IP: *.* 15.12.02, 21:20
mam 6-cio miesięczną córke, ma plamy na policzkach i pośladkach, a ostatnio pojawiają sie krosty wszędzie.Na policzkach miała od urodzenia, kolek nie miała, kupki ma lużne, karmiona wyłącznie piersią. Lekarzejedni nic nie mówią, a inni ze to skaza. Czy moge iśc prywatnie na test alergiczne poprzez rezonans magnetyczny, czy może to być szkodliwe dla dziecka i czy w ogóle warto.
Obserwuj wątek
    • Gość: żona Re: rezonans IP: *.* 15.12.02, 22:12
      rezonans magnetyczny na pewno nie służy do diagnozowania alergii. U takich maluchów testy alergiczne są mało miarodajne. A jeżeli chodzi o "niekonwencjonalne" metody leczenia - bo pewnie chodzi ci o takie, to lepiej sobie darować.Idź po prostu do dobrego alergologa.danka
    • Gość: Elik Re: rezonans IP: *.* 16.12.02, 00:36
      U mojej córki alergeny wykryte tą metodą się zgadzają. Jeśli jesteśmy na diecie z ich wykluczeniem wysypek nie ma.A cóż takiego poradzi dobry alergolog?! odwiedziłam takiego parę razy. Clemastin,Ketotifen, Fenistil a potem Zyrtec, Claritinę, maści sterydowe. Przepraszam bardzo ale znam jedynie takie przykłady. Testy dziecku nie zaszkodzą, są bezbolesne, można przynieść "własny" alergen tj. kurz czy sierść psa, kota. Odczulania nie mogę polecić bo nie jestem do końca przekonana. Pozdrawiam, ELik
      • Gość: bobań Re: rezonans IP: *.* 16.12.02, 09:33
        cześć Elik,czytałam twoje wypowiedzi na forum odnośnie rezonansu. Ponieważ też jestem z Lublina chciałabym nawiązać kontakt na priva mój adres astrobus@tlen.pl.Odpowiedzi od Ciebie z forum przychodzą a jak chcę odpisać na podany przez Ciebie adres wiadomość wraca z adnotacją user unknown
    • Gość: dorka Re: rezonans IP: *.* 16.12.02, 17:18
      Witam,mam 6 letniego syna i przed 5 laty uległam pokusie skorzystania z tego rodzaju terapii. Oprócz zancznego uszczuplenia portfela to absolutnie nic nie pomogło. Teraz jak sobie przypomnę jak biegałam na odczulanie z sierścą psa,kota,kurzem to sama przed sobą się wstydzę.Dopiero jak dr.do którego chodziliśmy żeby odczulić jajko najpierw "odczulił" żółtko potem białko to zrozumiałam,że to kompletna bzdura.Oczywiście po tym "odczuleniu" dałam dziecku kawałeczek jajka i dostał potężnej wysypki.UWAGA to jest moje osobiste zdanie na temat rezonansu magnetycznego bo muszę wspomnieć, że koleżanka, która mnie na to namówiła nadal tam chodzi i jest zachwycona. Wiara czyni cuda-ja nie uwieżyłam :-)Pozdrawiam Dorota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka