micka72
27.05.07, 23:11
Moje 11 mc dziecko jest uczulone okrutnie! Pisałam o tym wielokrotnie. Mała
ma wiecznie stan zapalny gardła i uszu. Cierpi straszliwie, a ja razem z nią.
lekarze przepisują jej zawsze antybiotyk, właściwie mogłaby je jeść zamiast
nutry tyle tego przepisują! Miała już 5 zapaleń uszu i wczoraj (po przeriwe
od antybiotyku 2 tyg) okazało się, że znowu ma czerwone gardło i uszy. Nie
muszę wam opisywać jak "rewelacyjnie" działa na jej ukłd odpornościowy
antybiotyk, no katastrofa. Nie toleruje przy tym probiotyków, zresztą te
antybiotyki też ją uczulają, podobnie jak leki odczulające. Dzis się już
podamałam i tak sobie myślę, ze to moja wina, bo w ciąży najpierw dopadły
mnie tzw wymioty niepowściągliwe, które trwały jedynie 5 mc (cały czas na
kroplówkach i lekach na podtrzymanie), a jak juz mogłam jeść to jadłam tylko
cytrusy, w ilości ogromnej. Na śniadanie, obiad, kolację. Potem dostała
holestazy ciążowej i jadłam bez przerwy buarki i marchew gotowaną. Nie śpię,
nie jem, schudłam tak bardzo, że aż wstyd pisać ile ważę.Strasznie się boję o
małą, bo jak długo można jeść nutrę i jagłę bez konsekwencji zdrowotnych? a
ja nie mam już pomysłu jak jej pomóc!