czarna.perla
21.12.06, 12:41
2 miesiące temu w posiewie kału candida krusei++, bakteria proteus mirabilic
(posiewy trwały 2 dni). teraz po 7 dniach posiewy candida albicans-
pojedyńcze kolonie (niepatogenne) i brak bakteri.
od 2 miesięcy dziecko jest na diecie przeciwgrzybiczej (myślę, że dość
restrykcyjnej) ale gołym okiem żadnej poprawy nie widać: policzki nadal
odrobiną suche, kupy cuchnące z resztkami jedzenia, biały nalot na języku, a
do tego na czole pojawiły się 3 maleńkie liszaje. po 8 tyg. stoję w miejscu a
nawet cofam się z leczeniem mojego dziecka. zastanawiam się czy nie dać sobie
spokoju z dietą? czy powtórzyć jeszcze raz badanie w tym pierwszym
labolatorium?
wysłałam też kał na badanie do dr kamirskiej ale będzie badać tylko lamblie i
pasożyty.
dziecko nie ma żadnych dolegliwości brzuszkowych, w nocy budzi się zazwyczaj
tylko raz i kiedy dostanie smoczek śpi dalej, pięknie je- wszystko i w każdej
ilości.
przez ostatni miesiąc dziecko było też leczone homeopatycznie: proteus (na
bakterię proteus przez 6 dni) monilla albicans (przez 7 dni) a teraz dysdery
(coś na dolegliwości jelitowe). dostaje też rożne probiotyki na zmianę, odkąd
je dostaje więcej pryka.
POJĘCIA NIE MAM CO ROBIĆ DALEJ?????????????????????