, 19:39
                Przepraszam, że dopiero odpisuję, ale nie miałam dostępu do internetu. To ten
                sam lyphomyosot-większość kropli homeopatycznych jest na alkoholu. Nam lekarka
                kazała podawać na 5 kropli-na wodę-na łyżeczkę troszkę wody, na to krople.
                Możesz też odstawić odmierzoną dawkę w kieliszku z wodą na jakieś 0,5 godz, to
                alkohol odparuje.
    • utka Re: Pokonałyśmy gronkowca!!! 04.08.06, 10:25
      Bardzo ciekawe jest to co piszesz, o gronkowcu, o tym, ze wyleczylyscie go bez
      antybiotyku.

      My jestesmy wlasnie w trakcie leczenia, z tym ze moja mala ma gronkowca na
      policzku - to co od poltora roku bralam (podobnie jak pediatra i dermatolog
      niestety)za zmiany alergiczne okazalo sie byc ni mniej ni wiecej tylko
      zakazeniem gronkwcem zlocistym wlasnie, i to jakims wrednym szczepem ktrory
      jest penicylinoodporny. Smarujemy mala Bactrobanem (masc specjalnie na
      gronkowca), ale szczerze powiedziawszy nie wiem, czy sie to swinstwo juz na ten
      antybiotyk nie uodpornilo sad
      • babsee Re: Pokonałyśmy gronkowca!!! 14.08.06, 21:39
        Hmm...najlpiej pokonac gronkowca bez antybiotyku.Chyba ze jest go b.dużo to
        trudniej albo jest odporny dziad jeden.Moja siostra zwalczyla gronka u coreczki
        (przewlekle katary)podając też Echinaceę, zestaw ziół ( po ktorym katar wyłaził
        dosłownie uszami)i probiotyki.Od 2 mies.córa bez kataru i posiewy czyste.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka