Dodaj do ulubionych

Czy to napewno AZS?

30.12.06, 12:03
Może znajdzie sie na forum mama, która miała lub ma podobna ytuację, otóż:
mój synek ma prawie 4 miesiące. jak miał miesiąc dostał takich potówek, że
musiałąm podawać mu antybiotyk, po wymazach okazało się, że ma na skórze
gronkowca. Później był spokoj, buźka i ciało czyściutkie. Od 3 tyg zauważyłam
na ciele małe krosteczki, niewielkie ilości. Podczas pielęgnacji na szyjce
pojawiło sie zaczerwienienie, myslałam, że to odparzenie, ponieważ synek ma
dużo fałdek. Po kilku dniach pojawił się liszaj, na pleckach też, w zgięciach
rąk i nóg również. Pojechałam do lekarza, okazało się, że mały ma atopowe
zapalenie skóry.Smaruje te zaognione miejsca pimafucortem i kremem cutibaza.
Poczytałam na temat AZS i jestem załamana. Ani ja ani nikt z rodziny nie miał
problemów skórnych ani alergii.
Czy mozliwe jest żeby lekarz wystawił błędną diagnozę? Czy któraś z mam tez
miała podobny przypadek?
Obserwuj wątek
    • senja Re: Czy to napewno AZS? 30.12.06, 13:35
      Witam serdecznie!!
      Nie wiem, czy lekarz wystawił dobrą diagnozę, w razie wątpliwości zawsze można
      iść do dobrego dermatologa. Powiem jak jest u nas:
      Ja od wczesnego dzieciństwa mam AZS,(mój synek 4m-ce, póki co nie) zaczęło się
      od małej plamki w zgięciach nóg, rączek i trwa do dziś, ale w łagodnym stanie.
      Z AZS to jest różnie, u jednych dzieci mija do około 3 lat( moja kuzynka) u
      innych pozostaje do końca życia. 30% przypadków AZS wcale nie jest związana z
      alergenami, więc nie ma też się do obwiniać, że coś się źle zrobiło.
      Występowanie AZS na ciele moze miec u każdego inny przebieg, jednak zazwyczaj
      zaczyna sie u dzieci właśnie od zgieć rączek nóżek, buzia itd. Moim zdaniem
      najwazniejszy jest Dobry dermatolog, który specjalizuje się w AZS, bo czasami
      mozna narobić więcej szkody niż pożytku. Dbać o skórę najlepiej jak się potrafi,
      kiedyś nie było takich dobrych metod jak teraz, naprawdę, można z tym zyć,
      chociaż wierzę, że jako mama musisz czuć się załamana taką wiadomością.
      Poszukaj dobrego lekarza - to połowa sukcesu!!! Jeśli jesteś z kuj- pomorskiego
      mogę podać namiary na genialnego dermatologa, specjalisty od AZS
      POzdrawiam smile))
      • marcjanna78 Re: Czy to napewno AZS? 30.12.06, 13:58
        jestem z Olsztyna (w tym przypadku niestety). Chodzę prywatnie do pani doktor,
        która zajmuję się przede wszystkim dziećmi alergicznymi, ale czy specjalizuje
        sie w AZs- tego nie wiem. Nie umiem sobie tego poukładac w głowie,im więcej na
        czytam na temat AZS tym mniej rozumiem. W rodzinie nikt nie miał problemów
        skórnych, a AZS podobno jest dziedziczne.
        Czy liszaje, które są na ciele mojego synka moga go swędzieć? Pięknie
        przesypiał całe noce a teraz jest koszmar, pobudka co 40 minut, daje mu cycka i
        zasypia znowu. Nie wiem czy to związane jest z głodem czy swędzeniem skóry czy
        poprostu przyzwyczaił sie do cyca.
        • senja Re: Czy to napewno AZS? 30.12.06, 15:22
          Główną "cechą" AZS jest m.in. okropny świąd, który nasila się w nocy, kidy robi
          się ciepło. W pokoju dziecka z AZS powinien być nawilżacz, a temp. powietrza ni
          powinna przekraczac 21st. Swędzenie u każdego atopika jest nieznośne, dzieci
          drapią się, co z kolei nasila zmiany i tak w kółko, dlatego podaje się chorym
          leki przeciwświądowe. Dzidzia może być drażliwa, niespokojna itp.. Najważniejsze
          to nawilżać stale skórę - no ale u każdego co innego przynosi ulge. Najbardziej
          neutralna jest płynna parafina, mi przynosi ulgę bepanten (ten na poranione
          brodawki). Proszki do prania tylko dla alergików, czasem przedziwne rzeczy
          powodują podraznienie, to bardzo indywidualna sprawa, nawet kontakt z ubraniami
          dorosłego wyprane w ostych proszkach, kurz, lodowate powietrze zimą, no wiele
          tego i dużo czasu potrzeba, zeby "wyczuć wroga".
          AZS nie zawsze jest dziedziczne...niestety
          Pozdrawiam
        • senja Re: Czy to napewno AZS? 30.12.06, 15:28
          Na stonie www.atopowe-zapalenie.pl/ proszę poszukać filmu-wykładu Ireny Grzesiak
          na temat AZS - na pewno to pomoże zrozumieć to schorzenie,wyjaśnić.
          PZDR
          • marla28 Re: do senja 30.12.06, 16:14
            Mam synka z podejrzeniem AZS. Stosuje mase drogich kosmetykow i lekarstw
            (Protopic) i jestem na rygorystycznej diecie (niemal sam indyk) a maly ma
            ciagle zmiany na buzce. Chetnie skorzystalabym z porady dermatologa-fachowca,
            dobrze sie sklada bo ja jestem z kuj-pom (Bydgoszcz). Mozesz mi podac na niego
            namiary? Bede bardzo wdzieczna.
            • senja Re: do senja 30.12.06, 16:27
              Witam
              Dr Artur Markowski, przyjmuje w PCME Pomorskie Centrum Medycyny
              estetycznej(można zobaczyć na ich stronie internetowej). Pierwsza wizyta 70zł,
              każda następna 50.
              Mam nadzieję, że coś pomoże
              Pzdr
              • marla28 Re: do senja 30.12.06, 16:34
                Dziekuje bardzo!!!
                • marcjanna78 Re: do senja 30.12.06, 17:18
                  Dziękuje Ci bardzo za informacje
    • blueluna Re: Czy to napewno AZS? 30.12.06, 21:49
      > Czy mozliwe jest żeby lekarz wystawił błędną diagnozę? Czy któraś z mam tez
      > miała podobny przypadek?

      Ocziscie ze jest to mozliwe.
      I niestety jest to tez bardzo czeste.
      Lekarze stawiaja rozpoznanie azs bez zadnych badan, na oko.
      Moj syn mial paskudne zmiany na skorze.
      Oczywiscie od samego poczatku byl to azs i nie bylo mowy o czymkolwiek innym -
      choc odwierdzalismy najrozniejszych lekarzy.
      A co sie okazalo?
      Ze na poczatku mial wrodzona cytomegalie i to ona odpowiadala za pierwsze
      wysypki, te ktore pojawily sie juz w pare godzin po porodzie i trwaly kilka
      tygodni. Teraz juz wiem ze byly charakterystyczne wlasnie dla tego typu chorob
      wirusowych - maja ta ceche ze pojawiaja sie i znikaja czasem kilka razy w ciagu
      dnia, dotycza twarzy, raczek i nozek - ale nigdy zgec lokci i kolan.
      Potem pojawily sie kolejne zmiany skorne, skora zrobila sie sucha i porowata,
      coz - azs postepuje, wedlug lekarzy.
      Teraz wiem ze moj synek mial grzybice ukladu pokarmowego.
      Po jej wyleczeniu stan skory gwaltownie sie poprawil, ale pozostaly dziwne
      kaszki - bezbarwne, ale regularnie nawracajace.
      Odkrycie ostatnich dni - Przemek mial przedawkowana wit. D3 i w jej efekcie -
      bardzo wysoki poziom wapnia we krwi. Organizm go na gwalt wydalal jak sie dalo -
      takze skora, drazniac ja i zapychajac pory.
      Nalezy do tego wszystkiego dodac takze nadkazenia zmian skornych, a takze
      typowe dla malych dzieci - wadliwe funkcjonowanie gruczolow potowych i lojowych.

      Moj syn stal sie takim malym, podrecznym przegladem potencjalnych przyczyn
      zmian skornych u dziecka.
      Od siebie jeszcze dodam ze bardzo czesta przyczyna tychze jest obecnosc
      pasozytow wewnetrznych i absolutna nieprawda jest ze jakies dziecko jest na nie
      za male.
      No i w przypadku swedzacej wysypki - trzeba tez brac pod uwage swierzb skorny.

      To prawda ze swiad jest cecha charakterystyczna dla azs - ale pod tym katem ze
      w tej chorobie praktycznie zawsze zmiany skorne swedza - ale nie jest tak ze
      swiad potwierdza azs - wszelkie nadkazenia, pasozyty - takze wywoluja swiad.
      Przy pasozytach to wogole moze byc siad doprowadzajacy niemal do obledu.
      Ale nie musi. Wszystko zalezy od tego jak organizm reaguje.

      Jesli moge Ci cos doradzic - to skoro juz mieliscie problem z nadkazeniem
      skory - zacznik robic dziecku kapiele odkazajace, najlepiej z dodatkiem soli
      morskiej, moze tez byc nadmanganian potasu we wlasciwym roztworze.
      Mozesz tez kupic takie specjalne mydelko wlasnie do tego celu, nazywa sie Der-
      med.
      Nie narusza warstwy lipidowej skory a bardzo ladnie odkaza.
      To bardzo wazne.
      Super do kapieli jest tez rumianek - jesli nie uczula.
      Ta czerwona plama to moze byc i pewnie jest - rozlane nadkazenie, w faldkach
      szyjnych bardzo czesto do niego dochodzi. Dobrze by bylo to miejsce potraktowac
      czyms szczegolnym - chocby Rivanolem w zelu.

      Jesli stan zapalny nie jest zaawansowany - to takie kapiele powinny bardzo
      pomoc, w innym przypadku prawdopodobnie trzeba bedzie dodatkowo przeleczyc
      skore czyms silniejszym.

      Koniecznie zrob badania krwi dziecku - plus badania kalu - ale bardzo wazne
      jest zebys wybrala dobre laboratorium.
      Kal zbadaj pod katem bakterii, grzybow oraz pasozytow - koniecznie wlacznie z
      lambliami.
      Pasozyty dobrze byloby powtorzyc kilka razy - jesli wynik bedzie negatywny - bo
      znalesc je jest bardzo trudno jesli nawet sa.
      A badania krwi - to morfologia, rozmaz reczny, enzymy watrobowe, poziom wapnia
      i fosforu.
      To da Ci juz jakos obraz tego co sie dzieje.
    • ewaj75 Re: Czy to napewno AZS? 30.12.06, 22:39
      też polecam kąpiele w kali (nadmanganian potasu ). Długo kąpaliśmy córeczkę
      w "różowej" wodzie, tak doradziła nam nasza alergolog. Moja córka ma od
      urodzenia AZS. U nas też nikt nie miał w rodzinie kłopotów tego typu ze skórką,
      choć alergie bywały.
      • marcjanna78 Re: blueluna 30.12.06, 22:58
        Fantastyczny post, dzięki wielkie za poświecony czas. Prawdą jest, że dotąd nie
        kazano mi zrobic żadnych badań synkowi. Marcel od 1 miesiąca ma śluz w kupce,
        nie zawsze ale często. To może sygnalizować bakterie. Wiem juz teraz o co pytać
        i prosić lekarza podczas następnej wizyty.
        tak bardzo chciałabym żeby to nie było atop. zapal. skóry.
        Ale poceszam się, że od tego sę nie umiera i inne amy maja wieksze problemy i
        zmartwienia
        • blueluna Re: blueluna 31.12.06, 13:10
          >Prawdą jest, że dotąd nie kazano mi zrobic żadnych badań synkowi.

          Dlaczego mnie to zupelnie, ale to zupelnie nie dziwi sad
          I taka mala rada - jesli lekarz nie da Ci skierowania - to po prostu zrob je na
          wlasna reke, tylko koniecznie do badan odnosnie kalu wybierz dobre, sprawdzone
          laboratorium.
    • basia_p3 Re: Czy to napewno AZS? 31.12.06, 15:27
      Jestem mama dwoch chlopcow (Antos 2 lata i Ignas 1,5 mies). Antos ma AZT od ok
      3 mies zycia. Bylam z nim u wielu lekarzy - dermatologow, alergologow, robilam
      wiele badan i co z tego? Maly leczony byl roznymi lekami. Wszystko dzialalo
      przez chwile, po jakims czasie zmiany zawsze wracaly. Przez pol roku nie
      jadlam nabialu, bo lekarka podejrzewala alergie na bialko mleka. Zrobilismy
      badania z krwi i okazalo sie, ze niepotrzebnie sie katowalam, bo Antos jest
      uczulony na bialko jaja kurzego i orzech wloski. Oczywiscie, po odstawieniu od
      piersi nie dostawal nic z tych rzeczy, a zmiany i swiad w ogole nie
      ustepowaly. Alergolog zlecila natluszczac skore (my stosujemy Lipobase do
      codziennej pielegnacji, oczywiscie kiedy ma okropne zmiany stosujemy kuracje
      Elocomem lub Elidelem.
      U Antosia jest tak, ze sa dni kiedy nic nie pojawia sie na ciele, a czasami
      jego cialo to jedna wielka rana. No coz, mam tylko nadzieje, ze w koncu z tego
      wyrosnie. Jest raczej spokojnym dzieckiem, mimo okropnego swiadu, jaki odczuwa
      od niemowlecia - drapie sie caly czas!
      Mialam nadzieje, ze z Ignasiem nie bedzie tego problemu, ale od 2 tyg ma
      potowki na samej buzi i nie wiem, czy czasem nie oznacza to poczatku AZS (U
      Antosia na poczatku byly to plamy na zgieciach konczyn). Moze to wrazliwosc na
      cos, co jem, wiec eliminuje powoli z diety rozne pokarmy. Jesli to AZS to juz
      wiem, ze co bym nie robila, to i tak niewiele dziecku pomoze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka