Dodaj do ulubionych

balsam kapucynski 2 - niedoswiadczona mama

16.10.07, 21:47
zalożyłam nowy wątek, bo obawiam się że w "starym" moje pytanie umkniesmile
dziewczyny, które stosowałyście z powodzeniem ww. balsam, zawsze przy takiej
mocno ścisłej diecie bezglutenowo/bezcukrowo/bez.....? czy też są takie osoby,
u których balsam np. wyplenił "obcych", ale podczas przyjmowania go odżywiały
się w miarę normalnie? utrzymanie tak restrykcyjnej diety nie jest łatwe,
zmusza do gotowania od podstaw, na co po prostu nie zawsze jest czas i siła, a
i upodobania wieloletnie też trudno tak nagle odmienić niestety...smile
więc jak to jest jest z tym balsamem i ewentualną dietą podczas kuracji?
Obserwuj wątek
    • ddanna up 17.10.07, 21:52
      naprawdę mi zalezy na informacji o Waszych doświadczeniach,
      D.
      • ankamarta Re: up 18.10.07, 12:15
        My też stosujemy balsam bez ścisłej diety, co więcej Agatka (2 lata)
        popija balsam wodą. W trakcie kuracji ograniczyłam słodycze, jednak
        nie wyeliminowałam ich zupełnie - raz na 2,3 dni Agatka je kawałek
        czekolady, poza tym czasem jakiegoś biszkopta, czy herbatnika. Poza
        tym podaję jej np. smażone mięso i placki z jabłkami. Sama odrzuciła
        kefiry i serki, a także bebilon pepti. Teraz jednak apetyt na mleko
        jej powraca. Benilon pije jednak tylko raz dziennie.

        Jesteśmy już w połowie drugiej serii balsamu. Pogorszenia miałyśmy
        już w trakcie pierwszej, potem jednak była zdecydowana poprawa -
        apetyt wprost niezwykły, waga znowu rośnie, kupki ładne, żadnych
        problemów z zasypianiem. U nas przede wszystkim właśnie brak apetytu
        i brzydkie kupki były oznaką lambliozy Agatki.Tego się pozbyłyśmy.
        Poza tym zniknął specyficzny zapach z buzi.
        Teraz w połowie drugiej serii znowu widzę lekkie poogorszenie -
        Agatka miała wczoraj ponad 38 C, jest też trochę bardziej drażliwa.
        Intuicja mi podpowiada, że to reakcja na balsam.

        Ogólnie jednak, pomimo iż nie przestrzegamy zalecanej diety widzę
        ogromne efekty stosowania balsamu. U mnie też ustąpiły dolegliwości,
        które miałam a których w ogóle nie łączyłam z lambliami - apetyt na
        słodycze, zaparcia, mdłości. Mąż i moi Rodzice, którzy też się
        leczyli solidarnie z nami, też czują się lepiej, mimo iż nie mamy
        pewności czy w ogóle mieli lamblie. Balsam pomaga przecież także
        ogólnie na wiele dolegliwości.

        Podsumowując - u nas balsam przyniósł świetne i bardzo odczuwalne
        efekty, mimo braku diety. Miałam na początku poczucie winy - z tego
        co czytałam na Forum, innym Mamom udawało się przestrzegać diety.
        Nam - gdybym ograniczyła menu tylko do najzdrowszych składników, nie
        udałoby się na przetrwać tych tygodni. Moja Córka nawet teraz kiedy
        je bardzo dużo, nie wszystkie potrawy akceptuje. Odżywiam ją
        racjonalnie, jednak na pewno nie jest to dieta polecana dla osób
        walczących z lambliami.
        Oczywiście, czy mamy jeszcze lamblie, czy zupełnie się ich
        pozbyliśmy, okaże się za kilka tygodni. Jestem jednak dobrej myśli.
        Życzę Ci powodzenia.
    • asia889 Re: balsam kapucynski 2 - niedoswiadczona mama 18.10.07, 06:42
      Nam balsam pomógł mimo nie trzymania diety. Były stany pogorszenia, osłabienia, "przypominania" sobie wcześniejszych chorób. Po trzeciej serii dzieci dostały mega apetytu, alergia na pyłki u syna wyraźnie się zmniejszyła. Prawdopodobnie efekt byłby jeszcze lepszy gdyby ta dieta była, ale i tak warto zastosować balsam bez diety.
    • sigvaris Re: balsam kapucynski 2 - niedoswiadczona mama 19.10.07, 15:36
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=70702958&a=70768985
      W tym watku piszę dlaczego warto jednak zastosować dietę.
      Polecam ją, a jako totalny laik kuchenny jeszcze 1,5 roku temu. No
      kompletna noga kuchenna - daję Ci słowo, że można się tego
      wszystkiego łatwo nauczyć - choćby dzięki temu forum smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka