Mamy candide ++++

01.01.07, 17:01
W koncu po wielu miesiacach szukania przyczyny byc moze ja znalazlam.
W kupce wyszlo candoda albicans ++++. Lambii i pasozytow nie ma.

Synek od urodzenia praktycznie ma problemy z przybieraniem, ze wzrostem,
teraz ma ponad dwa lata i wazy 10.500, wzrost 81 cm, wyniki na wchlanianie ma
prawidlowe, gastro tez wyszla ok. Ma silna alergie, skora w oplakanym stanie,
jest na wziewach sterdydowych. Mial dwa razy testy skorne w odstepie
miesiaca, ale winiki sobie zaprzeczyly, wiec nic sie z nich nie dowiedzialam :
(
Jutro ide do pediatry z wynikami z kupki. Mam naciskac na skierowanie do
specjalisty? (jestem z Poznania - wiec moze kogos przy okazji polecicie) czy
jak lekarka bedzie sie orientowac i sama sie podejmie leczenia synka,
powinnam sie zgodzic?
Wiem ze maly musi przejsc na diete antygrzybiczna. Jak dlugo ona powinna
trwac? Matrwi mnie to, bo Mikolaj i tak ostatnimi czasy bardzo slabo je - mam
nadzieje, ze z czasem sie przetsawi i jednak cos mu zasmakuje.
No i mamy jeszcze od jakiegos miesiaca problemy z robieniem kupki. Placze,
wyraznie go boli, raz pojawila sie krew sad Myslicie ze i za to tez grzyb moze
byc odpowiedzialny?
    • blueluna Re: Mamy candide ++++ 01.01.07, 19:38

      > W koncu po wielu miesiacach szukania przyczyny byc moze ja znalazlam.
      > W kupce wyszlo candoda albicans ++++.

      No, niezle sad((((

      > Wiem ze maly musi przejsc na diete antygrzybiczna. Jak dlugo ona powinna
      > trwac?

      Tak dlugo jak w kale bedzie podwyzszona ilosc grzyba - i jeszcze pare miesiecy
      dluzej, aczkolwiek z czasem coraz mniej rygorystycznie.
      Potem powoli mozesz zaczac pozwalac sobie na coraz wiecej w diecie - uwaznie
      obserwujac stan dziecka i co jakis czas robiac posiew.

      Bardzo duzo zalezy od reakcji organizmu na leczenie, od odpornosci, od stanu
      jelit i od trzymania sie diety.
      Pamietaj o probiotykach.

      > Matrwi mnie to, bo Mikolaj i tak ostatnimi czasy bardzo slabo je - mam
      > nadzieje, ze z czasem sie przetsawi i jednak cos mu zasmakuje.

      Dieta antygrzybowa nie jest dieta glodowa, jest bardzo wartosciowa tak naprawde.
      Problem moze byc z tym ze dziecko przyzyczajone do slodkiego moze sie tego
      domagac - no ale macie na tyle powazna sprawe ze musisz zacisnac zeby i jakos
      kombinowac.

      > No i mamy jeszcze od jakiegos miesiaca problemy z robieniem kupki. Placze,
      > wyraznie go boli, raz pojawila sie krew sad Myslicie ze i za to tez grzyb moze
      > byc odpowiedzialny?

      Oczywiscie ze tak - przy grzybicy przewodu pokarmowego powstaja silne stany
      zapalne na sluzowce, nadzerki.
      Jesli synek Ci pozwoli, obejrzyj w dobrym swietle jego odbyt - moze tam
      powstala jakas nadzerka lub odczyn zapalny, wtedy bedzie mozna zadzialac
      miejscowo.
    • nowajulka Re: Mamy candide ++++ 01.01.07, 22:51
      Jezu - On ma taki przerost, że powinno go wszystko uczulac. Biedne dziecko.
      Wejdź szybciutko na stronę
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30155 - tam znajdziesz wszystko o
      candidzie. I zacznij od już podawać probiotyki. A jedzeniem się nie martw -
      zacznie jeśc normalnie jak zaczniecie leczenie.
      Mały przyrost wagi jest niepokojący. Problemy z przybieraniem moga oznaczać
      nietolerancje laktozy lub glutenu.
      • nowajulka Re: Mamy candide ++++ 01.01.07, 22:51
        A co teraz je ?
    • szagszag Re: Mamy candide ++++ 02.01.07, 00:29
      W Poznaniu specjalistką uznaną od candidy jest pani dr Hoffman. Przyjmuje
      prywatnie. Jeżeli jesteś zainteresowana namiarami, daj znać na maila
      gazetowego, to postaram się zdobyć. Znam osoby, które do niej "chodzą", ale to
      dość luźna znajomość, więc może to z tydz. zająć.
      • kim11 Re: Mamy candide ++++ 02.01.07, 11:23
        dziekuje za pomoc - kurcze, tylko Pani Hofman chocby i na tym forum nie ma zbyt
        dobrej opini, moze ktos jeszcze jest w Poznaniu?

        maly obecnie je wszystko - wczesniej byl na diecie bezglutenowej i bezmlecznej
        (zadnej poprawy nota bene), teraz akurat od niedawna je wszystko bo mial miec
        zrobione testy z krwi (na jesieni mial zrobione dwa razy testy z krwi - w dwoch
        roznych miejsach - niestety wyniki sobie zaprzeczyly), ale wyczytalam na tym
        forum o badaniu kupki, i najpierw przed testami problemy z tej strony chcialam
        wykluczyc.

        kim11 (10'2002 i 10'2004)
    • kim11 Re: Mamy candide ++++ 03.01.07, 12:01
      pediatra powiedziala ze mamy na leczenie isc do gastroenterologa - szczesliwie
      sie sklada ze akurat jutro mamy wizyte.
    • czarna.perla Re: Mamy candide ++++ 03.01.07, 12:40
      dietą się nie martw, najtrudniejszych jest kilka pierwszych tygodni a potem
      przyzwyczaisz się do nowego komponowania posiłków i będzie naprawdę ok. mój
      synek nigdy nie miał większych problemów z jedzeniem ale odkąd jest na diecie
      przeciwgrzybiczej to wsuwa ogromne ilości.
    • kim11 Re: Mamy candide ++++ 04.01.07, 22:34
      gastroenterolog przepisal malemu enterol, gropoz G, citrosept, probiotyki -
      powiedzial ze flukonazol to trucizna (w sensie obciązenia dla organizmu) i poki
      co, przed najblizsze dwa miesiace chce sprobowac lagodniejszymi srodkami. Tylko
      zastanawiam sie czy przy tak wysokiem przerosnie nie ma juz czasu na bawienie
      sie? Czy czasami te dwa miesiace nie beda czasem straconym pod katem leczenia z
      grzyba?
      • atopik Re: Mamy candide ++++ 05.01.07, 10:03
        Jestem mile zaskoczona podejściem do leczenia tego lekarza... Mogłabys napisac u kogo byłaś ?
        Moje dziecko miało jeszcze większy przerost i nigdy nie zdecydowałam sie na leczenie antybiotykami przeciwgrzybiczymi i nie żałuję. Równiez stosowałam citrosept, probiotyki + homeopatie.
        Po wprowadzeniu diety bąbel w ciagu kilku miesiecy z 10 centyla wkoczył na 50. Od dawna nie ma problemów z apetytem, choc na poczatku nie było łatwo, bo mały uparciuch nie chciał zbytnio współpracować. Z perspektywy czasu widzę, że dieta była poprostu konieczna, bez niej nie ruszyłabym z miejsca.
        Powodzenia smile
        • kim11 Re: Mamy candide ++++ 05.01.07, 15:58
          bardzo podniosl mnie na duchu Twoj post - to byl dr Wroblewski (Poradnia Gastro
          ul. Sporna) do tej pory mialam mieszane uczucia i zdanie na jego temat, ale Ty
          zmieniasz moje spojrzenie.
          Synek jest ponizej 3 centyla i naprawde bede bardzo szczesliwa jak chociaz do
          tego 3-go dobije.
          • atopik Re: Mamy candide ++++ 05.01.07, 18:04
            Dzięki za info smile Sama chcialam do niego iśc ale zniecheciły mnie odległe terminy...
            Własnie zrobiłam podsumowanie i okazało się, że w ciągu roku moje dziecko z wagą z 10 centyla przeskoczyło do 70. Rozwija się świetnie smile A więc nie taka dieta straszna jak sie wydaje. Pamietaj, ze na efekty niestety trzeba poczekać, leczenie candidy to leczenie długofalowe...
    • doris74 Re: Mamy candide ++++ 05.01.07, 08:15
      witam,
      u mojego synka tez był przerost na ++++, ale udało sie nam po 5 miesiacach
      wyleczyc naturalnie: citrosept, colon C, probiotyki, czosnek, tran, homeopatia,
      zioła bonifratów, no i oczywiscie dieta. Troche tego było, ale nie jestem ci w
      stanie powiedziec, co tak naprawde pomogło.

      No i przygotuj sie, ze po rozpoczeciu leczenia, przy tak duzym wzroscie
      grzybów, moze nastapic po kilku dniach efekt tzw. die-off, czyli wymierania
      grzybów. Wydzielaja one wtedy do organizmu toksyny i ogolnie nastepuje
      pogorszenie stanu, dziecko jest marudne, latwo lapie wszelkie wirusy.

      pozdrawiam i zycze powodzenia

      Doris
Pełna wersja