Dodaj do ulubionych

JESTEM ZAŁAMANA

IP: *.* 08.08.02, 21:34
Mialam ten dylemat ponad miesiac temu... Jak na razie, karmie piersia (glownie) + rownowartosc jednego posilku z Nutramigenu w 1 lub dwoch "dawkach". Maly po okresie slabego przybywania na wadze nadal wprawdzie jest na 10 centylu, ale przybywa mu co najmniej regulaminowe 150 g/tydzien (z poczatku nadrabial zaleglosci i bylo to wiecej). Pokarm jakos mi nie zanikl i mam nadzieje dociagnac tak do 6 mies., kiedy i tak bedzie trzeba wprowadzac dodatkowe posilki. Biore (bralam) na pobudzenie laktacji Ricinus Communis 5 CH - chyba troche pomaga. No i karmie czesto.Wazne: skorne objawy alergii po zmianie mojej diety znikly dopiero po 11 dniach; zielone kupki utrzymywaly sie przez blisko 4 tygodnie, potem maly zaczal robic normalne, zielone. Po drobnych nawet "grzechach" dietetycznych (kes kotleta panierowanego w jajku) wraca problem kupek - robia sie znow zielone. A w ogole - trzymaj sie, na diecie eliminacyjnej da sie przezyc, najgorszy jest poczatek ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: OLUSIA2 Re: JESTEM ZAŁAMANA IP: *.* 08.08.02, 22:19
      Sorry to ja Ina nacisnęłam "enter " jeden raz za dużo i oto efekt, ale to chyba po przeczytaniu Waszych wypowiedzi.Jestem mamą Wiktorii 14-m-cy i Maćka 2,6m-cy oboje są alergikami z czego Wiki jest większym uczuleniowcem od brata ja również jestem alegikiem mam pyłkowicę AZS i zawiązki astmy. Co do moich bąbli to Wiki robi dokładnie takie stolce ja opisujecie tylko że ja zrobiłam jej badania na stopień strawienia i żadnego śluzu w nim nie ma a zawartość pieluchy wygląda jak białko zabarwione zgniłą trawą ale o dziwo robi również stolce normalne takie "bobki".Mała dostaje też wysypki tzn. są to pojedyncze chrostki jedne czerwone a inne takiego koloru jak skóra a pod spodem "coś" taka kaszka. Karmię ją naturalnie i nutramigenem średnio raz dzienne. Jestem na diecie od 17.07.2001r. jem tylko jaja i mięso-kurczaki, indyki,wieprzowina, wędliny-bez konserwantów, owoce- jabłka, gruszki, banany,soki, przyprawy nawet te z paczki,i wiele innych produktów nie jem tylko nabiału, pomidorów , ogórków, ryb, wołowiny, cielęciny. Wyobrażcie sobie,że pokazywałam te stolce alergologowi i stwierdził, że są w normie. A ja jestem załamana.Mała waży obecnie 10kg a jej waga urodzeniowa to 3850g. Jest pogodna, wesoła, moim zdaniem rozwija się dobrze. Chciałabym dowiedzieć się co sądzicie o mojej diecie? i o postepowaniu z Wiktorią poradźcie mi co zrobić,żeby te stolce się unormowały czy grozi jej coś złego jakieś powikłania, ze strony innych narządów nie chcę jej zrobić krzywdy. Będę wdzięczna za odpowiedzi i sorry za przypadkowe błędy. Pozdrawiam
      • Gość: joakar Re: JESTEM ZAŁAMANA IP: *.* 09.08.02, 08:26
        Wiele matek niepokoi się kolorem stolca ich pociechy, po rozmowie z naprawdę dobrym i fachowym lekarzem uspokoiłam się. A oto co dowiedziałam się odnośnie zielonych kupek:W stolcu dziecka nie kolor jest istotny, tylko obecność śluzu lub krwii jest niepokojąca. kolor kupki zależy od tego co dzidzia zjadła lub co zjadła mamusia gdy karmi piersią, a zielony bierze się z wydzielonej diużej ilości zółci do trawienia tłuszczu, i to ta żółć obecna w kupce tak ją barwi nie jest to objaw chorobowy i niektóre dzieci bardzo długo maja takie kupki. ponadto zielone kupki bardzo często towarzyszą wprowadzaniu preparatów mlekozastępczych typu nutramigen, bebilon pepti. Jeśli w badaniach nie wykryto śluzu lub krwii to nie masz czy się przejmować choć oglądanie zielonych kupek do przyjemności nie należy. Pozdrowienia
      • Gość: SylwiaKarolina Re: JESTEM ZAŁAMANA IP: *.* 10.08.02, 17:05
        Banany też mogą uczulać.Ba, nawet zwykłe jabłka mogą uczulać. A gdzie znalazłaś wędliny bez konserwantów,no, chyba że sama wędzisz? Pozdrawiam,Sylwia
      • Gość: izolda Re: JESTEM ZAŁAMANA IP: *.* 10.08.02, 21:59
        Olu - moj synek ma 11 m-cy i nadal robi zielone, cuchnące kupki. Nie ma w nich śluzu ani krwi, więc lekarz - specjalista gastroenterolog do ktorego chodze z dzidzią powiedział, że wszystko OK. To bardzo dobry lekarz, jeden z najlepszych u mnie w mieście. Powiedział również, że zielony kolor nie oznacza jeszcze stanu chorobowego i wiąże się bezpośrednio z przeciwutleniaczami - nie pamiętam niestety dokładnego wywodu bo był zbyt naukowy. Co do konsystencji to kupa ma nie być rzadka, wodnista, ale uwaga - podczas upałów dzieci mają prawo robić rzadsze kupki. Na pocieszenie powiem Ci, że też mam małego alergika - na białko krowie przede wszystkim, oprócz tego winogrona, gruszki, maliny, truskawki, wiśnie i czereśnie, ogórki + alergia wziewna. Mimo to rozwija się prawidłowo i jest bardzo radosny. Więc uszy do góry i nie masz się czym przejmować, tylko pilnuj diety a wszystko będzie OK.Pozdrawiamy Iza i Mateuszek
    • Gość: Elik Re: JESTEM ZAŁAMANA IP: *.* 09.08.02, 16:40
      Faktycznie, ja pamietam,że jak zaczęłam wprowadzać isomil mała robiła jakiś czas zielone kupy i lekarz mówił,zę to po isomilu. Dalszego ciągu nie było bo go wycofałam i karmiłam wyłącznie piersią- jeśli chodzi o mleko. Powinni czyba zrobić jakieś atrappy kup ;) coby się rodzice nie martwili. DO dziś pamiętam jak małżonek jeździł o dziesiątej wieczorem z kupą Oli do szpitala i pokazywał ją pani doktor, wcale się nie dziwiła i najważniejsze uspokoiła nas. Brązowe kropki to wcale nie była zakrzepłą krew tylko tak strawiony pokarm.Olusia a ty wiesz na co jesteś sama uczulona?Ja mam córę uczuloną na mleko,jaja- to bardzo czesty i silny alergen, cytrusy, miód, kako, winogrona, brzoswinie, cukier, pomidory, truskawki, pleśnie i parę traw. Jak ściśle trzymamy dietę jest ok, ostatni były próby z jogurtem i znowu gorzej bo pokrzywka na skórze. Ja jestem podobno uczulona na jabłka i gruszki, jaja. Wędlin nie jemy wcale bo nie ma sklepowych wędlin bez chemii- pieczemy mięso, najczęściej indyk, kura- jak mam możliwość to wiejska, czasem schab lub karczek. Chleb ze sprawdzonej piekarni bez ulepszaczy na zakwasie. Jaja przepiórcze w małych raczej ilościach i generalnie unikamy konserwntów, czyli pijemy domowej roboty soki, banany myję w płynie i wyparzam potem dopiero delikatnie obieram, no i oczywiście czasami za przeproszeniem szlag mnie trafia jak inne dzieci jedzą lody a ja płacę rachunek w sklepie ze zdrową żywnością gdzie suszone na słońcu morele kosztują ponad 6 zł za paczkę, mleko sojowe w kartonie 1 litr 8-9 zł. Na szczęście na soję nie jesteśmy uczulone. Moja córak ma 2,5 roku. Pozdrawiam mamy alergiczki i ich dzieci alergiczne bądź nie ;)Na temaat kup nic niestey nie poradzę bo się nie znam. Moja ma ostatnio problem ze zroieniem, choć to nie zatwardzeniewinkPs. alergeny znamy na podstawie testu biorezonansem.
      • Gość: Kasia-mama-Zuzi Re: JESTEM ZAŁAMANA IP: *.* 10.08.02, 12:28
        PISZESZ ŻE JESZ JAJKA. PRZECIEŻ DZIECIOM ZE SKAZĄ BIAŁKOWĄ NIE WOLNO ICH JEŚĆ WIĘC SKORO KARMISZ NATURALNIE TO TAKZE NIE WOLNO JEŚĆ TOBIE NIC CO ZAWIERA JAJKA A KONKRETNIE BIAŁKO KTÓRE JEST BARDZO SILNYM ALERGENEM. DOKŁADNIE CZYTAJ ETYKIETY CZY DANY PRODUKT NIE ZAWIERA CHOCIAŻBY PROSZKU JAJECZNEGO. POZDRAWIAM
      • Gość: OLUSIA2 Re: JESTEM ZAŁAMANA IP: *.* 10.08.02, 21:54
        Dziękuję Elik za odpowiedź i nie tylko Jej. Nie spodziewałam się tak szybkiego odzewu. Wszyscy macie po części rację. Dziękuję za radę jeżeli chodzi o przygotowanie wędlin systemem domowym. Proszę o więcej konkretów i dokładnych przepisów. A jeżeli chodzi o to mleko to od kiedy postawiono diagnozę skaza białkowa bez żadnych testów badań typu IgE tylko na podstawie wygladu skóry tj. od 17.07.2001r. ja piję to "smaczne" mleczko a teraz od niedawna i moja córcia,ale cycy to podstawa bo kiedy tego nie robiłam strasznie wypadały mi włosy. Wiki ma chyba inny problem jeżeli chodzi o te stolce ale jestem w trakcie badań mam nadzieję,że nie będzie źle. Piszcie do mnie na każdy list czekam z niecierpliwością. Pozdrawiam Ola mama Maćka i Wiki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka