Dodaj do ulubionych

uczulenie na wszystko

04.11.06, 19:04
nie mam już sily pomóżcie,chodzi o to,że mój synek ma 10 mieś.karmię go
bebilonem pepti już 2 mieś.je zupki jarzynowe dania dla alergików jablka raz
na tydzień dostanie banana po którym nie widać żadnej zmiany na skórze i
wciąż ma wysypkę nic się nie poprawia stoi w miejscu.Chodzi o to,że jak
wprowadzę nowy produkt to nie widzę zmian jest caly czas tak samo ani lepiej
ani gorzej nie mogę stwierdzić co go uczula,czasem tylko ma bardziej
zaczerwienine.Lekarka kazala karmić go caly dzień bebilonem ale to nie
przejdzie bo mój maly nie lubi tego mleka czasem nie je 5godz i jak jest
bardzo glodny to zje to nie jest niemowlak który caly dzień je mleko.Proszę o
poradę.
Obserwuj wątek
    • mkluczak Re: uczulenie na wszystko 04.11.06, 20:10
      Witaj, miałam podobną sytuację - synek miała 9 mies. a ja odnosiłam wrażanie że jest uczulony na wszystko. I za radą alergologa podawałam mu tydzień tylko nutramigen - zmiany ustapiły. I dopiero potem rozszerzała dietę - kleik ryżowy, kukurydziany, itd. 1 tydzień - 1 produkt. Jeżeli po czymś wystąpiła reakcja to nie dawałam nic nowego dopóki zmiany nie ustąpiły. I dzięki temu dowiedziałam się, że nie może jeść surowego jabłka, ale toleruje ugotowane, uczula go każda marchewka, a z mięsa je tylko jagniecinę. Ma teraz 11 mies. i je tylko kilka rzeczy poza nutramigenem, ale pomalutku udaję się rozszerzać dietę. Pozdrawiam, Maria
      • marzgra Re: uczulenie na wszystko 04.11.06, 20:31
        jak udalo Ci się karmić tydzień nutra,mój nie chce bebilonu pepti caly dzień
        jak mam to zrobić mam go glodzić
        • magda270519761 Re: uczulenie na wszystko 04.11.06, 21:55
          A może to kontaktowa alergia , my mamy na roztocza i mała miała dużą pokrzywkę.
          • anettaa1 Re: uczulenie na wszystko 04.11.06, 22:13
            a moze bebilon mu nie pasuje,moze trzeba zmienic na nutramigen,ale najpierw
            faktycznie trzeba sprawdzic czy to co innego nie uczula.Moja corcia miala 2
            miesiace jak przeszlismy na bebilon pepti,wiec jeszcze poza nim nic nie
            dostawała.Bebilon jest jeszcze nie najgorzy a na nutramigen to nie wiem czy bys
            go przestawiła w tym wieku.Musisz sprobowac z tym tygodniem dawania
            bebilonu,dziecko sie nie zagłodzi,jak bedzie naprawde głodny to zje,duzo go
            dopajaj i ten tydzien jakos przezyjecie.U nas po zmianie mleka na bebilon pepti
            po okolo 2 tyg było juz ok,chociaz jeszcze prze jakis czas te zmiany wracały,i
            znikały.Teraz ma rok i wszystko ok,po niczym innym nic jej sie nie działo.
            • anettaa1 Re: uczulenie na wszystko 04.11.06, 22:16
              aha słódź bebilon i dodawaj kleiku ryzowego zupełnie zmienia smak,chyba ze na
              kleik tez moze byc uczulony to dosładzaj,ja tak robie caly czas.bo tez mielismy
              problem ze smakiem tego mleczka.
    • joaska7 Re: uczulenie na wszystko 05.11.06, 00:41
      Piszesz, że maluch je zupki jarzynowe, dania dla alergików. Czy to są zupki i
      dania w słoiczkach? Jeśli tak, to od razu ci radzę odstawić te słoiki i
      ugotować mu zupkę z max. 3 składników. Niestety w słoikach, nawet daniach dla
      alergików są takie "różności", że wcale się nie dziwię, że nie możesz się
      połapać (a to por, a to seler, grysik ryżowy, jakieś soki czasami itd.). Ja bym
      zrobiła na twoim miejscu tak: Przez tydzień, dwa gotowałabym zupę z ziemniaka,
      marchewki i jabłka (ja tak robiłam - zresztą taka zupka jest pyszna) i dodawała
      do tej zupy oczywiście oliwę z oliwek oraz mięso (indyk lub królik). Jabłko
      podawałabym tylko gotowane lub pieczone (bo często surowe potrafi alergików
      uczulać. Ja surowe wprowadziłam jak moja córka skończyła rok). Nie wiem czy
      twoje dziecko je jakiś kleik, jeśli tak to bezpieczniejszy jest kukurydziany,
      ryż często uczula.
      Ja miałam podobny problem i tylko taka ścisła dieta pozwoliła mi odkryć co
      uczula. Oczywiście Bebilon Pepti dawaj normalnie. Jeśli dalej bedą zmiany na
      skórze to obawiam się, że niestety będziesz musiała zaryzykować sam Bebilon.
      Ale trzymam kciuki, żeby tak nie było.
      pozdrawiam
      Joanna
      • marzgra Re: uczulenie na wszystko 05.11.06, 13:49
        dzięki za podpowiedz ale teraz to nie wiem czy nie uczula marchew chcialam ją
        odstawić co o tym myślisz?
        • bruksia Re: uczulenie na wszystko 05.11.06, 14:11
          hej, chcę cię wesprzeć w tym poszukiwaniu alergenów. Chyba
          jesteś "początkująca" w tej dziedzinie. Powiem ci że ja już walczę ok 2 lat i
          też zdarza mi się pogubić. Co do tego jak żywić i zmusić dziecko do picia tego
          mleka to nie wiem (twój wybór i serce matki co możesz wytrzymac ty i twoje
          dziecko). ale jak na sytuację, w której nie wiesz co uczula to stanowczo
          zabardzo urozmaicona ta dieta. Musisz (!) ją maksymalnie uprościć. Cóż jabym
          radziła zrezygnować z jabłka (dla mnie też był to szok, ale uczula), zdrugiej
          str innych często uczula marchew. Może spróbuj zupę i drugi w kombinacji ryz z
          marchwewką (dla otuchy dodam że moja córka jadła tak przez 2 m-c, by
          ustabilizować sytuację). Jak nie pomoże to może z jabłkiem (czy w innej
          kolejności). Może też przyczyną być gotowanie zupy na mięsie (ja dla
          uproszczenia narazie odstawiłabym całkowicie mięso). Może któreś mięso uczula
          konkretnie lub wywary z niego a podane jako "drugie" nie uczula. Danie ze
          słoików zawierają za dużo składników. Często jest w nich np. seler, sok z
          winogorn które często uczulają. Co do nie jedzenia mleka to może spróbuj
          podawać mu kaszkę/kleik na wodzie (też przetestowałam, okropne w smaku i wydaje
          się "dramatyczne" ale dziecko przetrzyma. Kończę ten przydługi post, ale
          chciałam ci dać jak najwięcej wparcia a sprawa jest skomplikowana jeżeli
          będziesz potrzebowała odpwoiedzi na tysiąc pytań to może złap mnie na gg (nr
          1841000).
    • mkluczak Re: uczulenie na wszystko 05.11.06, 17:07
      myślę, że musisz odstawić słoiczki i surowe jabłko i zobaczyć czy będzie reakcja - poprawa.Synek pił nutramigen bo nie miał innego wyjścia - był głodny. Możesz pisać na priv gazetowy. Pozdrawiam, Maria
      • marzgra Re: uczulenie na wszystko 05.11.06, 18:55
        dzięki za podpowiedz,odstawię jablko tak jak radzisz a co z marchwią też
        odstawić to teraz nie wiem co mu gotować jaką wymyślić zupkę może coś
        podpowiesz z góry dziękuję i pozdrawiam.Marzena.
    • mkluczak Re: uczulenie na wszystko 05.11.06, 19:10
      Może to być sam ziemniak lub z dynią. U nas jedyny słoiczek jaki się sprawdził to właśnie ziemniak z dynią firmy hipp - nic innego tam nie ma. Może buraczek? Tak kombinuję co może mój Jasio ale każde dziecko reaguje indywidualnie.Zupka dla Jasia: ziarno amarantusa, ziemniak, dynia, buraczek, jabłko, jagnięcina (bez wywaru). Albo hipp j.w. Maria
      • marzgra Re: uczulenie na wszystko 05.11.06, 19:59
        a gdzie kupić to ziarno?
    • mkluczak Re: uczulenie na wszystko 05.11.06, 21:03
      W sklepie ze zdrowa żywnością. Jest jeszcze w formie poppingu - gotowe do spożycia - można dodać od razu do owoców czy mleka
    • katarzynawinni Re: uczulenie na wszystko 06.11.06, 08:58
      Witam, moja córeczka mniej więcej w tym samym wieku co Twój synek przechodziła
      dokładnie przez to samo. My posłuchałyśmy rady Pani dr i przez 2 dni ścisła
      dieta tylko mleczko - nutramigem z kleikiem ryżowym, Ola też za nim nie
      przepadała ale jak każdy człowiek jak zgłodniała jadła z dużym apetytem.
      Okazało się że uczula ją każde mięso , praktycznie wszystkie warzywa i część
      owoców (wprowadzałam poj. każdy produkt jak była wysypka cofałam się do pkt
      wyjścia). Po całym tym zabiegu została nam dynia, ziemniaki, kukurydza jabłka i
      indyk który najmniej uczulał. Ale muszę powiedzieć że dało to efekty, teraz
      moja maleńka je już praktycznie wszystko , oprócz nabiału i glutenu na który
      też mi się uczuliła.
      • marzgra Re: uczulenie na wszystko 06.11.06, 20:07
        po czym poznalaś,że jest uczulona na gluten bo ja malemu daję bulkę i nie widzę
        żadnych zmian.
    • mama.wojtusia Re: uczulenie na wszystko 06.11.06, 10:21
      Hej,
      Wiem, co przechodzisz, bo mam to samo z Wojtusiem (9 m-cy). Oboje jemy
      ziemniaka, dynię, kukurydzę, kaszę jaglaną i cały czas jest nieciekawie z
      kupkami, śluz i resztki, na szczęście przy takim składzie skóra jest ok. W
      każdym razie tak jemy od dwóch miesięcy i nie jesteśmy w stanie ruszyć dalej.
      Nie przeszły preparaty mlekozastępcze, więc nie mamy takiej możliwości, żeby
      przetrzymać np. na samym mleku i zacząć od nowa. Odpadł indyk, marchew,
      pietruszka, jabłko i też nie wiem, co robić, boję się podawać kolejne rzeczy,
      żeby jeszcze bardziej nie namącić, bo o ile nie będzie wysypki, nie zgadnę, czy
      jest ok. Łączę się w bólu...
      • marzgra Re: uczulenie na wszystko 06.11.06, 20:14
        to twój maly nie dostaje wogóle preparatu mlekozastępczego też mogą uczulać a
        po czym poznalaś,że uczulają.Te pokarmy je caly dzień i pewnie karmisz go
        pierią.
    • chiqita7 Re: uczulenie na wszystko 06.11.06, 10:42
      mam prawie idetyczną sytuacje, tylko ze ja lecze synka u dermatologa, ktory
      zapisuje non stop sterydy, antybiotyki.W sumie tylko pediatra stwierdziła ze
      jest to alergia pokarmowa, a dermatolog nic nie może niby stwierzdic. Teraz
      mały jest na Nutramigenie od 3 miesiecy( ma 8 mies) i już była poprawa, przez
      ok 1 mies, az w koncu znowu pojawiła siewysypka na policzkach, na ramionach,
      kolanach.Tez bardzo uwazam, na to co mu podaje,tylko raz podałam mu banana-i
      może to od tego, jabłko surowe tez dostaje. Nie wiem, jestem bezradna. Mały,
      nie moze spac spokojnie w nocy, co kilkanascie minut budzi sie z płaczem, i
      wpada w trans drapania.
      • 2barb Re: uczulenie na wszystko 06.11.06, 15:19
        moja rada jest taka zwróć uwagę na to, że dziecko może mieć również alergię
        wziewną. Teraz jest super okres na dla szalejących roztoczy; zwróć uwagę na
        swoje mieszkanie (czy masz dużo wykładzin, bibelotów, grzyb na ścianie), bo to
        jest rzecz również istotna, tak jak dieta i ma ogromny wpływ na dziecko.
        • marzgra Re: uczulenie na wszystko 06.11.06, 20:19
          jak to sprwdzić czy ma alergię wziewną zauważylam tylko,ze jak potrze bużką
          opoduszkę czy o mój sweter albo kocyk to zaraz ma czeroną bużkę ale to zaraz po
          5 min.znika ale to chyba typowe przy AZS.
          • joaska7 Re: uczulenie na wszystko 06.11.06, 22:50
            W tym gąszczu informacji i rad łatwo się chyba zagubić. Najpierw ustabilizuj
            dziecku dietę, nie zajmuj się alergiami wziewnymi, ani kontaktowymi bo
            oszalejesz. Nie wprowadzaj żadnych nowych rzeczy (typu amarantus itp.), bo znów
            się pogubisz. Jeśli chodzi o bułkę, bo czytałam, że chyba ją podajesz, to od
            razu ci powiem, że często dodawane jest do nich mleko. Zrezygnuj z bułki, a
            kupuj dziecku chleb żytni na zakwasie, lub jakieś pieczywo chrupkie, tylko
            patrz na sład, bo też często jest mleko w proszku (np. chleb Wassa). Dlaczego
            myślisz, że marchew uczula? Jeśli jednak jesteś o tym przekonana, to poprostu
            kup dynię w sklepie i dodaj do zupki, świetnie zastępuje marchew. I naprawdę
            zrób dziecku zupkę z jak najmniejszej ilości składników i tak mu podawaj z
            mięsem (osobno, a nie na wywarze z mięsa). Wydaje mi się, że tylko przy
            zminimalizowanej diecie będziesz w stanie zorientować się, co uczula. Przecież
            większość z nas na tym forum tak robiła, a dzieciom jakoś krzywda się nie
            stała, sytuacja została opanowana i można było wprowadzać po 1 rzeczy na
            tydzień i patrzeć co się dzieje.
            Joanna
            • 2barb Re: do joaska7 07.11.06, 14:51
              nie zgadzam się z Tobą. Przez ponad rok ustalałam dietę sobie, a potem dziecku,
              które wyglądało cały czas jak poparzone.
              Co się okazało, że jest BARDZO silnie uczulony na roztocza.

              Obecnie, przy ściśle pilnowanej diecie, po wizycie w gościach zaczyna wyglądać
              źle. Generalnie robi się cały wysypany i noc mamy z głowy. Nie pomyśl sobie, że
              obracam się w jakimś brudnym środowisku. To jest tylko kwestia dywanów,
              firanek, pluszowych zabawek, mebli, itp.

              Denerwuje mnie takie stwierdzenie: skup się na diecie. Gdy dziecko ma AZS
              trzeba się skupić na wszystkim, co je dotyczy.

              Generalnie dziewczynie przydałby się porządny alergolog, który by zaproponował
              rozsądne badania oraz leczenie.


              • joaska7 Re: do 2barb 08.11.06, 00:25
                Pewnie masz rację. Tzn. nie zawsze dieta ma wpływ na to co uczula nasze dzieci.
                Ja wcale nie wykluczam, że to nie np. roztocza, czy lateks w smoczku. Po prostu
                wydaje mi się, że rozsądniejsze jest sprawdzenie najpierw diety, jeśli nie ma
                poprawy, to kombinowanie innych mozliwości. No, bo skoro miałyby uczulać np.
                roztocza, to jak to sprawdzić. Pewnie trzeba wyeliminować je z mieszkania.
                Wywalić dywany, kupić specjalną pościel i myć codziennie podłogę. Oczywiście
                można. Ale wydaje mi się, że po prostu łatwiejsze jest sprawdzenie najpierw
                diety i tyle. Absolutnie nie chciałam cię urazić i w życiu do głowy by mi nie
                przyszło, że ktoś ma brudno w domu, bo dziecko jest uczulone na roztocza. I
                zgadzam się, że chyba najleprzym rozwiązaniem jest pójście do alergologa.
                pozdrawiam
                Joanna
    • 060e Re: uczulenie na wszystko 07.11.06, 18:22
      Ja miałam podobne problemy z synkiem,poprostu dawałam mu sinlac(kaszka)lub
      kaszkę ryżową na wodzie czasem dodajac owoce ze słoiczka lub sok malinowy jeśli
      oczywiscie może.Mój syn jest również uczulony prawie na wszysko.Najlepiej
      zrezygnować z nowych produktów na dłuższy okres czasu i spróbować wyleczyć
      skórę,bardzo pomaga kąpiel z dodatkiem płynu do kąpieli Linola (tylko w
      aptekach).Jeśli nawet nie będzie jadł mleka to nic mu nie będzie,możesz mi
      wierzyć ja myslałam że mój syn umrze z głodu a jednak coś zawsze jadł.Mozesz
      ugotować mu suchy ryż niech je sam,jak chce to nawet pacami.
      • oskarek05 To co mogą jeść takie dzieci 07.11.06, 18:37
        Mamy identyczną sytuację
        narazie jemy ziemniaka,brokuły,kalafior,cukinia,spróbuję dynię
        proszę o radę co jeszcze dawać bezpiecznego
        może jakieś sprawdzione przepisy??
        proszę
        bo już moje pomysły się wyczerpały
        pliss
        • katarzynawinni Re: To co mogą jeść takie dzieci 10.11.06, 10:23
          Ja gdy przechodziłam przez tą kumulację alergii mojej córeczki na większość
          jedzonka też ciągle zastanawiałam się co mogę jej dawać do jedzenia. Teraz z
          perspektywy czasu wiem że bardziej mi ta jej dieta zaszkodziła niż jej i dla
          mnie była bardziej uciążliwa, bo straciłam nerwy, zamartwiałam się i ciągle
          myślałam co nowego mogę jej dać żeby urozmajcić jadłospis. Mała znosiła dietę
          wzorowo, teraz już to wiem że dla tak małego dziecka nie są aż tak istotne
          walory smakowe i urozmajcenie diety. Oleńka była zadowolona z tych posiłków
          które jej podawałam a miała do wyboru codziennie na obiad albo zupkę ze
          słoiczków (nie mogłam sama gotować bo była wyczulona na chemię w żywności i
          reagowała zaraz uczuleniem) Indyk z ziemniakami i kukurydzą , albo królik z
          brokółami albo dynia z ziemniakami, na śniadanie kleik ryżowy, na kolację
          kaszka kukurydziana. Deserek - jabłuszko i tak trwałyśmy na diecie przez 4
          miesiące, potem nagle wszystko przeszło. Ola zaczęła jeść coraz więcej,
          niestety złapała ratowirusa i w końcu uczuliła się podobno przez niego na
          gluten. Nadal podaję nutramigen i stosuje dietę bezglutenową. Wiem że jest
          ciężko, sama traciłam nie raz siły i ryczałam nad swoją bezsilnością ale
          zacytuję słowa jednej z forumowiczek, niestety nie pamiętam nicku :" możemy się
          martwić ile chcemy, płakać nad dziećmi ile chcemy a one i tak w końcu wyrosną z
          allergii " Tak więć głowa do góry i niepoddawać się , codziennie rano sobie to
          powtarzam. A tak w ogóle to pochwalę się że wczoraj sama upiekłam chlebek dla
          mojej córci, oczywiście bezglutenowy , wyszedł super. Jakby ktoś rok termu
          powiedział mi że będę piekła chleby to bym go wyśmiała - a jednak człowiek
          zmiennym jest i jest zdolny do wszystkiego. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka