urszulabielawska
03.03.07, 23:24
witam,
jestem mamą 3,5 letniej córki. Wczoraj w nocy mała zwymiotowała a do rana
powtórzyło się to jescze raz. W ciągu dnia wszystko było w porządku - co
prawda córka jadła mniej niz zwykle ale nic złego się nie działo. Uznałam że
to zatrucie i nie pojechałam dzis na pogotowie. Ale po kąpieli córka znowu
zwymiotowała a po 2 godzinach w czasie snu również. W międzyczasie zrobiła
kupke - bardzo biegunkowatą wrecz był na niej szum. Zaczęły sie równiez gazy a
jej brzuszek jest niesamowicie twardy. Z natury staram się nie panikować ale
teraz jestem już mocno zdenerwowana. Ostatnio mała zaczęła sie drapać w
okolicy pupci i mówić że ja swędzi. Pomyślałam więc o badaniach na pasożyty.
Po przeczytaniu wątków na temat robaczyc i lamblii musze dodac ze córka
równiez czasami zgrzyta zębami, a ostatnio dziadkowie zauważyli że ma since
pod oczami. Podejrzewam że na pewno ma "cos w sobie". Zastanwiam się czy te
wymioty i biegunka mogą mieć z tym związek? Siedze teraz jak na szpilkach i
jesli corka zwymiotuje ponownie zawioze ja na pogotowie. Na razie spi i
chcialabym zeby troche wypoczela po tym trudnym wieczorze. Wiem ze forumowe
mamy sporo wiedzą na temat wszelakich "robali" dlatego też prosze was o opinie
czy moge powiazac te wymioty i biegunke z obecnoscia jakiegos pasozyta? Dodam
ze to moja pierworodna i do tej pory wymioty zdarzyly sie nam tylko raz
dlatego jetsem strasznie zaniepokojona. Bede wdzieczna za kazda odpowiedz.
pozdrawiam
ulka