Dodaj do ulubionych

leczenie u homeopaty

01.06.03, 14:18
Czy ktoraś z was leczyła swoje alergiczne dziecko u homeopaty z dobrym
skutkiem? Mój kazał mi na wstępie odstawić leki, które moja córeczka dotąd
dostawała m. in. zyrtec, claritine, a ja mam co do tego mieszane uczucia.
Jakimi preparatami leczone były wasze dzieci?
Obserwuj wątek
    • kasiajan Re: leczenie u homeopaty 01.06.03, 16:01
      Ja wyleczyłam moje dziecko z "prawie astmy". Już brała wziewne sterydy i
      antybiotyki co chwila (na oskrzela).Tylko leczenie jest długie -nie ma
      podawania paracetamolku tylko kąpanie gorączkującego dziecka kilka razy w nocy
      w chłodniejszej wodzie. Dziecko trzeba pielęgnować , doglądać, naprawdę się nim
      zająć...Ale warto. Moja córcia nie bierze leków przeciwalergicznych i
      rozszerzających oskrzela już od 3 lat.Jak masz pytania to pisz...
      A skąd jesteś?
      kasiajan
      • magda2303 Re: leczenie u homeopaty 01.06.03, 17:16

        Jestem z Poznania, moja córeczka ma teraz 3 lata i od tego roku ma straszne
        problemy z pyłkami (wcześniej było mleko). Po zyrtecu robiła się marudna i
        nawet trochę agresywna, więc się zdecydowaliśmy na homeopatę. Po jakim czasie
        mogę się spodziewać widocznych skutków?
        Dzięki za odpowiedź.
        Magda- mama Olgi.
        • yomama Re: leczenie u homeopaty 08.06.03, 09:41
          Witaj!!!
          Piszesz ze jestes z Poznaniasmile..ja rowniezsmile
          Prosze powiedz do jakiego lekarza homeopaty chodzisz ze swoja
          coreczka...poszukuje dla mojej Marysi takiego wlasnie lekarza (bo juz mnie
          strasznie drazni...nasza pani doktor...ktora leczy corcie..a wlasciwie to nie
          leczy..wapnem i witamina c....przy zapaleniu oskrzelisad(( )!!!
          Pozdrawiam Joaska
          • ewikmg Re: leczenie u homeopaty 17.06.03, 11:15
            Witaj,
            tez jestem z Poznania. Do 3-go roku Zycia mój synek dostał 6 antybiotyków i
            przeszedł 3 zapalenia oskrzeli, z tego dwa ostatnie w odstępie miesiąca po
            pójściu do przedszkola. Chodzimy do dr Ewy Wiki - przyjmuje w centrum Homeoptii
            na ul.Miczurina koło Polfy, tel.podam jutro.
            Na pierwszą wizytę umawia się w każdą ostatnią środę miesiąca - trudno jest się
            dodzwonić, musielismy jechać osobiście, trwa ok. 1 godziny i kosztuje sporo
            120,-zł. Pani dr jest starsza, b.miła, spokojna, wyważona. Stwierdziła, że
            homeopatia ma wzmocnić organizm synka, żeby sam się obronił przed chorobą i sam
            ją, pod kontrolą, przezwyciężył. Pani doktor jest codziennie 1 g. pod telefonem
            i można dzwonić i pytać. W razie potrzeby znajduje czas i przyjmuje.
            Od stycznia synek nie brał żadnego antybiotyku i przeziębienia nie przechodzą w
            nic poważniejszego.
            Inni polecani lekarze z forum to:
            Małgorzata Kizer - pediatra-alrgolog-homeopata Środa Wlkp. 0602 619 281
            dr Edyta Swat - homeopata Przeźmierowo ul.Poziomkowa 866 85 11
            Pozdrawia Ewa
            • yomama Re: leczenie u homeopaty 17.06.03, 12:24
              serdeczne dzieki...czekam na telefonsmile do pani doktor
              Pozdrawiam
              Joaska
              • ewikmg Re: leczenie u homeopaty 18.06.03, 09:43
                tel. 867 48 51
                Pozdrawiam i życzę powodzenia
                Ewa
      • magda2303 Re: leczenie u homeopaty 01.06.03, 17:20
        Acha jeszcze jestem ciekawa, co dostawała twoja maluda, bo moja ma te same
        problemy: wiecznie zapalenia osrzeli, katar, zapalenie uszu, antybiotyki itd.
        Ostatnio częściej jest chora w domu niż w przedszkolu.
    • kasiajan Re: leczenie u homeopaty 01.06.03, 22:04
      W leczeniu homeopatycznym najważniejsze jest znalezienie DOBREGO i PRAWDZIWEGO
      lekarza homeopaty.
      Tzn. nie takiego , który przy antybiotyku czy polopirynie poda Ci syrop
      homeopatyczny ale takiego, który leczy
      lekami w postaci granulek lub ew.kropelek.
      Ja dysponuję adresami homeopaty w Szczecinie (moja ciocia) lub w okolicach
      Jeleniej Góry( mieszkamy koło
      Lubania Śląskiego). Może mogłabym ći pomóc gdybyś chciała (zapytam się ciotki)
      ale muszę wiedzieć gdzie mieszkasz.
      Moja starsza córka Asia (teraz 7 lat) od urodzenia chorowała na oskrzela
      (zapal.oskrz.-antybiotyk-tydzień przerwy-zap.
      oskrzeli-anybiotyk -itd-czuję ,że też to znasz).Potem zaczęli stwierdzać, że na
      pewno to na podłożu alergicznym
      więc do tego dołączali ketotifen,wapno ,zyrtec wreszcie-z powodu duszności
      bedesonit itp.
      Na szczęście(ale to brzmi!) jakieś 7 lat temu zachorowała bardzo poważnie na
      astmę moja kuzynka -córka
      cioci normalnego pediatry,która zaczęła ją leczyć sterydami. Wiedziała, że to
      leczenie jest zabójcze dla kuzynki
      i do tego wystąpienie astmy wiązała ze szczepieniem na odrę (w wieku 5-6 lat),
      więc zaczęła szukać innych metod
      leczenia. Zainteresowała się homeopatią. Najpierw eksperymentowała na swojej
      córce, którą dość szybko wyciągnęła
      z tej "astmy".Potem na sobie i rodzinie. W tym czasie bardzo dużo się uczyła,
      po paru latach zrezygnowała
      z pracy w 'normalnej medycynie" i otworzyła gabinet homeopatyczny. Gdy moja
      córka miała 3 lata namówiła
      nas do spróbowania leczenia homeopatycznego.
      Pamiętam, że po kilku (2-3) granulkach pierwszego leku Asia zaczęła strasznie
      kaszleć i odpluwać- ale nie flegmę.
      To była obrzydliwa, autentyczna ropa (zbierało nam się na wymioty jak to
      widzieliśmy). Ciotka wytłumaczyła nam,
      że leczenie antybiotykiem jest bardzo szybkie , organizm nie oczyszcza się do
      końca( mimo stosowania leków
      mukolitycznych,wykrztuśnych) i po każdej chorobie w oskrzelach pozostają złogi,
      które szybko powodują
      nawrót stanu zapalnego.Organizm może być też uczulony na tą ropę a poza tym
      walcząc z ciągłym zapaleniem w oskrzelach nie ma siły do walki np. z pyłkami,
      roztoczami itd.Strasznie to jakieś proste i zrozumiałe -prawda?
      Póżniej leczenie trwało jeszcze długo, znależliśmy inną panią doktor w naszym
      pobliżu.
      Naszym dzieciom nie zbijamy temperatury tylko ochładzamy je w ciepłej wodzie,
      nie podajemy witamin (no, czasami).
      Nie szczepimy na żadne grypy, świnki itp.(tylko obowiązkowe i z
      zabezpieczeniem lekiem homeopatycznym)
      Nasze córki oczywiście chorują kilka razy w roku choć najczęściej jak się
      przeziębią to pochodzą kilka dni
      kichające lub kaszlące i często ich organizm sam daje sobie radę. A jak nie
      widzimy poprawy- jedziemy
      do naszej pani doktor, która daje granulki i za parę dni jest OK. W ciągu 4 lat
      Asia dostała antybiotyk 1 raz,
      a młodsza-Justynka chyba ani razu. Wizyta kosztuje ok.50zł ,w tej cenie
      dostajemy leki (nic nie wydajemy
      w aptece). Całkiem pierwsza wizyta trwa kilka godzin i kosztuje 80-100zł bo
      lekarz wypytuje się o wszystko-jak dziecko śpi,
      jakie robi kupy, jak się bawi, co je , nawet czy było chciane czy "wpadnięte".
      Na podstawie takiego wywiadu
      i badania lekarz dobiera leki indywidualnie (więc co pomaga Asi na chorobę
      lokomocyjną -Justynce wcale
      nie musi pomóc). Zdarza się , że okazuje się,iż lek nie działa-wtedy lekarz go
      zmienia ( nasza lekarka taniej liczy za
      wizytę, kiedyś trafiła za 3 razem-nie brała w ogóle pieniędzy).
      Jejku ,rozpisałam się ale bardzo chciałabym przekonać wielu rodziców do takiego
      leczenia , bo widzę moje dzieci
      zdrowe, z apetytami jak smoki, rumiane (a wiesz jak wyglądają dzieci na
      antybiotkach i sterydach: chude, oczy podkrążone
      na nic nie mają ochoty ani siły, blade...-po prostu chore). I jeszcze jedno:
      wiesz ,to nasze dzieci i zawsze musimy
      zachować odrobinę zdrowego rozsądku i być krytycznym-obojętnie czy to lekarz
      normalny czy homeopata.
      Gdybyś miała jakieś pytania to służę...
      kasiajan
      • mniodek3 Re: leczenie u homeopaty 09.06.03, 01:09
        Nie darowałabym sobie, gdybym nie włączyła się do dyskusji. Ja właśnie miesiąc
        temu zaczęłam leczyć moje 15 miesięczne dziecko u homeopaty. Wszystko było
        podobnie : zapalenia oskrzeli od 3 miesiąca życia, antybiotyki, sterydy, zyrec,
        nebulizacje itd. Miałam tego już tak dosyć że postanowiłam pójść do homeopaty.
        Zawsze bardzo wierzyłam w homeopatię chociaż ja jedna w całej rodzinie. Wszyscy
        chyba uważają że tylko szkodzę dziecku i w końcu doprowadzę Go do porządnej
        astmy. Nasz homeopata jest jakiś inny (chociaż polecany przez kilka osób). Jest
        to starszy pan, który robi biorezonans (czy wierzycie w to badanie?) i u
        Krzysia na tej podstawie stwierdził np. że ma lambię. Wizyta trwała krótko nie
        jak u typowego homeopaty i zlecił ampułki strasznie drogie. I nie pozwolił tak
        od razu odstawić innych leków bo mógłby być to duży szok dla organizmu. Faktem
        jest że dziecko na leki zareagowało gorączką, kaszlem i dusznościami. Najgorsze
        jest to że sama czasem nie umiem się w tym znaleźć i próbuję łączyć leki
        tradycyjne z homeopatycznymi. Co prawda przez 3 tygodnie był spokój (marzec i
        kwiecień non stop inhalacje i duszności) chociaż nie nebulizowałam Krzysia tak
        jak mi zlecił alergolog 3 razy dziennie. Ale od 2 dni znowu się zaczęł: katar,
        potem porządnie zapchany nos z zielonkawą wydzieliną a dziasiaj kaszel taki
        duszący, suchy z odruchami wymiotnymi. Najgorzej jest w nocy. Jestem pewna że
        znowu ma zmiany w oskrzelach i znowu nie wiem corobić. Dziasiaj Go inhalowałam
        berodualem ale dzwoniłam do homeopaty i kazał podawać przez trzy dni ampułki
        których nie mam bo wyjechałam do rodziców a tu ich raczej nie kupię. Dziasiej
        Krzyś został z moją mamą i po pół godziny dzwoniła do mbnie że się Krzysiek
        dusi. Pewnie najchętniej wysłałaby mnie na ostry dyżur po antybiotyk. Nie wiem
        czy to nie ma czegoś wspólnego z naszą wizytą na tzw. Oddziale Jednego Dnia w
        kierunku badania refluksu. Miał robione tam EKG, rentgen przełyku i faktycznie
        wyszło, że ma duże odpływy, bardzo wysokie, a podobno refluks może być też
        przyczyną astmy. Dostał leki i w piątek raz je podałam. Już sama nie wiem co
        robić i czy faktycznie te leki można łączyć. Homeopata trochę chyba urażony,
        stwierdził że On też leczy u Krzysia refluks, ale jak chcemy to możemy podawać
        ten lek.
        No i co, poradzisz coś? Chyba jesteś tu ekspertem. Dziasiaj dawałam Krzysiowi
        granulki i teraz kaszle jakby inaczej , bardziej wilgotno a wtedy gdy dzwoniła
        po mnie mama to odksztusił wielką , brzydką flegmę. Ale właśnie znowu kaszle.
        Mam ochotę dać mu Clemastin.
        Przepraszm że tak się rozpisałam, może za bardzo panikuję.Powinnam wytrwać ,
        prawda?
    • magda2303 Re: leczenie u homeopaty 03.06.03, 01:26
      Dziękuję ci bardzo. Teraz się czuję przekonana, bo ten mój homeopata
      rzeczywiście podszedł do sprawy tak, jak to opisywałaś. Z resztą teraz minął
      tydzień odkąd Ola bierze te leki i naprawdę widzę poprawę. Pozdrawiam.
      Magda, mama Olgi
    • mo_nia Re: leczenie u homeopaty 04.06.03, 10:28
      Witam dziewczyny,
      Kasiajan mam do Ciebie prośbę, czy mogłabyś może polecić jakiegos dobrego
      homeopate z Bydgoszczy lub z woj. kujawsko-pomorskiego??

      Maja córeczka, nie ma większych problemów ze zdrowiem, ale każdorazowe
      przeziebienie kończy sie podaniem antybiotyku, niestety - oraganizm nie radzi
      sobie bez niego. Chciałabym spóbować z homeopatacznymi lekami, może się uda i
      antybiotykom powiemy STOP smile))

      pozdrawiam serdecznie

      Monia
      • kasiajan Re: leczenie u homeopaty 04.06.03, 14:58
        Monia ,właśnie wyjeżdżam do Szczecina (będę chrzcić synka !!!),porozmawiam
        z ciocią i dowiem się.Dam Ci odowiedż ale dopiero za tydzień jak przyjadę.
        W Bydgoszczy też mieszkałam (na Wzgórzu Wolności).Chodziłam do II LO.
        kasiajan
        • ulamama Re: leczenie u homeopaty 04.06.03, 20:54
          Trochę się wcinam do Waszego dialogu, ale czy mogę przyłączyć się do prośby o
          namiar do sensownego homeopaty z tym ,że w Warszawie ? Wiem, że są ale skąd mam
          wiedzieć do którego warto pójść ?
          • kasiajan Re: leczenie u homeopaty 04.06.03, 21:38
            Dobra, popytam.Pozdrowienia kasiajan
            • mo_nia Re: leczenie u homeopaty 05.06.03, 10:18
              to świetnie, będę czekać na jakiś odzew
              uściski dla synka smile)
              ja mieszkam w tej chwili na Szwederowie, chodziłam do VI i wtedy mieszkałam na
              Bajce smile)

              Papa - pozdr.
              Monia
            • dora31 Re: leczenie u homeopaty 05.06.03, 10:31
              hej
              Moje dwóch synków (jeden 5 lat,drugi 9 miesięcy) są alergikami.Uczuleni są m
              in.na roztocza, pyłki.
              W ciągu ostatnich paru miesięcy naliczyłam tylko 3 dni kiedy oboje byli zdrowi.
              Ostatnio do "zwykłego" zapalenia oskrzeli i zmian skórnych doszły biegunki i
              wymioty-oboje zaliczyli z tego powodu szpital.
              Starszy syn od roku brał sterydy.Alergolog zapisywał mu
              flixotide,serevent,buderhin i w zazie duszności berodual lub ventolin.
              Na początku rzeczywiście dało zauważyć się poprawe,jednak po jakimś czasie
              zaczął jeszcze bardziej chorować,stał się nerwowy.Lekarz rodzinny kazał
              odstawić sterydy,gdyż osłabiały dziecko.Teraz bierze tylko claritine.
              Do tej pory nie mogę sobie darować,że słuchałam alergologa-ale to
              przecież"fachowiec".
              Młodszy bierze od trzech miesięcy zyrtec.Oboje często są też na
              antybiotykach,gdyż ich organizm nie umie sobie poradzić z nawet drobną
              infekcją.
              Bardzo wdzięczna byłabym za adresy "dobrych" homeopatów.Z góry dziękuję.
              PS Jestem z Lubuskiego.
              • kasiajan Re: leczenie u homeopaty 05.06.03, 15:06
                OK,lubuskie. Właśnie wyjeżdżam, trzymajcie się wszystkie.
                Pozdrowienia
                kasiajan
          • szwedka_kredka Re: leczenie u homeopaty 06.06.03, 11:06
            Kilka razy był tu podawany namiar.
            Leczy alergie dziecięce, pisze też o tym książki.
            Byliśmy dopiero na pierwszej wizycie, wrażenia pozytywne.
            dr Jacek Czelej
            tel. 823 11 18
            758 54 23
            • ulamama Re: leczenie u homeopaty 06.06.03, 21:31
              Droga Szwedko, ale w jakim mieście ???
              Ula
            • jaha_mama_magdy Re: leczenie u homeopaty 08.06.03, 17:57
              A moglabys jeszcze napisac ile kosztuje wizyta i ile sie na nia czeka? Ile trwa
              wizyta i czy dostalas jakies leki? Powaznie sie zastanawiam nad pojsciem do dr
              Czeleja i to bardzo mi pomoze w podjeciu decyzji,
              Dziekuje
              Aga
              • mniodek3 Re: leczenie u homeopaty 09.06.03, 23:20
                CZy nasz drogi ekspert - kasiajan - odezwie się jeszcze ? Czy tylko ja tak
                bardzo liczę na odpowiedź? Wczoraj co prawda dopiero pisałam, ale akurat
                przechodzimy znowu kaszelki i duszności i potrzebujemy wsparcia duchowego. A
                rodzina tylko krzywo patrzy.
                • kasiajan Re: leczenie u homeopaty 10.06.03, 23:22
                  Cześć, sorry, że tak póżno ale byłam poza domem.
                  Słuchaj.Ty sama-jako mama -musisz być przekonana, że to co się dzieje z Twoim
                  dzieckiem to coś dobrego. My dużo przeżyliśmy, nasze dzieci czasami chorują,
                  ale uważam,że we wszystkim najważniejszy jest umiar. Więc jak widzę ,ze moja
                  średnia dostaje pokrzywki to daję jej ketotifen , a jak to nie pomaga i zaczyna
                  puchnąć- to jedziemy na ostry dyżur. Przecież to nie sztuka zrobić dziecku
                  krzywdę dla idei.
                  Więc Ci nie powiem kiedy masz jechać do lekarza "normalnego" i czy twój lekarz
                  to homeopata bo tego nie wiem. Na pewno czujesz to , czy możesz mieć zaufanie
                  czy nie. Ja nawet z psem nie poszłabym do weterynarza do którego nie mam
                  zaufania. Ale jeśli masz zaufanie to lecz jak uważasz- ja uważam, że warto
                  homeopatycznie. Trzymaj się bo warto!
                  Dużo Ci nie pomogłam,wiem. Ale nikt za Ciebie i Twojego męża nie podejmie
                  pewnych decyzji. I jeszcze jedno- pamiętaj, że jeśli zwątpisz to nikt Ci nie
                  zabroni iść do normalnego lekarza. I nikt cię za to nie potępi. Ja,szczerze
                  mówiąc to sobie wybieram: czasami chodzę do ośrodka zdrowia(np.do osłuchania,
                  na szczepienia, na badania,po diagnozę). Leczę najczęściej homeopatycznie,ale
                  jak moja starsza już musiała dostać antybiotyk (swoim domowym leczeniem
                  doprowadziłam ją do zapalenia płuc) to byłam w ośrodku zdrowia. Dla mnie ważne
                  jest poczucie ,że robię co mogę aby moje dzieci brały jak najmniej lekarstw
                  chemicznych.Nauczyłam się nawet stawiać bańki.
                  Trzymaj się
                  Kasia
                  • mniodek3 Re: leczenie u homeopaty 11.06.03, 01:17
                    No cóż, dziękuję. już u nas lepiej. Myślę, że przetrwamy na ampułeczkach, które
                    mi jednak sprowadzono. Już prawie Krzyś nie kaszle, a więc homeopatii zaufam.
                    Ja też manewruję między tymi lekarzami. Idę do rodzinnego na osłuchanie potem
                    dzwonię do homeopaty, ten mi zleca leki, a ja upewniam się co w razie czego
                    mogę podać dziecku innego. Generalnie myślę że to działa.
                    Wczoraj jeszcze byłam spanikowana, bo za dużo na mnie spadło. Starszy Michał
                    też się dusi bo kwitnące trawy Go wykańczają, mąż w delegacji, a ja mam za dwa
                    dni obronę pracy. Ale w sobotę będziemy już nad naszym kochanym Bałtykiem i
                    uciekniemy z Warszawy. Cudo!
                    A tak swoją drogą to ciekawa jestem kogo polecisz w Warszawie?
                    Dziekuję i pozdrawiam.
                    Magda
    • kasiajan Re: leczenie u homeopaty 10.06.03, 23:28
      Dziewczyny, podaję telefony, które udało mi się zdobyć. Niestety nie wiem czy
      są aktualne,więc musicie dzwonić i dopytywać się. Nie wiem czy to są dobrzy
      lekarze. Za parę dni może będę miała więcej telefonów to wstukam je w ten adres.
      Kraków: M.Mistal 606163050,Dariusz Świerczak 4217784,Małgorzata Kowalska 4294623
      Szczecin: Jadwiga Matuszczak 501678560
      J.Góra, Lubań : Pani Synowiec,tel 075 7223243
      Świebodzin:0683828582
      Gliwice:2703860
      Pozdrowienia
      Kasiajan
      • dora31 Re: leczenie u homeopaty 30.06.03, 17:28
        hej
        Właśnie wróciliśmy znad morza i jesteśmy baaardzo szczęśliwi.
        Dzień przed wyjazdem same problemy.Mój młodszy synek dostał znowu biegunkę-
        niewiadomego pochodzenia.W dniu wyjazdu miał iść do szpitala na kroplówkę,ale
        na szczęście nie była konieczna.
        Nie mieliśmy co prawda pogody,było wietrznie,ale dzieci codziennie chodziły po
        zimnej wodzie,starszy parę razy się kąpał i ....nic,nawet zwykłego
        katarku,kaszlu,poschodziły zmiany skórne.
        To niesamowite.W domu już dawno by było conajmniej zapalenie oskrzeli i znowu
        antybiotyki.Teraz byliśmy dwa tygodnie,za rok pojadę na pewno też może nawet
        na dłużej,skoro tyle dobrego daje morski klimat moim pociechą.
        Dzięki za adresy.Czekamy na dalsze.
        pozdrawiam
        Dorota z chłopakami(1998-02-09 i 2002-09-02)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka