Dodaj do ulubionych

Plan leczenia-problem

27.03.07, 01:08
Byliśmy na wizycie u dr M. Wrażenia niestety mieszane.
Jednak nie o tym chcę pisać.

Mamy do wyleczenia lamblie i candidę-wyszło cholerstwo w badaniu kału.
A oto nasze zalecenia: ja Vermicadis i zioła ojca Grzegorza, starszy syn
zielone zioła chińskie przez 6 dni, kąpiel, Furazolidon przez 5-7 dni, potem
zioła ojca Grzegorza i równolegle od początku leczenia leki homeo.
Młodszy syn (7 m) zielone zioła chińskie, Furazolidon 7 dni, równolegle leki
homeo.
Mąż: Vermox 3 dni, za 14 dni następna tura Vermoxu 3 dni, za 14 dni Zentel,
zaraz potem Macmiror.

No i mam kilka pytań:
1. dr M nie napisała ile czasu młodszy syn ma pić zioła chińskie, czy mam
przyjąć że analogicznie jak starszy (6 dni?)
2. co z tą kąpielą, bo w zaaferowaniu nie kupiliśmy tych zestawów do niej
3. wygląda na to, że mąż będzie najpierw odrobaczany i w momencie kiedy
zacznie jeść Macmiror na lamblie my już będziemy po kurcji przeciwko niej, a
tyle piszecie na forum, żeby kurację zacząć w jednym czasie
4. kiedy wziąć się za porządki (dr M nic nie mówiła o nich) przy takim planie
5. dziadkowie i inne osoby nie będą objęci leczeniem, dr powiedziała, że jest
przeciwna temu
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: Plan leczenia-problem 27.03.07, 07:39
      Jesli byliscie przed 15a to was widzialam.

      1. Tez 6 dni.
      2. Sprobuj, to nie jest grozne a moze cos daje, przekonuj sie sama. Ja dopiero
      po roku sie zdecydowalam, po tych wszystkich wpisach na forum. Po objawach po
      kapielach twierdzi, ze u syna cos bylo - ale on juz jest troche stary.
      3. Zaufaj jej, widocznie ona widzi u meza taki problem.
      4. Na twoim miejscu juz teraz bym zaczela i umyla zabawki i te umyte schowala na
      ten czas. Jest to tez swietna okazja na odgruzowanie mieszkania i oddawanie
      niepotrzebnych rzeczy (oczywiscie czystych). Przy trzeciej dawce Vermoxu u meza
      bym sprzatala dokladnie, zmienila posciel itd. Poniewaz takie porzadki robie i
      tak co dwa tygodnie, to akurat wyrobisz sie na zakonczenie kuracji
      Furazolidonem. Ale moze Sigvaris cos napisze, ona w tym jest lepsza.
      5. Ale jest przeciwna leczenia ew. lamblii u dziadkow ?
      • imiriam Re: Plan leczenia-problem 27.03.07, 13:36
        To nie my. Umówieni byliśmy po 17.30, do gabinetu weszliśmy z 1,5 godz.
        opóźnieniem. Zawsze są takie obsuwy?

        Nie mam nic przeciwko odrobaczeniu męża, on zresztą też, choć jakiś wyrywny nie
        jest, ale martwi mnie to, że leczenie w rodzinie na lamblie będzie w różnym
        czasie, bo synowie skończą się leczyć po 13 dniach, a mąż przystępować będzie
        dopiero do drugiej dawki Vermoxu, a co dopiero Macmiror. A jak dojdzie do
        wtórnego zakażenia?
        Co do leczenia dziadków to dr powiedziała, że jest temu przeciwna, bo potem ma
        dziwne telefony od nieznanych jej ludzi w związku z zastosowaną terapią.
        Stwierdziła, że skoro dzieci nie jedzą z tych samych naczyń, nie kąpią się w
        tej samej wannie i nie piją wody po kąpieli dziadków to nie widzi potrzeby
        leczenia...

        Mam jeszcze kilka pytań:
        1. Jeśli wystartujemy z kurcją jutro to dzieci skończą się leczyć dzień po
        Wielkanocy, 10 kwietnia. Planuję wyjazd do mojej rodziny na święta, będziemy
        mieć kontakt przez 1-2 tyg. z dziećmi w wieku przedszkolnym. Czy to jakieś duże
        ryzyko? Bardzo mi zależy na tym wyjeździe.

        2. W kwestii sprzątania to rozumiem, że mogę już zacząć teraz i odkładać
        wyprane i wymyte zabawki do worków foliowych? Czy takim zabawkom z elektroniką,
        na baterie wystarczy mycie wilgotną szmatką? A co z ubraniami? Jakieś
        szczególne wytyczne? Czytałam, że trzepanie materaców, dywanów (tych nie mamy).
        A co z wykładziną w pokoju syna? Czyszczenie chemiczne wystarczy? A książeczki
        dziecięce? Co jest jeszcze ważne?

        3. Mam 2 koty, dostały tabletki na lamblie na 3 dni. Zaczynają ze mną i dziećmi
        odliamblianie?

        4. Dieta przeciwbrzybiczna. Gdzie ja kupię te makarony gryczane, kukurydziane.
        Rozglądam się po sklepach i na razie nie znalazłam. No i ten chleb z Radzymina,
        gdzie go kupię w W-wie? Czy możemy w ogóle chleb? Dr odradzała mrożonki, ale
        czy surowe warzywa o tej porze roku nie są bardziej niebezpieczne?

        Strasznie dużo tego, ale proszę o wyrozumiałość.
        Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź
        • kerstink Re: Plan leczenia-problem 27.03.07, 14:48
          Zdarza sie tak, nie da sie przeciez w rytmie 20 minutowym przy tak indywidualnym
          traktowaniu pacjentow.

          Wydaje mi sie, ze lamblia co prawda mozna sie zarazic, ale jednak nie az tak jak
          np. owsikami. Jaja owsikow lataja w kurzu. Sama wymienilas, na co w zwiazku z
          lamblia musisz uwazac.

          Nie przejmowalabym i wyjechalabym. Nie wiem, czy przy Furazilodinie dzieci beda
          sie czuc dobrze.

          Co do sprzatania: sprzataj po prostu tak jak mozesz, ksiazeczki kiedys mylam
          mokra szmatka, pozniej juz tylko odkurzylam przy kolejnym odrobaczaniu. Ja
          kazdym razem po iles zabiegach doszlam do wniosku, ze dosc, tyle musi wystarczyc
          bo inaczej swira dostaje.

          Dywany wytrzepalismy. Pranie firenek, trzepanie materaca, odkurzanie wszystkiego
          co sie dalo.

          Nie znam sie na kotach.

          Przy diecie przeciwgrzybiczej jedlismy chleb zytni na zakwasie, ale taki czysty.
          Z ktorej czesci Warszawy jestes, to moze ktos doradzi. Makarony bezglutenowe sa
          w sklepach ze zdrowa zywnoscia, ale my wtedy przeszlismy na makaron orkiszowy i
          zytni. No chyba ze nie powinniscie glutenu w ogole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka