Mój problem nie jest bezpośrednio związany z alergiami, ale na tym
forum znalazłam najwięcej interesujących mnie informacji, więc mam
nadzieję, że może ktoś będzie w stanie mi pomóc.
Moja córeczka ma 8 miesięcy i od ponad 2 miesięcy krzyżuje nóżki,
stęka, popłakuje i przy tym strasznie się poci. Półtora miesięca
temu straciła przytomność i była hospitalizowana. Miała robionych
wiele badań: EEG, tomografię mózgu, badanie płynu rdzeniowo-
mózgowego, badanie krwi, gazometrię, jonogram, badanie ogólne moczu,
badanie GSMC, USG prawie wszystkich narządów, w tym
przezciemiączkowe i jamy brzusznej w celu wykluczenia refluksu, EKG,
badanie psychologiczne. Wszystkie badania wyszły prawidłowo. Jeden z
lekarzy podejrzewał u córki porażenie mózgowe (!). Córka była potem
badana przez 4 neurologów, jeden z nich rozpoznał padaczkę. Wszyscy
zdiagnozowali onanizm niemowlęcy i radzili odwracać córce uwagę.
Nie zdecydowałam się na leczenie padaczki, bo wszystkie badania są
dobre, a intuicja podpowiada mi, że problem tkwi w onaniźmie. O ile
to jest onanizm...
Córka krzyżuje nóżki w różnych sytuacjach - po przebudzeniu, w
trakcie zabawy, jak jest na rączkach, w trakcie jedzenia. Często nie
jestem w stanie odwrócić jej uwagi. Do tego potrafi się onanizować w
czasie snu. Jest bardzo nerwowa, nadpobudliwa, płaczliwa. Do tego
jest niejadkiem, słoiczek 130g zjada przy 2-3 podejściach. Nie
podwoiła jeszcze masy urodzeniowej ciała, ostatnio była na 3
centylu. Lekarze mówią, że taka jej uroda.
Zrobiłam córce na własną rękę badanie kału (posiew ogólny i pasożyty
z owsikami) w Stacji Sanitarno Epidemiologicznej - 3 próbki pobrane
co tydzień. W następnym tyg. mają być wyniki. Jak nie wyjdą, to
zawiozę próbki do polecanego tu na forum laboratorium.
Dodam, że córka nie ma żadnych objawów alergii - ma gładką skórę,
nie kaszle, nie łapie infekcji.
Ja już sobie nie daję z tym wszystki rady... Co jeszcze mogę zrobić,
żeby pomóc mojej córeczce?
Czy macie namiary na jakiegoś sensownego lekarza, który mógłby nam
pomóc? Jakie jeszcze badania powinna mieć zrobione córeczka? Nie
robiłam jeszcze posiewu moczu, bo do tej pory nie udało mi się go
złapać

I czy są rzeczy, które profilaktycznie powinna jeść/nie
jeść córeczka? Na razie jest na piersi, do tego je zupki jarzynowe z
mięsem, żółtkiem, deserki owocowe, tarte jabłko, chrupki
kukurydziane, Sinlac. Czy zacząć jej podawać jakieś kaszki
probiotyczne (widziałam, że Hipp ma takie)?
Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem, co dalej robić...