Dodaj do ulubionych

Nowe leki - pomocy, pilne

30.12.06, 18:55
Dwa dni temu zaczęliśmy leczenie według nowego lekarza. Przepisał zaditen 2
dziennie, atarax 2 x dziennie i kreon. Skóra przed leczeniem była fatalna więc
zastosowaliśmy niewielkie dawki sterydu. Po dwóch dniach leczenia nowymi
lekami tj. dzisiaj mały od rana strasznie się drapał. Daliśmy więc atarax. Po
kilku godzinach katastrofa. Buzia cała czerwona, na języku wysypka (co się
nigdy nie zdarzyło), w oczach również.
Mam pytanie. Bo już naprawdę nie wiemy co robić. Do lekarza się dodzwonie
dopiero w środę. Czy ta reakcja była na atarax czy na zaditen? Atarax wziął
pierwszy raz rano, zaditen brał 2 dni. Zwykle jego reakcje były opóźnione.
Zgłupiałam i nie wiem co robić czy wrócić do zyrtecu i w środę zadzwonić, czy
kontynuować leczenie. Poradzcie proszę może któraś miała podobną sytuację.
Obserwuj wątek
    • patyska Re: Nowe leki - pomocy, pilne 30.12.06, 20:38
      te leki to o ile pamietam syropki, wiec moga uczulic. zamienilabym zaditen na
      zyrtec, ataraxem w ogole bym dzieciakowi nie pozwolila cpac wink natomiast kreon
      to bardzo dobry pomysl, pomaga trawic, to enzym trzustkowy. a lekarz nie dal
      wam nic oslonowego na jelita? ten nasz odpowiednik nalcromu, zapomnialam jak
      sie nazywa...
      • nikka11 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 30.12.06, 22:00
        Lekarka przepisała zaditen w tabletkach. Atarax w postaci proszku został
        rozsypany w aptece i podzielony na odpowiednie dawki. Nic osłonowego nie
        dostał. Nie wiem czy myślisz o cropoz G, bo pani doktor taki lek proponowała,
        ale mały dawno temu brał ten lek i miał potworne zatwardzenia.

        • luty71 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 30.12.06, 22:45
          pamiętam, że po zażyciu zaditenu mój synek też strasznie się drapał ale to był
          czas kiedy z uwagi na glistę (o czym nie wiedziałam) uczulało go wszystko więc
          na 100% nie wiem czy to zaditen. Jeśli można spytać, jaka jest przyczyna
          uczulenia Twojego synka - wiem ze swojego doświadczenia, że leki działają
          doraźnie - trzeba znaleźć przyczynę - wiem, że to czasem wydaje się się to
          niemożliwe - ja szukałam 7 miesięcy. Napisz coś więcej o Waszej sytuacji.
          Pozdrawiam
          • nikka11 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 01.01.07, 15:43
            Mój synek ma 2,5 roku. Od 8 m-ca życia walczymy z AZS, pokarmówką i nie wiadomo
            czym jeszcze. Postanowiliśmy zmienić lekarza ponieważ zmiany skórne się
            nasiliły. Mały dostał nowe leki, my wskazówki z których tak naprawdę
            korzystaliśmy wcześniej po przeczytaniu większości wątków forum. Ostatnio po
            podaniu nowych leków tragedia, a kontakt z lekarzem telefoniczny możliwy
            dopiero w środę. Zatem wróciliśmy do starego leczenia. I cóż czekamy, chyba
            zaczniemy elidel, albo cutivate, bo szkoda mi dziecka. Jest bardzo pobudzony,
            drapie się i w ogóle kiepsko.
            Pozdrawiam
            Nikka
            • luty71 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 01.01.07, 22:54
              dobrywieczorek. My też przeżywaliśmy horror z naszym synkiem (3 latka). W
              skrócie: od 2 miesiąca życia skaza białkowa i AZS, ostra dieta eliminacyjna
              najpierw moja, później dziecka - w wieku 2 lat wyglądalo, że alergia mija,
              lekarz kazał odstawić Zyrtec - sytuacja wydawała się opanowana. Listopad 2005 -
              początek horroru - wszystkie możliwe zmiany skórne na całym ciele, świąd
              graniczący z obłędem, drapanie do krwi (myślałam, że rany pod kolanami i na
              nadgarstkach nie wygoją się nigdy), wizyty u lekarzy - diagnoza ostra postać
              azs, panel z krwi - marsz alergiczny - alergia pokarmowa i wziewna, sterydy,
              hydroxizina, atarax, zaditen itd. Koniec czerwca 2006 sytuacja stała się
              dramatyczna - synuś drapał się nonstop, nie spaliśmy w ogóle, z ciała sączyła
              sie krew i osocze i wtedy odebrałam wyniki badania kału - wyszły jaja glisty
              ludzkiej. Po przeleczeniu skóra wrócila do prawie do stanu idealnego, a przede
              wszystkim ustąpił świąd. Był nawrót glistnicy, bo to paskudztwo bardzo źle się
              leczy. Stan na dzień dzisiejszy: wiem, że mój synek jest alergikiem - dalej
              uważam z dietą ale może jeść wiele rzeczy, co wcześniej był niedopomyslenia-
              ale z taką postacią alergii da się żyć! Moje pytanie: czy robiłaś badania w
              kierunku pasożytów (robaków, pierwotniaków, grzybów)? czy oprócz zmian skórnych
              Twój synek ma jakieś inne objawy np.; bladość, podkrążone oczy, nieprzyjemny
              zapach z ust, bóle brzuszka itd.? Jak wygląda dieta dziecka - co je?
              Pozdrawiam serdecznie.
              • luty71 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 02.01.07, 20:17
                podnoszę - może się odezwiesz
              • nikka11 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 03.01.07, 22:29
                Jeżli chodzi o badania dotychczas robiliśmy IGE (10 razy ponad normę), test na
                mleko (pozytywny), robaki, lamblie (kilka razy - negatywny), drożdze i grzyby z
                kału (negatywny). Obecny lekarz zalecił badania na IGE swoiste, oraz testy z
                krwi (roztocza, marchew, jabło, pszenica, laktoza - czekamy na wyniki). Mamy
                zlecone jeszcze badanie candidę (musimy zrobić).
                Jeżeli chodzi o inne objawy to miewa bóle brzuszka, brzydkie kupki, podkrążone
                oczy.
                Wcina: ryż, ziemniak, merchew, pietruszkę, jabłko, gruszkę, (por, cebulka
                gotowane w zupce), chleb, schab, oliwa z oliwek, nutra i chyba tyle, czasmi
                dźem domowej roboty (porzeczka lub aronia). Dość uboga dieta jak na 2,5 latka.

                Dodatkowo jestem bardzo zawiedziona, myślałam że porozmwaiam dzisiaj z panią
                doktor (można do niej dzwonić 2 razy w tyg po 1 godz) zapytam co dalej robić.
                Leki odstawiliśmy ponieważ jak pisałam wyżej bardzo źle na któryś z nich
                zareagował. Zastanawailiśmy się, ale baliśmy się ryzykować więc wróciliśmy do
                zyrtecu. Niestety siedziałam przy telefonie 1,5 godziny i albo było zajęte albo
                nikt nie odbierał. A pani doktor nie przyjmuje w moim mieście (dojeżdzamy 100
                km). Zastanawiam się czy ma sens takie leczenie na odległość. Tym bardziej że
                czas mija a my stoimy w miejscu. skóra jak była fatalna tak jest nadal. Znowu
                zaczęliśmy elidel, bo już nie możemy patrzeć jak mały się męczy. I teraz czekać
                do poniedziałku? Może uda się dodzwonić?
                Cieszę się że u Was dużo lepiej. Oby tak dalej
                Pozdrawiam

                • luty71 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 03.01.07, 22:47
                  odezwę się jutro, bo moje młodsze dziecię nie chce spać bez mamy i muszę
                  kończyć. Spokojnej nocy. BĘDZIE LEPIEJ!!!
                  • nikka11 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 04.01.07, 17:28
                    Ok.
                    "Do zobaczenia"
                    • luty71 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 04.01.07, 23:27
                      zrób badanie kału na grzyby - zobaczysz co wyjdzie.(pewno czytałaś, ze próbkę
                      powinni trzymać w laboratorium 2 tygodnie). Z tego, co piszą dziewczyny
                      przerost candidy może dawać objawy podobne do Waszych. Jak już pobierzesz
                      próbkę kału, zacznij podawać synkowi probiotyki (chyba, że już dajesz)- u nas
                      dają dobre efekty.
                      Możesz też zrobić test z krwi na obecność przeciałwciał glisty.
                      Co do wzbogacenia diety, spróbuj wprowadzić kaszę jaglaną - jest bardzo zdrowa.
                      ja kupuję płatki jaglane w sklepie eko i całą rodziną wcinamy je na śniadanie -
                      wrzucam je na wrzątek, dodaję trochę tłuszczu ( u nas przechodzi masło) ale
                      możesz dać oliwę z oliwek (też radzę kupić w sklepie eko - jest droższa ale bez
                      porównania lepsza), póżniej dodaję owoce - pycha.
                      Szukaj przyczyny - nie poddawaj się - będzie dobrzesmile
                      PS Ja bym nie podawała tego Ataraxu - a już na pewno nie stale, jak już to w
                      sytuacji podbramkowej.
                      PS gdzieś też był wątek o wpływie zbyt dużej ilości wapnia w organizmie na stan
                      skóry - robi się badanie krwi pod tym kątem - może to jest jakiś trop
                      PS i jeszcze mozna zrobić badanie kału w kierunku bakterii
                      Pozdrawiam serdecznie Kasia
                      PS - ostatniesmile A skąd jesteś jeśli mozna wiedzieć oczywiście?
                      • nikka11 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 06.01.07, 14:57
                        Bardzo Ci dziękuję za zainteresowanie i pomoc. Spróbujemy porobić te badania o
                        których pisałaś. Jeżeli chodzi o probiotyki to dajemy małemu lacidofil.
                        Mieszkamy w Radomiu
                        Dzięki jeszcze raz
                        PS. Jakie owoce dodajesz do tych płtaków świeże czy "duszone"?
                        • nikka11 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 06.01.07, 15:00
                          A jeszcze jedno. Chciałabym zawieść próbkę kału (grzyby)w poniedziałek. Jak
                          myślisz, czy mogę przechować próbkę z niedzieli w lodówce? Oczywiście
                          odpowiednio zabezpieczoną - pojemnik, woreczek - hihi.
                          • luty71 Re: Nowe leki - pomocy, pilne 06.01.07, 21:34
                            co do probki to możesz niedzielną zanieść w poniedziałek.
                            A do kaszki jak się gotuje to dorzucam garść rodzynek i parę pokrojonych
                            suszonych morelek (też ze sklepu eko - niesiarkowanych)a w miseczkach czekają
                            już pokrojony banan i jabłko. To właściwie zależy jakie owoce może jeść Twoje
                            dziecko. Oprócz kaszy jaglanej, kupuję też płatki ryżowe (tylko uwaga w za
                            dużej ilości ryż powoduje zatwardzenie),gryczane i kaszkę kukurydzianą. muszę
                            kończyć bo mój syn na odmianę nie śpi tylko krzyczy. pozdrawiam z Katowic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka