Mialam ten dylemat ponad miesiac temu... Jak na razie, karmie piersia (glownie) + rownowartosc jednego posilku z Nutramigenu w 1 lub dwoch "dawkach". Maly po okresie slabego przybywania na wadze nadal wprawdzie jest na 10 centylu, ale przybywa mu co najmniej regulaminowe 150 g/tydzien (z poczatku nadrabial zaleglosci i bylo to wiecej). Pokarm jakos mi nie zanikl i mam nadzieje dociagnac tak do 6 mies., kiedy i tak bedzie trzeba wprowadzac dodatkowe posilki. Biore (bralam) na pobudzenie laktacji Ricinus Communis 5 CH - chyba troche pomaga. No i karmie czesto.Wazne: skorne objawy alergii po zmianie mojej diety znikly dopiero po 11 dniach; zielone kupki utrzymywaly sie przez blisko 4 tygodnie, potem maly zaczal robic normalne, zielone. Po drobnych nawet "grzechach" dietetycznych (kes kotleta panierowanego w jajku) wraca problem kupek - robia sie znow zielone. A w ogole - trzymaj sie, na diecie eliminacyjnej da sie przezyc, najgorszy jest poczatek