mama_marunia
24.06.07, 17:34
Synek - 21 miesięcy od jakiegoś czasu (ok 1,5 tygodnia)skarży się na ból
brzuszka. Raz bolał go tak, że przez 2 godziny popłakiwał i nie mógł zasnąć -
dałam czopka i usnął, dwa razy podałam miętę i pomogło. W międzyczasie miał
przez 2,5 dnia wysoką gorączkę (39-40 stopni) niewiadomego pochodzenia ( w
szpitalu zbadano go kompleksowo, zrobiono prześwietlenie klatki, zbadano
laryngologicznie i odesłano nas do domu). Gorączka minęła i jest już Ok. Tylko
te bóle brzuszka pozostały...Synek też od 3 dni, budzi się w nocy bardzo
często (4-5 razy), choć wcześniej przesypiał już całe noce ( od niedawna)i
zastanawiam się, co to wszystko może oznaczać.
Czy ktoś z Was miał podobne problemy?
Co robić? Myslałam, ze może zbadać kupę na obecność obcych.....?