kolorowaona
14.06.07, 20:39
własnie rozmawiam ze swoim facetem na gg o naszym seksie.ogolnie jest nam
razem cudownie,pragniemy sie,odliczamy czas do nastepnego spotkania.jest
bardzo atrakcyjny, wszystko z nim ok,ze mną chyba tez.swietnie sie ze soba
czujemy-te same zainteresowania,rodzaj humoru,uwielbiamy poprostu ze soba
byc.ale jesli chodzi o seks-jest lekki problem.jakos nie mozemy sie zgrac juz
troche czasu.oboje mamy wczesniejsze doswiadczenia, wiec wiem jak moze
wygladac wspanialy seks,a nasz wlasnie taki nie jest.staram sie jak moge,
rozmawiamy o tym i on ciagle mowi,ze klopoty u niego powoduje stres.ze boi
sie,ze mnie nie zadowoli i im bardziej mu na tym zalezy tym slabiej mu
wszystko wychodzi.serio, dziwnie sie czuje,to zdarza mi sie pierwszy raz w
zyciu,ze facet tak na mnie reaguje.nie wiem juz co z tym robic,ale chce
normalnie sie z nim kochac.widze,ze mnie pragnie ale jednoczesnie srednio mnie
zadowala i ja jego chyba tez.kurcze, poradzicie co z tym zrobic?