Dodaj do ulubionych

I co z tym katarem..?

16.05.07, 09:03
Witajcie
Od 1,5 miesiąca mój czterolatek ma katar, który pojawia się wieczorem, w nocy
i nad ranem jak się budzi to ma mocno zawalony nosek. W dzień w nosie jest
sucho, ale jest zapchany, synek mówi przez nos. Cały ten czas uważałam że to
alergia na pyłki, ale teraz już sama nie wiem. Wczoraj całe popołudnie padało
i w nocy również był deszcz, więc powinna być poprawa z tym katarkiem. Ale
rano znów mocno kichał, noc zawalony. Można myśleć że to alergia na coś w
domu, np. na roztocza. W testach nic nie wyszło. Od tygodnia podaję
Claritine. Nie widzę poprawy. Byłam u lekarza pediatry - oglądał błony
śluzowe noska - są uwypuklone, jakby obrzmiałe. Lekarz twierdzi że nie ma
sensu robić posiewu z nosa, bo można wpaść w błędne koło. Tzn. ciągle coś nam
będzie wychodzić, będziemy podawać docelowe antybiotyki i tak dalej. A efektu
nie będzie. Przepisał gentamycynę (taką do oczu) aby wkrapiać 3 razy dziennie
do nosa. No i nie podałam jej jeszcze, bo mam obawy. Jak radzicie sobie z
tymi dziwnymi katarami? Jakie krople można stosować na taki rodzaj kataru?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • madax51 Re: I co z tym katarem..? 16.05.07, 13:53
      Nikt z Was e-mamy nie ma podobnego problemu sad(
      • mp1203 Re: I co z tym katarem..? 17.05.07, 06:30
        Witaj,moj 4latek rowniez ma katar i zatkanu nosek, tak naprawde od ok 10
        miesiecy-jak tylko rozpoczal przedszkole we wrzesniu. Badania wlasnie
        skonczylam mu robic i na moje oko (jeszcze nie bylam u alergologa) wszystko
        jest ok. Poniewaz ten ciagle zatkany nosek i zatoki czesto powoduja duszacy
        kaszel a nawet przechodzily w oskrzela, to "dzieki" naszym lekarzom dostawal
        rozne antybiotyki i "cuda-niewidy", no i fenistil albo zyrtec, ale one
        wszytskie albo nie pomagaja albo chwilowo. Jedyna rzecza ktora pomaga w takich
        bardzo ostrych sytuacjach (zapchane zatoki +kaszel) jest Dicortinef lub
        Prednisolonum(tak to kropelki do oczu-nie niszcza blony sluzowej noska), ktore
        przepisal nam nasz laryngolog, wpuszczamy do noska po 2 kropelki ok 4-5 razy
        dziennie(obowiazkowo glowa w dol zeby to splynelo porzadnie) i dodatkowo
        psikamy sol fizjologiczna ok 8-10 razy dziennie i wtedy maly musi wysmarkac
        nosek. Gdy sytuacja sie unormuje zostaje sama sol fizjologiczna-
        profilaktycznie. Na chwile obecna podejrzewwac moge 2 mozliwe przyczyny kataru
        skoro badania sa w normie-albo roztocza w przedszkolu (wykladziny itp) albo
        mleko, bez ktorego moj misiu nie wyobraza sobie egzystencjismile pozdrawiam i
        zycze zdrowka
    • mamamaria3 Re: I co z tym katarem..? 17.05.07, 08:33
      Witaj, mam podoby problem u 3 latka od wielkanocy - wiecznie zatkany nos + kaszel w nocy. Pediatra nic nie widzi, a na wizytę u alergologa musimy czekać do lipca. Obecnie stosuję dalber. Pozdrawiam, Maria
    • jaa30 Re: I co z tym katarem..? 17.05.07, 10:51
      Witam,
      gdy mój syn w wieku 3 lat zapadł na uporczywy katar długo szukaliśmy przyczyn. Pediatra, alergolog nic nie wskurali. Wybawcą okazał sie laryngolog, który oprócz leków zalecił głównie dietę eliminującą mleko i banany. Synek nie mógł pić wogóle mleka, kakao, kawy inki, jeść serków homogenizowanych, pić produktów typu Aktimel, jeść sera żółtego. Mogliśmy tylko od czasu do czasu podawać mu ser biały, kefir i naturalny jogurt. Katar bardzo szybko ustąpił. Przez kolejne tygodnie zwiększaliśmy porcje przetworów mlecznych w diecie ale nie do poziomu sprzed katru.
      Nie wiem czy też zadziała to w Waszych wypadkach ale może warto spróbować. Poprawa jest bardzo szybko widoczna.
      I jeszcze jedno, przez ciągle zapchany nos, synek oddychał ustmi i pojawiły sie problemy z seplenieniem. Teraz musimy chodzić do logopedy - ale lepsze to niż katar.
      Pozdrawiam
    • malika5 Re: I co z tym katarem..? 17.05.07, 12:15
      Mały może mieć alergię ( na roztocza, pierze, bawełna, proszek do prania ???),
      lub infekcję/kilka infekcji jedna po drugiej.
      Moim zdaniem to, że roztocza nie wyszły w testach to jeszcze nie wyklucza
      alergii na nie. Ile razy miał robione testy i kiedy? Mógł uczulić się na nie
      już po testach. Mój mały ma testy robione co pół roku (już 3 razy) i za każdym
      razem wychodzą rzeczy, które wcześniej nie wychodziłysad(( Sama Claritina może
      nie pomóc na katar sienny, potrzebujesz kropli do nosa np. Rhinocort albo
      Flixonase. Katar sienny jest wodnisty, przezroczysty, bezbarwny, często cierpią
      też oczka- załzawione i podrażnione.
      Jeżeli katar jest żółty, nieprzezroczysty, gęsty to raczej infekcja. Przewlekłe
      infekcje zatok mogą ciągnąć się latami, troszkę ustępować, potem wracać,
      przybierać na sile i tak w kółko. Dziwi mnie niechęć twojego lekarza do
      wymazów. Zawsze jest dobrze zrobić wymaz- po pierwsze wiesz czy mały ma
      bakterie w nosie (jeżeli nic nie wyjdzie to zostaje alergia), po drugie wiesz
      czym go leczyć jeżeli katar poszedł by dalej- np. na ucho lub oskrzela. Ja
      jestem zwolenniczką badań i wymazów, uważam że za często lekarze przepisują
      zupełnie przypadkowe antybiotyki. Więc on nie chce wymazu, żeby nie podawać
      antybiotyku, a jednocześnie przepisuje antybiotyk (Gentamycyna), nie wiedząc
      czy mały ma infekcję i czy te bakterie są na ten antybiotyk wrażliwe.
      Ja bym na twoim miejscu zrobiła tak: poszła na wymaz, a potem z wynikami do
      innego lekarza.
    • emml Re: I co z tym katarem..? 17.05.07, 15:23
      Katar też może wynikać zbyt dużej produkcji śluzu przez organizm dziecka. U
      alergika jest tak samo warto zmienjszyć podawanie dziecku śluzotwórczych
      pokarmów takich jak mleko krowie i nabiał, banany,no i niestety słodycze na
      bazie białego cukru, i posiłki mączne z białej mąki takie jak kluski, pierogi i
      bułkismile Polecam na osuszenie organizmu ryż brązowy i dodawać przyprawy które
      osuszą i poruszą tymianek, majeranek
      • madax51 Re: I co z tym katarem..? 18.05.07, 08:43
        Dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi. Testy robiłam w styczniu.
        Zdaję sobie sprawę z tego, że od tego czasu mogło się wiele zmienić- jeżeli
        chodzi o sprawy alergii. Bo wydaje mi się, że ten katar ma jednak podłoże
        alergiczne. Jak pisałam w dzień go nie ma, tylko wieczorem, w nocy kichanie, a
        rano jak wydmucha to wydzielnia jest żółta , ale wydaje mi się że po nocy nigdy
        katar nie jest całkiem przezroczysty. Druga sprawa, zaczynam faktycznie wiązać
        ten katar z pożywieniem i mam zamiar całkowicie wyeliminować nabiał i słodycze.
        Nie jest to proste, ale to moze jedyna droga do oczyszczenia całego organizmu z
        nadmiaru śluzu.Gentamycyny narazie nie zamierzam podawać, a z wymazem jeszcze
        też się wstrzymam.Czy flixonase jest bez recepty?
        • malika5 Re: I co z tym katarem..? 18.05.07, 09:34
          Mój alergik, po nocy jest strasznie zaflegmiony, ale jest to śluz całkowicie
          bezbarwny i przezroczysty. U twojego to może być złożony problem- alergia i
          nadkażenie bakteryjne.
          Flixonase jest na receptę i lepiej skonsultować się z lekarzem przed jego
          podaniem. To jest steryd i o ile takie leki wziewne są praktycznie całkowicie
          bezpieczne, to niestety krople do nosa już niesad(( Niestety często to mniejsze
          zło niż ciągłe chorobysad(
          • madax51 Re: I co z tym katarem..? 18.05.07, 14:56
            Czyli jednak wydzielina mimo że po nocy powinna być przezroczysta u alergika?
            No to teraz faktycznie może być to nadkażenie bakteryjne. Może jednak podać tą
            gentamycynę? U nas wymazu to się nie doczekam, obojętnie który pediatra
            skieruje do laryngologa, a laryngolog z tego co wiem nie jest szybki do
            robienia wymazów.
            • malika5 Re: I co z tym katarem..? 21.05.07, 08:33
              Ja niestety latam na wymazy prywatnie, w życiu nie dostałam skierowania od
              lekarza z NFZtu na wymazsad( Ale stwierdziłam, że wymaz i tak jest tańszy niż
              nieskuteczne leczenie kilkoma antybiotykami jeden po drugim.
              Jeżeli sprawa dotyczyłaby mojego synka, to ja bym dała tą gentamycynę. Chociaż
              antybiotyk, ale działa miejscowo, a mojemu takie infekcje od razu idą dalej -
              ucho albo oskrzela.Musisz sama ocenić czy mały wyjdzie z tego bez antybiotyku.
              Jeżeli jego organizm jest odporny, to może spróbuj najpierw naturalnych
              terapii, np. czosnek.
              • madax51 Re: I co z tym katarem..? 21.05.07, 09:19
                Maliko, podałam w sobotę gentamycynę i czekam na efekt. Napewno nosek jest
                mniej zapchany niż był, ale rano po wydmuchaniu pojawiło się dość sporo ropnej
                wydzieliny. Nie wiem czy to dobrze, czy nie. Trudno po dwóch dniach coś
                powiedzieć, zatem czekam. Co do metod naturalnych w leczeniu kataru, próbowałam
                już sporo - m.in. czosnek. Niestety nie pomógł.
                • agnieszka_r_d Re: I co z tym katarem..? 21.05.07, 10:28
                  Spróbuj też płukać nos solą fizjologiczną, tak jak poradziła mp1203. Łatwiej
                  taki nawilżony nosek wydmuchać (bo rzadsze i więcej). Szczególnie ważne
                  wieczorem - po całym dniu mnóstwo śmieci siedzi w nosku.
                  Pozdrawiam i życzę zdrowia,
                  Agnieszka
                  • madax51 Re: I co z tym katarem..? 21.05.07, 14:03
                    Co do nawilżania śluzówki noska, to oczywiście często wkrapiam wodę morską -
                    teraz mam Dalber akurat. Uważam, że to bardzo ważne zwłaszcza w tych trudnych
                    okresach - wiosna (pyłki)oraz zima (sezon grzewczy). Napewno dużo pomaga takie
                    nawilżanie noska. Dziękuję za pozdrowienia i życzenia zdrówka smile)). Wam i
                    waszym pociechom życzę również samych zdrowych dni i nocy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka