Moja córka, prawie 6-letnia od ponad dwóch miesięcy ma 1 - dwa razy dziennie
napady kaszlu, takiego z odksztuszaniem, zawsze wieczorem, czasem tez w nocy.
Poza tym w dzien też kaszle. Innych objawów nie ma. Żadne syropy na gardło nie
pomagaja.
2 dni temu zmienilismy jej pościel z puchowej na silikonową i wydaje mi się,
że jest duzo lepiej - córka kaszle, ale juz nie ma takich pólgodzinnych ataków.
Moje pytanie: czy to może być tak późno ujawniona alergia na kurz/ pierze? I
cy przy takiej alergii dziecko ksazle cały czas, czy tylko wtedy, kiedy ma
kontakt z alergenem?
Umówilismy sie juz na testy alergiczne, ale termin jest dopiero za dwa
tygodnie. Zastanawiam sie, cy juz kupić te pościel (na razie córka spi pod
pozyczona od męża, ale on jest alergikiem i juz po tych 2 nocach ma dosyć
pierza

) czy poczekac na wynik?